Mentionsy
Petru: Głębsza rekonstrukcja rządu w listopadzie, nie wykluczam zmiany premiera
O swoich planach politycznych, deregulacji, rekonstrukcji, postawieniu Adama Glapińskiego prze TS i podatku od nadmiarowych zysków banków mówił Ryszard Petru - Polska2050, przewodniczący sejmowej komisji do Spraw Deregulacji
Szukaj w treści odcinka
9.43 Tomasz Setta, dzień dobry, to jest poranne EKG, najważniejsza gospodarcza rozmowa dnia.
W naszym studiu Ryszard Petruszew, sejmowej komisji do spraw deregulacji i wiceszef komisji odpowiedzialności konstytucyjnej.
Dzień dobry panie pośle.
Pochodzą słuchy, że szykuje się pan do założenia partii przedsiębiorców.
Dużo osób mnie do tego namawia i dużo takich jest rozmów, ale głęboko wierzę cały czas w to i dzisiaj między innymi o tym będzie klub wyjazdowy Polski 2050, że jeżeli wrócimy do naszego DNA, do tego co było wcześniej,
Przyczyną w dużym stopniu sukcesu wyborczego w 2023 roku do tych również istotnych postulatów dla przedsiębiorców, to jestem przekonany, że Polska 2050 może być takim ugrupowaniem.
Jeżeli nie będziemy tego robić i skręcimy w kierunku okładania kolejnych wyborów,
sfer państwa podatkami, no to generalnie ci przedsiębiorcy nie mają znakowo głosować.
Ludzi przedsiębiorczy niestety mogą znaleźć chęć głosowania na opozycję i wtedy będzie trzeba temu zaradzić, ale cały czas wierzę w to, że możliwe jest powrót do przedsiębiorczej Polski 2050.
No pytanie, panie pośle, co dokładnie pańskim zdaniem musi się wydarzyć?
Z jednej strony mamy na przykład proces deregulacji w Polsce.
Całkiem niedawno ten proces podsumował premier Donald Tusk i z efektów jest zadowolony.
proces deregulacji jest bardzo ważny.
Oczywiście w Komisji Deregulacji pilnujemy tego, żeby był głębszy niż część propozycji rządowych.
Mianowicie jest tak, że to jest, diabeł tkwi zawsze w szczegółach.
Nie chcę tutaj teraz bardzo głęboko wchodzić w szczegóły, ale na przykład kwestia niewinności podatnika założona.
Jest tam zapis na przykład w ustawie, który daje za dużo interpretacji
która może być jakby potem przeciwko podatnikowi wykorzystana.
Prosta sprawa, jeżeli jest tam zapis ustawy, który mówi, że jeżeli jest ważny interes publiczny, no to wtedy nie jest to na korzyść podatnika, a interes publiczny jest tak szerokim pojęciem, że wszystko można pod to wrzucić.
Innymi słowy, prace rządu naprawdę są niesamowicie intensywne.
Prace w komisji też.
Mam kilkanaście posiedzeń komisji w najbliższym posiedzeniu Sejmu.
I co, dobrze pana rozumiem, że końcowy efekt czasami jest tylko rozmiękczony?
I trzeba pilnować końcowego efektu.
Mogę w ten sposób powiedzieć.
Musimy pilnować końcowego efektu tych zapisów, bo nie każdy... To, co my chcemy często wprowadzić do regulacji poprzez część jakby takich...
Lekkich niby zmian prowadzonych przez biurokrację może osłabiać ten ostateczny efekt.
Ja też z swojej strony prowadzę ustawę poselską deregulacyjną, ustawa 907 i tam jest taki fundamentalny zapis deregulacyjny, który mówi,
Formalnie w Polsce mamy 5 lat przedawnienia podatkowego, ale jak wejdzie kontrola skarbowa, to może ten czas wydłużyć.
No i każdy przedsiębiorca chciałby wiedzieć, że tak to funkcjonuje.
Nie może być tak, że na ostatnią chwilę wjeżdża kontrola skarbowa i to wydłuża.
