Mentionsy

Stan Wyjątkowy
05.10.2025 05:28

Hołownia chce uciec z szamba. Ziobro przyznaje się do Pegasusa. Nawrocki potrzebuje snusboya #OnetAudio

Już wiemy, co robił Szymon Hołownia, gdy po klęsce w wyborach prezydenckich na długo zniknął ze sceny politycznej — pogrążony w melancholii, potajemnie kreślił swój plan ucieczki na emigrację. Nawet jego najbliżsi współpracownicy nie mieli pojęcia, że złożył papiery w konkursie na Wysokiego Komisarza ONZ ds. Uchodźców — dobrze płatną posadę w Genewie, która ma wystarczająco dużo prestiżu, by ukoić smutek Hołowni wywołany tym, że już nigdy nie zostanie prezydentem. Bez względu na to, czy Hołownia dostanie tę robotę, czy też nie, jego odejście z polskiej polityki jest przesądzone. Marszałek Sejmu zapowiedział, że w listopadzie przestanie być marszałkiem Sejmu, a na styczniowym kongresie przestanie być liderem partii swego imienia — Polski 2050 Szymona Hołowni. Twórcy słuchowiska politycznego „Stan Wyjątkowy" Andrzej Stankiewicz i Jacek Gądek mówią wprost: to koniec tej partii. Polska 2050 nie ma struktur, nie ma wyborców, a teraz traci swego patrona. Nie znaczy to, że Polska 2050 przestaje być ważna. Wręcz przeciwnie — jeszcze co najmniej przez 2 lata będzie kluczowa. Bo od tego, kto zastąpi Hołownię i czy partia postawi na konfrontację z Donaldem Tuskiem, zależy los koalicji. Pisowcy już sięgają po kalkulatorki, licząc, ilu posłów od Hołowni potrzebują, by jeszcze w tym Sejmie obalić rząd Tuska. Twórcy „Stanu Wyjątkowego" mówią im: hola, hola, nie tak szybko.

Zapraszamy na specjalne wydanie "Stanu Wyjątkowego"! W rocznicę wyborów — 15 października o godz. 20.00 — zapraszamy na specjalne wydanie "Stanu Wyjątkowego". Podczas dwugodzinnego programu na żywo Andrzej Stankiewicz, Dominika Długosz, Kamil Dziubka i Jacek Gądek podsumują półmetek rządów i odpowiedzą na pytania subskrybentów Onet Premium. Na specjalne wydanie „Stanu Wyjątkowego" można się zapisać tu: https://wiadomosci.onet.pl/kraj/specjalne-wydanie-stanu-wyjatkowego-podsumujemy-wspolnie-polmetek-rzadow-tuska/pp98x1d

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 13 wyników dla "Ziobro"

Z kolei z zagranicy do Polski przyleciał Zbigniew Ziobro i wreszcie zeznawał przed Komisją Śledczą do spraw Pegasusa.

Morawiecki, Ziobro, Tusk, oni wszyscy mieli wzloty i upadki.

O tym, że Zbigniew Ziobro, zeznając przed Komisją Śledczą do spraw Pegasusa, topił własnych ludzi.

Czyli Ziobro mówi, kupiłem, ale w sumie winien, wszystkim jest, wszystkiemu jest wosią, oczywiście teoretycznie wosia chwali, ale to woś ma dzisiaj zarzuty za to, że kupił tego Pegasusa z Funduszu Sprawiedliwości, z którego powinna być adresowana pomoc dla ofiar.

W związku z tym Woś ma dzisiaj zarzuty, Ziobro tych zarzutów nie usłyszy i jakby przypomina mi się jeszcze jeden element ze wspomnianym Funduszu Sprawiedliwości.

Ziobro mu daje, każe rozmawiać ze służbami o zakupie Pegasusa,

Żeby woź sam, lat dwadzieścia kilka, wpadł na pomysł, żeby pójść do Romanowskiego poza Ziobro i powiedzieć, słuchaj Marcin, daj mi tam Opal 25, bo ja potrzebuję dla Mariusza taki program, który pozwoli włamywać się do Gierty Chabrejzy.

Sam Zbigniew Ziobro mówi, ja zainicjowałem zakup takiego systemu.

Finalnie Michał Woś podpisał papiery i on ma faktycznie teraz zarzuty, a Zbigniew Ziobro na konferencjach prasowych, na przykład przed prokuraturą, no to stoi za plecami Michała Wosia i kiedy zabiera głos, to znowuż opiewa odwagę.

Ale zarzuty ma Woś, a nie Ziobro.

gdzie też policja tym razem przekała na Zbigniewa Ziobrę w Jerozolu w województwie łódzkim, na spotkaniach decydował Ziobro, ale nie podpisywał.

Ziobro nie ma żadnych zarzutów w żadnej sprawie, bo on się pod niczym nie podpisywał.

Zbigniew Ziobro albo jest bardzo ostrożny i nie podpisuje, tylko jego współpracownicy to robią i oni potem za to płacą, albo po prostu... Ma duże zaufanie.