Mentionsy

Świat w Powiększeniu
16.01.2026 21:40

Ambicje Trumpa. "Nie może mieć jednocześnie Grenlandii i NATO"

W sprawie prób siłowego przejęcia Grenlandii od Danii, w Stanach Zjednoczonych oponują nie tylko demokraci, ale także spore grono republikanów. - Wskazują, że będzie to nieodwracalna szkoda dla USA i dla Sojuszu Północnoatlantyckiego. Trump nie może mieć jednocześnie Grenlandii i NATO - powiedział dr Damian Szacawa z UMCS w Lublinie.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 24 wyników dla "Trump"

Jednocześnie Donald Trump zagroził dzisiejszego wieczora, polskiego czasu wieczora, że być może nałoży cła na kraje, które nie będą akceptowały jego planu przejęcia kontroli przez Stany Zjednoczone nad Grenlandią.

Ale nie doszło do jakiegoś większego kompromisu, do konsensusu, poza tym, że ma zostać utworzona specjalna grupa wysokiego szczebla, która będzie próbowała znaleźć jakieś rozwiązanie, które z jednej strony usatysfakcjonuje Amerykanów, usatysfakcjonuje prezydenta Trumpa,

To zanim zapytam o to, czy da się w ogóle pogodzić te interesy, o których Pan mówił, amerykańskie i duńskie, to najpierw spytam o to, od czego Pan zaczął, czyli Anglosasi nazywają to momentum, czyli właśnie taka sytuacja, w której Trump uderzył silnie w tę Wenezuelę, wszyscy są trochę w szoku i to jest taka chwila, w której próbują, jak rozumiem, Amerykanie i Trump wykorzystać to, żeby coś w sprawie tej Grenlandii jak najwięcej dla siebie wyciągnąć,

Europa opowiedziała się po stronie Danii, ale mam wrażenie, że prezydent Trump cały czas usiłuje grzać ten temat.

Być może do końca kadencji prezydenta Trumpa, tej drugiej kadencji prezydenta Trumpa.

To jest prezydent Trump.

To jest ta mowa o dołożeniu do tej retoryki, z której prezydent Trump jest znany, dołożenie do tego kwestii potencjalnych groźby sankcji ekonomicznych.

Co do zasady, nie są w dalszym ciągu jasne, bo to nigdy prezydent Trump wprost nie powiedział, przynajmniej ja takiej wiedzy nie mam, że on chce, aby Grenlandia stała się kolejnym stanem Stanów Zjednoczonych.

Oponują nie tylko przeciwnicy prezydenta Trumpa z Partii Demokratycznej, ale jest całkiem duże grono republikanów, którzy nie pochwalają tego kroku.

Coś na zasadzie, że Trump nie może mieć jednocześnie Grenlandii i NATO.

No bo Trump mówi, że chce uzyskać te Grenlandie z powodów strategicznego położenia, bezpieczeństwa, zakusów, chińskich zakusów.

Więc ja rozumiem, że to nie satysfakcjonuje Donalda Trumpa.

To znaczy takie, czy prezydent Donald Trump jest zainteresowany długoterminowym ucieraniem stanowisk i długoterminowym poszukiwaniem jakiegoś rozwiązania, które

To jest pytanie o styl, w jakim Donald Trump formuje swoje oczekiwania i prowadzi politykę zagraniczną i politykę bezpieczeństwa.

Mamy te sformułowania Donalda Trumpa, który lubi być showmanem, który lubi podgrzewać cały czas tą atmosferę,

Chińczycy oczywiście interesują się, interesowali się jeszcze w czasie pierwszej kadencji Donalda Trumpa, ale to wcale nie oznacza, że wokół Grenlandii nagle pływają chińskie okręty podwodne, chińskie okręty w ogóle wojskowe.

A jeśli chodzi o właśnie to, co się znajduje na samej Grenlandii, o zasoby, o to, co jest pod tym lodem, co się staje coraz łatwiej dostępne, bo się klimat zmienia, no wydaje się, że to jest, Trump mniej o tym mówi, ale chyba też szalenie istotne, a tego się już tak za bardzo nie da chyba pogodzić z interesami duńskimi, przynajmniej nie jest to takie proste.

W tym sensie te wszystkie oczekiwania albo niemalże wszystkie oczekiwania, które stawia Donald Trump, czyli zarówno kwestie bezpieczeństwa.

Pytanie jest takie, czy to by zadowoliło Donalda Trumpa, tego rodzaju rozwiązanie.

Więc to jest ten największy problem, który, mam wrażenie, nie potrafi być albo do którego nie chcą zrozumieć przedstawiciele prezydenta Trumpa.

Z administracją amerykańską, która powtarza za prezydentem Trumpem, że Stany Zjednoczone w ten czy inny sposób, jak to zostało określone, muszą kontrolować Grenlandię.

Jak się posłucha Donalda Trumpa, jak on mówi o tym, jak ważna jest Grenlandia dla bezpieczeństwa amerykańskiego i na pewno jest ważna, to ja tego nie neguję, ale on tak brzmi, jakby przewidywał kolejny kryzys kubański, że tam się natychmiast pojawią Chińczycy i Rosjanie już z takim bezpośrednio wycalowanym w Stanach Zjednoczonych arsenałem.

Jak rozumiem Donald Trump chce, żeby Stany Zjednoczone do tego były gotowe i jakąś pozycję startową próbuje dla swojego kraju wywrócić.

Donald Trump bez wątpienia w historii bardzo się by chciał zapisać.

0:00
0:00