Mentionsy

TOK FM Select
11.08.2025 10:40

Branża HoReCa ws. KPO

zaprasza Tomasz Setta

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 117 wyników dla "Ministerstwo Sportu i Turystyki"

Dzień dobry, czas na południową odsłonę EKG, czyli na ekonomię, kapitał i gospodarkę.

Premier nie wyklucza konsekwencji personalnych w związku z zamieszaniem wokół pieniędzy z Krajowego Planu Odbudowy.

Nikogo nie zamierzam straszyć, szczególnie na konferencji prasowej, ale jeśli uznam, że ktoś zawiódł tutaj też na poziomie politycznym, to poniesie tego konsekwencje.

Tak mówił dziś Donald Tuski, zapowiedział, że jutro w trakcie posiedzenia rządu z całej sprawy będzie się tłumaczyć ministra funduszy Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz.

Na czy wszystkich wątpliwości wokół wsparcia dla branży choreka można było uniknąć, o tym już za moment porozmawiam z naszym gościem z branży hotelarskiej.

Wcześniej wyliczenia ekspertów do pierwszej podatkowej propozycji Karola Nawrockiego chodzi o zapowiedziany przez prezydenta zerowy PIT dla rodzin z co najmniej dwojgiem dzieci.

Gdyby taka zmiana weszła w życie, to rodzic z pensją minimalną zyskałby na tym 75 zł miesięcznie, rodzic z przeciętną płacą 500 zł miesięcznie,

Na osoba o zarobkach powyżej 14 tysięcy złotych brutto zyska uwaga 1400 zł miesięcznie na jednego rodzica, czyli blisko 17 tysięcy złotych rocznie.

Takie wyliczenia w porannym EKG przedstawiła dziś Małgorzata Samborska, doradca podatkowy w granty Tornton.

Na koniec tej części sprawdźmy jeszcze co słychać na rynku nieruchomości.

Zdecydowana większość, bo aż 80% firm deweloperskich nie planuje w najbliższych miesiącach korekty cen mieszkań.

Podnoszenie tych cen zakłada z kolei co dziesiąty deweloper, a tylko 8,5% prognozuje spadki.

Tak wynika z danych zebranych i opracowanych przez portal tabelaofert.pl.

Giełda w Warszawie w tej chwili na czerwono.

Delikatne spadki na WIGU i WIGU20.

Oba te indeksy tracą no mniej więcej 1,1%.

Euro po 4,25, dolar kosztuje 3,65, fund po 4,91 i frank szwajcarski.

Za niego trzeba dziś zapłacić 4,51 zł.

A już teraz czas na rozmowę z naszym gościem.

Razem z nami Krzysztof Szadurski, sekretarz generalny Izby Gospodarczej Hotelarstwa Polskiego.

Dzień dobry.

Dzień dobry Państwu.

Zakup jachtów, budowa saun, solarium w pizzerii.

Te przykłady sporo osób w ostatnich dniach wymienia na jednym oddechu.

Czy którykolwiek z tych przykładów na wydanie pieniędzy z Krajowego Planu Odbudowy budzi Pana wątpliwości?

Panie redaktorze, każdy przypadek należy rozpatrywać indywidualnie.

Te przykłady, które Pan podał, mogą stanowić racjonalne wykorzystanie środków z KPO na dywersyfikację.

Dla przykładu potrafię sobie wyobrazić hotel SPA, który postanowi rozszerzyć swoją działalność przez rozbudowę sauny czy solarium i pewnie każdy z nas jako gość takiego hotelu spodziewa się tego rodzaju usług, czy hotel, który jest położony nad jeziorem,

może w ramach dywersyfikacji swojej działalności uruchomić usługę rejsów żaglówką dla swoich gości hotelowych.

Także, jak powiedziałem, każdy przypadek jest indywidualny, należy go indywidualnie oceniać.

Uogólnienia są zawsze krzywdzące.

Fala hejtu, która się wylała na branżę choreka mnie oburza.

Owszem, mogą się zdarzać pewnie jakieś przypadki nadużyć, tak jak w każdego tego typu projektach.

Ale nie można jednoznacznie powiedzieć, że tego rodzaju inwestycje są złe, bo jesteśmy w przemyśle turystycznym i tego rodzaju infrastruktura, tego rodzaju urządzenia są używane w turystyce.

