Mentionsy
"Okazja czyni złodzieja". O lukach w prawie wyznaniowym
W audycji dr Wojciech Włoch z Katedry Prawa Konstytucyjnego Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu mówi o lukach w polskim prawie wyznaniowym. Pretekstem jest finał serialu śledczego „Nieświęty” Anny Sobolewskiej, ujawniającego, jak przez małe związki wyznaniowe można było wyprowadzać miliardy złotych.
Szukaj w treści odcinka
A na razie jest 18.12.
Gościem TOK 360 jest dr Wojciech Włoch z Katedry Prawa Konstytucyjnego Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu.
Dzień dobry.
Dzień dobry Państwu, bardzo mi miło Państwa gościć.
W aplikacji TokFM i na TokFM.pl jest już ósmy, ostatni odcinek serialu Nieświęty Anny Sobolewskiej.
Ja przypomnę, Anna Sobolewska prowadzi dziennikarskie śledztwo wokół wyprowadzenia z Polski ponad 8,5 miliarda w gotówce.
To też jest historia człowieka, który zwodził organy ścigania i całą rzeszę ludzi, którzy stanęli na jego drodze.
On różne miał doświadczenia.
różnymi danymi się posługiwał Piotr N., Piotr S., Piotr K. Wreszcie to jest też opowieść o kulisach działania oszustów wykorzystujących dziurawe prawo regulujące w Polsce działalność małych związków wyznaniowych.
I myślę sobie tak, że...
My rozmawiamy głównie w Polsce o funduszu kościelnym.
O tym, czy likwidować, zastępować odpisem, ale gdy dowiaduje się, że dzięki związkom wyznaniowym można prać pieniądze i unikać podatków, bo...
Jeżeli jest się pełnomocnikiem związku wyznaniowego, to się idzie do banku i mówi się, proszę bardzo, to jest gotówka stacy.
To wydaje mi się, że ta dyskusja o zmianach w prawie powinna być dużo, dużo, dużo szersza niż fundusz kościelny.
Zdecydowanie ta nasza ustawa o gwarancjach wolności i sumienia i wyznania jest dosyć stara.
Znaczy on nie jest jakoś super zła, tylko ona jest taka troszkę idealistyczna.
Ona rozdziela tę sferę sacrum, sferę profanum i ta sfera sakralna, czy ta sfera, w której związki wyznaniowe robią to, co do nich należy, czyli zaspokajają potrzeby religijne swoich członków, jest traktowana specjalnie.
I tu są te zwolnienia...
Tu mamy te wszystkie kwestie z przymożem innymi towarami, które jeżeli są na określone cele, na przykład charytatywne, opiekuńcze, wychowawcze, to one są zwolnione z należności celnych i to jest w sumie taki wyraz zaufania do związków beznajomych, ale my sobie dzisiaj na katedrze o tej sprawie rozmawialiśmy i padło takie stwierdzenie, że jak
Okazja czyni złodzieja.
Prędzej czy później zawsze ktoś, no niestety jesteśmy ludźmi.
I wśród tych małych związków szczególnie może zdarzyć się taka sytuacja, że ktoś to w końcu wykorzysta.
W tym sensie, że trudno to nadzorować w taki sposób.
wiecie państwo, że wszyscy organy państwa mają oko na każdy związek wyznaniowy i w cichości może dojść do takiej patologii, no bo tak trzeba to nazwać, którą państwo naświetli w tym serialu, która jest jednak troszkę wstrząsająca, gdy patrzymy na to, co tam się działo.
Ale te przepisy to jest, pan mówi, że idealizm, to jest tylko idealizm, czy to jednak miało czemuś służyć, gdy powstawało?
Oczywiście, że miało.
Tak cynicznie patrząc, to data tej ustawy to jest 17 maja 1989 roku, czyli widzimy, że przed wyborami czerwcowymi, jeszcze przed tak naprawdę zmianą ustrojową i ona była trochę takim mrugnięciem oka, zachętą ówczesnych władz autorytarnych do ludzi wierzących.
I ona jest taka bardzo przyjazna związkom wyznaniowym.
Byśmy powiedzieli, że tak, mamy u nas model i to też tu ustawa stwierdza takiego państwa świeckiego, ale to jest taka świeckość bardzo przyjazna, że z jednej strony państwo niby trzyma równy dystans do państwa,
do związków wyznaniowych, ale one mają dużo albo ulg, też ten fundusz kościelny przecież.
