Mentionsy
Sześć dni z bajki | Arsenal w finale Ligi Mistrzów! | Stacja Arsenal S03E33
Co to było za sześć dni! Arsenal stanął przed nie lada wyzwaniem, musząc w krótkim odstępie czasu rozegrać trzy niezwykle istotne spotkania i z pewnością możemy powiedzieć, że Kanonierzy sprostali zadaniu! Nie tylko wyeliminowali Atletico i zapewnili sobie miejsce w finale Ligi Mistrzów, ale w międzyczasie także rozprawili się z Fulham w świetnym stylu, co - przy stracie punktów Manchesteru City - przybliżyło ich do upragnionego tytułu mistrzowskiego! O tym wszystkim rozprawiamy w stałym składzie - przy mikrofonach Janek Bukowiecki i Kuba Olborski.
Tutaj znajdziecie nas na X:
Janek 👉 https://x.com/janekbukowiecki?s=21
Kuba 👉 https://x.com/k_olborski
#premierleague #championsleague #arsenal #podcast
Rozdziały (10)
Podstawienie do finału Ligi Mistrzów po 20 latach rozłąki z finałem. Porównanie z innymi klubami.
Historia Kuby jako kibica Arsenalu, przejście od Barcelony do Arsenalu.
Analiza meczu z Fulham i Atletico, ocena wydania Bukayosaki.
Refleksje na temat Bukayosaki, jego formy i wpływu na wyniki meczów.
Szczegółowa analiza gola Saki w meczu z Fulham, jego strategii i wpływu na mecz.
Analiza podań progresywnych i kluczowych momentów meczu z Atletico, podkreślenie roli Rice'a jako kluczowego gracza.
Analiza indywidualnych występów Saki i Jokeresza, podkreślenie ich roli w meczach z Fulham i Atletico.
Analiza perspektyw zespołu Arsenal, podsumowanie meczu z West Hamem i reakcja na wyniki Manchester City i Evertona.
Analiza kultury klubu Real Madrid i ocena trenera Mikała Artety w porównaniu do innych trenerów i klubów. Przykłady inwestycji i wyników.
Podrobniejsze refleksje na temat reakcji kibiców na różne procesy i zdarzenia w piłce nożnej.
Szukaj w treści odcinka
Jednocześnie też plan na ten film jest dość prosty, czy plan na ten odcinek jest dość prosty, bo jeszcze będzie mecz z Fulham, będzie o meczu rewanżowym z Atletico, będzie o pojedynczych występach zawodników, nawet o podwójnych występach zawodników, więc naprawdę jest masa tematów.
Nie, chodzi o Atletico.
Atletico Madryt, czyli właśnie rywal Arsenalu.
No to właśnie, mecz z Atletico, mecz rewanżowy i kurczę, powiem Ci, że to był dobry mecz, jak na standardy Arsenal w tym roku, to to naprawdę był dobry mecz, żeby była jasność za moment, powiemy o Fulham, pewnie tak bardzo szybko, bo wydaje mi się, że to też była istotna podbudówka pod właśnie to spotkanie z Atletico.
No i tym bardziej trzeba docenić te dwa występy z Fulham i z Atletico, bo też z Atletico może to nie był taki
Tutaj było bardziej tak, że... Z Atletico po prostu miał w pełni seksualnego obrońcę przeciwko sobie, bo to, co robił w sobotę Anthony Robinson, to też nie był najwyższy poziom standardów bocznych obrońców, jakie widziałem w tym sezonie w Premier League.
To dokładnie myślę, że się działo w tych ostatnich dwóch spotkaniach z Fulham i z Atletico, bo Ben White bardzo pomagał Bukayo Sace i miał spory udział w tym, jak Bukayo Saka w tych spotkaniach też wyglądał i to gdzieś ta porównanie z Wiktorem Jokereszem okazała się do nawiązania, jednak przez cały sezon wydawało się, że
W sumie można wspomnieć o ogólnym wrażeniu po meczu z Atletico.
Na przykład Miles Lewis Kaye, który zaczął w obu tych meczach, w ogóle w obu meczach i z Fulham i z Atletico, Arteta wystawił dokładnie tę samą jedenastkę.
Jest w ogóle cały ten mecz z Atletico.
Dla mnie mecz z Atletico był takim meczem, który zdeterminował game state i tego dwu meczu.
Bo też Atletico to jest zupełnie inna klasa drużyny defensywnej niż Fulham.
