Mentionsy
Projektując codzienność. Opowieść o graficzkach PRL-u
Rozdziały (16)
Justyna Nowicka przedstawia swoje nową książkę o graficzkach PRL-u i jej motywację do jej napisania.
Alicja Kobza opowiada o początkach jej pracy nad książką i jej oczekiwaniach na to, że ktoś inny już robi to samo.
Alicja Kobza wyjaśnia, że nie znaleziono żadnych publikacji na temat graficzek PRL-u i dlaczego to jest ważne.
Alicja Kobza definiuje graficzki jako projektantki grafiki użytkowej i wyjaśnia, dlaczego to nie jest encyklopedia.
Alicja Kobza opisuje strukturę książki i podzielić ją na dwie części.
Alicja Kobza wyjaśnia, dlaczego druga część książki jest mniej szczegółowa i opowiada o trudnościach w odnalezieniu informacji o niektórych projektantkach.
Alicja Kobza omawia motywację do pisania książki i paradoksy związane z roli kobiet jako projektantek w PRL-u.
Alicja Kobza analizuje systemowe problemy związane z roli kobiet jako projektantek w PRL-u i ich wpływ na dorobek graficzki.
Rozmowa o sytuacji graficzek, które żyły w związkach z innymi grafikami lub artystami, znotowane historiami i analizą systemowych problemów.
Analiza systemowych problemów dotyczących roli kobiet w PRL-u, w tym brak wsparcia i niedostępność zleceń, oraz porównanie dorobków kobiet i mężczyzn.
Rozmowa o indywidualnym stylu projektantek, potrzebie czasu na jego wypracowanie i porównanie ich do artystów męskich.
Diskussja nad wartością twórczości kobiet w porównaniu do mężczyzn, w tym otwartość i ciekawość jako kluczowe cechy.
Rozmowa o miejscu pracy projektantek, głównie Warszawa i jej wpływ na ich karierę.
Mowa o dwóch projektantkach, które pozostawały w Krakowie, w przeciwieństwie do wielu innych, którzy przeniosili się do Warszawy.
Analiza relacji między centrum a prowincją w kontekście dostępu do prestiżowych zleceń.
Podsumowanie rozmowy i wyrażanie nadziei na dalsze spotkania oraz kontynuację prac nad opowieścią o projektantkach.
Szukaj w treści odcinka
Tak więc początkowo miałam takie wyobrażenie, że jak się właśnie zainteresowałam tym tematem i zaczęłam poszukiwać kobiet projektujących właśnie w okresie PRL-u, to byłam sięciem przekonana, że jest to na tyle ciekawy temat, że już na pewno ktoś to równolegle robi.
PRL-u, PRL-u, PRL-u.
A wracając jeszcze na chwilę, to jakby w tym okresie PRL-u, ponieważ zwracamy uwagę na te ciekawsze rzeczy projektowe, ale wtedy też powstawało bardzo dużo mniej ciekawych wizualnie rzeczy.
No i tutaj mamy właśnie paradoks, bo emancypacja kobiet była jednym z haseł przecież PRL-u.
My lubimy myśleć tak o PRL-u jako właśnie, czy jest takie wyobrażenie o PRL-u jako takim okresie, który miał właśnie przynieść jakieś urównouprawnienie kobiet i mężczyzn.
Ale tak jak pani powiedziała, to był paradoks, o czym właśnie między innymi wspomina autorka takiej książki kobiety PRL-u.
Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Ostatnie odcinki
-
„Nie tylko samurajowie. O wojownikach i wojowni...
18.07.2026 06:48
-
Dwie żony króla Zygmunta Augusta. Historia miło...
15.07.2026 08:12
-
Transgrafia 3.5 w Cricotece. Spotkaj twórców i ...
15.07.2026 06:22
-
Kolekcja, wiwisekcja, inwentaryzacja
07.07.2026 15:35
-
Jaremianka i siostrzeństwo w "mieście świateł"
24.06.2026 04:36
-
"Pamięć teatru zapisana obrazem. Próba historii...
23.06.2026 18:49
-
Między Wawelem, Skałką i Wisłą. W Muzeum Podgór...
22.06.2026 07:23
-
Telewizor za klauzurą
18.06.2026 16:57
-
Bojarov w MuFo: fotografie, archiwa i nowe kont...
15.06.2026 09:34
-
"To, co działo się na Wawelu, głęboko nas dotyczy"
12.06.2026 09:12