No właśnie, mam przed sobą Państwa oświadczenie, mówię no właśnie, bo nawiązuje do hejtu, o którym Pan przed momentem wspomniał.

To oświadczenie, które Państwo wydaliście zaczyna się właśnie od takiego sformułowania wobec fali medialnego hejtu, jaka się wylewa na branżę choreka.

W związku z programem KPO Izba Gospodarcza Hotelarstwa Polskiego stanowczo protestuje przeciwko takim praktykom i wskazuje na konieczność zmiany złej legislacji regulującej dotację powodującej nieracjonalne rozdawanie pomocy publicznej.

Koniec cytatu.

Mam taką propozycję, czy moglibyśmy powiedzieć trochę więcej o kulisach, w jaki sposób wykuwały się w ogóle zasady przyznawania tych konkretnych pieniędzy z tego konkretnego instrumentu w ramach Polskiego Krajowego Planu Odbudowy?

Tak, musimy sięgnąć do końca roku 2020, początku roku 2021.

Wówczas, tak jak Pan powiedział, wykuwały się, można powiedzieć, pierwsze projekty Krajowego Planu Odbudowy i nasza Izba była oczywiście konsultantem w ramach konsultacji społecznych.

No i już wtedy, czyli niemal 5 lat temu, zwracaliśmy uwagę na nieracjonalne, wręcz nielogiczne założenia programu odbudowy.

Otóż chodziło o to, że

Główną osią wsparcia dla branży choreka, i to niestety dzisiaj pokutuje, jest wsparcie dywersyfikacji czy wręcz przebranżowienia biznesu.

Więc wtedy uważaliśmy i teraz też tak uważamy, niestety musimy powiedzieć, a nie mówiliśmy, że wsparcie polegające głównie na tym, że zamiast wzmacniać biznes, modernizować go,

Proponujemy rozproszenie działalności.

Grozi tym, że to rozproszenie może być nieracjonalne, może spowodować wejście w sąsiadujące branże jako konkurencja i wcale nie musi prowadzić do wzmocnienia odporności na przyszłe kryzysy.

My tak twierdziliśmy wtedy i nadal uważamy, że turystykę należy wzmocnić przez dwa kierunki działania.

Modernizację, my akurat odpowiadamy za hotelarstwo, więc działania modernizacyjne w hotelach.

oraz wszelkiego rodzaju inwestycje zgodne z zasadami zrównoważonego rozwoju.

A nie dywersyfikacja, czy zmienianie działalności, czy profilu działalności?

Na pewno nie zmienianie działalności, na pewno nie rozproszona dywersyfikacja.

Dywersyfikacja, na początku naszej rozmowy wskazałem dobry przykład dywersyfikacji, czy rozszerzenia takiej działalności, ale nie może być to główna oś wsparcia, odbudowy i wzmocnienia branży.

To nie o to chodzi.

I uważamy, że należy ją zmodernizować, wzmocnić właśnie zgodnie z zasadami zrównoważonego rozwoju.

To też jest turystyka rozproszona, to też jest turystyka, która zapewni bezpieczne podróże czy przebywanie turystów na wypadek przyszłych kryzysów, nie tylko pandemicznych, ale równiinnych.

ale nie dywersyfikacja jako główne wsparcie czy wręcz przebranżowienie.

To może mieć charakter marginalny, to może być dobre w określonych sytuacjach, ale nie może być to głównym założeniem.

A problem w tym, że każdy przecinek w KPO trzeba uzgadniać z Komisją Europejską.

Więc jakakolwiek zmiana nie może nastąpić jednostronnie po stronie naszego

Dla kontekstu naszej rozmowy warto dodać, że kiedy wykuwały się te zasady, czyli na przełomie roku 2020 i 2021 roku, no to mówimy o sytuacji, w której trwa jeszcze pandemia COVID-19, a Państwa branża, którą Pan reprezentuje, była jedną z tych branż najbardziej dotkniętych rządowymi obostrzeniami.

Czyli po prostu w pewnym momencie też i powstrzymywaniem się od wykonywania tej działalności gospodarczej.

Ja rozumiem, że pieniądze z Krajowego Planu Odbudowy miały w jakiś sposób wspomóc branżę.

Mówimy o tym, że Państwo uczestniczyli wtedy w tamtym okresie w konsultacjach publicznych.

W jaki sposób przygotować te zasady, tak żeby to odpowiadało Państwu potrzebom i było też racjonalne.