No i tutaj mam taki spór z biurokracją państwową, no bo oni chcieliby tą możliwość
jakby wydłużenie tego okresu mieć, ale jestem przekonany, że znajdziemy porozumienie, bo ja rozumiem ryzyko takie, że w przypadku na przykład tych wszystkich mafii VAT-owskich, zanim dojdziemy do tego łańcuszka i znajdziemy tą 17. firmę, która uczestniczyła, to te kilka lat dobrze może minąć, ale przygotowałem poprawkę do tej ustawy, która mówi...
Okej, nie dotyczyłoby to sytuacji, kiedy toczy się postępowanie.
Chcę tylko powiedzieć, że ta deregulacja powinna być skonstruowana, żeby między podatnikiem a urzędnikiem relacje były jak najbardziej partnerskie, a nie patent, prawda, pan.
Ale jest jeszcze jeden typ relacji, bo pan, mówiąc o tym pomyśle, mówi, że to jest pomysł poselski.
Rozumiem, że jest poselski dlatego, że nie ma wsparcia ze strony rządu czy tej Ministerstwa Finansów.
Nie do końca dlatego, że akurat my tą ustawę zgłosiliśmy.
znacznie wcześniej niż deregulacja stała się modna.
O ile pamiętam, to był listopad zeszłego roku, a hasło deregulacyjne padło dopiero w tym roku.
W związku z tym siłą rzeczy ta ustawa była wcześniej złożona w Sejmie.
Czyli to nie jest kwestia relacji tej, którą miałem na myśli, czyli pomysły deregulacyjne i to, jak na to patrzą urzędnicy.
Czy Ministerstwo Finansów po prostu za niektórym zmianom może być niechętne?
Bardzo dobre relacje z ministrem Domańskim, zresztą w przeszłości pracowaliśmy razem, ale rozumiem też opór biurokratyczny i ten opór biurokratyczny, bez względu na to, kto rządzi, będziemy musieli zwalczać.
Natomiast deregulacja w warunkach, że idzie całkiem sprawnie, jeżeli chodzi o tempo.
Natomiast Polacy mniej się podniecają tym, czy my w Sejmie ciężko pracujemy, czy nie.
Oni chcą zobaczyć efekty tego.
w rzeczywistości i od prac sejmowych czy rządowych do tego, aż przejdzie ta ustawa, przejdą przez cały proces jakby legislacyjny, jeszcze potrzebujemy parę tygodni.
No właśnie pytanie, kiedy zobaczą?
Już wcześniej zobaczyli, ale tak naprawdę można powiedzieć, to będzie efekt odczuwany dopiero gdzieś, moim zdaniem, na jesieni tego roku.
To pomówmy o jeszcze jednej konkretnej sprawie dotyczącej przedsiębiorców.
W związku z prezydenckim wetem sprzed kilku miesięcy, tym dotyczącym składki zdrowotnej, wygasną w końcu roku takie przepisy, które sprawiają, że minimalna składka zdrowotna jest obliczana od 75% minimalnego wynagrodzenia.
Kończy się rok i będzie ta składka oblicza nad 100% minimalnego wynagrodzenia.
Więc pójdzie w górę.
Pójdzie w górę jeszcze z dodatkowego powodu, bo i wzrośnie pensja minimalna.
Czy myślą państwo o jakiejś takiej akcji legislacyjnej, żeby wysłać nowemu prezydentowi, już jak rozumiem, do podpisu taką ustawę, która będzie tu wprowadzać jakieś zmiany?
Poprzedni prezydent zawetował ustawę o składce zdrowotnej.
Tam był jeden zapis, który...
Bez wątpienia nie był właściwy.
Mianowicie obniżając składkę podwyższaliśmy ją dla ryczałtowców.
To zostało protestowane przez część opozycji.
Uważam, że jak najszybciej powinniśmy jako koalicja zgłosić nową ustawę.
Niech to zrobi rząd.
Wolałbym, żeby rząd zgłaszał ustawy tego typu, które obniża składkę zdrowotną w tej formule bez tego podwyżki dla ryczałtowców od przyszłego roku.
Wszyscy pamiętamy, w jakim bólu się ten kompromis rodził.
Nie, ale wie pan co, jestem przekonany, że może mieć większość.
A sam pan doskonale zasugerował, co się stanie, jak nie zrobimy nic.
Nastąpi podwyżka składki zdrowotnej i uderzy to zarówno w koalicję obywatelską, w nas, w PSL, jak i w Lewicę.
