Mentionsy

Stacja Arsenal
Stacja Arsenal
28.02.2026 11:55

Wilk groźniejszy od koguta | Omawiamy ostatnie tygodnie w Arsenalu | Stacja Arsenal S03E26

Arsenal pokonuje Tottenham tuż po tym, jak sfrajerzył się z Wolves. Właśnie o tym w dzisiejszym odcinku Stacji Arsenal rozmawiamy w stałym składzie: Janek Bukowiecki i Kuba Olborski.Tutaj znajdziecie nas na X:

Janek 👉 https://x.com/janekbukowiecki?s=21

Kuba 👉 https://x.com/k_olborski#arsenal #podcast #premierleague

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 25 wyników dla "Arsenal"

Cześć, witajcie na Stacji Arsenal.

Myślałem, że oczywiście wszystko co tam Tottenham ma gdzieś tam na stole, jeżeli chodzi o kłopoty, no to jest całkiem pokaźny stosik patrząc na wszystko, ale też trzeba było wziąć ten kontekst, że Arsenal jednak jest kompletnie bez formy, znaczy był przed tym meczem po dwóch remisach w lidze.

Nadal nie jest to wyjściowy jakiś bilans, aczkolwiek to wtedy nie wyglądało to elegancko i raz to była ta forma Arsenalu, dwa to było to, że

Szkoda, Thomas Frank, wiadomo, zadeklarowany kibic Arsenalu, nie wytrzymał do meczu z Arsenalem, no koniec końców nie wyszło tak źle, ale tak, więc był ten efekt nowej miotły.

Dla mnie to był chyba najbardziej absurdalny z zarzutów, jaki przeczytałem w ogóle w mediach po zwolnieniu do Massa Franka, jakby patrząc na pozycję Tottenhamu teraz, nie wiem dlaczego ktoś nie miałby w tym klubie postrzegać Arsenalu jako wzoru do naśladowania, czy w ogóle jakby patrząc na pozycję Arsenalu i pozycję innych klubów z czołówki.

Ale na przykład to, że Thomas Frank pił z kubka Arsenalu, no nie wiem, jakby ja rozumiem, że to brzmi śmiesznie i memicznie i w ogóle, że to jest takie dziwne, ale no jak się spojrzy na to z tej perspektywy, że Arsenal miał ile?

O nie, on mówi cokolwiek dobrze o Arsenalu czy w ogóle jakkolwiek jest, nie wiem, związany z Arsenalem, tak?

Bo gdzieś tam właśnie przewijało się na Twitterze ta narracja, że Thomas Frank zawsze też w mediach jest pełen uznania dla Artety, dla roboty jaką wykona w Arsenalu, dla Arsenalu ogólnie.

Też były artykuły wspomniałeś, że właśnie mówił swoim zawodnikom o tym, że powinni patrzeć na Arsenal, jak Arsenal gra, jak Arsenal jest mocny itd.

No i generalnie to oczywiście plama na honorze, no bo przecież ten Arsenal śmieszny nie wygrywa trofeów, no ale bądź co bądź jest gdzieś tam w tym miejscu, w którym Tottenham chciałby być.

To Arsenal nadal wgrywa.

Natomiast kończmy już ten wątek o Tottenhamie, bo w sumie się rozgadaliśmy, w sumie to jeszcze rozgadałem, na temat Tottenhamu i Arsenalu.

Ja jak sobie wyobrażam świat, w którym Arsenal, proszę, wygrywa mistrzostwo i Tottenham w tym samym sezonie spada z ligi, to byłoby coś niesamowitego.

Arsenal oczywiście, United teraz się wydostaje z tego dołka, Chelsea miała jakiś czas temu dołek.

Tak jak ty mówiłeś, że nie wiedziałeś czego się spodziewać, to ja akurat spodziewałem się tego, nie mogłem tego meczu oglądać na żywo, że wejdę na jakąś tam, w sumie miałem powiadomienie z tego meczu, że zobaczę pewnie, że do przerwy jest nie wiem tam 2-0 i tyle oczywiście dla Arsenalu.

To on mówi nam o, być może też o samym Arsenalu, o odpowiedzi na to co działo się ostatnio.

Chociażby skrzydła Arsenalu, co też tworzyło konkretną przestrzeń, a Berek czy Eze poschodził raz sobie na lewą stronę, raz na prawą.

I to bardzo ułatwiało taką kombinacyjną, dobrą grę w środku boiska, nad czym też Arsenal...

Ja uważam ogólnie, że taktycznie to tutaj Arsenal wyglądał bardzo, bardzo dobrze na tle Tottenhamu i Tottenham, który podchodził dość agresywnym pressingiem 1 na 1, chociaż tym agresywnym to nie wiem, bo tam szczerze mówiąc od początku było widać, że pewnie będą wpóźnieni.

To było takie irracjonalne bardzo, bo Tottenham wyszedł jednocześnie wetać się takim agresywnym pressingiem, ale jednocześnie jak do końca chcesz utrzymać ten agresywny pressing grając w formacji 5-3-2 do końca i widać było, że te formacje poza sobą nie nadążają, że jedna idzie, ale druga zostawia miejsce i powstają przestrzenie i powstaje więcej miejsca i Arsenal sobie to skrzętnie wykorzystywał.

Ale wtedy było tak, że tam Arsenal miał piłkę jakoś w, powiedzmy, okolicach linii środkowej, no ale cały Tottenham był pod piłką i kiedy była taka seria skoków do przodu, no to ten dystans między Jedem Spearsem a Timberem

Czyli między wahadłowym Tottenhamu, a bokiem obrony Arsenalu to był kolosalny w momencie przejścia wyżej, tak?

Może, nie wiem, w treningu wszystko było dobrze, nie mam pojęcia, natomiast wydaje mi się, że też Arsenal zrobił wiele.

W sensie numer 3 w wykonaniu Arsenalu Eberciego Eze.

No i tak samo moim zdaniem momentami wypadał Tottenham, co nie jest zaskoczeniem, natomiast plusem dla mnie jest to, że jakkolwiek byśmy postrzegali odporność psychiczną Arsenalu, jakkolwiek byśmy sądzili, że ten zespół się trzeje się albo że się nie trzeje się, to już jest kwestia subiektywna, to wydaje mi się, że żeby dać taki występ w derbach,