Mentionsy

Stacja Arsenal
Stacja Arsenal
21.05.2026 16:00

CAMPEONES, CAMPEONES, OLE OLE OLE | Arsenal mistrzem Anglii! | Stacja Arsenal S03E35

Stało się: Arsenal mistrzem Anglii w sezonie 25/26! W tym odcinku porozmawiamy o wybitnym występie z Burnley, naszych wrażeniach odnośnie sezonu z tytułem mistrzowskim, a także o tematach najważniejszych: przyszłości futbolu oraz dziennikarzach z polskiego rynku. Zapraszamy!

Tutaj znajdziecie nas na X:

Janek 👉 https://x.com/janekbukowiecki?s=21

Kuba 👉 https://x.com/k_olborski

#premierleague #arsenal #podcast

Rozdziały (10)

1. Witamy na stacji i powitanie gości

Jan Bukowiecki i Kuba Alborski rozmawiają o mistrzostwie Anglii dla Arsenalu po raz pierwszy w życiu.

2. Muzyczna odpowiedź na mistrzostwo

Kuba Alborski opowiada o swojej osobistej odpowiedzi muzycznej na zwycięstwo Arsenalu.

3. Analiza reakcji na mistrzostwo

Jan i Kuba omawiają reakcje na zwycięstwo, w tym wodospady emocji i krytyczne uwagi.

4. Historia i emocje zwycięstwa

Kuba Alborski opowiada o swoim doświadczeniu jako łysy kibic i relacjach z rywalami.

5. Analiza sezonu i kluczowych spotkań

Jan i Kuba analizują kluczowe spotkania sezonu, w tym mecz z Burnley i rolę rzutów rożnych.

6. Społeczność na Twitterze

Kuba Alborski omawia rolę społeczności na Twitterze dla kibiców Arsenalu.

7. Wybór momentu mistrzostwa

Jan i Kuba dyskutują o najważniejszym momencie sezonu dla Arsenalu.

8. Analiza sezonu i przyszłości

Podczas rozmowy analizowano komentarze media i przyszłość piłki nożnej, podkreślając rosnącą popularność i zmiany w technikach gry.

9. Reklama Subway Surfers

Subway Surfers, reklamująca te podróże po Europie

10. Podsumowanie i zakończenie odcinka

Podsumowanie dyskusji, wypowiedzi opinii na temat Twittera i wpisów na platformie, a także ogłoszenie planów na przyszłość.

Sponsorzy odcinka (1)

Subway Surfers mid-roll

"Subway Surfers, reklamująca te podróże po Europie"

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 25 wyników dla "Arsenal"

Cześć, hej, witajcie na stacji Arsenal.

Na boisku wiele bramek zdobyłem, wiele piłek uratowałem przed wpadnięciem do siatki Arsenalu.

dmuchając, słuchając oczywiście, jak każdy kibic Arsenalu, ale powiem wam, że czasami jest taki moment w życiu każdego, że włączacie sobie nagle jakąś piosenkę na Spotify i ona leci wam w zapętleniu.

bo nagrywamy to, zaczynamy nagrywać o 22.33, 20 maja i dokładnie 24 godziny temu, nieco ponad 10 minut temu, zakończył się mecz właśnie City z Bournemouth, po którym Arsenal został potwierdzony jako mistrz Anglii, ale wracając do tej piosenki, we are the champions, queen, mam nadzieję, mam nadzieję, że słuchacie, ja słucham, dzisiaj towarzyszyła mi przez cały dzień i ten dzień naprawdę, naprawdę był wspaniały.

To jest Popek, utwór Wodospady, więc pytanie, jak się czujesz z tym, że właśnie Arsenal nie był doskonały w tym sezonie, natomiast wydaje mi się, że ogólnie... Mam to w pompie.

Dokładnie, wszystkie te słowa osób wokół Arsenalu trochę lecą w dół jak wodospady, jeśli można tak to powiedzieć.

Ja ze świadomego życia swojego, oczywiście takiego momentu nie pamiętam w tym Arsenal, coś tak dużego wygrał, bo świadome życie kibicowskie, no to jest powiedzmy, nie wiem, jak miałem ja, nie wiem, 10-11 lat, może trochę mniej.

