Mentionsy

Sonder. Nieznane historie
05.08.2025 15:46

Znaleźli go na śmietniku. Przez 11 lat nie wiedział, kim jest

Przez 11 lat nie miał pojęcia, kim tak naprawdę jest. Niezwykła historia Benjamana Kyle'a.


Instagram @konradshymansky

https://www.instagram.com/konradshymansky/


Autor podcastu

Konrad Szymański

Opracowanie

Michał Kołosiński

Źródła: https://ntpd.eu/WZmnD

kontakt/współpraca: [email protected]



Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 59 wyników dla "Benjamin Kyle"

BK przyznał, że wydaje mu się, iż jego prawdziwym imieniem jest Benjamin, z charakterystycznym A na końcu.

By jego nowe personalia odpowiadały inicjałom, do których zdążył się już przyzwyczaić, na swoje nazwisko wybrał Kyle.

Od tej pory oficjalnie funkcjonował więc jako Benjamin Kyle.

Nie znając swojego prawdziwego nazwiska, Kyle formalnie rzecz biorąc nie istniał.

Benjamin szybko zyskał sympatię wśród personelu domu opieki.

Benjamin odwdzięczał się, pomagając w codziennych pracach porządkowych.

Z prowizorycznej garderoby składającej się z używanych ubrań oddawanych na potrzeby mieszkańców placówki, Kyle zabrał wszystkie białe koszule i spodnie.

Szczególną więź Benjamin Kyle nawiązał z Katrin Snater, pracującą w domu opieki na nocnych dożurach.

Kyle, który miał w zwyczaju chodzić spać bardzo późno, często spędzał noce na długich rozmowach z Katrin.

Kobieta zaprzyjaźniła się z Benjaminem.

Kyle, zazwyczaj zamknięty i wycofany, od czasu do czasu potrafił się przy niej otworzyć.

Catherine Stater zdecydowała się na własną rękę pomóc Kyle'owi w odzyskaniu jego wspomnień i tożsamości.

Jej apele i posty ze zdjęciami Benjamina, wklejane na przyróżne strony poświęcone poszukiwaniom zaginionych osób, pozostawały bez odzewu.

Ku jej zaskoczeniu okazało się, że mimo przypuszczenia, iż Kyle padł ofiarą napadu, nigdy nie wszczęto śledztwa w tej sprawie.

Jak w obszernym artykule poświęconym sprawie Kyle'a pisał Matt Wolfe z New Republic, fakt, że nie wiesz kim jesteś, nie jest dla federalnych przestępstwem.

Przychylny Catherine okazał się jednak agent Bill Kirkconnell, który przystał na jej prośbę i sprawdził w bazie FBI odciski palców Benjamina, wpisując go jednocześnie na listę osób zaginionych.

Mimo, że w rzeczywistości miejsce pobytu Kyle'a było przecież doskonale znane.

Wyglądało na to, że Benjamin Kyle istotnie spadł z nieba.

Kyle wciąż utrzymywany był przez dom opieki.

Z datków charytatywnych Benjamin mógł opłacić operację usunięcia katarakty, co w pełni przywróciło mu wzrok.

Za to Catherine w 2007 roku rozpoczęła prawdziwą krucjatę medialną, licząc na to, że pokazując się w mediach, Kyle zostanie w końcu rozpoznany.

Amerykańskie stacje telewizyjne chętnie zapraszały mężczyznę do programów, w których apelowali o pomoc w rozpoznaniu Benjamina, nazywając go człowiekiem znikąd.

Zanim jednak Benjamin i Catherine mieli pojawić się w studiu, produkcja programu poprosiła byłego agenta FBI Harolda Kopusa o dokładną analizę przypadku Kyle'a.

Kopus skontaktował się z Catherine i w towarzystwie psychologa spotkał się kilka razy z Kylem, prowadząc długie rozmowy i badania.

Były agent stwierdził, że ma 90% pewność, iż Benjamin Kyle mówi prawdę.

Ponieważ Benjamin nie miał dokumentów, w trakcie lotu do Los Angeles musiał towarzyszyć mu funkcjonariusz policji.

Benjamin, wyraźnie oneśmielony telewizyjnymi realiami, opowiedział całemu światu wszystko, co pamiętał.

W programie zaprezentowano zmodyfikowane zdjęcia Benjamina, pokazujące jak mógł wyglądać za młodu.

Slater wspomniała później, że podróż powrotną spędziła z Benjaminem niemal w całkowitej ciszy.

W trakcie nagrania zdała sobie sprawę, że ewentualny brak postępów w sprawie może załamać Kyle'a.