Pytanie, czyja to finalnie była propozycja, żeby jednak skupić się na tej dywersyfikacji?

Propozycja ówczesnego rządu, a to były rządy Prawa i Sprawiedliwości, czy to były naciski czy sugestie ze strony Komisji Europejskiej, że w taki sposób tylko można te pieniądze wydać?

Nie wydaje mi się, żeby to były naciski Komisji Europejskiej.

My dostaliśmy gotowy projekt kilkusetstronicowy do zaopiniowania.

Oczywiście żadna z naszych uwag nie została uwzględniona.

bo niestety, tak jak też tam napisaliśmy w naszym oświadczeniu, klasa polityczna jako taka, więc bez względu na to, kto ma jaką legitymację partyjną, nie traktuje poważnie sektora gospodarki, który wnosi prawdopodobnie 5% PKB, bo też dokładnie nie wiadomo,

ale też tworzy tyle miejsc pracy, że można liczyć je w setkach tysięcy, bądź nawet około miliona, ponieważ turystyka, w szczególności hotelarstwo, daje miejsca pracy wielu branżom współpracującym, wielu usługom, wielu dostawcom.

Niestety nie ma tej świadomości wśród polityków, więc dostaliśmy taki projekt, jaki wtedy był pewnie według najlepszej wiedzy polityków właściwy.

Niestety nie słuchano branży, która na pewno wie lepiej niż politycy, czego jej trzeba w rozwoju, w pomocy i we wzmacnianiu na przyszłe kryzysy.

Bo tak jak Pan powiedział, to doświadczenie, które mamy za sobą jest tragiczne, ale jednocześnie bezcenne w sensie strategii dla turystyki i hotelarstwa na przyszłość.

Wiemy dobrze, jak wzmocnić się na przyszłe kryzysy, ale niestety nikt nas nie chce słuchać.

Tak, w nawiązaniu do tego, że państwa wątpliwości budzą działania rządzących, no niezależnie od tego, kto akurat przy tej władzy jest, no myślę tu o takim kolejnym fragmencie tego państwa oświadczenia, że na niewłaściwe założenia programu PARP, jeśli chodzi o wsparcie branży choreka z KPO, państwo wskazywaliście również w tym roku, na początku maja, podczas posiedzenia sejmowej pod komisji stałej do spraw...

Zastanawiam się, jak to jest możliwe, że państwo zwracacie uwagę na pewne problemy, że to są kwestie dotyczące państwa branży, a ostatecznie te rozwiązania wyglądają w zupełnie inny sposób, czego skutki obserwujemy właściwie w ostatnich dniach dosyć wyraźnie.

Początek maja to już było raczej skomentowanie tego, co się wydarzyło.

więc pewnie już było za późno, żeby cokolwiek skorygować, ale tak jak powiedziałem, korekta tego planu wymagał zgodnie z Komisją Europejską, więc to nie będzie trwało ani szybko, ani nie będzie proste.

Przy założeniu, że muszę powiedzieć, ten mikroskopijny udział pomocy dla naszej branży

już został wydany, więc przypuszczam, że to jest jedynie już dyskutowanie o czymś, co się wydarzyło, co się już nie odstanie.

Możemy oczywiście wyciągnąć wnioski na przyszłość, bo zakładamy, że jakieś programy pomocowe czy inwestujące w poszczególne sektory jeszcze będą istniały i rządzący będą mogli wyciągnąć wnioski, przede wszystkim takie, by prowadzić z nami konstruktywny dialog, a nie tylko

Można powiedzieć formalnie przejść konsultacje społeczne, do których zabowiązuje ustawa, a potem podejmować decyzję według własnego uznania.

A ma Pan pewne obawy związane z tym, że to duże zamieszanie, które obserwujemy od kilku dni i też towarzyszące temu...

W zamieszaniu wysoka temperatura polityczna, że ona w jakiś sposób odbije się ze szkodą dla przyszłych programów pomocowych, że będzie mniejsza skłonność do tego, żeby wspierać przedsiębiorców albo zasady udzielania takiej pomocy mogą być dużo sztywniejsze tak, żeby wykluczyć podobnego rodzaju sytuacje w przyszłości?

Jestem optymistą i wierzę w to, że potrafimy wyciągnąć wnioski z błędów.

