Mentionsy

Stan Wyjątkowy
27.09.2025 16:21

Hołownia prowokuje Tuska. Wrogowie Morawieckiego zwierają szyki. Kaczyński diagnozuje alkoholizm #OnetAudio

W siedzibie Organizacji Narodów Zjednoczonych w Nowym Jorku znaleźli się równocześnie prezydent i szef MSZ. Zdziwieniom nie było końca kiedy do Polski zza oceanu dotarły zdjęcia uśmiechniętych panów wymieniających między sobą uwagi. Faktem jest, że panowie mają wspólne tematy, które budzą u nich wesołość — Sikorski twierdzi, że Nawrocki chwalił Sławomira Nitrasa. To rzecz jasna drwina z głównego stratega kampanii prezydenckiej Rafała Trzaskowskiego — drwina, którą Sikorski podziela.
Trzaskowski nie rezygnuje ze współpracy z Nitrasem. Znów zorganizowali swój Campus — i próbują zmartwychwstać. To była jednak stypa, co było widać po minach młodych campusowiczów. Ani Trzaskowski ani Nitras nadal nie rozumieją kampanijnych błędów i za swą porażkę winią wszystkich dookoła. Z nowości Trzaskowski ma wąsy, a Nitras brodę.
W koalicji rządzącej trzeszczy. Polska 2050 wyraźnie chce się odróżniać i zdecydowała się poprzeć prezydencki projekt ustawy o CPK, który dzięki temu trafił do dalszych prac w Sejmie — choć Donald Tusk oczekiwał jego odrzucenia. Premier był tym wyraźnie zirytowany i to nie pierwszy raz w tym tygodniu z powodu Polski 2050, bo na posiedzeniu rządu ministry od Szymona Hołowni także postanowiły wyprowadzić go z równowagi. Hołownia i jego najbliżsi ludzie wyraźnie prowokują premiera, co — nie żartujemy — grozi najpoważniejszym kryzysem od momentu powstania koalicji. Może nawet doprowadzić do rozłamu w obozie władzy i ostatecznego rozstania Hołowni i jego dworu — tudzież dworku — z Tuskiem i Koalicją Obywatelską.
Ale nie tylko w obozie władzy trzeszczy. Pisowcy widzą się już w rządzie najpóźniej za 2 lata, więc zawczasu wzięli się za łby. W partii buduje się opozycja wobec Mateusza Morawieckiego, który widzi się - znowu - w fotelu premiera. Zdecydowany opór chcą mu postawić trzy zjednoczone frakcje partyjnych młokosów — o ile w ogóle jakikolwiek polityk PiS kiedykolwiek był młokosem. Na czele buntu stoją Patryk Jaki, Tobiasz Bocheński i Przemysław Czarnek, ale najciekawsze jest wsparcie jakie dostają od zakonu PC. Na spotkaniach tej trójki regularnie bywa Jacek Sasin, a czasami wpada też Mariusz Błaszczak. Dla wszystkich chyba jest jasne, że to wyraźny sygnał, że prezes wie o wszystkim i się nie sprzeciwia. Prezes wie też, rzecz jasna, jak walczyć z alkoholizmem. Jako wybitny terapeuta oznajmił właśnie, że facet może chlać 20 lat zanim się uzależni, a kobieta ledwie dwa lata. 
Zawsze nas intrygowały takie teorie prezesa, które ewidentnie mają swe źródła w jego skomplikowanej biografii.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 194 wyników dla "Prawa i Sprawiedliwości"

Najlepszy podcast roku w kategoriach premium oraz polityka w konkursie Best Stream Awards 2024.

Witamy Państwa bardzo serdecznie w Waszym ulubionym show politycznym.

Show politycznym?

Nie, właściwie chciałam powiedzieć w słuchowisku politycznym Stan Wyjątkowy.

Ja nazywam się Dominika Długosz i razem z redaktorem Jackiem Gądkiem.

Dzień dobry, witam serdecznie.