Więc w zasadzie nie było czego świętować większego niż tytuł mistrza Anglii, który po 20 latach wraca do Arsenalu, do czerwonej części północnego Londynu.

angielski Premier League, no i nie udawało się do tej pory, zawsze coś tam przeszkadzało, zawsze czegoś tam brakowało, no a teraz tego dokładnie niczego nie zabrakło Arsenalu, nie zabrakło tego czegoś rywalom Arsenalu w tym przypadku i też mam do rozwinięcia taką w sumie narrację na temat tego sezonu trochę.

i Arsenalu i też ich głównych rywali odnośnie walki o mistrzostwo, ale jeżeli chodzi o samo mistrzostwo, to nadal trochę to powiem Ci, że nie dochodzi do mnie.

To tak wstępnie, to jest taki moment, na który myślę, że wielu kibiców Arsenalu, którzy są w moim wieku podobnym albo młodsi, to czekało całe życie, bo bądź co bądź po prostu nie pamiętamy świadomie żadnego takiego

momentu, w którym Arsenal to mistrzostwo zdobywał, to ostatni raz miało miejsce 22 lata temu, więc ja wtedy miałem 4 lata, ja wtedy miałem 4 lata, więc wtedy pierwsze, nie wiem, gdzieś tam kroki za piłką robiłem, a nie myślałem właśnie o tym, żeby podziwiać Thierry'ego Aurego, Patricka Vieira i całą spółkę.

Nie, ja teraz, ja czuję się bardzo dobrze teraz z moimi nowymi midżami, myślę, że to już wdrenowało się na stałe w moją tą, w moją osobowość, ale jeszcze wspominałeś o tych rywalach wszystkich i pisaniu, o pisaniu Arsenalu jako o tym najsłabszym mistrzu i powiem wam wszystkim tak.

Większość tego sezonu ma wrażenie, że była bardzo jakby dziwna agenda względem tego, żeby podkreślać istotę estetyki w sporcie, takim jakim jest futbol, że okej, faktycznie te mecze w Arsenalu nie są najładniejsze, natomiast w pewnym momencie...

Czy od spektaklu w poniedziałkowy wieczór między Arsenalem a Burnley?

Oraz kogo byś zaprosił pierwszego na fetę mistrzowską z osób spoza Arsenalu?

Myślę, że możemy tak przewertować, jak czasami przewertujesz sobie jakiś artykuł czy coś takiego, przelecisz tak szybciutko, że przeczytasz to nie wiem co, któreś tam słowo, to możemy tak przewertować to spotkanie z Berli, Arsenalu i potem przejść do tego lepszego mięska, bo prawdę powiedziawszy o tym spotkaniu z Berli, no

Każdy liczył, myślę, że na to, że Arsenal sobie w tym meczu podreperuje bilans bramkowy i jakby to wszystko się miało rozegrać w ostatniego dnia rozgrywek Premier League.

No ale Arsenal, jakby to powiedzieć, nie podreperował sobie tego bilansu, bo nie dość, że... Podreperował, być podreperował, ale minimalnie.

I to jest taki, moim zdaniem, wiesz, to jest taki fitujący bardzo, że tak powiem, gwóźdź w tym wyścigu mistrzowskim, że Arsenal właśnie sobie ten tytuł zapewnił.

No i jako ten mecz z Burnley, no właśnie, znowu, Arsenal nic nie dał Burnley, jeżeli chodzi o

Arsenal jakoś też nie dominował tego meczu, zwłaszcza w drugiej połowie, bo to było posiadanie piłki takie dosyć wyrównane, ale to się działo nie więcej tam, gdzie Arsenal chciał, żeby to się działo w gruncie rzeczy.

No i Arsenal zdobył bramkę w pierwszej połowie z tego rogu.

Właśnie ja przyznam szczerze, że jestem dużym fanem tego, że jest dość spora różnorodność w rzutach rożnych w Arsenalu i właśnie te rzuty rożne ostatnio, zwłaszcza na blisko,

No i tutaj też miał właśnie Havertz dobrą szansę i ogólnie chciałem tylko powiedzieć, że to był dobry mecz moim zdaniem Arsenalu do momentu tego gola.