Mentionsy
Kto Ty jesteś? Rzecz o "polskości"
Coraz częściej w przestrzeni publicznej słyszymy głosy polityków, ale nie tylko, o tym kto jest prawdziwym Polakiem. Jakie powinien mieć cechy i czym ta jego polskość powinna się charakteryzować. Marek Mierzwiak w dzisiejszym wykładzie w Szkole Bardzo Wieczorowej rozmawia właśnie na ten temat z dr Jackiem Kurkiem - historykiem, przyglądając się naszej polskości w różnych aspektach. Bo Polak to nie tylko ktoś z wierszyka Władysława Bełzy, ale to człowiek, ludzie tutaj żyjący.
Szukaj w treści odcinka
Szkoła Bardzo Wieczorowa w Radiu Katowice.
W tym wierszyku, który pan zacytował przez wiele pokoleń bardzo dobrze znanym, jest bardzo ważny zwrot, usłyszeliśmy go, między swymi.
Bardzo często jako pewien znak, że na przykład na Górnym Śląsku czy rabin z protestanckim pastorem i katolickim z księdzem nie mogli zasiąść do partii kart.
Przeciwnie, to było bardzo istotne, dlatego że wszyscy mieszkający w centrum to centrum tworzyli.
Filipińczykami, Afrykańczykami, bo tak naprawdę przede wszystkim tymi ludźmi, osób o białej karnacji jest tam bardzo niewiele.
Bardzo często słyszymy inne języki niż polski i to też stanowi siłę tego miasta, jego witalność.
To rynek przypominał bardziej zajezdnię tramwajową, gdzie trzeba było zresztą bardzo uważać, żeby pod ten tramwaj nie wpaść.
I to jest takie też doświadczenie, które mi się troszeczkę ze Śląskiem kojarzy, że bardzo często Śląskość też była traktowana ekspansywnie z zewnątrz i trzeba było znaleźć oparcie
To jest to, o czym też kiedyś mówiliśmy i co było zawsze dla mnie bardzo fascynującym wątkiem w kulturze polskiej, to przykład XIX-wiecznej Galicji.
która była takim, no może Eldorado to za dużo powiedzianym byłoby, ale życzliwym miejscem dla bardzo wielu niemieckich, czeskich przedstawicieli średniej klasy albo też wyższych urzędników, ponieważ tu w Krakowie i we Lwowie zwłaszcza można było znaleźć po prostu posadę.
Była to też taka historia, że tutaj bardzo często znajdowali małżonki.
I byli bardzo dobrą partią, bo szlachcianka dawała tytuł, ród, godność, to wciąż było ważne w XIX wieku, a oni dawali pewność, że syn, córka, dzieci będą się wychowywały w dobrych, godnych warunkach i będzie przed nimi przyszłość rozwijała się pomyślnie.
To dawało taki efekt, że ci mężczyźni bardzo często byli w pracy.
I te dzieciaki wyrastały bardzo często w duchu mamy kultury, mamy tożsamości.
Był bardzo lubiany przez uczniów.
Mama z kolei była z rodziny hugenowskiej, osiadłej we Lwowie już bardzo dawno.
W szkole bardzo wieczorowej pan dr Jacek Kurek dziś wykłada o Polakach, o rdzennych Polakach, o Polakach, którzy jakby odnajdują swoją tożsamość, o ludziach tutaj żyjących.
Oczywiście i to jest bardzo ważny wątek, o którym za moment też powiemy, bo on się tutaj niezwykle piękny i istotny sposób wplata w naszą opowieść.
I tutaj już nie mamy takiej sytuacji, jak to było w XVII wieku, że bardzo wąska elita...
Zaczynały przecież bardzo szybko dochodzić wtedy społeczności inne, ten słynny trzeci stan.
Zmiany zachodzą w takim tempie, że zupełnie inny zaczyna być horyzont społeczny i pytanie o to, kto jest Polakiem jest bardzo istotne.
To jest przecież bardzo ważny wątek podejmowany w historii, w literaturze.
Bardzo często ci chłopi denuncjowali powstańców.
To było i tragiczne, i bardzo skomplikowane doświadczenie.
To wszystko jest bardzo ważne w procesie tworzenia się tej mentalności, ponieważ jeszcze w XX wieku bardzo często, a Śląsk jest tego modelowym przykładem, wielu mieszkańców nie widziało siebie jako Niemców czy jako Polaków, tylko jako Ślązaków.
I bardzo często politycy, urzędnicy, lekceważąc ten wątek, po prostu chcieli zaprowadzać porządki.
To jest też bardzo charakterystyczne, jakim językiem myślę.
którą inni brutalnie przekraczają granicy tożsamości człowieka i jego godności jako tego, kim jest, który myślał po niemiecku, wspaniale mówił także po polsku, który nigdy nie dzielił na Śląsku nikogo w ten sposób toporem, że tak powiem, czyli tą taką ostrą granicą, która nic nie mówi, który zresztą za to bardzo często cierpiał, bo też był niezrozumiały.
