Mentionsy

Ślady Zbrodni
05.08.2025 18:00

Izuniu, kto Ci to zrobił?

ULTIMO: https://klw.la/p/5a9848

Iza Strzałkowska to nastolatka z Gdyni która razem z rodzicami i bratem mieszka na uboczu miasta. Pewnego sierpniowego dnia odprowadza koleżankę do domu. Gdy wraca i jest zaledwie 200 metrów od domu, dzieje się coś, co na zawsze odmienia losy całej rodziny.


Chcesz nagłośnić swoją sprawę?

Zapewniamy stuprocentową anonimowość!

Skontaktuj się z nami pod adresem [email protected]

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 43 wyników dla "Izy Strzałkowskiej"

Mama Izy mentalnie odeszła raczej z nią tego samego dnia.

Poznajcie historię 13-letniej Izy Strzałkowskiej, na którą śmierć czyhała kilka kroków przed bezpiecznym domem.

Poznajcie historię trzynastoletniej Izy Strzałkowskiej, na którą śmierć czyhała kilka kroków przed bezpiecznym domem.

Kiedyś dom w Dąbrowie rozbrzmiewał dziewczęcym śmiechem najmłodszej w rodzinie Izy.

Na giełdy to się czasami chodziło po owoce, ale w ciągu dnia, a faktycznie, tak jak pamiętam, za dzieciństwa dom Izy to miało wrażenie, że tylko jest jej dom i jeszcze jeden obok, więc faktycznie tam po prostu nikogo nie było, ale ona się czuła tam bezpiecznie, to był jej dom.

I tutaj właśnie moja bliska przyjaciółka, która trenowała z Izą Unii Hokeja, kiedyś zapytała się Izy, Iza, a ty się tak nie boisz chodzić sama?

Dąbrowa była takim właśnie mikrokosmosem dla Izy, drugiego dziecka Sławomira i Małgorzaty Strzałkowskich.

No wiadomo, że narodzenie córki Izy.

Koleżanka Izy wsiada do autobusu na skrzyżowaniu rdestowej i paprykowej o 20.20, a sama Iza idzie do domu ulicą Paprykową i później skrótem przez Leśną Polanę.

Zaczęła dzwonić do Izy.

Czy kiedy wy dotarliście do Izy, to wiedzieliście od początku, że jest bardzo źle?

W jakim stopniu ją uszkodził fizycznie, no to żeśmy nie wiedzieli do końca, nie?

Bo zaczął deszcz padać, taka mrzawka i... Ślad Izy czy ślad sprawcy?

Wieść o śmierci trzynastoletniej Izy obiega Dąbrowę.

Miejsce i ta droga prowadzi wzdłuż płotu betonowego, który oddziela giełdę od tej polnej drogi prowadzącej do domu Izy.

To plus także zeznania świadków, którzy słyszeli krzyk, najprawdopodobniej to był krzyk Izy po określonej godzinie, no dosyć jakby precyzyjnie określiły nam czas, kiedy to się mogło stać.

Zabójstwa seksualne z jednej strony to są zabójstwa, które wydawałoby się, że są proste, natomiast jeżeli one są popełniane w takich miejscach, jak właśnie chociażby zabójstwo Izy i w takich okolicznościach i w takim czasie, bo weźmy też pod uwagę czas, jest to lato, jest to jednak...

Również można zakładać, że miało nie dojść w ogóle do zabójstwa, a po prostu opór Izy, związana też bliskość giełdy, gdzie sprawca mógł się obawiać, że te krzyki zostaną przez kogoś usłyszane, że ktoś przyjdzie z pomocą.

Hipotezy, o których słyszymy, choć pewnie wolelibyśmy nigdy o nich nie wiedzieć, nie pozwoliły schwytać zabójcy Izy Strzałkowskiej.

Sprawca też jakby nie zabrał nic ofierze, więc najprawdopodobniej po tej krótkiej interakcji, która skończyła się niestety zgonem Izy, sprawca oddalił się z miejsca zdarzenia i pozostawił ten jeden, ale najważniejszy ślad.

W każdej sprawie, takie jak sprawa Izy Strzałkowskiej, gdzie możemy się podeprzeć nauką, czyli w tym momencie po prostu najprostszy sposób sprawdzić DNA, dowodowe z DNA takiego człowieka, my takie wszystkie informacje sprawdzaliśmy.

Tymczasem na portret tajemniczego mężczyzny widzianego przez mamę Izy czekamy zdecydowanie za długo.

Co ciekawe, śledczy prawdopodobnie nie wiedzą o tym, że rysopis z zeznań studentki jest negatywnie zweryfikowany przez rodzinę Izy.

Nie musi z tego względu, że zarówno portret sporządzony na bazie opisu pani Małgorzaty Strzałkowskiej, jak i portret tego siwego, nazwijmy tak, mężczyzny, są to portrety osób, które nie były widziane bezpośrednio

Osoba opisana i zarekryzowana przez mamę Izy faktycznie mogła zachowywać się dziwnie, ale to było troszeczkę przed zabójstwem.

Minęło kilkanaście lat od morderstwa Izy i śledczy sprawdzili chyba każdy możliwy trop.

Według pani Teresy, mężczyzna z Labradorem, którego poznała w kilka lat po śmierci Izy, miał długie włosy, normalny wzrost i szerokie barki, tak jak osoba z portretu pamięciowego sporządzonego na podstawie relacji Małgorzaty.

Pamiętajmy, że właśnie kilka lat po śmierci Izy powstał portret pamięciowy na podstawie zeznań Małgorzaty Strzałkowskiej.

Weryfikacja przez śledczych, podobnie jak w przypadku dziesiątków innych zgłoszeń powiązanych z zabójstwem Izy.

Co oczywiste, nie przestaje też żyć w rodzinie Izy, bo przecież mordercy nadal nie złapano.

Rozumiem, że każdy z was myślał, że szybko zostanie złapany sprawca śmierci Izy.

Znaczy w sprawie Izy, gdzie było miejsce, gdzie było dużo świadków, ktoś tam coś słyszał, ktoś coś widział, były dwa portrety pamięciowe, materiał genetyczny.

Odwiedzam prokuraturę regionalną w Gdańsku, która nadzoruje śledztwo w sprawie zabójstwa Izy Strzałkowskiej prowadzone przez Policyjne Archiwum X. Chcę, żeby prokurator Mariusz Marciniak podsumował stan, w którym śledztwo się znajduje obecnie.

Odejście Izy zniszczyło rodzinę Strzałkowskich, wyrwało jej bijące serce i rozbiło duszę na kawałki.

Wierzy Pan w to, że jeszcze się rozwiąże sprawa Izy?

Na zdjęciu, bo tam było zdjęcie Izy.

Pogrzeb Izy.

Pamiętam prośbę od mamy Izy, która nie chciała widzieć dziesiątki dzieci ubranych na czarno i poprosiła nas, żebyśmy byli ubrani na biało.

I pamiętam też słowa mojej mamy, która była ze mną tam oczywiście tego dnia, która powiedziała, że nie mam tam podchodzić, nie mam Izy oglądać.

Natomiast to, co jeszcze wiem, to to, że właśnie mama Izy mentalnie odeszła raczej z nią tego samego dnia.

Mama Izy.

Twój tata powiedział, że odejście Izy odebrało też tamtemu dniu jego żonę.

Bo przez długi czas nie było w ogóle nic z mną na jedną wizytę.

0:00
0:00