We wszystkich uderzy.
Brak reakcji na sytuację, w której w sposób automatyczny rośnie składka zdrowotna.
Ludzie się wkurzą.
W związku z tym tak się przegrywa wybory
upierając się przy swojej ideologii, nie szukając kompromisu, głęboko wierzę w to, że przegrana Rafała Trzaskowskiego, oczywiście ona nie była mocna, ale sam fakt, że przegrał, pokazuje, że my w rządzie, jeżeli nie będziemy realizować tego, co obiecaliśmy w sposób szybki, skuteczny, w perspektywie jednego roku, to przegramy w 2027 roku.
Pan mnie pytał o partię przedsiębiorców.
No to są takie postulaty, które są oczywistą oczywistością.
Jak najszybciej je trzeba realizować.
Zamiast podwyższać podatków, znaczy zamiast dyskusji o idiotycznym podwyższeniu podatku, trzeba składkę zdrowotną zgodnie z obietnicą obniżyć.
Oczywiście trzeba rozmawiać z lewicą.
Rozumiem, że mogą mieć innej w tym sprawie postulaty.
Do tego podejdźmy więc szeroko, rozmawiając o innych aspektach również ochrony zdrowia.
tak, żeby Polacy, może nie usłyszeni tylko hasła, obniżamy składkę zdrowotną, a jednocześnie poprawiamy w kilku obszarach systemu ochrony zdrowia rzeczy, które dla ludzi były ważne.
A myśli pan, panie pośle, że po rekonstrukcji rządu i po innym poukładaniu tych spraw pomiędzy resortami i partiami w koalicji, że ta dyskusja będzie przebiegała sprawniej?
Mam nadzieję.
Na pewno mniejszy rząd usprawni pracę, natomiast druga rekonstrukcja siłą rzeczy nastąpi w listopadzie, kiedy nastąpi wygaśnięcie
mandatu marszałka Hołowni jako marszałka Sejmu i będzie musiała nastąpić kolejna głębsza rekonstrukcja.
Niektórzy mówią o zmianie premiera.
Jestem przekonany, że to się wydarzy.
Nie mówię teraz o czymś, co zostało uzgodnione, czy jest sformalizowane.
Mówię panu, że jako polityk przewiduję tego typu sytuacje, że nastąpi kolejna korekcja.
Mówi pan o zmianie premiera w listopadzie?
Nie wykluczam takiego wariantu, ale to jest decyzja Platformy Obywatelskiej i proszę ich pytać o to.
Nie ukrywam, zaintrygował mnie pan, bo myślałem, że dość rekonstrukcji, że ta jedna lipcowa wystarczy, na którą czekamy.
Zobaczymy jaka ona będzie.
Ja bym oczekiwał raczej przede wszystkim nie rekonstrukcji jako takiej, tylko nowej agendy.
Pan mnie pytał o składkę zdrowotną, ale jest kilka innych aspektów, które są krytyczne.
Chociażby kwota wolna od podatku, też można ją przecież wprowadzać rozkładając na lata.
I chcę powiedzieć tyle, że albo kwestia tego, że
to nie przedsiębiorca będzie płacił za chorobowe pracownika od pierwszego dnia, tylko ZUS.
I to są rzeczy, które obiecaliśmy Polakom, oni nas od tego oczekują.
Ja wiem o tym, że nie ma szansy, żeby wszystkie ugrupowania zrealizowały 100% swego programu, ale niech zrobią 70%, niech zrobią 65% i tym będziemy się mogli nie tyle chwalić, ale za to ludzie będą chcieli na nas głosować, bo były olbrzymie oczekiwania, nie tylko związane z odsunięciem PiS-u od władzy, ale poprawą warunków bytu i oczywiście rozliczeniem,
Tych spraw, które oczywiście czarno na białym będą do rozliczenia.
Zresztą w tym tygodniu jest dyskusja, debata o postawienie przed Trybunałem Stanu pana Macieja Świrskiego, szefa Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji i będzie głosowanie i w związku z tym, a ja jako członek Komisji Odpowiedzialności Konstytucyjnej uczestniczę w tym rozliczeniu, w tym zakresie, na tym etapie.
