Mentionsy

Stan Wyjątkowy
12.07.2025 16:01

Hołownia pomógł Tuskowi. Kaczyński rozważa pakt z Konfederacją i Braunem. Duda ciężko znosi koniec #OnetAudio

Donald Tusk może zacierać ręce. Co prawda rządzenie mu nie idzie, co prawda rekonstrukcja mu nie idzie, co prawda koalicja mu nie idzie — ale pojawił się czarny charakter, na którego z łatwością może zrzucić odpowiedzialność za swe porażki. Tak, to on — marszałek Sejmu, podwójnie niedoszły prezydent i lider partii swego imienia: Szymon Hołownia. Prezes PiS Jarosław Kaczyński wykorzystał powszechnie w politycznym światku znaną miłość własną i pychę Hołowni, by wciągnąć go we własną grę. Jej ostateczny cel nie był zdefiniowany, bo zależał od aktualnego poziomu marszałkowskiej miłości i pychy. Wspólny rząd zwany dla niepoznaki „technicznym” — czyli tak naprawdę obalenie Tuska? A może tylko zapewnienie Hołowni fotela marszałka do końca kadencji w zamian za gwarancję zaprzysiężenia Karola Nawrockiego na prezydenta? Na pewno plan minimum został osiągnięty — osłabienie koalicji poprzez podważenie zaufania między jej liderami. Tusk i Hołownia nigdy za sobą nie przepadali. Czy też — by być precyzyjnym — Hołownia szczerze Tuska nie znosi i obwinia za sporą część porażek politycznych rządu, koalicji, a nade wszystko swych własnych. Twórców „Stanu Wyjątkowego” nie dziwi zatem, że zasiadł do wspólnego stołu zastawionego włoskim żarciem z gośćmi, którzy chcą Tuska obalić. Hołownia nie zdawał sobie jednak sprawy, że to nie jest zwyczajna polityczna gra, w której może coś wyszarpać dla siebie od Kaczyńskiego, żeby zaszantażować Tuska i wzmocnić swą pozycję w walce o pozostanie na fotelu marszałka Sejmu. Kaczyński na poważnie zamierza po przejęciu władzy uraczyć Tuska więziennym wiktem. Dlatego też to tajemne, nocne knucie Hołowni z Kaczyńskim to dla Tuska wybawienie. Elektorat liberalno-lewicowy, który po wyborach prezydenckich stracił wiarę, że Tusk jest w stanie zatrzymać PiS, porządnie się wystraszył. Zrozumiał, że już w tej kadencji Tuska mógłby zastąpić Kaczyński z Mentzenem i Hołownią. Z dwojga złego zdecydowanie woli Tuska.  

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 9 wyników dla "Jarosławem Kaczyńskim"

Skoro w studiu mamy czołową demaskatorkę po tajemnych spotkaniach Szymona Chłowni z Jarosławem Kaczyńskim, to rzecz jasna porozmawiamy o turbulencjach politycznych w koalicji, która trzeszczy po tych konszachtach, ale także dlatego, że nie potrafi się dogadać w sprawie rekonstrukcji.

Spotykałem się z Mariuszem Błaszczakiem, spotykałem się z Markiem Suskim, z Januszem Kowalskim, z Jarosławem Kaczyńskim, jak Państwo wiecie, dwukrotnie.

Szymon Hołownia przeprasza za porę i miejsce spotkań z Jarosławem Kaczyńskim, natomiast powiedział, że dla dobra Polski będzie się spotykał z każdym, nawet z takimi, którzy jego zdaniem mamali konstytucję, nad którą płakał, gdy ją łamali, których immunitety chciałby uchylać i których, przynajmniej publicznie do tej pory twierdził, dopóki nie przyłożyła swoich rączek do ujawnienia tych konszachtów,

Na etapie przygotowywania tego artykułu w Radiu Z i w Fakcie, które opublikowały informacje na temat spotkań Hołowni z Kaczyńskim, on nie odzywał się do nas.

Spotyka się pan z Jarosławem Kaczyńskim, o którym pan mówi.

O tym, co nam mówi, a czego nie mówi Krzyman Hołownia w sprawie swych kontaktów z Jarosławem Kaczyńskim i Adamem Bielanem.

O tym, że Hołowniak, nując z Kaczyńskim, tak naprawdę niechcący pomógł Donaldowi Tuskowi.

To znaczy spotyka się z Kaczyńskim, co w ogóle nie ma większego szczęścia z punktu widzenia Tuska.

Tym knuciem po nocach i po trzynastej z Kaczyńskim.