Będziemy się zastanawiać, co w tym tygodniu było najważniejsze, co się wydarzyło, a powiemy Państwu o tym,

Co się działo na arenie międzynarodowej, na arenie wewnętrznej, do jakich starych i sprawdzonych numerów wraca prezes Jarosław Kaczyński i co dzieje się na posiedzeniach rządu, bo dzieje się bardzo dużo, chociaż premier Donald Tusk gdzieś mi ostatnio zniknął, dawno go jakoś nie widziałam.

Zapraszamy Państwa bardzo serdecznie na Stan Wyjątkowy.

Andrzej Stankiewicz, Dominika Długosz, Kamil Dziubka, Jacek Gądek.

Szanowny Panie Przewodniczący, Ekscelencje,

Dostojni delegaci, staję w tym miejscu po raz pierwszy jako prezydent Rzeczpospolitej Polskiej.

Granice państwowe przestały być w istocie nietykalne, a międzynarodowe prawo dotąd uważane za kompas ładu światowego...

zaczęło być traktowane raczej jak sugestia, a nie jak reguła.

Przypomnę, że krótko po wybuchu wojny i ataku Federacji Rosyjskiej na Ukrainę, Polki i Polacy okazali ogromną solidarność z walczącym narodem ukraińskim.

Otworzyliśmy nasze serca, nasze granice, otworzyliśmy nasze domy.

Okazaliśmy pomoc materialną, finansową, pomoc militarną i pomoc dyplomatyczną.

Dziś, szanowni państwo, w Polsce mieszka milion ukraińskich uchodźców.

Szanowni Państwo, rosyjska inwazja na Ukrainę to nie tylko najpoważniejszy konflikt w Europie od czasów II wojny światowej, ale to także punkt zwrotny.

Dotychczasowy ład międzynarodowy kruszeje na naszych oczach.

Szanowni Państwo, rosyjska agresja...

Na Ukrainę nie jest konfliktem o charakterze wyłącznie regionalnym.

To sprawdzian, czy zasady, na których opiera się ONZ przetrwają próbę czasu, czy też ustąpią pod ciężarem imperialnych i kolonialnych ambicji państwa, które uważa się za stojące ponad prawem i które wielokrotnie...

wielokrotnie ignorowało rezolucję zgromadzenia, tego zgromadzenia, innych zgromadzeń i wszyscy w pewnym sensie bierzemy za to odpowiedzialność, dalej dzieląc się, drodzy Państwo, słowami o pokoju i o bezpieczeństwie, które muszą wybrzmiewać, ale za którymi powinno iść konkretne działanie.

Moskwa mówi o konieczności zajęcia się, cytat, pierwotnymi przyczynami konfliktu.

Podzielam to podejście, lecz uważam, że pierwotne przyczyny rosyjskiej agresji mają charakter przede wszystkim ideologiczny.

Rosja odwołuje się do wizji imperialnej, która traktuje całe narody jak własność kolonialną.

Odmawia im regularnie podmiotowości, twierdząc, że są sztucznymi konstruktami oraz uzasadnia inwazję jako korektę historyczną.

My to, drodzy państwo, w Polsce, w Europie Środkowej, w Europie Wschodniej znamy od co najmniej 86 lat.

Prezydent Lech Kaczyński mówił, drodzy państwo, dziś Gruzja, jutro Ukraina.

Pojutrze państwa bałtyckie, a później może i czas na mój kraj, na Polskę.

Gdy Rosja zaatakowała Gruzję, nie dla wszystkich było jasne, że to dopiero początek nowego imperializmu Kremla.

Niestety wiatr historii, którą tak dobrze znamy oraz rozumiemy w Polsce, zaczyna także wiać obecnie.

Ponownie zaczynamy doświadczać rosyjskiego imperializmu także na naszych ziemiach, w Polsce.

Dwa tygodnie temu w nocy z 9 na 10 września doszło do ataku rosyjskich dronów na terytorium państwa członkowskiego NATO, na terytorium Polski.

Kilkanaście dronów naruszyło granicę mojego kraju celowo, bo zapewniam Państwa, że nie był to przypadek, na rozkaz wydany w stolicy państwa będącego stałym członkiem Rady Bezpieczeństwa.

