Mentionsy
BARDZO PRZYJEMNY WEEKEND | Omawiamy wygraną z Sunderlandem | Stacja Arsenal S03E25
Zapraszamy na omówienie spotkania Arsenal - Sunderland. Było miło!#arsenal #premierleague #podcast
Szukaj w treści odcinka
Bo zaraz powiemy sobie o Arsenalu, ale ja na przykład i myślę, że wszyscy zgromadzeni przed odbiornikami chcieliby też usłyszeć co u naszego kochanego eksperta.
Natomiast tak, to u mnie ciasne nie było zwycięstwo Arsenalu.
Ten mecz nie był taki, że nie miał żadnych wad ze strony Arsenalu, bo oczywiście takie wady były i ten występ nie był w żadnym wypadku idealny.
Bo to było tylko 0,3 x g ze strony Arsenalu, 36.
Czego nie można byłoby powiedzieć zawsze o Arsenalu, kiedy trzeba było dobijać przeciwnik, tak to nazwijmy.
Nie tylko ze strony Arsenalu, ale ogólnie.
No i od razu myślą Hawerca po tym, jak okazało się, że piłka trafiła do zawodników Arsenalu.
Więc też powiedzmy, że było spoko, no ale nie będziemy tutaj mówić o polskim Martinelli, tak to nazwijmy, chociaż nie, do tego to mi jeszcze daleko, tylko będziemy mówić o piłkarzach Arsenalu, więc ja bym chyba tak zamknął te pozytywy, uważam, że one były dość wymierne, no i ogólnie właśnie to, co mi się najbardziej podobało, to jest to, że
I to jest coś, co jest ważne, no bo jeśli inwestujesz te pierwsze połowy tak mocno, to wydaje mi się, że warto zbierać z tego owoce w drugich, też mając taką kadrę jak ma Arsenal, więc jest to bardzo pozytywny weekend i w ogóle tydzień w wykonaniu Arsenalu, no bo tak jak mówiłeś we wstępie, zwycięstwo z Chelsea, zwycięstwo z Leeds.
No w Arsenalu ma już Premier League 5 bramek i 1 asystę.
A też wyjaśnię na koniec może tylko dlaczego właściwie Atrosarda tak wyróżniłem, bo wydaje mi się, że w tym meczu z Sunderlandem to właśnie lewa strona, co ciekawe, a pod nią obecność Bukayosaki, stała się takim kreatywnym źródełkiem dla Arsenalu i Leo Atrosard doskonale przejął tą pałeczkę po Bukayosacy bycia takim głównym kreatorem w drużynie.
Bardzo podobają mi się piątki w polu karnym Arsenalu czy w pole karnych na The Emirates, no bo widać ewidentnie, że już taka powiedzmy późna runda jesienna w jakiejś podwarszawskiej ogręgówce wjechała.
Wygrał z Liverpoola na Elfis oczywiście, no i to naturalnie nie przełożyło się na to, że ta przewaga Arsenalu stopniała, bo to było 6 punktów i po tej kolejce też to jest 6 punktów.
Natomiast gdzieś tam to wkradło taką niepewność w serca kibiców Arsenalu, pewnie PTSD po kilku już niemiłych doświadczeniach z ubiegłych sezonów na pewno gra tu swoją rolę.
Natomiast też nie uważam, żeby były tutaj jakieś powody do dramatyzowania, bo patrząc na formę ECT i Arsenalu i powiedzmy na takie momentum plus na terminarze.
Ostatnie odcinki
-
Szczyt zdobyty na nowo | Podsumowanie sezonu 20...
06.06.2026 13:40
-
WSZYSTKO DO TEGO PROWADZIŁO | Zapowiedź finału ...
29.05.2026 15:19
-
CAMPEONES, CAMPEONES, OLE OLE OLE | Arsenal mis...
21.05.2026 16:00
-
Marzenia na wyciągnięcie ręki | Omawiamy wygran...
13.05.2026 13:11
-
Sześć dni z bajki | Arsenal w finale Ligi Mistr...
08.05.2026 19:15
-
Pierwsza sroka złapana za ogon | Po meczu Arsen...
29.04.2026 11:08
-
ZAGRALI JAK NIGDY, PRZEGRALI JAK ZAWSZE | Po me...
22.04.2026 18:50
-
PESTKI WISIENEK STANĘŁY W GARDLE | Po porażce z...
15.04.2026 09:32
-
SOMETIMES MAYBE GOOD, SOMETIMES MAYBE SHIT | P...
13.04.2026 22:04
-
tfcgfv
11.04.2026 18:39