Mentionsy

Stan Wyjątkowy
13.09.2025 14:09

Polityczna wojna o ruskie drony. Nawrocki dostał lekcję od Trumpa. Kaczyński chce zniszczyć Mentzena #OnetAudio

Z kręgów władzy słyszymy zapewnienia: „Spokojnie, wszystko było pod kontrolą". Ale wiele wskazuje na to, że w nocy z wtorku na środę w rządzie i w Kancelarii Prezydenta pojawiła się poważna obawa, że to jest ten moment, kiedy Putin kompletnie zwariował i postanowił dokonać dronowego nalotu na Polskę. Nasi rozmówcy przekonują, że nasze wojsko i nasi sojusznicy od początku śledzili sytuację, a zatem widzieli, że kilkanaście dronów co prawda zmierza w kierunku naszych granic, ale jednocześnie lecą w wyraźnych odstępach czasu — co wykluczało dywanowy nalot. Ale jednocześnie w ścisłych kręgach władzy i w wojsku zapanowała niespotykana mobilizacja, która wskazuje na to, że politycy i generałowie obawiali się, że to dopiero początek ruskiej kanonady. Już w środku nocy zbudzeni zostali premier i prezydent, którzy najpierw spotkali się z wojskowymi w dowództwie armii, a potem naradzali się ze swymi ludźmi w Biurze Bezpieczeństwa Narodowego. Informatorzy „Stanu Wyjątkowego" zapewniają, że współpraca rządu i prezydenta była w tych godzinach modelowa, co było widać podczas czwartkowych obrad Rady Bezpieczeństwa Narodowego, składającej się z najważniejszych polityków. Antydronowa zgoda między Donaldem Tuskiem a Karolem Nawrockim nie przypadła do gustu Jarosławowi Kaczyńskiemu, który wyraźnie to prezentował podczas RBN. Lider PiS z Tuskiem się nawet nie przywitał, w dodatku zbojkotował jego sejmowe wystąpienie w sprawie dronowego nalotu.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 4 wyniki dla "Konfederacji"

Najpierw zaczęła się ustami Konfederacji, ale Prawo i Sprawiedliwość troszeczkę jednak poczekało.

Wyborów, które kandydat PiSu Karol Nawrocki wygrał dzięki wyborcom Konfederacji, ale także dzięki wyborcom Grzegorza Brauna.

Tak, ona się skończyła do tego stopnia, że pan prezes wychodzi na konferencję prasową, już teraz na każdej konferencji prasowej, na którą wychodzi pan prezes, mówi coś o Konfederacji i to coś przeważnie brzmi nie.

Natomiast jest smutna też informacja, bo wiesz, im więcej konfederacji... Że nie będzie Kobry.