I rzeczywiście polskość jawi się czasami dla niektórych z nas jako bardzo ściśle definiowalne zjawisko, albo niemieckość, albo rosyjskość.
To jest też bardzo intrygujące.
Ja myślę, skądinąd bardzo interesujące jest pana pytanie, ale ja myślę, że na nie nie ma takiej odpowiedzi.
Potem został jednym z najwybitniejszych znaców literatury polskiej i historii polskiej, który wykłada całymi dekadami jako pewien, powiedziałbym, wzór dla bardzo wielu studentów, a ja jeszcze znam studentów jego, dzisiaj już bardzo sędziwych, zresztą nawet ponad 90-letnich.
Dziś to jest trochę inaczej, ale jeszcze powiedzmy na początku wieku to była norma, no bo takie słyszałem kazanie z ust zakonnika, który ten zakon reprezentuje, że mnie się bardzo spodobało i ja od razu chciałem być między nimi.
Proszę zwrócić uwagę, to jest przykład bardzo częstych doświadczeń w życiu.
I wnikając w tą wartość, bardzo często nią nasiąkamy.
Dziś, proszę Państwa, w Szkole Bardzo Wieczorowej pan dr Jacek Kurek wykłada o polskości, zadaje nam wszystkim pytanie.
Szkoła Bardzo Wieczorowa w Radiu Katowice.
Bardzo dobrze, że dotknęliśmy wątku kobiecego, bo jest w tym naszym narodowościowym horyzoncie niezwykle istotna.
Wie pan, że bardzo często było i tak, żeby dziewczęta ładnie się zachowywały na różnych przyjęciach.
Czyli nie jadły zbyt dużo smakołyków, przede wszystkim karmiono je w domach bardzo solidnie, ściskano bardzo mocno gorsety, żeby uniemożliwić ochotę do jedzenia.
To jest przykład takiego właśnie zabijania człowieka, ponieważ te dziewczęta były bardzo młode, jeszcze ich organizmy się rozwijały, kształtowały, zdarzały się perturbacje, które powodowały potem bardzo liczne choroby, ponieważ...
To samo widzimy u Malczewskiego, który w ogóle ma bardzo specyficzne spojrzenie na kobiety i to jest osobny temat na osobny wykład.
Ale tamta Polonia jest czasami bardzo sroga.
To jest bardzo ważne zdanie, ponieważ bardzo często, trudne czasy, sami chociażby pamiętamy PRL i mnóstwo naszych kolegów, koleżanek, którzy wyjeżdżali na zawsze i to, jak żeśmy się tu dusili i to, jak żeśmy nie umieli sobie tu poradzić.
Tak, znam malarza, który mu proponowano pracownię w Holandii, bo tam po prostu mógłby sprzedawać swoje obrazy za duże pieniądze, bo są bardzo efektowne.
No i on tamto się nie zdecydował, nadal mieszka na Śląsku i kiedy go zapytałem i inni go pytali, dlaczego taką decyzję podjął, przecież miał bardzo łatwą sytuację, nie było tu większego problemu.
Plakat był bardzo dobrym medium, ponieważ on najmniej wymagał.
No tutaj ostatnimi czasy, zresztą w Polsce, to też bardzo dobrze widać, ogromnym takim zagrożeniem dla...
Dzisiaj bardzo łatwo jest ją wypuścić.
I ten chaos właśnie bardzo wielu do tego stopnia przeraża, że szukają niszy.
A jako, że zaraz będziemy widzieć znowu w internecie kolejne rozruchy w jakimś mieście i ci, których uważamy, że rzeczywiście są źli, tam są źli, już nie zobaczymy zdjęć z innego miasta, gdzie żadnych rozruchów nie ma, to potem bardzo łatwo się dokonuje taki rodzaj podziałów.
To się wydaje bardzo uproszczone, co ja mówię.
Więc uczenie się pewnej odporności na strach jest też bardzo trudne.
Więc to wszystko jest bardzo skomplikowane, ale jednak nie ma innego rozwiązania, jak budowania swojej tożsamości nie na strachu przed czymś, tylko na pozytywnej wizji świata w tym znaczeniu, że nie jest ona bajkowa, nie jest ona naiwna,
Racjonalna, czyli oparta również o to, że to mniej widoczne dobro, no muszę go jeszcze bardziej starać się dostrzec je, żeby mnie to bardzo dobrze widoczne zło nie przytłam siłą.
Szkoła Bardzo Wieczorowa w Radiu Katowice.
Ostatnie odcinki
-
Hannah Arendt
03.02.2026 21:05
-
Zmiany w ortografii
29.01.2026 21:00
-
Bertha Morisot
27.01.2026 21:05
-
Drony bojowe i nieposłuszne roboty
22.01.2026 21:00
-
Antysemityzm i Pogrom Kielecki
20.01.2026 21:00
-
Jan Wypler
15.01.2026 21:00
-
Stefan Grabiński
13.01.2026 21:00
-
Matematyka
08.01.2026 21:15
-
Ewa Kierska
07.01.2026 15:37
-
Maria Szymanowska
30.12.2025 21:05