Mentionsy

TOK FM Select
18.10.2025 07:00

"Jeśli Jarosław Kaczyński nie chce zawrzeć związku partnerskiego, to niech tego nie robi!"

Andrzej Kosztowniak, Prawo i Sprawiedliwość Paulina Matysiak, Partia Razem Bartłomiej Pejo, Konfederacja Michał Szczerba, Platforma Obywatelska Jacek Trela, Polska 2050 Anna Maria Żukowska, Nowa Lewica

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 11 wyników dla "PiSu"

Jakbyśmy zrobili daleką historyczną analogię do Polski walczącej pod okupacją i różnych działań państwa podziemnego i armii podziemnej, to byśmy mogli powiedzieć, że to właśnie się wpisuje mniej więcej w taką

PiSu zdania oczywiście.

Zapisuje Pani za?

Chciałam tylko przypomnieć, że Karol Nawrocki nie wykluczał podpisu ustawy o statucie osoby najbliższej.

No to jest wasz cel i dziwi mnie to, że PSL pod tym się podpisuje, bo przedstawiciele PSL-u doskonale wiedzą, że to w tym kierunku idzie.

I chcę powiedzieć również panu Kaczyńskiemu, jeżeli nie chce zawierać związku partnerskiego, jeżeli ktokolwiek z PiSu nie chce zawierać związku partnerskiego, to nikt po prostu tego nie robi, ale nie odmawia prawa innym osobom do legalizowania związków, w których chcą żyć, chcą się czuć szczęśliwi, chcą się czuć bezpieczni.

Wie pani co, jeżeli słyszałem kilkukrotnie o mnie, o moich kolegach i koleżankach jako politykach Prawa i Sprawiedliwości publicznie stwierdzenia wykór z PiSu i nie widziałem żadnego komentarza, który gdzieś na stronach

na scenie, na tej małej manifestacji PiSu i mam absolutne przekonanie, że powinien się odciąć w tej chwili od tego hejtera, zawodowego hejtera, którego hodował, którego karmił, któremu przekazywał miliony złotych z funduszu patriotycznego, ale również w czasie kampanii wyborczej, wtedy kiedy kandydował

obsługi długu publicznego, który zaciągnął rząd PiSu.

Problem polega tylko na tym, że w Polsce system prawny jest taki, że o zgodności z konstytucją bądź niezgodności z konstytucją może rozstrzygnąć Trybunał Konstytucyjny, którego nie mamy, który został doprowadzony do bankructwa przez rządy PiSu.

Dlatego to może być podstawa do uznania konstytucyjności przepisu, który nakłada większe ciężary na banki.