Mentionsy

Szkic Kryminalny
03.07.2022 09:00

Zachodniopomorskie: Dawid z Sulikowa (2006 - 2021)

Przenosimy się do 2006 roku. Nastolatka mieszkająca w małej wsi w województwie zachodniopomorskim nie wraca ze szkoły. Po 15 latach sytuacja się powtarza. Dziewczyna, która miała jedynie zrobić zakupy w pobliskiej miejscowości, już z nich nie wraca. Wszystko to efekt działania jednego sprawcy.

MUZYKA W TLE:  Arthur Vyncke - Uncertainty https://www.youtube.com/watch?v=0RRWCxfkmtA 

MUZYKA INTRO:  Soundridemusic - Countdown Cinematic Trailer https://www.youtube.com/watch?v=J3MTjOpLCxA

ŹRÓDŁA:  https://docs.google.com/document/d/1qXp7x-E76riK6AMedukyz4Q68Yn349rJgOlS8m8WOA4/edit?usp=sharing

YT:  https://youtu.be/_trm3bWM-ZQ

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 100 wyników dla "Dawid J."

Pozostałym nastolatkom jest to oczywiście na rękę, mogą zaznać wolność już o godzinę wcześniej.

Państwo Cieślak martwią się, czy może ich córki nie potrącił jakiś turysta pędzący nad morze, tym bardziej, że tego rodzaju wypadki zdarzały się ostatnio w okolicy coraz częściej.

Z jednego z nich ktoś wyjął sznurówkę, która leży rzucona kilka metrów dalej.

Biega jedynie od jednej posesji do drugiej.

Dodatkowo staje się obiektem nagonki medialnej.

Ostatnią osobą, która widziała Sylwię był jej kolega ze szkoły, 14-letni Dawid.

Dawid w przeciwieństwie do Sylwii ma problemy z nauką i dwa razy powtarzał klasę.

Tata Dawida ma bardzo złą opinię.

Niektóre źródła podają, że tata Dawida otrzymał później sądowy zakaz zbliżania się do rodziny.

Okazuje się jednak, że tata Dawida był cały dzień w domu, co potwierdzają inni członkowie jego rodziny.

Wracając do samego Dawida, to 20 czerwca, tak jak Sylwia, chłopak stwierdził, że nie chce wracać autobusem i przejdzie się do Sulikowa pieszo.

I to właśnie Dawid ma dla śledczych informacje, które rzucają nowe światło na sprawę.

Widać po Dawidzie, że podoba mu się bycie w centrum uwagi, a także występowanie w roli ważnego świadka.

Kluczowym świadkiem jest oczywiście Dawid, który stara się przypomnieć sobie więcej detali, które mogłyby zawęzić zakres poszukiwań.

Tym bardziej, że Dawid przypomniał sobie też fragment numeru rejestracyjnego.

Zeznania Dawida stają się naprawdę przydatne.

Natrafiają na mężczyznę, który pasuje do opisu, jaki przekazała im sprzedawczyni i jeździ autem, który opisał Dawid.

Przyjaciółka Sylwii, podobnie jak Dawid, mówi o filmie, jaki oglądali w szkole.

Potem natomiast nastroje zaogniają się coraz bardziej.

Wydaje im się to mało prawdopodobne, żeby Dawid z odległości 100 metrów, bo tyle w przybliżeniu wskazał jako odległość dzielącą jego i Sylwię,

Ma to sens, gdyż Dawid ze względu na złą renomę swojego taty zawsze pozostawał trochę w cieniu.

Jak wcześniej wspomniałam Dawid dwa razy powtarzał klasę.

Dawid dość wcześnie zaczął interesować się sferą seksualną.

Gdy jego koledzy nie byli jeszcze specjalnie zainteresowani dziewczynami, Dawid już próbował obmacywać swoje koleżanki wbrew ich woli.

Opinie na temat Dawida wyraziło kilku nauczycieli, więc nie było to jednostkowe spostrzeżenie.

Dodatkowo wychodzi na jaw, że rodzice Sylwii chcieli porozmawiać z Dawidem, gdy okazało się, że to on ostatnio widział ich córkę.

Liczyli, że może powie im coś więcej niż policji, jednak gdy poszli do domu Dawida, jego rodzice nie wpuścili ich do środka, a Dawidowi zabronili gdziekolwiek wychodzić.

Ponadto mama Dawida nastawiała mieszkańców Sulikowa przeciwko wcześniej wspomnianemu strażakowi, panu Kazimierzowi.