W konsekwencji Polska po raz pierwszy od II wojny światowej była zmuszona do otwarcia ognia do wrogich obiektów nad naszym terytorium.

I zapewniam Państwa, jako Zwierzchnik Sił Zbrojnych i Prezydent Polski, że Polska zawsze będzie odpowiednio reagować i jest gotowa do obrony swojego terytorium.

Polacy, drodzy Państwo, nie przestraszyli się sowieckich hord,

w roku 1920 i broniąc cywilizację europejskiej pokonali Sowietów w roku 1920.

Polacy i kraje Europy Środkowej nie oddały swojego ducha wolności i suwerenności przez 45 lat sowieckiego kolonializmu po roku 1945 i Polacy i kraje Europy Środkowej i Wschodniej nie przestraszą się też rosyjskich dronów.

Sprawcy wszystkich zbrodni międzynarodowych muszą być sądzeni przed właściwym sądanem.

Mam nadzieję, że tak się drodzy państwo w najbliższym czasie stanie, a nie będziemy spotykać się w kolejnych latach także mojej prezydentury i dyskutować rzeczy, które powinny być dla nas wszystkich oczywiste.

Dlatego też Polska wspiera pracę Międzynarodowego Trybunału Sprawiedliwości oraz Międzynarodowego Trybunału Karnego i popiera ideę ustanowienia specjalnego trybunału ad hoc, który osądziłby sprawców agresji.

Żadne wojny nie mogą się bowiem agresorom opłacać.

Wojny nie mogą opłacać się agresorom także pod względem ekonomicznym.

należy się pełne zadośćuczynienie.

Także od tych, którzy wywołali II wojnę światową.

Bo jeśli chcemy budować wspólnotę państw demokratycznych, wspólną Unię Europejską, to musimy zgodzić się wspólnie na to, że wojna nie może opłacać się pod względem ekonomicznym żadnemu z agresorów.

Ale chcę powiedzieć jako prezydent Polski otwarcie.

wśród was, we wspólnocie międzynarodowej, że jesteśmy też głęboko zaniepokojeni i jesteśmy też świadomi błędów popełnionych przez naszych zachodnich partnerów, przyjaciół i sąsiadów.

Tak, zgadzam się z prezydentem Donaldem Trumpem, że w ostatnich latach przed czym przestrzegaliśmy

Jako Polacy i taki sygnał szedł też z Europy Środkowej i Wschodniej, Europa pogrążyła się w ideologicznym szale, który doprowadził do złych decyzji w zakresie migracji, do zielonego szaleństwa i zielonego ładu, który niszczy rynki gospodarcze, ekonomiczne i także rynki rolne.

Tak, ta sama Europa, nasi przyjaciele i nasi partnerzy, z którymi chcemy budować wspólną Unię Europejską,

Przez wiele lat dotowali Federację Rosyjską kupując ruski, tani gaz.

My to wszystko, drodzy Państwo, w Polsce i w Europie Środkowej wiemy i cieszymy się zawsze wtedy, kiedy przywódcy państw Europy Zachodniej wyciągają z tego konsekwencje i słuchają naszego głosu.

Szanowni Państwo, prawa człowieka są jednym z trzech głównych filarów, na których opiera się system narodów zjednoczonych.

Nie możemy mówić o prawdziwym pokoju, jeśli nie chronimy praw człowieka.

Każdego człowieka bez wyjątku.

Pokój to nie tylko brak konfliktów zbrojnych, to także sprawiedliwość, równość i szacunek dla ludzkiej godności.

Dlatego też ochrona praw człowieka musi być priorytetem w każdym procesie budowania pokoju i budowania bezpieczeństwa.

Wyraźnie dostrzegamy dramatyczne konsekwencje rosyjskiej agresji, także w zakresie praw człowieka i kwestii humanitarnych.

Priorytetem dla nas, dla Polaków, dla Polski pozostaje także sytuacja praw człowieka na Białorusi.

Musimy bronić stanowczo także praw człowieka w tym najbardziej podstawowym wymiarze.

Prawa do życia bezbronnych.

Od poczęcia do naturalnej śmierci.