No i całe szczęście, że ta bramka padła pod koniec pierwszej połowy, no bo to ten mecz odwróciło tak trochę do góry nogami, bo to teraz Atletico musiało gonić, a Arsenal mógł się skupić na tym, żeby pokonać Simeone jego własną bronią i trochę ograć go w jego własnej grze, moim zdaniem, bo tutaj Arteta stwierdził, że
I mu się udało, bo wszystko to, czym Atletico frustruje zewnętrznych kibiców, czy może frustrować, czy może irytować, czy może wywoływać jakąś apatię do siebie, dokładnie to zrobił Arsenal.
o przerywanie gry Atletico, wycofał się, skupiał się tylko na tej grze w obronie, nie tylko, ale też oczywiście były jakieś próby właśnie gdzieś gry do przodu, tam głównie Jokeresz był tym tak zwanym outletem, czyli że on był częścią tym wsuniętym i też trzeba powiedzieć, i tutaj na pewno do Jokeresza przejdziemy, ale
fenomenalna w tym spotkaniu Robota i Okeresza jeżeli chodzi właśnie o tą szczególnie drugą połowę meczu z Atletico moim zdaniem pod kątem tego jak dostawał piłkę był w stanie się przy niej utrzymać zawalczyć z obrońcami Atletico i to też pozwalało drużynie Arsenalu żeby gdzieś tam właśnie nadrobić ten dystans i wyjść trochę wyżej akurat i co to jest naprawdę to było świetne
No i tutaj mamy spotkanie z Fulham i mecz z Atletico.
Natomiast to jest odwaga, to trzeba przyznać, że to jest odwaga w tym spotkaniu i odwaga, która myślę, że się opłaciła, bo Maestro Iscali z Atletico zdecydowanie ma powody, żeby głowę trzymać wysoko.
No chyba większość kibiców już właściwie straciła nadzieję, że zobaczcie w tym sezonie, że to będzie raczej temat na okres przygotowawczy, a tutaj jednak Micrateta, bądź co bądź, czy też zmuszony sytuacją, nie wiemy, nic nie wiadomo o konturze Zbigniewa, zagrał w obu spotkaniach i z Fulham, i z Atletico, łącznie bodajże ponad 50 minut, to jest 60, tak że śmiało, co uważasz o tej decyzji i jak to się wpisuje nie więcej właśnie w tą końcówkę sezonu?
Była taka sytuacja w meczu z Atletico, gdzie on też jakby podjął ryzykowną decyzję, bo pokazał się do gry i chciał bodajże wziąć, nie pamiętam czy to był Alvarez, czy inny zawodnik Atletico z przodu, to było jeszcze w pierwszej połowie.
Zakończyło się to faulem, chyba nawet dla Atletico.
Milka tych podań takich przeszywających Majestu Luis Kelly też umiał dać w obu tych meczach, no zwłaszcza w tym z Atletico, który jest najświeższy w pamięci, więc nie jestem dużym fanem Majestu Luis Kelly'ego i mam nadzieję, że on tutaj będzie się rozwijał i będzie grał.
W pierwszym meczu z Atletico świetny występ.
W meczu z Atletico, zwłaszcza w pierwszej połowie przed tygodniem, to było bardziej z prawej strony.
Tak, w meczu z Atletico, tym rewanżowym, gdzie było już 1-0, to właśnie Rice
Ostatnie odcinki
-
Szczyt zdobyty na nowo | Podsumowanie sezonu 20...
06.06.2026 13:40
-
WSZYSTKO DO TEGO PROWADZIŁO | Zapowiedź finału ...
29.05.2026 15:19
-
CAMPEONES, CAMPEONES, OLE OLE OLE | Arsenal mis...
21.05.2026 16:00
-
Marzenia na wyciągnięcie ręki | Omawiamy wygran...
13.05.2026 13:11
-
Sześć dni z bajki | Arsenal w finale Ligi Mistr...
08.05.2026 19:15
-
Pierwsza sroka złapana za ogon | Po meczu Arsen...
29.04.2026 11:08
-
ZAGRALI JAK NIGDY, PRZEGRALI JAK ZAWSZE | Po me...
22.04.2026 18:50
-
PESTKI WISIENEK STANĘŁY W GARDLE | Po porażce z...
15.04.2026 09:32
-
SOMETIMES MAYBE GOOD, SOMETIMES MAYBE SHIT | P...
13.04.2026 22:04
-
tfcgfv
11.04.2026 18:39