I wierzę w to, że skoro będą środki, fundusze unijne, a to będzie kolejna perspektywa, ostatni rekordowy budżet.

Znowu Polska, z tego co wiem, otrzyma największy udział w funduszach ze wszystkich krajów Unii Europejskiej.

To liczę na to, że kolejna perspektywa funduszy będzie lepiej przygotowana.

i liczymy na to, że, tak jak powiedziałem, nastąpi konstruktywny dialog z branżami, których te wsparcia dotyczą, bo branża turystyczna, hotelarstwo, one się same odbudowały po pandemii.

My potrzebujemy inwestycji w naszą branżę, abyśmy mogli z tych 5% PKB osiągnąć w perspektywie kilku lat

chociażby średnią europejską, która wynosi 9,5% PKB.

Więc mamy olbrzymi potencjał rozwojowy i jeżeli mądrze zainwestujemy te pieniądze, to one się po wielokroć zwrócą polskiej gospodarce.

My nie chcemy żadnej pomocy.

My chcemy zainwestowania, mądrego zainwestowania w naszą branżę, która bardzo przysłuży się krajowi, a jednocześnie społeczeństwu.

naszemu, również społeczeństwom europejskim.

Mamy wspaniałą kulturę, wspaniałą przyrodę, mamy wspaniałe hotele i jesteśmy w stanie bardzo dobrze wykorzystać, ale podkreślam, na zasadach zrównoważonego rozwoju.

To pytanie na koniec naszej rozmowy i poproszę też o bardzo krótką odpowiedź, bo tak się zastanawiam na ile...

Mocno ugruntowany jest pański optymizm, bo dział turystyka, myślę o tej układance rządowej, to jest taki dział, który w ciągu tych ostatnich kilku lat, albo można też pomyśleć o dłuższej perspektywie, on bardzo często zmieniał swoje miejsce.

To znaczy raz to było Ministerstwo Gospodarki, raz było połączone z Ministerstwem Sportu i wtedy było Ministerstwo Sportu i Turystyki.

Czy takie przerzucanie tego działu turystyka, tej odpowiedzialności za tę część gospodarki, czy to też nie jest trochę...

Tak, że dzisiaj właściwie przerzucanie tego działu, to właśnie konsekwencją takiego przerzucania jest to, co obserwujemy.

No niestety, turystyka jest traktowana albo jako dodatek do sportu, powszechnie rozumiana jako rajdy rowerowe i spływy kajakowe z całym szacunkiem dla tego typu działalności, a nie jako poważna część gospodarki.

Więc niestety znajdujemy się gdzieś tam na peryferiach jakiegoś głównego tematu konkretnego ministerstwa.

Jak byliśmy w Ministerstwie Rozwoju, no można oczywiście mówić, że pandemia wiele mogła utrudnić, ale kiedy byliśmy...

w tym resorcie gospodarki, który wielu uważa za właściwy dla turystyki, no to też nie mieliśmy tutaj specjalnie dobrych doświadczeń, zresztą dzisiaj o tym rozmawiamy.

Więc myślę, że bardziej tutaj chodzi o uświadomienie politykom, ale całej klasie politycznej, czym jest turystyka.

I jeżeli uda nam się na podstawie takiego kryzysu wstrząsnąć politykami, bo w tej chwili media od piątku bez przerwy o tym mówią, ale nie w formie hejtu i mówieniu o hotelarzach, gastronomach jako o cwaniakach, którzy wykorzystują pieniądze, tylko jeżeli to będzie powód do głębszej dyskusji na temat przyszłości turystyki... Jasne, to widzi Pan w tę dobrą stronę.

To tu jest ten mój optymizm zasadny.

Krzysztof Szadurski, sekretarz generalny w Izbie Gospodarczej Hotelarstwa Polskiego był Państwa gościem.

Bardzo dziękuję za tę rozmowę.

Ja również bardzo dziękuję.

Teraz czas na informacje w Radiu Tok FM o 13, a po nich w Tok 360 Wojciech Muzal będzie rozmawiać o rozmowach amerykańsko-rosyjskich dotyczących wojny w Ukrainie, a także o sytuacji w strefie gazy.

To dla Państwa u Wojtka po 13 i w imieniu innego Wojtka, Wojciecha Kowalika.

Zapraszam Państwa na EKG po 14.40, a ja nazywam się Tomasz Setta.

Życzę Państwu dobrego dnia i do usłyszenia.