Przedtem mieliśmy jeszcze komisję majątkową, której pewnie na szczęście zapomnieliśmy, ale to już może niedobrze, bo to też była komisja, która miała uregulować pewne kwestie między państwem a związkami wyznaniowymi, a skończyła w atmosferze skandalu.
Nie wiem, czy państwo pamiętacie te...
wybudzanie pieniędzy, wybudzanie działek, jakieś takie bezprawne działania i ostatecznie skończyło się to wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego, że ta komisja i tak jest niekonstytucyjna.
Także to nawet wydaje się, że to wszystko powinno być transparentne, ale nie było.
I tutaj faktycznie mamy ten rozdział przyjazny, który też wyrażany jest w Konstytucji, w tym, że
mamy rozdzielność państw i związków wyznaniowych, kościołów, ale one razem współdziałają dla dobra człowieka i dobra wspólnego.
Ten idealizm to jest taki, że jak działamy dla tego dobra wspólnego, dla dobra człowieka, gdy działamy charytatywnie, no to stajemy się przez to lepszą wspólnotą i przez to nagradzamy troszkę te związki wyznaniowe, że tutaj nie podlega na przykład opodatkowaniu, nie zbieramy dokumentacji związanych z tacą, no bo trudno to dokumentować,
Ale to tak jak państwo pokazali, no rodzi taką patologię, że to można wykorzystać.
Szczególnie jak ten związek jest mały, bo my ich trochę mamy, bo mamy różne jakby takie sytuacje prawne tych związków i kościołów.
Są kościoły, które działają na podstawie... Prawie 200 ich jest.
A tych właśnie na podstawie rejestrów, no to jest ich dużo właśnie, nie?
I to też nie jest tak, że...
Jesteśmy w stanie wszystkie skontrolować.
Sam wpis do rejestru działa tak niemalże automatycznie.
Jest deklaracja, jest poparcie co najmniej stu obywateli i to się dzieje.
Chyba, że organ rejestrowy poweźmie jakieś wątpliwości.
Pewnie pamiętamy case, przypadek latającego potwora spagetki.
Ale co do zasady, to sąd nie bada, czy to jest prawdziwy związek, nieprawdziwy,
a tam może się coś czaić, tak jak pokazaliście.
Bardzo, bardzo dziękuję.
Doktor Wojciech Włoch z Katedry Prawa Konstytucyjnego Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu był gościem TOK 360.
Tych luk w prawie wyznaniowym jest, w prawie dotyczącym związków wyznaniowych jest bardzo, bardzo dużo, my tylko ułamek.
ułamek Państwu przekazaliśmy w tej rozmowie.
Na przykład można bardzo łatwo legalizować pobyt w Polsce, bo ktoś jest rzekomo zakonnikiem.
Więcej w serialu Nieświęte Anny Sobolewskiej na tok.fm.pl i w aplikacji Tok.fm.
Również jutro w programie Owczarek gościem Cezarego Łasiczki będzie dr Michał Zawiślak z Wydziału Prawa Kanonicznego i Administracji Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego.
18.19, spóźnione informacje, to KFM Marietta Wiśniewska.
Już za moment po informacjach Jarosław Kociszewski, 30 lat od zamachu na Itzaka, rabina premiera Izraela.
Jarosław Kociszewski był wtedy na miejscu.
Ostatnie odcinki
-
Trzęsienie ziemi na rynku złota i srebra: co da...
03.02.2026 13:40
-
KSeF jest już rzeczywistością. "Pojawia się duż...
03.02.2026 11:40
-
Ponad 330 szkół w całej Polsce zostało zamknięt...
02.02.2026 15:50
-
"Teraz to już nie umiemy rozpoznać, czy to prze...
01.02.2026 11:20
-
Jak wyglądała kapitulacja niemieckiej armii pod...
31.01.2026 16:00
-
"W dni smogowe rośnie śmiertelność na zawały se...
30.01.2026 17:10
-
Nominowana do Oskara i Globa rekonstrukcja zbro...
29.01.2026 14:00
-
"Bez telefonu, bez makijażu, skromne kieszonkow...
29.01.2026 11:00
-
Amerykańskie wojsko przerzuca siły na Bliski Ws...
28.01.2026 05:20
-
Kolejny dyskont wycofuje jaja z chowu klatkoweg...
27.01.2026 19:00