Chronimy nasze rodziny jako miejsce szczęścia, miłości i wychowywania dzieci.

Upominamy się jako Polska głośno o los jednej z najbardziej prześladowanych na świecie grup.

Chrześcijan.

Musimy powiedzieć jasno.

Istnieją granice.

Istnieją prawa człowieka, istnieje prawo międzynarodowe, a każdy, kto je łamie, powinien ponieść surowe konsekwencje.

Ale to nie stanie się oczywiście, szanowni państwo, samo, bo porządek świata nie jest damny raz na zawsze.

On zależy właśnie od nas, od rządów, od instytucji, ale przede wszystkim od społeczeństwa.

Jak powiedział kiedyś jeden z laureatów

Nigdy ofierze.

Milczenie zachęca prześladowcę nigdy prześladowanego.

Niech te słowa będą nie tylko, drodzy Państwo, przestrogą, ale i wezwaniem do działania.

Do działania tu i teraz.

Dziękuję Państwu za uwagę.

To było, w bardzo dużym skrócie, wystąpienie prezydenta Karola Nawrockiego na forum Organizacji Narodów Zjednoczonych, chociaż ja miałam wrażenie, że przemawia trochę do pustej sali.

Ja wiem, że to nie świadczy o przemówieniu Karola Nawrockiego, tylko raczej o zainteresowaniu przemówieniem polskiego prezydenta na forum ONZ-u, no ale tak jakoś mi się smutno zrobiło.

Wydaje mi się, że to jest wina świata, który nie docenia jeszcze prezydenta Karola Nawrockiego, a nie wina Karola Nawrockiego, który nie wzbudził entuzjazmu w ONZ.

Ale mówiąc już tak na serio, to prezydent Karol Nawrocki nie jest najważniejszym aktorem w tym momencie na arenie międzynarodowej.

Chociaż to wystąpienie...

Ono oczywiście było po części podporządkowane, ale tylko po części, arenie krajowej.

Na użytek bardziej też krajowy zostało wygłoszone, ale było całkiem niezłe, poza niektórymi wątkami, ale generalnie było całkiem niezłe i nie ma tutaj jakiegoś powodu do wstydu.

Ja po tym wstępie, który wygłosił Karol Nawrocki po angielsku, ucieszyłam się, że mówi po polsku.

Przy czym zaznaczam, że to jest po prostu małostkowość z mojej strony, bo wszyscy mamy trochę ruski akcent, jak mówimy po angielsku, a zwłaszcza ludzie...

w pewnym wieku, po czterdziestce, mamy ten akcent, sama go mam.

Natomiast ucieszyłam się, że to już jest po polsku, że nikt tam się nie wysila na to, żeby wygłosić po angielsku całe to wystąpienie.

Ale wiesz co, też miałam wrażenie, że ono jest skierowane na rynek krajowy, oczywiście, ale również na rynek amerykański.

Że te wątki dwukrotnie padło nazwisko prezydenta Trumpa.

Nie, to trzeba to naprawdę docenić, że to tylko dwa razy.

Raz się zgodził, a drugi raz prezydent zgodził się jeszcze bardziej z prezydentem amerykańskim.

Te wątki dotyczące ochrony życia, odpoczęcia też moim zdaniem bardziej na rynek amerykański niż na rynek polski.

My to wiemy, że Karol Nawrocki ma takie stanowisko w tej sprawie, a Amerykanie może usłyszeli to pierwszy raz.

Wybrzmiało to, że tak ideologicznie to Karol Nawrocki i Donald Trump są po prostu podobni.

Odkładając na bok jakieś życie osobiste Donalda Trumpa, to jednak w swojej polityce on akcentuje wątki konserwatywne i jest, mówiąc tym językiem prawicy, za ochroną życia od początku do naturalnej śmierci.

I za nierozerwalną więzią małżeńską też zapewne jest.

przynajmniej przez pewien czas nierozerwalną, a potem jest kolejna nierozerwalna.

Ale tak ideologicznie oni są z podobnej bajki po prostu i Karol Nawrocki to mówił.

