Mentionsy

Szkic Kryminalny
Szkic Kryminalny
11.05.2025 18:00

Śląskie: Rodzina, która się nie znała (2012) | Sprawa ze Skrzyszowa

W domu w Skrzyszowie mieszka wielopokoleniowa rodzina. Wraz z upływem lat relacje między członkami rodziny ulegają pogorszeniu.

--------------------------

Przygotowany materiał jest streszczeniem informacji  z ogólnodostępnych źródeł. | ŹRÓDŁA: https://docs.google.com/document/d/1yavp1YSLDVC21ygZxRZGvwQmdD5MT2HSDqim2LqpwRI/edit?usp=sharing

JEDNORAZOWE WSPARCIE PODCASTU: buycoffee.to/szkickryminalny

KONTAKT: [email protected]

MUZYKA TŁO: Arthur Vyncke - Uncertainty https://www.youtube.com/watch?v=0RRWCxfkmtA&t=0s

MUZYKA INTRO: Soundridemusic - Countdown Cinematic Trailer https://www.youtube.com/watch?v=J3MTjOpLCxA&t=0s

MUZYKA POCZĄTEK: Dylan Owens - Black fingerprint https://www.youtube.com/watch?v=Uk5zngU-aAE

YT: https://www.youtube.com/channel/UCCXBjEraOsVscigiY8Rszbg

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 25 wyników dla "K"

Dzień dobry słuchacze, witam w nowym odcinku i w nowym województwie.

Przenosimy się na Śląsk, gdzie jak się analizuje materiały internetowe, to można dojść do wniosku, że spraw kryminalnych było od groma i jeszcze trochę.

Totalnie polska czołówka, chociaż nie wiem czy te sprawy nie są po prostu bardziej nagłośnione, szczególnie w podcastosferze, a ilościowo nie jest ich aż tak znowu dużo.

Jakby ta teoria była prawdziwa, to pewnie niemały udział w tym nagłośnieniu mają książki napisane przez profilera Bogdana Lacha, działającego głównie na Śląsku, więc też opisującego sprawy głównie z tego regionu.

Niemały udział, bo chyba każdy kto się interesuje polskim true crime zna zbrodnię niedoskonałą i motyw ukryty, a ja dziś właśnie o motywie ukrytym, bo opiszę jedną ze spraw przedstawioną w tej książce, ale nie opierając się wyłącznie na niej, a też na innych źródłach.

W książce sporo detali zostało zmienionych, o ewentualnych rozbieżnościach będę wspominać na bieżąco, a teraz jak zawsze zapraszam do wysłuchania odcinka.

Przenosimy się na południe Polski, bardzo blisko granicy z Czechami, do wsi o nazwie Skrzyszów.

Wieś leży w województwie śląskim, należy do tych dużych, bo zamieszkuje ją ponad 3,5 tysiąca osób, a jeżeli chodzi o odległości do większych miast, to właściwie tuż obok znajduje się Jastrzębie Zdrój, a jakieś 20 kilometrów dalej Rybnik.

Sam Skrzyszów trochę przypomina takie małe miasteczko.

Jest kościół, klub sportowy, sklepy, apteka i gęsta zabudowa, jak to na wsi, składająca się głównie z domków jednorodzinnych.

Społeczność tutaj jest ze sobą bardzo zżyta, wszyscy znają się z widzenia i szybko zauważają, gdy pojawia się ktoś nowy.

A przechodząc już do sprawy, to mniej więcej w centrum Skrzyszowa znajduje się ulica Wspólna, przy której mieści się dom zamieszkiwany przez rodzinę, o której dzisiaj wam opowiem.

Ten dom, pomalowany na kolor łososiowy, nawet jak się na niego patrzy z zewnątrz, to już sprawia wrażenie uporządkowanego.

Elewacja jest czysta, w oknach białe firanki, na zewnątrz idealnie przycięte drzewka, kwiatki w różnych odstępach, wszystko jak od linijki.

Zaczynamy w latach 80., kiedy to w domu przy wspólnej mieszkają trzy osoby, rodzice, czyli państwo G, Maria i Raimund, razem ze swoją córką Eugenią.

Eugenia mieszka z rodzicami, mimo że już wiele lat temu osiągnęła dorosłość, bo w drugiej połowie lat 80., kiedy to wszystko się zaczyna, ona ma 28 lat, z kolei jej rodzice powoli przekraczają pięćdziesiątkę.

Rajmund z zawodu jest górnikiem, wtedy już może na emeryturze, a może niedługo przed nią.

Z kolei Maria nie pracuje zawodowo, po prostu zajmuje się domem.

Rodzina w okolicy uchodzi za zamożną, ten dom przy wspólnej Rajmund odziedziczył w spadku, później zdobył dobrze płatną pracę, doczekał się wysokiej emerytury, więc mimo, że był on jedynym żywicielem rodziny, pieniędzy im nie brakowało i nie brakuje.

Nie wiadomo jak on i Maria się poznali, natomiast prawdopodobnie mieszkali niedaleko siebie, bo również w Skrzyszowie nadal mieszka siostra Marii wraz ze swoją rodziną, więc widać pochodziły one z tych okolic.

Po ślubie Maria wprowadziła się do Rajmunda, później urodziła się Eugenia i tak sobie żyli we trójkę, czasem spokojnie, a czasem mniej spokojnie, bo Rajmund jest kłótliwym człowiekiem i ma taką przypadłość, że winę za swoje niepowodzenia zawsze szuka u innych.

Jak jest do czego, to zawsze się do czegoś przyczepi, a jak nie ma, to zawsze znajdzie powód.

Maria teoretycznie jest mu podporządkowana, aczkolwiek w jednym ze źródeł zostało określone, że to ona ma zawsze ostatnie słowo, tylko wyraża je w taki sposób, żeby mąż myślał, że jest tak jak on chce.

Mimo wielu lat razem nadal dość często się kłócą, głównie z inicjatywy Raimunda, bo to on zazwyczaj szuka wad u swojej żony, ale mimo tego jakoś ze sobą funkcjonują, a Eugenia razem z nimi.

W 1986 roku, tak jak mówiłam, kończy ona 28 lat, jest więc już po szkole i po studiach, o ile jakieś podjęła.