To skoro przy Trybunale Stanu jesteśmy i Komisja Odpowiedzialności Konstytucyjnej, to od razu zapytam o to, co dalej z prezesem Glapińskim.
Przy naszej ostatniej rozmowie już tego wątku dotknęliśmy, ale pomiędzy tą poprzednią rozmową a dzisiejszą pojawił się taki cytat, moim zdaniem jeden z najbarniejszych i najciekawszych, jaki widziałem w Polskiej Agencji Prasowej.
To jest przewodniczący Komisji Odpowiedzialności Konstytucyjnej Zdzisław Gawlik, Koalicja Obywatelska, który mówi tak.
Nie wiadomo, kiedy prezes NBP zostanie przesłuchany, nie wiadomo także, kiedy komisja zakończy pracę w tej sprawie.
Prezes powinien być przesłuchiwany na końcu.
Obstawiam, że komisja powinna zakończyć pracę do końca roku.
Ale wie pan, tu szef komisji rozkłada ręce i nie wie.
Nie rozkłada, tylko nie chciał wiązać się z terminami.
Mamy posiedzenie komisji jutro o godzinie 11.
I będzie przesłuchanie dwóch świadków.
Pana Łukasza Harta, byłego członka Rady Polityki Pieniężnej i pana Pawła Muchy, który był członkiem zarządu, członka zarządu NBP.
Jutro o godzinie 11.
Komisja jest za zamkniętymi drzwiami, w związku z tym nie ma tego show medialnego.
Tak, i o wielu sprawach państwo naszym słuchaczkom i słuchaczom nie możemy mówić.
Ale tak wygląda ustawa, to nie wynika z naszej niechęci.
Jasna sprawa, ale pytanie o plan, czy jakikolwiek jest taki długoterminowy, który zakłada, kiedy będzie to ostatnie przesłuchanie?
Mamy z jednej strony przesłuchania, z drugiej mamy całą masę dokumentów, które do nas wpłynęły z prokuratury.
Część dokumentów zostało zabezpieczonych i kluczem jest to, żebyśmy na tej podstawie czarno-na białym mogli wykazać łamanie konstytucji czy prawa.
Inaczej nie możemy postawić przed Trybunałem Stanu człowieka, który dzisiaj jest...
prezesem Narodowego Banku Polskiego.
Jestem przekonany, że moglibyśmy to zakończyć do końca grudnia.
Przygotowanie raportu komisji.
Natomiast w momencie deklaracji oczywiście to jest, wie pan, może się okazać, że będzie problem z świadkami, nie będą chcieli przychodzić i tak dalej, i tak dalej.
Takie rzeczy mogą się wydarzyć.
Zwłaszcza, że chyba jest tu jakiś opór materii po stronie Narodowego Banku.
Bardzo duży, przeolbrzymi.
Natomiast na szczęście udało się zabezpieczyć dużo dokumentów poprzez działania prokuratury.
I stąd też, to nie jest tak, że Bank Centralny, czyli Narodowy Bank Polski był tylko je, że on wszystkie informacje miał, no miał, kontaktował się z podmiotami rynkowymi, były też pewne deklaracje medialne, są też przesłuchania i część osób, jestem przekonany, powie jak było.
To na sam koniec jeszcze jeden temat, to jest informacja tego poranka i wywiad z szefem Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.
Tomasz Chróstny mówi tak, powinniśmy rozważyć wprowadzenie podatku od nadmiarowych zysków banków, aby ulżyć konsumentom spłacającym kredyty.
Wydaje mi się, że jakikolwiek podatek, szczególnie od nadmiarowych, to też nadmiarowy,
Zysk banków spowoduje wręcz odwrotny efekt, czyli będziemy płacić większe opłaty bankowe, czy to za pobieranie pieniędzy z bankomatów, czy też za prowadzenie konta, czy za przelew.
Jakiekolwiek podatki, to mówi pierwszy rok ekonomii.
Jakiekolwiek nowe podatki nakładane na instytucje typu banki, ale każde inne przełożą się zawsze na koszty dla klientów, no bo banki mają tak zwaną stopę zwrotów.
Ich udziałowcy, chociażby na giełdzie, oczekują stopy zwrotu zainwestowanych pieniędzy i w związku z tym, ok, mówią tak, jeżeli masz mniejsze zyski z powodu podatku, znajdź mi alternatywę.
