Mentionsy
Londyn w kolorze czerwonym - Chelsea i Tottenham zostawione w pokonanym polu! | Stacja Arsenal #6
Skórka od banana? Nic z tych rzeczy! Kanonierzy ani myśleli poślizgnąć się na niej w spotkaniach z Chelsea i Tottenhamem i w niezłym stylu zgarnęli komplet punktów. Oda do Martina Ødegaarda, wielki Kai Havertz i lepszy niż się wydaje David Raya. To wszystko w najnowszym odcinku Stacji Arsenal, na który tradycyjnie już zaprasza Was etatowy maszynista, Kuba Olborski.
- Arsenal v Chelsea
- Spurs v Arsenal
- kącik taktyczny
- Spurs v Arsenal - ciąg dalszy Oprawa graficzna kanału: Tomasz Lebkuchen
Szukaj w treści odcinka
Natomiast był też drugi mecz, był też drugi mecz z Tottenhamem i do niego sobie będziemy powoli przychodzili, bo ten mecz z Chelsea był takim powiedzmy meczem bardziej bez historii, ewentualnie jeżeli mielibyśmy tutaj bez historii, właściwie no bez historii, no to była historia, no bo Arsenal wygrał 5 do 0, to było najwyższe zwycięstwo kanonierów w Chelsea w ogóle w historii.
No i też może taką zmianą, która miała miejsce w tym meczu i też potem w meczu z Tottenhamem było to, że do podstawowej jednostki wrócił Thomas Partey.
Więc tak, jeżeli chodzi o udział Parteya, myślę, że podobną historią było spotkanie z Tottenhamem, do którego sobie powoli
Powoli przechodzimy i spotkanie z Tottenhamem było zupełnie innym spotkaniem, bo tutaj akurat przyjeżdżaliśmy do drużyny, która jest nadal w walce o Ligę Mistrzów, która się w tej walce liczy, która chciała gonić Aston Villa.
No i też ten mecz był taki dosyć historyczny, bo pierwszy raz od 36 lat Arsenal jest w stanie wygrać dwa mecze z rzędu wyjazdowe w derbach północnego Londynu, więc ta sztuka się nie udała nawet Arsenalowi Wengerowi, a też Mikel Arteta w tym spotkaniu z Tottenhamem odniósł swoje setne zwycięstwo.
No i w meczu z Tottenhamem zobaczyliśmy Arsenal trochę inny też znowu niż zazwyczaj.
Drugi aspekt tego, co się działo pod bramką Arsenalu było to, że Arsenal najzwyczajniej w świecie potrzebował się wycofać, bo był zmęczony, bo nie był w stanie zagrać tutaj w otwarte karty z Tottenhamem.
No i Bukalsaka przede wszystkim stał się pierwszym Anglikiem od czasów Ian Wrighta w sezonie 96-97, który był w stanie zdobyć dla Arsenalu 15 bramek w sezonie Premier League, a także stał się pierwszym Anglikiem od czasu, ponownie, Ian Wrighta od sezonu 93-94, który był w stanie zdobyć bramkę spotkając z Tottenhamem zarówno w
Pojawia się, bo jest bardzo inteligentnym zawodnikiem oczywiście i on się pojawia tam dokładnie gdzie drużyna go potrzebuje, co najlepiej obrazuje jego hitmapa na przykład z tego meczu z Tottenhamem.
Ostatnie odcinki
-
Szczyt zdobyty na nowo | Podsumowanie sezonu 20...
06.06.2026 13:40
-
WSZYSTKO DO TEGO PROWADZIŁO | Zapowiedź finału ...
29.05.2026 15:19
-
CAMPEONES, CAMPEONES, OLE OLE OLE | Arsenal mis...
21.05.2026 16:00
-
Marzenia na wyciągnięcie ręki | Omawiamy wygran...
13.05.2026 13:11
-
Sześć dni z bajki | Arsenal w finale Ligi Mistr...
08.05.2026 19:15
-
Pierwsza sroka złapana za ogon | Po meczu Arsen...
29.04.2026 11:08
-
ZAGRALI JAK NIGDY, PRZEGRALI JAK ZAWSZE | Po me...
22.04.2026 18:50
-
PESTKI WISIENEK STANĘŁY W GARDLE | Po porażce z...
15.04.2026 09:32
-
SOMETIMES MAYBE GOOD, SOMETIMES MAYBE SHIT | P...
13.04.2026 22:04
-
tfcgfv
11.04.2026 18:39