Mentionsy

Stan Wyjątkowy
23.08.2025 16:38

Kulisy nieobecności Nawrockiego u Trumpa. Pierwsze weto prezydenta. Nieporozumienie w rządzie #OnetAudio

Historia przyspieszyła. Polska wypada z jej pociągu. Karola Nawrockiego zabrakło w Białym Domu na spotkaniu liderów Koalicji Chętnych, którzy polecieli wesprzeć prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełeńskiego. Nikt go tam specjalnie zresztą nie chciał, premiera też nie bardzo. Zaglądamy za kulisy tej decyzji. Za to w kraju Nawrocki jest jak taran. Zgłosił pierwsze weto - do ustawy wiatrakowej, w której obóz rządowy dorzucił zamrożenie cen prądu. Prezydent odpowiedział fortelem na fortel: wyciął z ustawy drobny fragment o zamrożeniu cen i odesłał do Sejmu jako własny. Teraz to on szachuje „mały Pałac”. W rządzie już mają własnych kłopotów pod dostatkiem - znów nie ma spotkań liderów, a w sezonie urlopowym nie wiadomo było nawet, kto ma prowadzić posiedzenie. Gdy już się rząd zebrał, to doszło do spięcia – wicepremier grillował wiceministra, dopytując o problemy na linii z prezydentem. W MSZ mówią wprost o froncie z Nawrockim: - Mamy jazdę na całego. W Pałacu z kolei mówią tak: - Niektórzy w MSZ to patałachy i w ogóle nie są partnerami do rozmowy, więc nie będą z nimi gadać. Część rozrywkowa wyjątkowo obrodziła w talenty wokalne. Prezes PZPN Cezary Kulesza na spółkę z politykami PiS Kamilem Bortniczukiem i Łukaszem Mejzą dali się poznać jako miłośnicy nie tylko napojów wyskokowych, ale też gremialnego śpiewania „Barki”. Słychać jednak zgubny wpływ promili na dykcję wokalistów. Z nią kłopotów nie mieli ani Karol Nawrocki, ani szef jego gabinetu - odegrali PR-ową ustawkę w Kanale Zero. Na szczęście głowa państwa nie śpiewała, choć potrafi - zwłaszcza „Mydełko Fa”.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 4 wyniki dla "Waszyngtonu"

No tam było przekonanie, że Karol Nawrocki leci do Waszyngtonu.

Pewne zabiegi mogły być, jeżeli chodzi o wyjazd Karola Nawrockiego do Waszyngtonu, ale mam wrażenie, że one nie były za bardzo ofensywne.

Karol Nawrocki wszedł do tego grona, do tego formatu, które praktycznie zostało potem przeklejone fizycznie do Waszyngtonu bez udziału Karola Nawrockiego, że oni już tak naprawdę myśleli, że to jest załatwione, że to jest tylko formalność.

i uderzyło w niego tak bezpośrednio, dlatego że jego wypowiedź była potem cytowana i to nie podziałało dobrze ani na niego, ani przede wszystkim na Karola Nawrockiego, no bo trudno sobie wyobrazić, że ostatecznie odpowiedzialność ma spaść na Donalda Tuska, który powiedział, dobrze, to pan sobie bierze te relacje z Waszyngtonu, skoro już macie takie super te relacje.

0:00
0:00