Mentionsy

Szkic Kryminalny
23.02.2025 13:08

Lubelskie: Dwie sprawy - Małgorzata z Sandomierza i Eryk z Zamościa (2011 | 2023)

W tym filmie opowiadam o dwóch sprawach - pierwsza dotyczy bardzo zagadkowej nie (do końca) wyjaśnionej utraty życia na prestiżowej imprezie, a druga brutalnego pobicia, które miało miejsce zaledwie 2 lata temu.

--------------------------

Przygotowany materiał jest streszczeniem informacji  z ogólnodostępnych źródeł. | ŹRÓDŁA: https://docs.google.com/document/d/1_WDSw3fmFpqRjRozZoNjVMPzFxsJQspNWiaOJi-rTM0/edit?usp=sharing

JEDNORAZOWE WSPARCIE PODCASTU: buycoffee.to/szkickryminalnyKONTAKT: [email protected]

MUZYKA TŁO: Arthur Vyncke - Uncertainty https://www.youtube.com/watch?v=0RRWCxfkmtA&t=0s

MUZYKA INTRO: Soundridemusic - Countdown Cinematic Trailer https://www.youtube.com/watch?v=J3MTjOpLCxA&t=0s

MUZYKA POCZĄTEK: Dylan Owens - Black fingerprint https://www.youtube.com/watch?v=Uk5zngU-aAE

YT: https://www.youtube.com/channel/UCCXBjEraOsVscigiY8Rszbg

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 33 wyników dla "Małgorzata Dojanowa"

Małgorzata.

Sandomierz nie jest dużym miastem, mieszka tam trochę ponad 20 tysięcy osób, a wśród nich jest 46-letnia Małgorzata Jędrycha.

46 lat Małgorzata kończy w 2011 roku, kiedy to rozgrywają się kluczowe wydarzenia.

Mąż oraz dzieci to rodzina, można powiedzieć, nabyta, natomiast jest jeszcze rodzina pochodzenia i tu wiadomo, że Małgorzata ma siostrę, Agnieszkę, z którą wydają się być bardzo zżyte, bo Agnieszka zawsze jak się o niej wypowiada, to tak ładnie mówi, używa słów moja Gosia.

I to w sumie tyle, o innych członkach rodziny brakuje informacji, nie wiadomo czy ich rodzice jeszcze żyją, czy utrzymują kontakty itd., więc przechodzimy już do sytuacji zawodowej, a z zawodu Małgorzata jest rehabilitantką w Sandomierskim Szpitalu.

Bo Małgorzata, trzeba przyznać, jest bardzo energiczną osobą, a ujście tej energii daje m.in.

Małgorzata raczej nie ma swojego konia.

Odnośnie jej umiejętności to muszę powiedzieć, że ja się w ogóle nie znam na jeździectwie, ale w źródłach jest informacja, że Małgorzata poza taką zwykłą jazdą z pełnym ekwipunkiem, praktykowała też jazdę na oklep, czyli bez siodła,

W 2009 roku Małgorzata uległa poważnemu wypadkowi samochodowemu, a dokładnie prowadziła auto i jakimś sposobem zderzyła się czołowo z jadącym z naprzeciwka tirem.

połamaną szczękę, lekarze musieli jej też zszyć ucho i pewnie wykonać wiele innych zabiegów, ale z pozytywnym efektem, czemu niewątpliwie pomagało też to, jak dużą wolę walki prezentowała Małgorzata.

Państwo Watts, podobnie jak Małgorzata, byli też na imprezie w 2011 roku, a Shirley w którymś momencie na aukcji organizowanej w Janowie nawet kupiła konia, którego zostawiła w tamtejszej stadninie i z czego wyniknęła bardzo przykra sytuacja, ale to może na koniec powiem w ramach ciekawostki, żeby nie mieszać teraz wątków.

Małgorzata Dojanowa jeździ od dobrych kilku lat.

Tak czy inaczej Małgorzata wyjeżdża wczesnym rankiem i około południa dociera na miejsce.

Teren jest dostosowany pod gości, w środku jest restauracja, może z okazji tego wydarzenia były też jakieś inne punkty gastronomiczne, więc teoretycznie Małgorzata nie musiała na przykład nigdzie wychodzić, aby coś zjeść czy skorzystać z toalety.

Nigdzie nie pojawiają się informacje, żeby w jej trakcie Małgorzata zachowywała się jakkolwiek niestandardowo, była wzburzona, smutna czy cokolwiek takiego.

Małgorzata nigdy nie wynajmowała pokoju w Janowie z dwóch powodów.

Ta kobieta to oczywiście nikt inny jak Małgorzata.

Małgorzata nie żyje, a po śladach na ciele można wywnioskować, że do jej śmierci przyczyniły się osoby trzecie.

Po pierwsze to zatrzymajmy się na chwilę przy miejscu, gdzie zaparkowała Małgorzata.

Na ten czas, kiedy jest to parking, zapewne jest otwarta i mniej więcej w tym miejscu, przy barierce, przodem do jezdni zaparkowała Małgorzata.

Dlaczego Małgorzata w takim razie jako jedyna stanęła w takiej odległości?

Po pierwsze Małgorzata mogła sama otworzyć drzwi sprawcy z jakiegoś powodu.

Jeszcze jak już jesteśmy przy odległościach, to też sama Małgorzata nie leżała tuż przy samochodzie, tylko w odległości około półtora metra i to za nim, w sensie licząc powiedzmy odległość od bagażnika, a nie od siedzenia kierowcy, przy którym to były otwarte drzwi, więc najpewniej na tym siedzeniu spała.

Tu od razu przeskoczę do kwestii sekcji zwłok i dodam, że Małgorzata nie została wykorzystana, nie była też rozebrana ani nic takiego.

Śmierć nie należała do szybkich, bo jak ocenia biegły, Małgorzata umierała przez kilkadziesiąt minut.

A Małgorzata zawinięta w ten śpiwór faktycznie mogła wyglądać tak, jakby spała.

Poza tym towarzyszyła mu też kobieta, ale nie Małgorzata i z tą kobietą bez przerwy się kłócił i miał do niej jakieś widoczne pretensje.

Małgorzata była lubiana, nie miała żadnych wrogów i nie ma osoby, której mogłoby zależeć na jej śmierci.

Według męża Małgorzata była bardzo silną osobą.

Z czasem Zbigniew otrzymuje też torbę z ubraniami, które w momencie śmierci miała na sobie Małgorzata, ale minie kilka miesięcy zanim zabierze się do tego, aby ją otworzyć.

Jako powód w aktach zostaje wpisany brak znamion czynu zabronionego, bo według prowadzących śledztwo Małgorzata samodzielnie odebrała sobie życie, a świadczyć ma o tym kilka przesłanek.

Po drugie, jak udało się ustalić w trakcie śledztwa, Małgorzata przed śmiercią, ale nie jest doprecyzowane w jakim okresie, zaciągnęła 24 kredyty na wartość łączną 98 tysięcy złotych.

Mimo wszystko nadal nie wiadomo, jaki miałby być motyw, czy Małgorzata może tak bardzo przejęła się tymi długami, czy chodziło o coś innego.