A jeśli troszkę słodził, kadził Donaldowi Trumpowi, to też jest, tylko dwa razy wymienił Trumpa naprawdę.

Nie wierzę.

Więc to jest sposób na takie wkupienie się w łaski Donalda Trumpa.

Niektórzy uczą się grać w golfa, a Karol Nawrocki w golfa może akurat nie bardzo.

Raczej jazda konna, ale znowuż Trump na konikach niespecjalnie jeździ.

Więc takie przywoływanie wątków ideologicznych i podkreślanie wspólnoty Trumpa z Nawrockim, przez Nawrockiego na arenie międzynarodowej,

To jest jakiś taki element takiego anturażu uprawiania polityki międzynarodowej.

No dobrze, ale może nie trzeba tego podkreślać aż tak.

Chociaż zauważyłam tam pół zdania, które...

które tak pomyślałam, że być może Karol Nawrocki chciał powiedzieć Donaldowi Trumpowi nie zgadzam się z tobą tak do końca, ponieważ bardzo wyraźnie pada tam w tym wystąpieniu, że drony ruskie, drony przekraczające naszą granicę, wlatujące w naszą przestrzeń powietrzną, to nie był przypadek.

I to było takie, ja miałam wrażenie, że gdzieś tam z tyłu głowy Karola Nawrockiego jest to stwierdzenie Donalda Trumpa.

Maybe it was a mistake.

Czyli Karol Nawrocki wykazał się niezłomnością.

Niezłomność, tak.

Prezydencka niezłomność się objawiła w połowie zdania.

Tak, a nie, dobrze, że to powiedział, bo takie twierdzenie, że to jakaś pomyłka, to jest...

To jest absolutnie nie do obrony.

Dobrze, że Karol Nawrocki to powiedział wprost.

Powinien może mówić to szybciej i głośniej i częściej też na arenie międzynarodowej.

Ale też zapewne ma w tyle głowy to, nie mogę powiedzieć czegoś, co rozsierdziłoby Donalda Trumpa albo jego otoczenie.

Więc raczej się gryzie w język.

A teraz zapraszamy Państwa na dwie drugie części stanu wyjątkowego.

W jednej opowiemy o tym, co piszczy w Prawie i Sprawiedliwości, co gdzie trzeszczy, kto przeciwko komu knuje.

Ukazało się zdjęcie w internetach, które wzbudziło też jakieś horrendalne emocje, naprawdę.

Zdjęcia od czasu do czasu poruszają całe partie.

Tym razem to poruszyło Prawo i Sprawiedliwość.

Otóż zdjęcie Patryk Jaki, Jacek Sasin w nowej odsłonie, Tobiasz Bocheński i Przemysław Czarnek.

rozmawiają w bibliotece o Polsce.

I nie ma tam Mateusza Morawieckiego w czasie tej rozmowy.

I teraz pojawia się koncepcja, że oni knują po prostu

Nie do końca knują, bo tam jest na tym zdjęciu pewna przestrzeń w środku.

To jest przestrzeń dla Mariusza Błaszczaka, który też w takich spotkaniach uczestniczy.

A jak gdzieś jest Błaszczak, to znaczy, że to coś jest

koszerne albo jest po prostu ortodoksyjne, nie jest w kontrze do Nowogrodzkiej, nie jest w kontrze do Jarosława Kaczyńskiego.

Mariusz Błaszczak to nie oddycha bez zgody Jarosława Kaczyńskiego, więc jeśli on gdzieś jest, to znaczy, że pewne przyzwolenie ze strony Jarosława Kaczyńskiego jest na taką inicjatywę, na budowanie takiego sojuszu anty-Morawieckiego.

A w drugiej co dzieje się w koalicji rządzącej, bo tam też trzeszczy, piszczy i knuje.

A to była się awantura.

Dzika awantura.

Między premierem...

panią ministrą Katarzyną Pełczyńską-Nałęcz z Polski 2050, ale do tego pani ministra postanowiła włączyć swoją koleżankę, panią Paulinę Heniklowskę, co ma dość poważne konsekwencje w samej partii.

Przy okazji tak odnoszę wrażenie, że premier Donatusk to ma taką satysfakcję jak wybatorzy.

