Mentionsy

Słuchanocki
Słuchanocki
27.05.2026 16:48

Belfegor z Drewnianej Górki. Cz. 8

Czas na wieczór z przesympatycznym smokiem Belfegorem!!! 😊

Oto już część ósma, którą rozpoczyna bajka dziadka Kowandy! Zdecydowanie jest to NOWA bajka dziadunia i wszyscy słuchają jej z zapartym tchem!

Dlatego i ja Was zapraszam

DO POSŁUCHANIA (nie tylko bajki dziadunia, ale całej historyjki😉)

Miłego wieczoru ze smokiem i jakby ktoś zapomniał to...

ja nadal zachęcam do subskrybowania kanału!😎

Acha! Bo byłabym zapomniała - uwaga na kukułkę! 😉😎

Rozdziały (5)

1. Opowieść o Smoku Belfegorze

Dziadun Kowanda opowiada o smoku Belfegorze, który zabił smocze straszydło i zakończył zadania Smoczego Króla.

2. Uczta u Mioduszków

Kowanda kończy opowieść, a Kubuś zaprasza wszystkich do uczty.

3. Podróż z Lideczką

Smok Belfegor i Lideczka podążają na koniec świata, a Smolarz opowiada o swoim doświadczeniu.

4. Przybycie Królewicza

Stangret Krzysztofek przybywa do Drewnianej Góry i opowiada królowi o swoim doświadczeniu z Lideczką.

5. Reakcja Króla

Król Jegomość reaguje na informacje o królewiczu Janie i Lideczce, decydując się na podróż do Drewnianej Góry.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 25 wyników dla "Belfegor"

Belfegor z Drewnianej Górki.

Daleko stąd, za górami siedmioma i siedmioma rzekami, za siedmioma morzami, żył Smok Belfegor.

– Smok Belfegor zaczął się niecierpliwie wiercić.

Smok Belfegor znów zauważył.

Belfegor uśmiechnął się przepraszająco i już siedział cichutko, jak kokoszka na jajkach.

Smok Belfegor wstał, wziął trzygłowego smoka w zęby i wyniósł go na polanę.

– Nazywam się Smok Belfegor – powiedział z godnością – i nie lubię nieokrzesańców i gburów.

Trzygłowy Smok skomlił, wiercił się i usiłował Smoka Belfegora ugryźć.

Smok Belfegor roześmiał się tak, że szyszki spadły z sosen.

Poleć ze mną, smoku Belfegorze,

Tego oczywiście smok Belfegor wcale nie pragnął.

Co ja słyszę, zdziwił się smok Belfegor.

Jestem Smok Belfegor.

A więc to ty jesteś Smok Belfegor, oburzyło się wszystkich dwadzieścia siedem głów Smoczego Króla.

I smoczy król odwrócił od smoka Belfegora wszystkie swoje dwadzieścia i siedem głów na znak, że audiencja skończona.

Inne smoki porykiwały i złośliwie szczerzyły na Belfegora zęby, ale smok Belfegor zmierzył je tylko wzrokiem i odleciał.

Smok Belfegor zrozumiał od razu, że w urodzie nie dorównają jej nawet wszystkie 77 królewien i księżniczek z 77 najwspanialszych pałaców razem wzięte.

Ale Smok Belfegor zwrócił się do niej grzecznym słówkiem i wkrótce się zaprzyjaźnili.

Smok Belfegor podzielił się z nią swoim zmartwieniem.

Smok Belfegor oczywiście rozprawiłby się z nimi jak kura z chrabą szczami, tylko że on właśnie nigdy tak nie postępował, aby mierzyć się ze słabszymi.

Jak Bozie kocham, obiecywał smok Belfegor.

Smoku Belfegorze pierwsze zadanie spełniłeś.

– spytał Smok Belfegor.

Na koniec świata polecę właśnie teraz, oświadczył Smok Belfegor.

– odparł smok Belfegor.