Proszę pamiętać o tym, że udziały w bankach mają często fundusze emerytalne i w związku z tym to są emerytury
można powiedzieć nie tylko Polaków, a Europejczyków, to jest system ma czym powiązanych i wszyscy, którzy myślą, że podatki mogą złożyć komukolwiek, są w błędzie.
To jeszcze dwa zdania od prezesa, który mówi o tym w rozmowie z Polską Agencją Prasową.
Podatek od nadmiarowych zysków mógłby zachęcać przedsiębiorców do tego, by samodzielnie obniżać tabelę opłat i prowizji tak, aby zmniejszać efektywną skalę opodatkowania.
Pana ten argument nie przekonuje?
Zupełnie mi nie przekonuje.
Jakikolwiek dodatkowy podatek będzie zawsze przerzucany na klientów.
Ja nie będę głosował, nie wyobrażam sobie sytuacji, żebym głosował nad nowymi podatkami.
My musimy podatki obniżyć, że takie są oczekiwania Polaków i musimy zwiększyć efektywność funkcjonowania, a Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów powinien działać sprawnie i szybko, pilnować konkurencji na rynku, co jest kluczowe.
I tu trochę wróciliśmy, czy zatoczyliśmy koło w naszej rozmowie, bo rozpoczęliśmy od Polski 2050.
Wie pan, że wiceprzewodnicząca Polski 2050 akurat za tym podatkiem od nadzwyczajnych zysków banków jest.
Ale to nie było nigdy w programie Polski 2050.
Czyli to jest taka indywidualna propozycja, panie minister.
Ja tak rozumiem, ja się z tym nie zgadzam i nie jestem sam.
Uważam, że to jest błędne podejście.
A rozmawiacie o tym?
Jeśli macie okazję.
Rozmawiamy o tym na klubach i mamy różnicę zdań.
Nie wyobrażam sobie, żeby ugrupowanie, które chciało być, mówiło, że jest przedsiębiorcze, głosowało za podatkami.
Gdyby tak się stało, rzeczywiście taka partia przedsiębiorców byłaby potrzebna.
A jest pan w stanie ocenić proporcje, kto wygląda w klubie?
Zwolennicy, przeciwnicy?
Nie chciałbym wchodzić w takie dywagacje.
Byłbym zaskoczony, gdyby większość była za tym, żeby Polaków opodatkować nowymi podatkami przez podatek bankowy.
W tym sensie, bo podatek od banków bezpośrednio nie jest nakładany na konsumentów.
Bezpośrednio.
Jest bezpośrednio nakładany i każdy o tym dobrze wie.
Nie dziwmy się, jak pewnego dnia okaże się, że bank... Rozumiem.
Pan by do tego nie przekonywał.
Będę przekonywał do tego, żeby tego nie robić.
Ryszard Petrusz, szef Sejmowej Komisji ds.
Regulacji Polska 2050.
Dziękuję za rozmowę.
Dziękuję bardzo.
Za chwilę informacje.
Tok FM o godzinie 10, a po nich wraca do państwa Cezary Łasiczka i Owczarek.
Więcej EKG po 12.40.
Za teraz dziękuję.
Do usłyszenia.
Ostatnie odcinki
-
Trzęsienie ziemi na rynku złota i srebra: co da...
03.02.2026 13:40
-
KSeF jest już rzeczywistością. "Pojawia się duż...
03.02.2026 11:40
-
Ponad 330 szkół w całej Polsce zostało zamknięt...
02.02.2026 15:50
-
"Teraz to już nie umiemy rozpoznać, czy to prze...
01.02.2026 11:20
-
Jak wyglądała kapitulacja niemieckiej armii pod...
31.01.2026 16:00
-
"W dni smogowe rośnie śmiertelność na zawały se...
30.01.2026 17:10
-
Nominowana do Oskara i Globa rekonstrukcja zbro...
29.01.2026 14:00
-
"Bez telefonu, bez makijażu, skromne kieszonkow...
29.01.2026 11:00
-
Amerykańskie wojsko przerzuca siły na Bliski Ws...
28.01.2026 05:20
-
Kolejny dyskont wycofuje jaja z chowu klatkoweg...
27.01.2026 19:00