W świetle tych wszystkich informacji prokurator zarządza, że Dawid ma być poddany badaniom.

Dawid nie potrafi wymienić.

W trakcie wywiadów wśród nauczycieli otrzymali informację, że Dawid na lekcji często wiązał supełki na sznurowadle.

Według portretu sprawca ma mniej niż 16 lat, znał ofiarę i mieszkał niedaleko niej.

To Dawid.

DNA Dawida zgadza się z tym pozostawionym na miejscu zbrodni.

Dziewczyna bardzo mu się podobała, ale po pierwsze Sylwii w ogóle nie w głowie były randki, a po drugie według Dawida nie miałby u niej szans.

Sylwia czuła na sobie jego wzrok i przyspieszyła, natomiast na próżno, bo Dawid i tak ją dogonił.

Gdy pracownik się oddalił, Dawid pobiegł do domu.

Z udziałem Dawida policjanci przeprowadzają wizję lokalną.

Gdyby Dawid był osobą dorosłą, za ten czyn groziłoby mu dożywocia.

Dawid otrzymuje maksymalny wymiar kary, czyli pobyt w zakładzie poprawczym do ukończenia 21 roku życia.

Dawid całkowicie przyznaje się do winy.

Na rozprawie pojawiła się mama Dawida.

Dawid J. w momencie popełniania zbrodni miał niespełna 15 lat.

Co do samych motywacji można na pewno zauważyć związek tego, jak postąpił Dawid, z tym, jakie wzorce obserwował w domu u swojego taty.

W idealnym świecie Dawid pewnie zostałby skierowany na terapię po takich przeżyciach,

Dawid, przebywając w zakładzie poprawczym, często korzysta z przepustek i wraca do rodzinnego Sulikowa.

Państwo Cieślach zgodnie twierdzą, że Dawid nie okazuje cienia wstydu, a wręcz śmieje im się w twarz.

Mama Sylwii opowiada, jak pewnego dnia z rodziną przechodzili obok domu Dawida.

Nigdy bym nie powiedział, że Ewa może być siostrą Dawida, gdybym o tym nie wiedział.

Sąd w Kamieniu Pomorskim orzeka, że Dawid dopuścił się czynu molestowania, natomiast ze względu na młody wiek, Dawid miał wtedy 16 lat, sąd nie wymierzył mu kary.

Tak, tego samego dyrektora, który wypuszczał Dawida na przepustki.

Zresztą dyrektor ośrodka wypowiadał się o Dawidzie całkiem pochlebnie.

Mężczyzna mówi również, że nie miał podstaw przypuszczać, że Dawid kiedykolwiek dopuści się znów podobnego czynu.

W tym samym materiale wypowiada się także pani psycholog, która mówi, że dobre zachowanie Dawida w izolacji wynika po prostu z tego, że nie doświadcza on zewnętrznych bodźców, które występują na wolności.

Odcinek zaczęłam przygotowywać właśnie na podstawie tej książki i byłam przekonana, że na skazaniu Dawida historia się skończyła.

Jednak kiedy zaczęłam szukać jeszcze innych źródeł w internecie, okazało się, że Dawid zaatakował ponownie, a Sylwia nie była jego ostatnią ofiarą.

Czyn Dawida to przestępstwo przeciwko zdrowiu i życiu i tacy sprawcy najczęściej atakują do 2 lat od wyjścia z zakładu.

Zapamiętajcie to, bo później usłyszycie, jak statystyki wyglądają w praktyce w przypadku Dawida.

W tym czasie 17-letni Dawid podejmuje decyzję, że nie chce już dłużej siedzieć w zakładzie poprawczym i postanawia uciec.

Tak czy inaczej Dawid z powodzeniem ucieka i znajduje się poza ośrodkiem.

Dawid, zadowolony z takiej zdobyczy, puszcza dziewczynę wolno.

Gdyby odsiadywał karę w poprawczaku zgodnie z planem, wyszedłby dopiero rok później.

Po wyjściu z więzienia Dawid wraca do rodzinnego Sulikowa.

W dzień, kiedy Dawid ma opuścić zakład karny, jego mama prosi sąsiadów, aby ktoś pojechał po niego samochodem.

Najstarsza Daria ma 14 lat, gdy Dawid wraca do Sulikowa.

Boi się, że Dawid zaatakuje ich kolejne dziecko.

Odpowiedzią są częste patrole, wizyty dzielnicowego oraz współpraca z Gminnym Ośrodkiem Pomocy Społecznej.

