Mentionsy

Ślady | Radio Katowice
14.07.2025 14:21

Ślady. Wspólnota kleryków WŚSD w Katowicach

Drodzy Państwo, serdecznie zapraszamy do wysłuchania kolejnego odcinka audycji "Ślady" z cyklu "Wspólnota". Gośćmi ks. Bartłomieja Kuźnika będą diakoni Wyższego Śląskiego Seminarium Duchownego, a jednocześnie studenci Wydziału Teologicznego Uniwersytetu Śląskiego: ks. dk Kacper Frukacz, kl. Piotr Fadavi oraz ks. dk Bartosz Morawski. Audycja jest pierwszą częścią rozmowy o Bogu, powołaniu, wspólnocie Kościoła i innych ciekawych zagadnieniach. Na część drugą, z rocznikowymi kolegami Kacpra, Piotrka i Bartka, zaplanowaną na 8 września serdecznie już dziś zapraszamy.  

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 28 wyników dla "Jan Paweł II"

Kamila de Lelis, żyjącego na przełomie XVI i XVII wieku, włoskiego zakonnika, założyciela zakonu kamilianów.

W czasie mszy świętej odprawionej w papiejskiej parafii św.

Pod adresem Polonii szczególną wdzięczność za wszystko, co robi dla dobra naszej umiłowanej ojczyzny, będąc jej szczególną ambasadorką w świecie poza granicami naszego kraju, mówił podczas mszy świętej sanktuarium św.

To właśnie Jan Paweł II, zwracając na to uwagę, określił jej życie podejmowane przez nią działania mianem geniuszu kobiecego.

do przyjęcia Komunii Świętej na plenerowych mszach, w grzeźnięciu w błocie na trasie ekstremalnego biegu przełajowego i obmywaniu się z brudu grzechów w spowiedziach innych niż wszystkie, zaznacza Szymon Zmarzlicki, rzecznik festiwalu.

Swymi doświadczeniami różnych wspólnot dzielili się już z nami przy tych mikrofonach górnicy, siostry zakonne, kurierzy, uczniowie szkół różnych, nawet piloci linii lotniczych, pisarze, studenci rozmaitych wydziałów, m.in.

Pochodzę z Mysłowic, z parafii św.

Ja nazywam się Kacper Frukacz, jestem tak jak Bartek na piątym roku, jestem diakonem, a pochodzę z Tychów, z Wartogłowca, z parafii św.

Nazywam się Piotr Fadawi, jestem też na piątym roku, pochodzę z parafii Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa w Kłobucku.

Myślę, że mój początek drogi powołania zaczyna się przy ołtarzu w mojej rodzinnej parafii, kiedy zostałem po komunii ministrantem.

swoją, własną drogę powołania, jakby uzupełniło się to doświadczenie powołania o to, że ono było zawsze związane z Eucharystią i tym pragnieniem Eucharystii, czy też sprawowania tej Eucharystii, już jako ten dziewięcia, dziesięcia, czy tam dwunastoletni chłopiec, takie nieświadome, a teraz już jako diakon, już w przyszłości, w perspektywie ksiądz, no już całkiem świadome, już takie na serio.

Bartku, bo znamy się już tyle lat też z wykładów, z różnych innych spotkań, przybywasz do nas z parafii, jak powiedziałeś, świętego Józefa.

Tak, zgadza się, który w tym roku już został wyświęcony na prezbitera, no i w zeszłym tygodniu przeżywaliśmy jego premicję w parafii.

Z parafii Brzęczkowi, z Matki Bożej Bolesnej.

Po komunii, kiedy zostałem ministrantem, gdzieś się mocno zżyłem z tym ruchem i też całą swoją taką świadomą formację właściwie odbyłem jako ministrant przez te poszczególne też stopnie.

Raczej gdzieś to było w takiej kwestii zainteresowań.

Jeśli chodzi o mnie, to byłem też ministrantem po pierwszej komunii, ale tylko przez rok.

W jakimś sensie już też pracy duszpasterskie jako diakon, czy też posłudze podczas homilii, kazań, różnych rekolekcji.

też kościoła podzielonego i cierpiącego, ale z drugiej strony myślę, że to też mi było bardzo potrzebne, doświadczyć kościoła, który umie wspólnie żyć z wyznawcami innych religii.

No ja też mam taką drogę wyjątkową, bo przez to, że właśnie we wspólnocie Emmanuel, no to my mamy rok propedeutyczny w Belgii, później seminarium mamy we Francji, no i bycie za granicą nie było dla mnie takie proste, bo to też kościół w Belgii, kościół we Francji, później jeszcze byłem przez rok w Niemczech, no kościół w tych krajach jest inny niż w Polsce i niekoniecznie łatwiej

to uświadomiłem sobie właśnie teraz, przed chwilą przy was, dzięki tym waszym wypowiedziom, że niby szukamy śladów wspólnoty, kościół, wspólnota, ale żeby ta wspólnota była, to nie może być inaczej, jak przez człowieka, przez indywidualne podejście, przez indywidualne rozeznanie każdej osobnej historii, która jest skarbem.

Pamiętacie egzamin z logiki, z filozofii, przeszliście to wszystko.

To takie moje doświadczenie filozofii.

Ale chyba jednymi z takich najciekawszych zajęć, powiedziałbym, były zajęcia na czwartym roku z eklaziologii dogmatycznej z św.

Jeśli chodzi o wydział, to na pewno jedne z ciekawszych dla mnie zajęć to oczywiście zajęcia z historii Kościoła.

No i te ciekawe historie, zwłaszcza z tego okresu historii nowożytnej, też tej historii kościoła na Górnym Śląsku właśnie tutaj, na tym naszym regionie.

Jeśli chodzi o teologa, który gdzieś tam mocno mi zapadł, myślę o świętym Janie XXIII.

Jeśli chodzi o teologów, no to Jan Paweł II i Ratzinger.