Mentionsy
Katarzyna Woniak 03.02.2026
Szukaj w treści odcinka
Oddziaływać na społeczeństwo poprzez propagandę, ale na tym poziomie badania dokumentów, jak pani powiedziała, tego między innymi czarnego rynku, kontaktów tych robotników przymusowych z lokalną ludnością.
Wiemy o tym także, że w Berlinie było dużo więcej robotników przemysłowych niż obozów pracy przemysłowej.
Wielu polskich robotników przymocowo ubolewało nad tym, że są w kraju, w którym nie mogą się porozumieć, nie mogą zrozumieć, a niezrozumienie języka związało się z większymi restrykcjami niemieckimi, więc to tylko tak nawiasem.
Nie planowano umieszczania w Berlinie tak wielkiej ilości robotników przymocowych, czyli ściągania niejako wrogich robotników do stolicy Niemiec.
pracodawców braniało się przed zatrudnianiem polskich robotników przemysłowych.
Mam taki przykład z zatrudniania przez komunikację miejską dużą ilość polskich robotników szumosowych, która na początku pisała wręcz protesty do wyższych władz.
No i trafiając do takiego obcego miejsca, wśród wroga, często też bez żadnego kontaktu z ziomkami, czyli z rodakami polskimi, tak jak było w przypadku robotników zatrudnianych w gospodarstwach rolnych.
Stąd ta potrzeba miłości, potrzeba kontaktów społecznych była bardzo duża, bardzo istotna u robotników.
No i z tych związków też, nie te same związki miłosne, ale też związki przyjaźni, one się wśród robotników były bardzo rozbudowane.
Więc tego typu kontakty nawiązywały się w miejscu pracy, w dużych fabrykach, no i w miejscu zamieszkania, ponieważ istniały obozy na przykład mieszkalne tylko dla polskich robotników szumosowych, ale 100 metrów dalej był obóz dla Chorwatów przykładowo, czy dla włoskich robotników szumosowych.
Handel wymienny był bardzo popularny u robotników przymocowych.
Ale też organizowano na przykład zawody sportowe, różnego typu olimpiady dla tych robotników przymusowych.
I wtedy grano w piłkę barakową tak zwaną, czyli reprezentacja Polski grała przeciwko reprezentacji Robotników Przemysławów z Chorwacji.
Podczas swoją strukturę ekonomiczną, demograficzną gorzej było faktycznie dla robotników przemysłowych leczących na wsia, po wsiach tych głębokich niemieckich prowincjach, gdzie oni byli odosobnieni.
Jedna kuchnia gotowała dla Francuzów, druga kuchnia gotowała dla Polskich robotników, a trzecia jeszcze dla Sowieckich.
Ostatnie odcinki
-
Włodzimierz Grudziński 04.02.2026
04.02.2026 07:00
-
Katarzyna Woniak 03.02.2026
03.02.2026 07:00
-
Katarzyna Woniak 02.02.2026
02.02.2026 07:00
-
Tomasz Darmoliński 30.01.2026
30.01.2026 07:00
-
Tomasz Darmoliński 29.01.2026
29.01.2026 07:00
-
Aleksander Smolar 28.01.2026
28.01.2026 07:00
-
Aleksander Smolar 27.01.2026
27.01.2026 07:00
-
Jerzy Surdykowski 26.01.2026
26.01.2026 07:00
-
Daniel Wyszogrodzki 23.01.2026
23.01.2026 07:00
-
Daniel Wyszogrodzki 22.01.2026
22.01.2026 07:00