Colleen skontaktowała się z Catherine Stater, którą w tym czasie, czyli w 2009 roku, sytuacja z Benjaminem zaczynała powoli przerastać.

Kyle w roli współlokatora sprawdzał się, łagodnie mówiąc, średnio.

Liczyła na to, że skoro nie ma szans na odzyskanie wspomnień Benjamina, być może uda się odnaleźć jego krewnych i dalej pójść po nitce do kłębka.

Po żmudnych badaniach materiału genetycznego udało jej się potwierdzić, że Kyle na przestrzeni ostatniego stulecia był spokrewniony z rodzinami Powellów i Davidsonów.

Snater nie radziła sobie z uciążliwym współlokatorem, jakim okazał się być Kyle.

Po tym jak Benjamin bez zapowiedzi rozpoczął remont jej sypialni, Catherine przez półtora roku musiała spać na kanapie w salonie.

Z czasem zaczęły też narastać drobne, ale uciążliwe napięcia wynikające z charakteru i codziennych przyzwyczajeń Kyle'a.

Mianowicie po incydencie, w którym Benjamin, mimo braku zgody Catherine, rozpalił w ogródku ognisko, w którym chciał spalić stare listy.

Catherine powiedziała dość i kazała Benjaminowi natychmiast wyprowadzić się z domu.

Rozczarowany Kyle z dnia na dzień zerwał również kontakt z Colin Fitzpatrick.

Pełna entuzjazmu kobieta regularnie zdawała mu relacje sprowadzonych przez nią poszukiwań i kolejnych udanych spotkań z Powellami, których efektem było coraz bardziej powiększające się drzewo genealogiczne, na którego końcu był sam Benjamin.

Jestem Benjaminem Kylem już tak długo, że nawet jeśli dotrzesz do tego, kim naprawdę jestem, chyba i tak pozostanę już Benjaminem Kylem.

Pomocną dłoń do Benjamina wyciągnął wówczas John Wickstrom, młody reżyser mieszkający na Florydzie, który, poruszony historią mężczyzny, niedługo wcześniej skontaktował się z nim, proponując udział w krótkometrażowym filmie dokumentalnym poświęconym sprawie.

Kyle, utraciwszy miejsce zamieszkania, wyraził zgodę i zdecydował się na przeprowadzkę na Florydę.

W długą podróż do Jacksonville Benjamin udał się pieszo.

John Wickstrom nakręcił dziesięciominutowy film dokumentalny zatytułowany Finding Benjamin, który został pokazany na festiwalu w Tribece.

Po premierze filmu Wickstrom założył również internetową petycję o wydanie Benjaminowi nowego numeru ubezpieczenia socjalnego.

Połowicznym sukcesem zakończyły się za to starania Majka Weinsteina, senatora z Florydy, który doprowadził do tego, że w 2011 roku Kyle otrzymał w końcu pierwszy oficjalny dokument.

Benjamin znalazł więc zatrudnienie przy zmywaniu naczyń w restauracji i skromne mieszkanie w przystosowanym do tego kontenerze.

Jednak stosunek do sprawy Benjamina Kyle'a poróżnił je do tego stopnia, że Cece Moore trochę z chęci pomocy, a trochę sprowokowana przez byłą koleżankę, zdecydowała się kontynuować badania Fitzpatrick i udowodnić jej, że jej metody okażą się bardziej skuteczne.

Sissy twierdziła bowiem, że lepszą metodą w dotarciu do krewnych Benjamina będzie nieco szersza analiza materiałów genetycznych, mająca na celu skupienie się nie tylko na linii męskiej.

Benjamin Kyle, w końcu zatrudniony i mający dach nad głową, wydawał się w pewnym sensie pogodzony ze swoim losem.

I z faktem, że być może, zgodnie z tym co powiedziała Colin Fitzpatrick, pozostanie Benjaminem już do końca swoich dni, nie dochodząc do prawdy.

Odnalazła rodzinę Benjamina Kyle'a.

Informacje, które pozyskała Moore pokrywały się z mglistymi wspomnieniami Benjamina.

Matka chłopców, Marjorie, podobnie jak Benjamin William, miała wiele uciążliwych przyzwyczajeń, takich jak gromadzenie niepotrzebnych rzeczy.

Można by powiedzieć, umarł Benjamin, niech żyje William.

Przez ostatnie 11 lat Benjamin Kyle wyraźnie wzbraniał się przed fizycznym kontaktem z innymi ludźmi.

Jego bliscy nie mieli więc podstaw do tego, by w pięćdziesięcioparoletnim Benjaminie Kyle'u jakkolwiek móc rozpoznać dwudziestokilkuletniego Williama, jakiego pamiętali zanim zniknął.

0:00
0:00