To nie jest pierwsza scysja.

Tak, to nie jest pierwsza scysja.

Te scysje są bardzo regularne, dlatego że pani ministra po prostu regularnie wychodzi trochę ze swojej roli.

I zapraszam państwa bardzo serdecznie na trzecią część Stanu Wyjątkowego.

Będzie to część rozrywkowo-towarzyska.

O tym, kto z kim i w jakich okolicznościach spotyka się na mieście.

Będzie o ślubach, będzie o narodzinach dzieci i o walkach we freak fightach.

Ciekawa jestem, czy te wszystkie, wiesz co, te imprezki, które ostatnio się odbywają na mieście, to są bezalkoholowe?

Wydaje mi się, że nie.

Powiem ci szczerze, bo w tym tygodniu, w zeszłym tygodniu i serdeczne gratulacje panie pośle, odbył się ślub europosła Prawa i Sprawiedliwości Jacka Ozdoby.

Pan poseł chyba chciał się pochwalić tym ślubem, ale tak jakoś

Tak, żeby się nie chwalić ślubem.

Ale widzę twój uśmiech.

Patrzyłaś na zdjęcia Jacka Ozdoby, jego żony i pomyślałaś o Jacku Ozdobie.

Ciacho.

Tak, dokładnie.

Ale ja bym chętnie zobaczył ten taniec.

Mówię to absolutnie serio, bo to jest duża sztuka tańczyć na własnym ślubie.

Jeszcze jakiś taki układ bardzo wyrafinowany.

Mieliście pierwszy taniec taki bardzo poważny?

Tak, nie zdradzałbym się tutaj ze swoimi umiejętnościami takimi tancerskimi, ale chętnie bym zobaczył na ile europoseł Jacek Ozdoba tutaj tak z gracją śmigał po parkiecie.

Wiesz co, ja tam mam wrażenie, że widzę, że on liczy na tym zdjęciu.

To jest zdjęcie, to nie jest film, a ja mam wrażenie, że widzę jak on liczy.

Znaczy, żeby nie było wątpliwości.

Ja w ogóle nie umiem tańczyć.

Kompletnie.

My żeśmy z Gierszewskim nawet nie mieli pierwszego tańca, bo byliśmy kompletnie na to nieprzygotowani.

Koledzy zagrali nam Białego Misia, co w ogóle było też turbo absurdalne.

Więc ja nie umiem tańczyć.

Ale chciałabym zobaczyć.

Nowy partner Marianny Schreiber będzie walczył z Jagą, jednym z najsłynniejszych polskich drag queen, który właśnie przebiera się za Dodę także w swoich walkach.

To tak powiedziałabym z Konfederacji Korony Polskiej Grzegorza Brauna taki niezły postęp.

Ja ostatnio... Ten świat tych freak fightów jest mi generalnie obcy i nie boleję z tego powodu.

Mi też jest i dlatego tak ja nie do końca wiem, jak to Państwu opisać właściwie.

Na dwie minuty zapuściłem się do tego uniwersum i skala tej patologii przerosła moje nawet przewidywania w trosce o własną kondycję psychiczną i też wszystkich

Gratulacje dla posła Janusza Kowalskiego, któremu urodził się syn.

Widziałam szczęśliwego tatę w Sejmie w tym tygodniu.

Bardzo szczęśliwy i mówisz wyspany.

Nie wiem, jak to się stało.

Niektóre dzieci są wyjątkowo spokojne.

A z czasem jeszcze bardziej.

Bo śpią jeszcze dłużej.

Ale ja oczywiście przyłączam się do gratulacji dla pana posła Janusza Kowalskiego, też dla mamy i dla córeczki, tak?

Nie, syn.

Drugi syn.

No to tym bardziej gratuluję Januszowi Kowalskiemu.

Tak, drugi syn chyba będzie miał na imię Aleksander.

czy już ma na imię Aleksander.

Tak mi się wydaje.

Jak będzie trzecie dziecko, córeczka, to też będziemy bardzo gorąco gratulować.

Też będziemy oczywiście gratulować.

0:00
0:00