Mentionsy
Oczy zwrócone na Alaskę. Wnioski po spotkaniu Trump-Putin
Komentarz do spotkania Donalda Trumpa i Wladimira Putina.
Szukaj w treści odcinka
spotkania Trumpa i Putina.
dywanu i oklasków na dzień dobry, które Putin od Trumpa dostał.
którego sprawcą miał być Steven Witkow, informujący Trumpa o tym, że Rosjanie powiedzieli mu, że są gotowi wycofać się z obwodu hersońskiego i zaporoszkiego, części przez nich okupowanych, w zamian za to, że Ukraińcy się wycofają z niezajętych jeszcze przez Rosjan części obwodu donieckiego i ługańskiego, tam głównie o obwód doniecki chodzi.
A jeśli niejasny, no to nie potrafię opowiedzieć na czym by jego niejasność miała polegać, ale już na czym polega to wiemy, bo to wynika z przebiegu tego spotkania i z pierwszych wypowiedzi zarówno Trumpa, jak i Putina.
Trump się z reguły wyraża niejednoznacznie, w sposób bardzo nieprecyzyjny, no ale te jego frazy o tym, że nie ma porozumienia bez zawarcia porozumienia.
Że były jakieś oczekiwania, które się nie spełniły, aczkolwiek przed spotkaniem Trump wyraźnie obniżał poziom oczekiwań.
Ale innego tego Trump na ten temat się nie wypowiadał.
No Trump z kolei powiedział, że w dwóch.
Czego Trump był nie obiecał.
Pierwsze to jest to, o którym powiedziałem, czy to nie jest tak, że Trump stracił nadzieję osiągnięcia tutaj szybko czegokolwiek.
komentatorzy, którzy sądzili, że Trump jest gotów wywrzeć jakąś mocną presję na Ukrainę po to, żeby ją zmusić do dużych ustępstw w stosunku do Rosji, chyba się pomylili.
Nie słyszymy przynajmniej na razie o jakichś tego typu krokach ze strony administracji amerykańskiej, administracji Trumpa.
No i zaczął mówić pierwszy, co też jest osobliwe, no bo przecież to Trump był gospodarzem tego spotkania.
że się przeszedł po czerwonym dywanie, że dostał oklaski od Trumpa i ma zdjęcia z nim, jak ściskają sobie dłonie.
Trump został obsypany komplementami, no bo to też nie umknęło uwadze komentujących, że Putin podkreślił, że to prawda.
Tak, gdyby Trump był prezydentem w tamtym czasie, kiedy...
No i Trump się tutaj właśnie w jakimś sensie uwikłał w taką sytuację, w której dalej będzie z tym Putinem pewnie jakoś tam się spotykał, rozmawiał.
Nic właściwie Trump nie uzyskał, żadnej obietnicy, no niczego na dobrą sprawę, przynajmniej niczego, o czym byśmy wiedzieli.
Trump mu też ileś tych ultimatów stawiał, wszystkie te terminy minęły, no i dalej jest człowiekiem, który może zostać przyjęty, wysłuchany, z honorami i tak dalej.
Tak, Trump tam zapowiadał, że Ukraina musi się z tym pogodzić, jakaś wymiana terytoriów i tak dalej.
dążenie Trumpa do wielkości i sławy, przy pomocy rozmów pokojowych osiągnąć to, czego nie byli w stanie osiągnąć na polu walki.
Czyli traktowali politykę i dyplomację jako kontynuację wojny pokojowymi środkami, czyli uzyskać od Trumpa wycofanie się Ukrainy z obwodu donieckiego.
Wcześniej było porozumienie Armenii z Azerbejdżaniem o utworzeniu korytarza transportowego imienia Trumpa na Zakałkazie, na granicy z Iranem, w bardzo wrażliwym i ważnym rejonie dla Rosji.
Poza tym, że Putin uzyskał to, na czym mu zależało, zdjęcie z Trumpem.
To znaczy Trump liczył na coś przy okazji tego spotkania, a do tego nie doszło.
A Trump nie jest teraz zakładnikiem tych swoich buńczucznych zapowiedzi, że już ocenia rozmowę
więc no przepraszam, no powiem tak banalnie, no trzeba troszeczkę poczekać co dalej się wydarzy wydaje mi się, że w wielu komentarzach tego typu, które pan cytuje widzimy no pewną projekcję po prostu niechęci do Trumpa w ogóle i szukania dowodów, że ona jest uzasadniona
Są gesty Trumpa w postaci zaproszenia do samochodu, czekanie na niego.
Ale Trump, pamiętam, że Trump w różnych dziwnych sytuacjach klaszcze, wyrażając w ten sposób jakieś swoje ogólne zadowolenie.
No to są pewne materialne fakty i teraz nie jest przypadkowo, że na propozycję Trumpa, żeby Rosja zgodziła się na zawieszenie broni, a na to zgodziła się Ukraina, pomimo tam początkowych oporów Zeleński się z tym zgodził, Rosjanie odpowiedzieli kontrpropozycją zawieszenie broni w powietrzu.
