Mentionsy
Bajki i baśnie Świata. O kamiennym carze i Matce Słońca
Dzisiaj mam dla Was baśń rodem z Gruzji.
Oczywiście, żeby ją tutaj przedstawić nie musiałam lecieć w podróż daleką ani łapać za rękaw wszystkich Gruzinów mieszkających w okolicy😉 Moc przenoszenia w tak odległe krainy mają na szczęście książki.
Sięgnęłam więc znowu, z największą przyjemnością, do zbiorku baśni autorstwa znanych nam już pań - Wandy Markowskiej i Anny Milskiej. Tym razem jest to zbiór: "Srebrna gołębica". Moje wydanie jest z roku 1975 i mocno już "wysłużone".
Ktoś ma może ten zbiorek?
Jeżeli tak to pochwalcie się z jakiego roku, bo jestem bardzo ciekawa jak wiele wydań miała ta książka.
A tymczasem zapraszam Was serdecznie i miłego słuchania😊
I jeżeli ktoś jeszcze waha się czy subskrybować to - SUBSKRYBOWAĆ! (zapraszam również na YouTube)😎😉
Szukaj w treści odcinka
Młody carewicz miał już zasiąść na ojcowskim tronie.
Dziwi się tylko, że od pewnego czasu carewicz smutny i zamyślony po zamku się snuje, a najczęściej u stóp ojca cara kamiennego na szczycie przesiaduje.
Pewnego dnia carewicz do matki swej idzie i pyta.
– Pójdę do słońca, matko – carewicz młody woła.
Jedzie carewicz długo, jedzie carewicz krótko, jedzie carewicz sokuł, patrzy.
Podjeżdża carewicz bliżej i widzi ludzie ze zmęczenia ledwo już żywi.
– pyta carewicz oraczy.
Ciężko wam widzę, mówi carewicz, a czemuż to wasze wołki całe w żelazo zakute i jarzma, i chomonta, i rzemienie, i cała uprząż na nich żelazna?
– carewicz pyta.
Wziął carewicz od oracza lipowe listeczki, pięknie podziękował, kołpaka uchylił i konia wronego spiął ostrogą.
I pojechał carewicz Sokół w dalszą drogę.
Patrzy carewicz na słońce dalekie, patrzy i piosenkę nuci.
Wtem doleciał carewicza z hali dźwięk dzwoneczków i wnet cała łąka zabieliła się od owieczek i baranków.
— pozdrawia ich carewicz i kołpak z orlim piórem grzecznie przed nimi uchyla.
Dziwi się carewicz.
Pyta carewicz.
Rzeczy na to carewicz.
Na te słowa pasterze z podziwieniem wielkim na carewicza spojrzeli, brody swe pogłaskali i mówią.
Zaśmiał się carewicz wesoło.
Carewicz łzdeczką rumaka powściąga.
Podziękował carewicz pastażom pięknie i pojechał skalną dróżką w górę.
Tu carewicz idąc za radą pasterzy z konika zeskakuje, puszcza go wolno, a sam pod czarną skałą siada.
Nagle, gdy carewicz pod skałą siedział, usłyszał pojękiwanie.
Zdziwił się carewicz niemało na ten widok i pyta.
Zawołał carewicz i opowiedział jeleniowi o wszystkim, co się wydarzyło w miedzianej baście przed dwudziestu laty.
Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Ostatnie odcinki
-
Legendy polskie. PIAST
05.07.2026 16:49
-
Bajki i baśnie Świata. DLACZEGO JEŻOZWIERZ ZAMI...
28.06.2026 17:40
-
Bajki i baśnie Świata. MAGICZNA BRZOSKWINIA - b...
21.06.2026 17:32
-
Bajki i baśnie polskie. O tym jak jeden utopiec...
14.06.2026 17:15
-
Bajki i baśnie Świata. DLACZEGO ŻYRAFA MA DŁUGĄ...
07.06.2026 17:15
-
Belfegor z Drewnianej Górki. Cz. 9. OSTATNIA
03.06.2026 17:09
-
Bajki i baśnie Świata. CAT-KIN I KRÓLOWA MATKA ...
31.05.2026 17:16
-
Belfegor z Drewnianej Górki. Cz. 8
27.05.2026 16:48
-
Bajki i baśnie polskie. PAPRZYCA
24.05.2026 17:20
-
Belfegor z Drewnianej Górki. Cz. 7
20.05.2026 17:15