Mentionsy
Nawrocki vs. KRS. Żakowski: ktoś będzie musiał kopnąć w stolik
Koalicja rządząca obawia się, że Karol Nawrocki nadal będzie blokował decyzje Ministerstwa Sprawiedliwości w sprawie wyboru sędziów do Krajowej Rady Sądownictwa. - Mamy do czynienia z sytuacją, w której w pewnym momencie ktoś będzie musiał kopnąć w stolik i powiedzieć, że tak dalej być nie może, musimy usunąć prezydenta albo usunąć rząd - tłumaczył w Polskim Radiu 24 Jacek Żakowski.
Szukaj w treści odcinka
Znalazłem gdzieś wpis w internecie pana profesora Dariusza Filara, ekonomisty, byłego członka Rady Polityki Pieniężnej, znanego ekonomisty bardzo i znanego bankowca, który znalazł przyczynę protestu w polskiej prawicy przeciwko programowi Sejf.
Te słowa Donalda Tuska o zakutych ubach na pewno usztywniły PiS, utrudniły szukanie kompromisu z tamtej strony.
I to widzieliśmy wielokrotnie w przypadku różnych ugrupowań, także PiSu już, że przecież tak powstała Solidarna Polska, że wtedy się zaczynają to od środkowe ruchy, no bo nie można...
To jest bardzo ciekawa sytuacja, o tyle, że sondaże z kolei pokazują, że PiS wróci do władzy dość szybko.
Żeby szukać też koalicji gdzie indziej, bo w koalicji z Braunem i Bosakiem, jeżeli PiS w nią wejdzie, no Morawiecki będzie kompletnie zmarginalizowany, prawda?
Gdyby na przykład była w koalicji z tą częścią, po następnych wyborach, z tą częścią PiSu, powiedzmy związaną z Morawieckim, no to siłą rzeczy koalicja obywatelska stanie się dużo bardziej prawicowa niż jest dziś.
Więc tu chodzi nie tylko o to, która partia PiS czy Platforma przejmą władzę w 27 roku, czy powiedzmy faktycznie w 28, ale też o to, jaka
Jaka koalicja obywatelska i jaki PiS przejmie władzę?
To jest sytuacja, której Lewica nie miała od bardzo wielu lat, więc naprawdę wydaje mi się, że zwłaszcza od momentu, kiedy Czarzasty odmówił podpisania wniosku o Nobla dla Trumpa, stał się rzeczywiście takim, nie chcę powiedzieć całkiem suwerennym, bo jest w koalicji, ma swoje ograniczenia oczywiście i tak dalej.
Wie pan co, no mi się też tak wydaje, że prezydent skłania się ku podpisaniu, albo może nawet ma zamiar podpisać, szuka tylko jakiegoś pretekstu.
PIS mu to utrudnia z wielu względów, ale to jest zrozumiałe politycznie, bo jeżeli teraz będzie tak, że prezydent podpisze na przekór temu, co mówią pisowcy, to proszę zobaczyć, że w 27 roku w wyborach na PIS, na ten prawicowy blok,
Reprezentowany przez PiS i pana prezydenta.
Będą mogli głosować i ci, którzy byli za podpisaniem PiSu, i ci, którzy byli przeciwko sejfu, i ci, którzy byli przeciwko podpisaniu sejfu.
Tak sobie myślę, że to jest taka gra, bo nie bardzo wierzę, że prezydent może nie podpisać.
Mogę się oczywiście mylić, jestem z natury optymistą, ale myślę, że niepodpisanie mogłoby być kosztowne.
Więc dla PiSu, którego elektorat, o ile pamiętam, w 30-kilku procentach chce podpisania.
Ostatnie odcinki
-
Kolejne weto prezydenta. Komentuje prof. Danuta...
11.06.2026 19:33
-
Polityka coraz ostrzejszych słów, gdzie są gran...
10.06.2026 19:33
-
W PiS powstało nowe stowarzyszenie - rozłam czy...
09.06.2026 19:33
-
Prezent dla Putina? Piotr Kusznieruk o politycz...
08.06.2026 19:33
-
4 czerwca 1989. Jan Ordyński: Polska wykorzysta...
05.06.2026 19:33
-
Bogusław Chrabota o roku prezydentury Karola Na...
05.06.2026 19:30
-
"Gwarancja bezpieczeństwa". Polska chce stałej ...
03.06.2026 19:33
-
Krajobraz po referendum. Prof. Dudek o wyborach...
02.06.2026 19:06
-
Karol Nawrocki po roku. Bilans prezydentury
01.06.2026 19:33
-
Spór o "Bohaterów UPA". Wołyń wraca do debaty p...
29.05.2026 19:33