Mentionsy

Szkic Kryminalny
26.10.2022 17:00

Mazowieckie: Szkoła, więzienie, a potem znów szkoła (Warszawa, 2013)

Pochodząca z konserwatywnej rodziny Renata dopuszcza się okropnej zbrodni. Po latach jeden z dziennikarzy publikuje artykuł, który na zawsze zmienia jej życie.

--------------------------

Przygotowany materiał jest streszczeniem informacji  z ogólnodostępnych źródeł. 

ŹRÓDŁA: https://docs.google.com/document/d/1FCwNeFCUq1jG4XWk2Zi6KEvWXcsntj8gTwZlgdgdFoM/edit?usp=sharing

MUZYKA TŁO: Arthur Vyncke - Uncertainty https://www.youtube.com/watch?v=0RRWCxfkmtA&t=0s

MUZYKA INTRO: Soundridemusic - Countdown Cinematic Trailer https://www.youtube.com/watch?v=J3MTjOpLCxA&t=0s

MUZYKA POCZĄTEK & KONIEC: Dylan Owens - Black fingerprint https://www.youtube.com/watch?v=Uk5zngU-aAE

YT: https://www.youtube.com/channel/UCCXBjEraOsVscigiY8Rszbg

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 28 wyników dla "Basi"

Kilka miesięcy przed rozpoczęciem studiów zaczął spotykać się z dziewczyną z sąsiedniej wsi, Basią.

Po jakimś czasie okazało się, że Basia jest w ciąży.

Czasy były wtedy, jakie były i tak jak w sprawie z Wielkopolski, którą omawiałam, tutaj również Basia i Jan zdecydowali się na tzw.

Basia w tym czasie zostaje w Jakubowie i plan jest taki, że ma zamieszkać u rodziców Jana, bo po pierwsze jest tam więcej miejsca, więc jej i dziecku będzie wygodniej, a po drugie dziadkowie będą mogli pomóc w opiece nad Danielem.

Basia uznaje, że nie jest w stanie tak żyć i wraca z powrotem do swojego domu rodzinnego.

Między Janem a Basią układa się coraz gorzej.

Kilka razy dochodzi nawet do sytuacji, gdy Basia podejmuje nieudane próby samobójcze.

Wkrótce dowiaduje się, że jej chłopak ponownie został ojcem, bo w styczniu 1976 roku Basia rodzi córkę Edytę.

Basia albo skądś się dowiedziała, że Renata tam będzie, albo przypadkowo zdecydowała się akurat odwiedzić teściów, żeby pokazać im wnuczkę.

W każdym razie dochodzi do konfrontacji Renata vs Basia.

Dochodzi też do rękoczynów, przy czym tą stroną atakującą jest Basia.

On i Basia nie dochodzą do porozumienia, a Jan zupełnie przestaje interesować się dziećmi.

Powiedział Basi, że zabiera go do Warszawy na 2-3 tygodnie, ale chyba od początku miał plan, że jednak ten pobyt potrwa dłużej.

W takim obrządku brał też ślub z Basią.

Uważają, że Basia nie nauczyła syna stosowania się do zasad i że Daniel z domu rodzinnego przywiózł głównie złe nawyki, a teraz trzeba go po prostu wychować.

Pominęłam wątek Basi, więc wróćmy na chwilę do niej.

Po tym jak Jan zabrał Daniela do Warszawy, rzekomo tylko na 2-3 tygodnie, Basia kilkukrotnie przyjeżdżała do stolicy, aby zobaczyć się z synem.

Gdy Daniel i Basia zostają sami, chłopiec prosi ją, podobnie jak wcześniej panią Teresę, aby pozwoliła mu zostać i nie kazała wracać z tatą do Warszawy.

Basia porusza ten temat z Janem, domyślam się, że pewnie wspomniała wtedy, co Daniel powiedział, a Jan wobec tego oczekuje, że syn powtórzy mu to samo.

Mniej więcej w tym samym czasie sąd w Bielsku Podlaskim orzeka rozwód między Janem a Basią.

Już oficjalnie to Jan ma przyznaną opiekę nad Danielem, a Basia nad Edytą.

Ale znalazłam też informację, że miało wyglądać to tak, że w jednym miesiącu Jan przywozi Daniela do Hajnówki, bo tam po rozwodzie zamieszkała Basia, a w kolejnym to Basia przywozi Edytę do Warszawy, aby dzieci mogły mieć kontakt z obojgiem rodziców.

Problem w tym, że Jan ukrywa przed Basią nowy żoliborski adres, więc i tak nie widuje on syna, a Jan nie widuje córki.

Kontaktuje się z panią kurator, która miała zajmować się sprawą, a ona przyznaje, że prowadziła wywiad i pisała opinie na temat Daniela, ale na potrzeby sądu w Bielsku Podlaskim, gdy Jan i Basia walczyli o opiekę nad nim.

Co do Basi, to dodam jeszcze, że po tym jak straciła dziecko właściwie za przyzwoleniem Jana, to on wysłał jej telegram z informacją, że łączy się z nią w żałobie.

Co ciekawe, przez długi czas jedyną prezeską zarządu była Edyta, córka Jana i Basi, a po kilkunastu latach Jan został wpisany jako drugi prezes.

Jakiś czas później okazało się, że Basia zaszła w ciążę z kimś innym i chciała oddać dziecko do adopcji.

To nie było jego dziecko, ale oficjalnie on i Basia nadal byli małżeństwem, więc chyba dlatego takie pytanie padło.