Mentionsy

Śląska Opinia
13.11.2025 04:00

Mieszkanki wsi w działaniu. Gościnie: Katarzyna Dębska i Małgorzata Leszko

Aktywizm w mniejszych społecznościach rodzi się z potrzeb i codziennych wyzwań, a jednocześnie wzmacnia więzi i tworzy przestrzeń do współpracy. Raport „Mieszkanki wsi w działaniu: lokalne rewolucje”.


Rozmawiają: Sebastian Pypłacz, Katarzyna Dębska i Małgorzata Leszko.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 16 wyników dla "Koła Gospodyń Wiejskich"

A bardzo często tą taką potrzebą było spotykanie się i właśnie na przykład założenie Koła Gospodyń Wiejskich sprawiło, że grupa zyskała na przykład przestrzeń do spotykania się i podejmowania różnych działań.

Ośrodków wiejskich, że tam często jest mniejszy dostęp do innych narzędzi rozwoju, na przykład nie można się zapisać na warsztaty w lokalnym domu kultury, bo nie zawsze jest dom kultury, albo pójść sobie do kina, albo zapisać się na szkolenie, kurs krawiecki i że w związku z tym bardzo wiele

Jak pewnie byśmy zapytali przypadkową osobę, to pierwsze skojarzenie to jest klub Koło Gospodyń Wiejskich, tak?

Tak i tych Kół Gospodyń Wiejskich jest obecnie bardzo dużo, około 17 tysięcy zarejestrowanych.

No i jakby Koła Gospodyń Wiejskich, taki stereotypowy ich obraz może być taki, że są to przede wszystkim organizacje nastawione na gotowanie tradycyjnych potraw, wystawianie ich na jakichś festynach i to też się dzieje i jest to bardzo ważne i też

Natomiast aktywności kół gospodyń wiejskich i innych grup na wsi są bardzo zróżnicowane.

Jak chciałyśmy zrobić wieniec dożynkowy, którego akurat członkini tego koła nigdy wcześniej nie robiły, ponieważ były to osoby, które przynajmniej w części przeprowadziły się z miasta na wieś.

I mogę podać przykład z działania Koła Gospodyń, które wspierałyśmy kiedyś w Funduszu Feministycznym, które zorganizowało zajęcia samoobrony, to było Koło w województwie kujawsko-pomorskim,

I to była taka bardzo sytuacja, no właśnie taka jest problem, jest rozwiązanie i myślę, że to jest coś, co cechuje bardzo wiele kół gospodyń, czyli że one jakby przede wszystkim widzą się jako takie

Koła Gospodyń Wiejskich, zakładam, że są sformalizowane aktywności.

Jedno to to, że osobowość prawna kół gospodyń wiejskich jest taka, że jednak wiele z tych kół nie może brać udziału w licznych konkursach grantowych, takich, które są dla stowarzyszeń i fundacji dostępne.

I my mamy takie doświadczenie, że dla wielu organizacji działających na wsi, nie tylko Kół Gospodyń, ale w ogóle dla wielu lokalnych stowarzyszeń małych, także w miastach,

Na przykład skupiają się na wspieraniu bardzo stereotypowego aktywizmu, czyli na przykład fundacja jednego z bardzo dużych marketów w Polsce, hipermarketów, po prostu ma program grantowy, który powoduje, że koła gospodyń mogą kupić produkty do gotowania, czyli tak naprawdę właściwie wyłącznie wspiera, to czym tak naprawdę napędzają też jakby sprzedaż swoich produktów.

Więc jest to taki rodzaj wsparcia, które powiedziałabym, że jest też dyskusyjne, ale to też pokazuje, jak bardzo pieniądze mogą przekierowywać uwagę społeczną, dlatego że teraz te koła, jeżeli one mają ograniczone na przykład możliwości pozyskiwania pieniędzy, to patrzą, co jest możliwe i często to robią.

I w ten sposób jakby utwierdzają też często takie stereotypowe działania, podczas gdy my wiemy, że koła gospodnie, tak jak też ty powiedziałaś, Katarzyna, mają naprawdę...

Przeróżne marzenia i chcą robić, też chcą się rozwijać, chcą robić rzeczy pomysłowe, kreatywne, takie, które im przynoszą przyjemność, dają rozwój, a nie tylko to, co ktoś sobie wymyślił, że mu się kojarzy z kołem gospodyń wiejskich.