Mentionsy

TOK FM Select
16.09.2025 05:00

Odcinek 1. Brudne miliony w reklamówkach

Anna Sobolewska prowadzi śledztwo wokół prania brudnych pieniędzy w Wólce Kosowskiej. Jej przewodnikiem po największym w tej części Europy azjatyckim centrum handlowym jest były policjant, Jarosław Pieczonka, ps. Majami. Owiany legendą funkcjonariusz, który w latach 90. brał udział w m.in. w rozpracowywaniu "Nikosia", czyli ówczesnego szefa trójmiejskiej mafii, od dawna jest na emeryturze. Ale nie spoczął na laurach. Dostał propozycję pracy od handlujących w Wólce Kosowskiej Wietnamczyków. Jego szefem był człowiek, którego podejrzaną działalność autorka śledziła od dawna, a w swoim reportażu dla "Superwizjera" TVN nazwała bankierem mafii.

Jakie zadanie dostał "Majami"? Kim był jego mocodawca i jaki znalazł sposób na transferowanie za granicę gigantycznych sum w gotówce?

Posłuchajcie pierwszego odcinka serialu TOK FM, zatytułowanego "Nieświęty".

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 29 wyników dla "FU"

Kobieta wyskoczyła z okna swojego mieszkania na trzecim piętrze podczas zatrzymania przez funkcjonariuszy Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego.

O swojej pracy w Wólce Kosowskiej opowiadał mi anonimowo funkcjonariusz Krajowej Administracji Skarbowej.

Funkcjonariusze przez wiele miesięcy podsłuchiwali rozmowy telefoniczne członków dwóch grup przestępczych, które walczyły ze sobą o kontrolę nad nielegalnym rynkiem w ul.

Ten gówniacz fu wziął pieniądze i nie chce ich oddać.

Mam dosyć tego fu.

To fu o fryzurze Arnolda po latach stał się drugim obok Wietnamki, która popełniła samobójstwo, bohaterem mojego reportażu.

Z materiałów ABW wynika, że Fu był tzw.

Fu potrafił jednak dotrzeć do pracowników banków i przekonać ich, żeby nie donosili organom państwa o podejrzanych wpłatach.

Gdy zaczynałam pracować nad tym wątkiem, minęło już prawie 10 lat, odkąd ABW nagrała FU, jak walczył o kontrolę nad nielegalnym rynkiem w ul.

Teoretycznie FU mógł już nawet nie mieszkać w Polsce i zajmować się w życiu czymś zupełnie innym.

O dziwo zgodził się opowiedzieć mi o swojej znajomości z FU.

To jest Fu.

To jest Fu.

Fu?

Nie, to jest Hań, a to jest Fu.

Fu ma charakterystyczną fryzurę.

Od razu rozpoznałam Fu po charakterystycznej kwadratowej fryzurze.

Fu, szeroko uśmiechnięty, macha do aparatu, a Miami unosi kciuk do góry.

Zbliżyłem się naprawdę, uważam, że jeżeli podejść chodzą Polaka, no to i do samego Fu, gdzie on jest, no to była ta górna poła, najgórniejsza poła.

Ale zapraszał cię fu właśnie?

Jak dobrze poznał fu?

Ja przychodziłem tutaj często zjeść z Fu i z Haniem.

Fu, Wietnamczyka i Hania.

Miami opowiadał, że duża część tych pieniędzy trafiała najpierw do biura FU w Wólce Kosowskiej, a potem... To było pakowane wszystko i założone tam do walciarza, przerywane na konto i tak dalej.

Prokuratura i CBA chwaliły się rozbiciem międzynarodowego gangu i szeroko zakrojoną akcją, w której wzięło udział 300 funkcjonariuszy CBA, Straży Granicznej i Żandarmerii Wojskowej.

Fu, o fryzurze Arnolda.

Jego mocodawca, czyli Fu o fryzurze Arnolda, usłyszał zarzut kierowania zorganizowaną grupą przestępczą, prania pieniędzy i unikania należności podatkowych.

Część podejrzanych, tak jak Fu, nadal przebywała w areszcie.

A większość współpracowników Fu, którzy pozostali na wolności, wyjechała za granicę i też była nieuchwytna.

0:00
0:00