Początkowo nie tylko mieszkańcy wsi nie czują się bezpiecznie, ale również sam Dawid.

Wtedy to grupa miejscowych mężczyzn zebrała się, żeby nastraszyć Dawida.

Jedna z nich broni Dawida, a druga wątpi w jego zmianę i nadal darzy niechęcią.

Z zewnątrz wyglądało na to, że Dawid się ustatkował.

Ojczym Dawida w jednej z wypowiedzi podkreśla, że chłopak jest dobrym i troskliwym ojcem i bardzo kocha swoje dzieci.

Niestety nigdzie nie udaje mu się pozostać na dłużej, ponieważ zła sława, która się za nim ciągnie, powoduje szybką zmianę nastawienia pracodawców do Dawida.

Wobec tego Dawid staje się wycofany i rzadko wychodzi z domu.

Jeden z mieszkańców wsi mówi, że Dawid według niego się zmienił, że źle zrobił, ale już tak ponownie nie postąpi.

Niektórzy wspominają, że Dawid już swoje odsiedział, a teraz, tutaj cytat, jakoś lepiej mu z oczu patrzy.

Jako argument podnoszą fakt, że Dawid może zabił, bo czuł się odrzucony lub obejrzał dużo złych filmów i to popchnęło go do morderstwa i wykorzystania seksualnego koleżanki.

Magda nie kontaktowała się też z nimi, żeby poinformować, że na przykład zmieniła plany i zamierza wrócić później.

To 29-letni Dawid J. Mężczyzna zostaje zatrzymany, jest podejrzany w sprawie.

tj.

śmierć przez uduszenie, wykorzystanie seksualne i zakrycie czymś ciała był już wcześniej charakterystyczny dla Dawida.

Inną informacją powtarzaną w kilku źródłach jest to, że Dawid nie był jedynym aresztowanym w tej sprawie.

Prawdopodobnie ze względu na to, że Magda go znała i widziała, że rozmawiał on z jej przyszłym oprawcą, zdecydowała się zaufać Dawidowi i wsiąść z nim do samochodu.

Prawdopodobnie przed sklepem znalazł się przypadkowo i po prostu przez chwilę rozmawiał z Dawidem.

Siostra Magdy w materiale dla uwagi wspomina również o pogłoskach, jakie krążą, że skuter dziewczyny nie zepsuł się przypadkowo, a Dawid wyjął jakąś część, żeby Magda nie mogła ruszyć i w ten sposób będzie miał pretekst, żeby zaproponować jej podwiezienie.

W jednym z artykułów spotkałam się z rozważaniem na temat tego, dlaczego Magda wiedząc wcześniej co zrobił Dawid w ogóle wsiadła z nim do samochodu.

Dawid zaatakował Sylwię w 2006, gdy Magda miała zaledwie 3 lata, więc tak małe dziecko nie będzie przecież zainteresowane okolicznymi zabójstwami, wręcz rodzice raczej będą je chronić przed zetknięciem z tak drastycznymi informacjami.

We wspomnianym materiale można również usłyszeć wypowiedź dr Jerzego Pobochy z Polskiego Towarzystwa Psychiatrii Sądowej.

Specjalista mówi o Dawidzie, opisuje wysokie prawdopodobieństwo ponownego ataku.

Siostra Magdy mówi o tym, że powinna się zapalić jakaś czerwona lampka w momencie, gdy Dawid po wyjściu z poprawczaka znów zaatakował.

Co do samego Dawida, to najpierw nie chciał przyznać się do zabójstwa Magdy, później jednak potwierdził swoją winę.

Policja i prokuratura zabezpieczają dowody zarówno w lesie, jak i w miejscu zamieszkania Dawida.

Zabezpieczono również skuter Magdy oraz samochód Dawida.

Dawid składa wyjaśnienia i opisuje motyw, natomiast te informacje nie są na razie podane do wiadomości publicznej.

To wtedy Sąd Rejonowy w Kamieniu Pomorskim zdecydował, że w oczekiwaniu na proces Dawid J. ma przebywać w areszcie.

Oczywiście w przypadku Dawida to stwierdzenie się sprawdziło.

Dawid zaatakował ponownie praktycznie od razu po ucieczce z ośrodka, jak i w trakcie przebywania tam.

W międzyczasie wiele osób myślało, że Dawid się ustatkował i nie stanowi już żadnego zagrożenia.

Do historii Dawida i tego, że system zawiódł odniósł się Zbigniew Ziobro.

Daj znać, jak oceniasz mój.

0:00
0:00