Mentionsy
WITAJ PORAŻKO, STARA PRZYJACIÓŁKO | Stacja Arsenal po finale Carabao Cup
Zapraszamy w minorowych nastrojach na pogadankę o finale Carabo Cup. Tu nie trzeba chyba nic mówić: zaczynajmy narzekanie!
#arsenal #podcast #premierleague
Szukaj w treści odcinka
Co ty wczoraj jadłeś wieczorem po porażce Arsenalu z Manchesterem City?
Niestety w meczu Manchester City z Arsenalem w finale Pucharu Ligi, do którego sobie przejdziemy teraz właśnie.
Arsenal przegrał finał Pucharu Ligi z Manchester City 0-2.
Ciężko powiedzieć, czy to wynikało z nerwów, z emocji, aż taki paraliż, co sobie rozbierzemy zaraz za czynniki pierwsze, ale delikatnie rzecz ujmując, w City bardzo skutecznie Arsenal zaszachowało.
No czy coś takiego, no to wpadnie, ale to XF, Expected Foot, jest kiosz mimo wszystko na niskim poziomie, no i tak samo było tutaj, gdzie tak naprawdę jakby ten wskaźnik XG, który też nie jest idealny, mimo wszystko zatrzymał się na niskim poziomie właśnie po tych pierwszych 15 minutach, no i później tak naprawdę to był mecz kontrolowany już przez Manchester City, czy to z piłką, czy to bez piłki.
I to jest o tyle zaskakujące dla mnie, że uważam, że tak jak mówił Pep Guardiola na konferencji przedmeczowej, ja się z nim zgadzam, że temu City nie brakuje jakoś bardzo dużo do tego, żeby być takim naprawdę potentatem w walce o mistrzostwo, slajsz faworytem.
Tak się składa, że Arsenal sprawił, że to był najlepszy występ Manchesteru City bez piłki od dwóch lat, trzech lat.
Wydaje mi się, że na tle takiego przeciwnika ostatnim takim meczem to mógł być ćwierćfinał Ligi Mistrzów z Realem Madryt w kwietniu 2024 roku, kiedy Real wyeliminował Manchester City, ale przez bodajże 112 minut nie był w stanie oddać strzału.
Na bramkę Manchesteru City coś takiego.
Ja jakoś nie pamiętam tej statystyki dokładnie, natomiast naprawdę City wtedy w kontropressingu i w takim zamykaniu przeciwnika było imponujące.
Tak samo było tutaj, to trzeba oddać Manchesterowi City, że ten plan na mecz był bardzo dobry, natomiast też uważam, że siłą rzeczy weryfikacja twojego planu na mecz nie odbywa się w izolacji.
Jeśli ktoś nie oglądał meczu, no to już mówimy, że chodziło o to, że City miał inny kształt w wrestlingu niż zazwyczaj.
White'a, jeśli tam już szła piłka, to najczęściej była to górna piłka cięższa do przyjęcia, więc boki obrony City, czyli właśnie O'Reilly oraz zwłaszcza Mateusz Lunesz, doskakiwali w porę.
No a Haaland i Schalke byli w stanie zamykać w tym czasie środek pola i tak naprawdę Arsenal kończył... niczym kończył z tym, że ten mecz stawał się bardzo pod dyktando Manchesteru City.
Ja wiem, że zaraz tam są zawodnicy, tak, no tam był, nie wiem, Rodri, Bernardo, no wszyscy tam byli napaleni w City, żeby już doskoczyć.
No tak, ale jednocześnie ten Manchester City z każdym przeciwnikiem dopuszcza do sytuacji po tym, jak ten pressing jest nieszczelny.
Ja wiem, że to się zmieniło, że to był bardzo dobry występ City bez piłki, ale uważam, że Arsenal nie zrobił wiele, a nawet można mówić o tym, że nie zrobił nic, aby...
I jakoś tutaj wystawić na próbę, aby właśnie stworzyć takie napięcie, o którym City zwał jak zwał.
Nie można powiedzieć, że City jakoś było fenomenalne.
Że City jakoś zagrało jakiś faktycznie genialny mecz.
Że wspomniałeś o tym meczu, że nie pamiętasz kiedy City tak było dobre bez piłki, tak solidne itd.
I okej, to był plan City na to spotkanie, żeby ani Rice, ani Zbigniew Mendy nie mogli jakkolwiek do piłki dostać, ale też brakowało mi jakiejś takiej inwencji, jakiejkolwiek inwencji, może nawet ze strony tej dwójki szczególnie, ale patrzę chyba bardziej na Zbigniewa pod tym kątem, bo od takiego zawodnika wymaga mnie wszystko, żeby on dążył do tego, żeby być przy piłce.
Manchester City w żadnym momencie tego spotkania nie wychodził do pressingu Arsenalu.
Byłby w stanie gdzieś pomóc Arsenalowi w tym, żeby ten pressing City skuteczniej omijać.
Wiadomo, że to przychyliło na pewno szalę momentu na korzyść Jesteru City i tego absolutnie nie neguję, natomiast jednocześnie uważam, że
Ostatnie odcinki
-
Szczyt zdobyty na nowo | Podsumowanie sezonu 20...
06.06.2026 13:40
-
WSZYSTKO DO TEGO PROWADZIŁO | Zapowiedź finału ...
29.05.2026 15:19
-
CAMPEONES, CAMPEONES, OLE OLE OLE | Arsenal mis...
21.05.2026 16:00
-
Marzenia na wyciągnięcie ręki | Omawiamy wygran...
13.05.2026 13:11
-
Sześć dni z bajki | Arsenal w finale Ligi Mistr...
08.05.2026 19:15
-
Pierwsza sroka złapana za ogon | Po meczu Arsen...
29.04.2026 11:08
-
ZAGRALI JAK NIGDY, PRZEGRALI JAK ZAWSZE | Po me...
22.04.2026 18:50
-
PESTKI WISIENEK STANĘŁY W GARDLE | Po porażce z...
15.04.2026 09:32
-
SOMETIMES MAYBE GOOD, SOMETIMES MAYBE SHIT | P...
13.04.2026 22:04
-
tfcgfv
11.04.2026 18:39