Mentionsy

TOK FM Select
12.08.2025 15:20

Meta i Google kończą z reklamami politycznymi

Google i Meta zapowiedziały koniec reklam politycznych w swoich serwisach. Meta, która jest właścicielem Instagrama, Facebooka, Threads i Whatsapp, od października zaprzestanie umieszczania reklam dotyczących polityki, wyborów i kwestii społecznych na swoich platformach w Unii Europejskiej ze względu na nadchodzące przepisy dotyczące reklamy politycznej. Jest to wynik unijnego rozporządzenia mającego na celu przeciwdziałanie manipulacji informacjami i zagranicznej ingerencji w wybory, które zacznie obowiązywać od 10 października na terenie Unii Europejskiej. O zmianach dla polityki w mediach społecznościowych rozmawiamy z Krzysztofem Izdebski z Fundacji Batorego. Z naszym gościem rozmawiamy również o KPO i politycznej dyskusji na temat rozliczeń dla branży HoReCa, a także wracamy do prezydenckiej zapowiedzi prac nad nową konstytucją do 2030 roku.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 12 wyników dla "PiS"

I koncern stwierdził, i tutaj cytuję, że te przepisy wprowadzają niewykonalne wymogi i niepewność prawną.

Bo to nie jest tak, że Unia Europejska tymi przepisami chciałaby zakazać, tak, reklam politycznych w mediach społecznościowych.

Firmy, że tak powiem, monopolizują różne serwisy, więc ja coś napiszę na Whatsappie, który jest mety, więc potem mi się coś na Facebooku, który też jest mety, wyświetli, prawda, i tak dalej.

Potem odpowiadała na liczne pytania dziennikarzy, no i w związku z tym powiedziała, że rozumie ogromne emocje i społeczne oburzenie, które wywołały niektóre dotacje i niektóre umowy podpisane w ramach tego programu dla restauratorów czy hotelarzy.

A w ogóle to winny jest PiS, to oczywiście jest ta główna narracja.

Dopiero udało się tak naprawdę po dwóch latach znowelizować przepisy dotyczące KPO, mówię też na poziomie unijnym całym, że wprowadzono wymóg publikacji stu największych beneficjentów.

Ten argument jeszcze jest przez rząd pokazywany właśnie, że tutaj nie było tych pieniędzy przez PiS przez długi czas, więc oni mieli mało czasu.

To, że akurat ktoś nie pomyślał, żeby wpisać rzecz, w gruncie rzeczy podstawową, właśnie dotyczącą tych kryteriów podmiotowych, czy to osoba rzeczywiście, czy to jest ta spółka sama, czy de facto to jest nazwa, a osoba to kupująca nie miała nic wspólnego, czy nie odczuła tego kryzysu wcześniej.

Tak popisowo można powiedzieć, żeby była w tym 2005.

Politycy PiSu byli potem dopytywani, czy to jest tak, że prezydent Nawrocki krytykuje działalność Zbigniewa Ziobrę.

Politycy PiSu twierdzą, że krytykuje to wszystko, co stało się między grudniem 23, a obecną chwilą.

Ja sobie nie wyobrażam, żeby teraz dwie zwaśnione strony pisały wspólnie nową konstytucję.

0:00
0:00