Do ewentualnie aktywów czy sukcesów Putina w trakcie spotkania z Trumpem można by ewentualnie zaliczyć, jeśli by Trump ten postulat poparł i powiedział tak, on rezygnuje z oczekiwania zawieszenia broni w ogóle i popiera rosyjską inicjatywę zawieszenia broni w powietrzu.
Znaczy mam na myśli właśnie Trump nie poparł propozycji zawieszenia broni w powietrzu.
no ale taki, który zwraca uwagę na to, że Putin oczywiście tam Trumpa komplementował, do Moskwy go zaprosił i tak dalej i że to trochę konfiguruje tę sytuację rozstrzygania kwestii ukraińskiej, ale nie tylko, no bo przecież wiadomo, że kontekstem jest tutaj w ogóle porządek międzynarodowy, no bo trudno inaczej myśleć o
takich rozmowach na szczycie, gdzie Stany Zjednoczone biorą udział, prawda, Rosja i tak dalej, ale że tutaj właśnie to się znowu odbywa w taki sposób wyłączając i Ukrainę i inne podmioty, no i że Putin też na to gra, to znaczy gra na to, żeby właściwie cała ta sytuacja rozstrzygała się wyłącznie pomiędzy nim a Trumpem i że w ten sposób sobie przygotowuje to pole do tych kolejnych spotkań właśnie, żeby
To znaczy, Trump co pewien czas mówi, że on chce doprowadzić do spotkania Putina z Zeleńskim.
Jak na razie mamy informację, to też pana zaraz zapytam, ale zupełnie świeżą informację, że po rozmowie Zeleńskiego z Trumpem, która odbyła się niedługo po tym właśnie, jak Trump skończył rozmowę z Putinem, ustalono, że Zeleński spotka się z Trumpem, poleci w poniedziałek do Waszyngtonu.
Trump będzie dalej rozmawiał z Zeleńskim.
No być może rzeczywiście tam w trakcie tego spotkania z Putinem były jakieś uzgodnienia i Trump będzie próbował przekonać Zeleńskiego do czegoś.
No w warstwie na razie czysto retorycznej, no to jest taka konstrukcja, że jest Zeleński, Putin i nad nimi Trump, tak?
Że on się dogaduje z Trumpem, a Zeleński ma wykonywać te ustalenia.
Więc nie można chyba powiedzieć, że Trump
Ciągle jest gra pomiędzy Trumpem a Putinem w tej materii.
Trumpowi bardzo często się zarzuca, że on właśnie odnawia w współczesnej polityce międzynarodowej, ożywia dawne metody polityki mocarstwowej XIX-wiecznej.
No i rzeczywiście Trump posłużył się dyplomacją kanonierek, znaczy nie kanonierek, co prawda łodzi okrętów, atomowych okrętów podwodnych, no w sposób skuteczny i w stosunku do Rosji, a nie w stosunku do Ukrainy.
I coś musieli jeszcze powiedzieć takiego, że Trump się na to spotkanie zgodził.
Trump rozmawia z Zeleńskim, też rozmawia z innymi politykami itd.
Zmieniło się tylko to, że Putin nie może Trumpowi...
W takim sensie, że oni się dogadali z Trumpem, że trzeba zagwarantować bezpieczeństwo Ukrainy.
Z tym, że tu jest pewna zależność jednak właśnie Rosji od Stanów Zjednoczonych i Putina od Trumpa.
Ale jak Trump wycofa całkowicie wsparcie militarne Ukrainy, a Europa się nie zmobilizuje w tej sprawie albo nie będzie się obawiała na przykład, no to może wtedy właśnie to się może udać, prawda?
Dlatego on musi z Trumpem rozmawiać, licząc, że coś uda się przepchnąć, wprowadzić w błąd w czymś Trumpa i tak dalej.
Wywołując coraz większe, wydaje mi się, rozczarowanie, a momentami rozdrażnienie Trumpa.
Czy też na przykład, tak jak mówiłem wcześniej, coraz większym dystansowaniem się Trumpa od problemu, co nie jest równoznaczne przerwaniu pomocy militarnej dla Ukrainy, bo ono może być utrzymane, to wsparcie.
Ale jednak wspychanie sprawy coraz bardziej w stronę Europy i samej Ukrainy, co już retorycznie czasami Trump robi, mówi.
Ostatnie odcinki
-
Trzęsienie ziemi na rynku złota i srebra: co da...
03.02.2026 13:40
-
KSeF jest już rzeczywistością. "Pojawia się duż...
03.02.2026 11:40
-
Ponad 330 szkół w całej Polsce zostało zamknięt...
02.02.2026 15:50
-
"Teraz to już nie umiemy rozpoznać, czy to prze...
01.02.2026 11:20
-
Jak wyglądała kapitulacja niemieckiej armii pod...
31.01.2026 16:00
-
"W dni smogowe rośnie śmiertelność na zawały se...
30.01.2026 17:10
-
Nominowana do Oskara i Globa rekonstrukcja zbro...
29.01.2026 14:00
-
"Bez telefonu, bez makijażu, skromne kieszonkow...
29.01.2026 11:00
-
Amerykańskie wojsko przerzuca siły na Bliski Ws...
28.01.2026 05:20
-
Kolejny dyskont wycofuje jaja z chowu klatkoweg...
27.01.2026 19:00