Mentionsy
Bajki i baśnie polskie - "Nie samym chlebem człowiek żyje"
A to bajka, która odpowiada na pytanie: "A po co mam się uczyć?" ;)
I żeby to było takie proste... XD
Słowniczek:
Żak - dawny student
Kmieć - w czasach nowożytnych pojęcie to oznaczało zamożnego gospodarza – używane potocznie jako synonim chłopa
Skotarz - skotak, pastuch, pasterz (trochę dziwne, bo osobiście kojarzyłabym raczej z jakimś zarządcą - skoro umiał czytać i pisać, ale innego tłumaczenia nie znalazłam)
P.S.
Od niedawna mam założone konto na Patreonie i jeżeli ktoś chce mnie wesprzeć to zapraszam: patreon.com/Olivkowe_Drzewo
Na razie nie mogę zbyt wiele oferować, ale jeżeli ktoś chce popisać ze mną na czacie, podzielić się opiniami czy pomysłami to zwykle jestem on-line od godz. ok (czwartki ). A bez względu na ww. godziny - będę starała się szybko odpowiadać na Wasze wiadomości.
Szukaj w treści odcinka
Ucieszył się Żak propozycją Kmiecia, bo istotnie drogi po wiosennych roztopach były grząskie i pokryte wodą.
Żak, odpowiadając na pytania Kmiecia, zwierzył mu się, że jego rodzice byli częszowymi zagrodnikami i póki żyli nie zaznał żadnej biedy, ale gdy skosiła ich morowa zaraza, to jako niezdatny do żadnej roboty małolatek musiał tułać się po obcych chałupach i przymierać głodem.
Żak, urażony drwinami kmiecia, stronił od dalszej rozmowy z nimi, wszystkie jego następne pytania czy twierdzenia zbywał półsłówkami lub milczeniem.
Szparko ruszyły woły przed siebie, pozostawiając Kmiecia wraz z wozem w środku rozlewiska.
Uspokoił go Żak, potem zawrócił woły i zaprzągł szyję do wozu, siadł obok Kmiecia.
Ponieważ torba z książkami przeszkadzała mu przy robocie, zdjął ją z pleców i dał synowi kmiecia do podtrzymania.
Gdy po niejakim czasie żona Kmiecia postawiła na stole misę suto omaszczonej kaszy, Kmieć zabrał się do niej łapczywie, ale Żaka do stołu nie poprosił.
– zdziwiła się żona Kmiecia.
Wszakże żag, nie zważając na czynione mu zarzuty, wciąż obstawał przy swoim, co tak wzburzyło kmiecia, że porwawszy się z ławy, krzyknął groźnie.
Tużak musiał przerwać czytanie, gdyż do chaty wpadł zdyszany syn Kmiecia i krzyknął przeraźliwie.
– A słowo ciałem się stało – jęknęła trwożnie żona Kmiecia.
– Obarczcie tym organisty albo parafialnego bakałaża, gdyż ja nie chcę zadzielać ze złymi mocami – mruknął Żak, udając, że wzdryga się zadośćuczynić prośbie Kmiecia.
– zapytała żona kmiecia.
Żak zaś, aby nie uchybić powadze takiej niezwykłej książki, zażądał za nią aż 20 talarów i dopiero na prośby syna i żony kmiecia odstąpił ją za 10, zobowiązując się przy tym, że w powrotnej drodze wstąpi po chłopca, a zaprowadziwszy go do Krakowa pomoże mu dostać się do jakiejś bursy.
Gdy Żak następnego ranka ruszył w dalszą drogę, syn Kmiecia, odprowadzając go za wieś, zapytał, czy ta książka ma coś wspólnego z czarami.
Ostatnie odcinki
-
Legendy polskie. PIAST
05.07.2026 16:49
-
Bajki i baśnie Świata. DLACZEGO JEŻOZWIERZ ZAMI...
28.06.2026 17:40
-
Bajki i baśnie Świata. MAGICZNA BRZOSKWINIA - b...
21.06.2026 17:32
-
Bajki i baśnie polskie. O tym jak jeden utopiec...
14.06.2026 17:15
-
Bajki i baśnie Świata. DLACZEGO ŻYRAFA MA DŁUGĄ...
07.06.2026 17:15
-
Belfegor z Drewnianej Górki. Cz. 9. OSTATNIA
03.06.2026 17:09
-
Bajki i baśnie Świata. CAT-KIN I KRÓLOWA MATKA ...
31.05.2026 17:16
-
Belfegor z Drewnianej Górki. Cz. 8
27.05.2026 16:48
-
Bajki i baśnie polskie. PAPRZYCA
24.05.2026 17:20
-
Belfegor z Drewnianej Górki. Cz. 7
20.05.2026 17:15