Mentionsy

SuperSport
09.07.2025 14:44

Półfinał [Wim]bledonu! Trener Świątek odczarował dla niej trawę | SuperSport

Iga Świątek awansowała do półfinału Wimbledonu. Po zaciętym drugim secie - Polka pokonała Rosjankę - Ludmiłę Samsonową 6:2, 7:5.Dla Igi to pierwszy w karierze półfinał Wimbledonu. Jeżeli Wim Fissette został zatrudniony po to, żeby odczarować dla Igi trawę - to właśnie to zrobił. Jarema Jamrożek, Przemek Ofiara - zapraszamy do odsłuchu.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 34 wyników dla "Iga Świątek"

Chyba nikt nie spodziewał się tego, że Iga Świątek odblokuje się właśnie na trawie.

To jest nawierzchnia, z którą nawet Iga nagrała jakiegoś mema i mówiła, że to jest ten teren jeszcze niepodbity, ale kiedyś w przyszłości tak się wydarzy.

również po to był zatrudniony, żeby Iga Świątek zaczęła dobrze grać na trawie, żeby dobrze się prezentowała na Wimbledonie i on doprowadził do tego, że Angelika Kerber właśnie wygrała Wimbledon i to z nim, z Wimem Fisetem współpracując dokonała tego sukcesu.

To jest człowiek, który odczarował trawę dla Iggy Świątek.

I półfinał wielkiego szlema na trawie w wykonaniu Iggy Świątek to jest, uważam, już wielki sukces.

Natomiast już jak na Igę Świątek, która jak wiemy najlepiej czuje się na mączce, dobrze czuje się na betonie, ale na trawie.

no to może do tej pory to robiła pewnie co najwyżej piknik zrobić, niż grać w tenisa, a teraz tę trawę odczarowała, myślę, że również dzięki Wimowi Fisetowi, którego my dwa, i nie będziemy tego ukrywać chyba, krytykowaliśmy wielokrotnie, ale zasłużenie, bo Iga Świątek przez miesiące pod wodzą właśnie Wima Fiseta nie potrafiła nic wygrać.

Mówimy tutaj o półfinale Wimbledonu, co nie zmienia bilansu Wima Fiseta, że jeszcze z podwodzą, kiedy jest trenerem Ingi Świątek, nie wygrał z nią żadnego turnieju.

Dla mnie na przykład takim szokiem było szybkie odpadnięcie Jessyki Peguli, która zresztą przecież w Bad Homburg pokonała Igę Świątek.

Coś tutaj się niebywałego dzieje, ale też patrzę na przykład na to, że Iga coraz mniej popełnia tych niewymuszonych błędów.

To były mecze, gdzie było na przykład prawie 40 niewymuszonych błędów, po czym nagle w ostatnich spotkaniach Iga tych błędów popełniała 10.

Ja mam wrażenie, że Iga w ostatnich turniejach serwowała dużo gorsze i tutaj jest lekka poprawa.

Wiesz, i myślę, że nawet jeżeli Iga Siątek, nawet jeżeli by przegrała w półfinale, to to może być dla niej przełomowy turniej, bo trochę dodaje wiary w siebie, co?

Nie szło ci tam, nie podobała się ta trawa, Iga szybko odpadała na Wimbledonie ostatnio.

Kluczowe dla mnie było to, co Iga powiedziała po jednym z meczów, po raz pierwszy dobrze czuję się w Londynie.

Na początku zostało to odebrane, ale jak, to do tej pory ci się nie podobało i tak dalej, ale to, za co Iga od razu przeprosiła, że nie, no przecież zawsze było świetnie i tak dalej, ale to jest chyba kluczowe w tym wszystkim.

Po raz pierwszy Iga wychodzi w Londynie

Jak widzisz przyszłość Igi Świątek po tym Wimbledonie?

Czy to jest ten moment, w którym możemy mówić, okej, Iga się odblokowała i teraz już będzie wszystko wygrywać, wracamy na miejsce numer jeden w rankingu WTA, Zabalenka może już się schować i tak dalej?

Nie wiem, czy wszystko wygrywać, bo będzie to trudne, chciałoby się, wiadomo, ale to będzie trudne w takim kontekście, że ten poziom poszedł do góry, wiesz, i kiedy Iga wygrywała wszystko, to myślę, że te zawodniczki, te rywalki były jednak...

Ale to może być przełom w kontekście takim, że Iga wreszcie będzie czuła radość z gry.

Poczekaj, to chcesz mi powiedzieć, że zanim przejdziemy dalej, czy chcesz mi powiedzieć, że Iga powoli już wchodzi do tej ery dinozaurów?

No Iga do przynajmniej 35. roku życia to musi pograć.

Boli nas to, że Iga spadła z pierwszego miejsca, że nawet była ósma, prawda?

No tak działa, że Iga nie wygrała jeszcze turnieju od ponad roku.

Przed chwilą była skrajność taka, że nie, Iga się skończyła, tak?

Dziś Iga Świątek awansuje do półfinału Wimbledonu i pojawią się głosy

Myślę, że nie jesteśmy ani w momencie, gdzie Iga się skończyła, ani w momencie, gdzie Iga znów jest najlepsza na świecie.

Wiesz, ale też jest takie podejście kibiców, że za każdym razem, kiedy jest zła drabinka dla Igi teoretycznie, kiedy te rywalki są w drabince trudne, to wielcy fani Igi Świątek wietrzą spisek.

Nie, to jest losowane przeciwko Idze Świątek i tak dalej.

A prawda jest taka, że gdyby Iga była pierwsza w rankingu, to by miała łatwiejszą drogę niż gdyby jest ósma, więc to zależy też od tego, jak grała przez te ostatnie miesiące, ale ja jestem optymistą, jeżeli chodzi o Idę Świątek.

Bo po pierwsze jest ten półfinał u Wimbledonu, dzięki czemu Iga zabędzie trochę punktów.

A po drugie na jesieni Iga Świątek nie będzie broniła nic.

Nie ma żadnych punktów do obrony, bo przecież była ta przerwa w cudzysłowie dopingowa i Iga nie grała.