Mentionsy

Śląska Opinia
14.10.2025 09:45

Miasto dla ludzi. Gość: Michał Lorbiecki

Czy zamknięcie estakady w Chorzowie to początek końca… czy nowy początek?

O tym, jak miasta mogą odzyskać swoje tożsamości i dlaczego przez dekady projektowaliśmy je bardziej dla samochodów niż dla ludzi.


Rozmawiają: Sebastian Pypłacz i Michał Lorbiecki, Miejski Urbanista. UM Chorzów.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 33 wyników dla "Miasta Chorzów"

Dzisiaj moim gościem jest Michał Lorbiecki, urbanista Miasta Chorzowa.

Trafiłeś do Chorzowa w nieprzypadkowym momencie, kiedy Chorzów mierzy się z...

Czyli z zamknięciem estakady, być może momentem, w którym Chorzów odzyska w pełni, nie w tym momencie, to jest pewnie początek procesu, który pozwoli odzyskać w miastu rynek.

Według jednych to jest moment, w którym miasto Chorzów upadnie, według innych to jest moment, w którym miasto Chorzów odzyska blask i nabierze nowego życia, Śródmieście Chorzowo, dokładnie.

Myślę, że to jest przede wszystkim proces taki przełomowy pod względem świadomości myślenia o miastach, ponieważ no niestety ubiegły wiek bardzo mocno wpłynął na to, w jaki sposób postrzegane i zarządzane są miasta.

W ubiegłym wieku bardzo mocno naciskano na to, żeby miasta były wygodne do poruszania się samochodem osobowym, a mniej się przejmowaliśmy tym, jak się faktycznie w miastach żyje.

Miasta kojarzyły się źle, miasta kojarzyły się z zatłoczeniem, z zanieczyszczeniem powietrza, z zubożałą infrastrukturą jakąkolwiek, ponieważ też wszystkie pieniądze i wszystkie inwestycje zazwyczaj były...

Tak oczywiście mówię bardzo ogólnikowo, ale niestety tak te procesy we wszystkich miastach, które ulegają degradacji samochodowej się odbywają.

Nie chcemy mieć pod oknem autostrady, nie chcemy mieć zanieczyszczonego powietrza, więc siłą rzeczy w tych naszych, no nie do końca atrakcyjnych miastach, tym bardziej, że poprzemysłowych albo jeszcze przemysłowych,

Niestety centrum miasta kojarzy się często z tymi niedogodnościami, czy nawet brakiem zdrowej przestrzeni do zamieszkania, więc uciekamy do domów jednorodzinnych, do nowych osiedli, które nam mają zaoferować lepszą jakość życia, świeże powietrze, lepszą komunikację.

Dzieci, które do osiemnastego roku życia są, jesteśmy dla nich szoferami, prawda, nie ma za bardzo transportu zbiorowego, a nikt nie chce być zależny od innej osoby, czy nawet jak jesteśmy przynajmniej na jeden dzień albo na chwilę niepełnosprawni, prawda, bo każdemu zdarza się na przykład złamać nogę czy być chorym, to nagle okazuje się, że brakuje nam tego miasta.

Całe to wyzwanie i cały ten kryzys tak naprawdę sprowadza się do tego, żeby przypomnieć sobie czym jest miasto i po co ono w ogóle jest, czemu tysiące lat temu miasta zaczęły się pojawiać i dlaczego one przez tysiące lat świetnie funkcjonowały, aż do wynalezienia tego zbawiennego wynalazku jakim jest samochód.

To miała być brama wjazdowa do nowego Chorzowa, nowego miasta, które miało być do czasów komunistycznych nową betonową enklawą i ten wjazd, ta estakada miała być taką bramą do miasta.

Myślę, że w przeciwieństwie do ubiegłego wieku my nie będziemy kłamać, tylko będziemy prowadzić działania transparentne i współtworzący się proces zmian, nie tylko jeżeli chodzi o rynek czy istotę samej estakady, ale przede wszystkim całego śródmieścia i miasta.

Ale dlaczego całego miasta mówię, to za chwilkę do tego wrócę, o ile nie zapomnę.

Estakada jest wręcz celem albo środkiem do tego, żeby ominąć chorzów, żeby go pominąć w ogóle w jakiejkolwiek percepcji.

Myślę, że jeżeli porozmawiasz z użytkownikami samochodów, mieszkańcami innych miast niż Chorzów, to nie powiedzą nic na temat Chorzów, oprócz tego, że kiedyś tam albo po prostu przejeżdżali przez Chorzów estakadą.

To jest oczywiście taka dygresja na marginesie, natomiast wspomniałem też o całym mieście, że ta transformacja śródmieścia to nie jest tylko kwestia rynku czy estakady, jednak tutaj musimy mówić o zmianach w całym mieście, a być może nawet całej metropolii, ponieważ Chorzów nie jest osamotnionym miasteczkiem,

Ale tak, jest to kluczowa sprawa, jeżeli chodzi o obecną politykę przestrzenną miasta.

Więc okazuje się, że miejskość znowu wygrała wbrew pozorom, bo oczywiście pozory pokazywały, że będzie gorzej w miastach zwartych, gdzie ludzie są bardziej, gęściej zamieszkują niż w tych bardziej rozproszonych, a okazało się zupełnie na odwrót.

Okej, to po jakie metody chcecie sięgnąć, żeby ten rynek był taki, jak sobie myślą, w miastach okolicznych, wychodząc oczywiście poza Katowice?

Myślę, że to jest chyba cały urok tego miasta, że wszystko jest blisko i właśnie też dlatego wspomniałem na początku, że transformacja będzie dotyczyła całego miasta i nawet mówiąc o Śródmieściu, to tak naprawdę mówimy o naprawdę bardzo dużym

Wycinku miasta lub nawet właśnie całym, ponieważ miasto Chorzów również jest miastem bardzo zwartym i kompaktowym.

Oczywiście posługując się sformułowaniem miasta 15-minutowego nie chodzi o to, że da się przejść całe miasto w 15 minut, ale chodzi o tę ideę, tę koncepcję, która mówi, żebyśmy mieli po prostu wszystkie najważniejsze, że będziemy mogli zaspokajać wszystkie najważniejsze miejskie potrzeby w zasięgu 15-minutowego spaceru.

A tą potrzebą jest przede wszystkim praca, bo oczywiście inwestorzy, deweloperzy lubią teraz posługiwać się modnym hasłem miasta 15-minutowego, a mówią często, tak nazywają swoje inwestycje poza miastem, gdzie jest na przykład tylko jeden lokal usługowy gdzieś tam i już można zapewnić wszystkie, zaspokoić wszystkie swoje potrzeby.

I myślę, że do tego też będziemy zmierzać, zwłaszcza w dobie kryzysu klimatycznego i naszej świadomości, jak bardzo zieleń jest potrzebna w miastach.

No to taki mieszkaniec się pojawi, jeżeli będziemy chcieli sprowadzić młodą osobę do centrum miasta, żeby zamieszkała w centrum miasta, to musimy jej zapewnić przede wszystkim mniejsze mieszkanie, które będzie stosunkowo tanie dla jej portfela, prawda, jeżeli chcemy

Chorzów ma takie szczęście, że jest naprawdę pięknym urbanistycznie i architektonicznie miastem, zwłaszcza w Śródmieściu, ale nie tylko, również Chorzów II, czyli tak zwana Cwajka, jest też bardzo mocno, ma ogromny potencjał pod kątem urbanistycznym i architektonicznym, ale jednocześnie bardzo mocno ten potencjał został

Miasta Chorzów.

Ja troszeczkę też, myślę, odczaruję tą taką narrację Martwej Ulicy Wolności, ponieważ dla mnie, osoby, która wyprowadziła się z tych ów miasta, gdzie na ulicach można było w ciągu dnia policzyć przechodniów na palcach jednej ręki, oczywiście bardzo to upraszczam, natomiast chodzi bardziej o takie porównanie, gdzie na ulicach miasta modernistycznego, gdzie nie było po co po prostu chodzić tymi ulicami,

Z każdą zmianą musimy liczyć się też z kadencyjnością, musimy liczyć się z tym, że jednak prezydenci miast nie funkcjonują w próżni, że jednak są zależni od rad miasta, od sąsiadów również, prawda, musimy jednak

Współpracować z miastami sąsiadującymi, z całym GZM-em, czy też oczywiście z władzami centralnymi, prawda?

Myślę, że Chorzów bardzo mocno na tym skorzysta.