Mentionsy
Rozmowy z okazji Dnia Ryby prosto ze Stacji Morskiej w Helu
Ewa Podolska zabiera słuchaczy na wycieczkę po Stacji Morskiej im. Profesora Krzysztofa Skóry w Helu. W audycji wypowiadają się: dr Iwona Pawliczka vel Pawlik - kierownik Stacji, Jacek Bożek - szef klubu Gaja, Adam Dziadek z Domu Morświna, Bartłomiej Arciszewski oraz Kasia Kucharska - opiekunka dzikich fok.
Szukaj w treści odcinka
Jest tak zwane morszwinarium, jest taka druga część, która idzie w kierunku portu, jeżeli ktoś był w Helu, to to widział.
Ja przepraszam, ale muszę sprostować coś, żeby nikt, kto tutaj przyjedzie, nie rozpytywał, gdzie jest morszwinarium w Helu, bo nie mamy morszwinarium, Jacku, mamy tylko dom morszwina, gdzie jest ekspozycja na temat morszwinów.
Fokarium oczywiście oferuje oglądanie żywych zwierząt i jak wyglądają, jak się zachowują, ale w domu morszwina pokazujemy tylko...
Bardzo się cieszę z mojego przejęzyczenia, bo zawsze to było marzeniem profesora Krzysztofa Skóry, żeby było morszwinarium.
No to może za 20 lat kolejnych, jak dożyjemy, wreszcie to morszwinarium tutaj będzie.
Spotyka Pan ciągle osoby, które nie wiedzą, że istnieje coś takiego jak morszwin?
To właściwie jest reguła już, że ludzie, którzy przychodzą do domu morszwina mówią, że nigdy o nim wcześniej nie słyszeli.
Ile mamy morszwinów w tej chwili na naszych wodach?
Natomiast sprzed 15 lat wyniki badań wyglądały w ten sposób, że było to tylko około 500 sztuk morszwinów w całym akwenie Morza Bałtyckiego, czyli bardzo mało.
No dane porównawcze będą właśnie za rok, za dwa lata, ponieważ wtedy się dowiemy, ile morszwinów przybyło na skutek naszej ochrony prowadzonej przez 10-15 lat.
Na pewno wiemy, że będzie tych morszwinów więcej, ponieważ one są chronione w tej chwili przed człowiekiem, przede wszystkim przed sieciami, w których ginęły rybackimi, bo morszwiny wplątywując się w sieci jako ssaki morskie dusiły się po prostu.
Morszwin wytrzymuje tylko 12 minut pod wodą, kiedy wpadał w sieci, był wyławiany martwy już razem z rybami.
Tak, najkrócej mówiąc, żeby zobrazować morszwina, trzeba powiedzieć, że to jest morszwin, jest ssakiem podobnym do delfina żyjącym w naszym Bałtyku, ale żyjącym od tysięcy lat, czyli udomowionym tutaj, zupełnie zadomowionym w naszym ekwenie bałtyckim.
Biolodzy nazywają waleniami wielorybami ogromne ssaki morskie, które znamy z oceanów, które filtrują plankton, ale do nich należy również morszwin, delfin, orka, kaszalot, różne inne gatunki.
Morszwin jest najmniejszym wielorybiem na świecie.
Ja chciałam Państwa zaprosić, by Państwo tu przyszli, bo często Państwo chodząc po Helu, a wiele osób nie tylko tu mieszka jakiś czas w czasie wakacji, ale także przyjeżdża najwyższej, nie świecie nawet na dzień właśnie do Helu, Państwo wiedzą gdzie jest Fokarium, bo biegną tam, dom morszwina, gdzie jest?
Natomiast jak ktoś nie przyjdzie do domu morszwina i na ten obszar tutaj, w którym opowiadamy o wielorybach, nie dowie się, że wieloryby nas ogromnie odwiedzają w Bałtyku, nawet w Zatoce Gdańskiej.
Nie dowiecie się o tym, że chronimy poza foczkami również morszwina, który jest podobny do delfina.
To przed nami w gablotce, to co widzimy, to jest morszwin z rozciętym brzuchem, dlatego że w XIV wieku, w średniowieczu morszwiny były wyławiane celowo, ponieważ człowieka interesował tłuszcz wielorybi, który można było pozyskać z takiego morszwina i również olej tzw.
Wielka atrakcja, no ten film na przykład z narodzin małego morszwina, niesamowity.
Ten, o którym pani wspomniała na rodzinach morszwina, to jest film nie tutaj z Polski, ale z Danii, bo w Danii jest jedyne morswinarium na świecie.
To jest taki ośrodek podobny do Focarium, tylko tam możemy zobaczyć morszwiny, ale jest to jedyne miejsce na świecie, w którym możemy zobaczyć morszwina.
ponieważ nie ma takich ośrodków na świecie, które te morszwiny trzymają w zamknięciu, a ten ośrodek spełnia rolę badawczą, czyli próbuje znaleźć metody ochronne dla morszwinów, tak samo jak nasze fokarium chroni foczki.
Prawdopodobnie może jest taka możliwość, że powstanie tu kiedyś morszwinarium również w Helu, ponieważ to jest też idea pana profesora Skóry, który chciał te ssaki również chronić za pomocą takiego środka.
Również bardzo dziękuję za rozmowę i zapraszam wszystkich, którzy będą w Helu, nie omincie czasem domu Morszwina i szkieletu Finvala, który stoi bardzo blisko Fokarium.
Inny gatunek saka morskiego, morszwin, który nie jest zainteresowany tymi rybami, nie może poprzez swój system echolokacji, czyli swój system
Stosuje się różnego rodzaju zabezpieczania, ale są to półśrodki pomagające uratować życie morszwina.
Z kolei morszwin ze względu na konstrukcję tej klatki doskonale ją wytrzymał.
które doskonale odbijają echo emitowany przez morszwina.
Więc morszwin może to narzędzie ominąć, foka ma utrudniony dostęp do ryb, które chce zabrać rybak, a jednocześnie jest mniejsze ryzyko, że na tą sieć w jakikolwiek sposób się zaplącze.
Ostatnie odcinki
-
Trzęsienie ziemi na rynku złota i srebra: co da...
03.02.2026 13:40
-
KSeF jest już rzeczywistością. "Pojawia się duż...
03.02.2026 11:40
-
Ponad 330 szkół w całej Polsce zostało zamknięt...
02.02.2026 15:50
-
"Teraz to już nie umiemy rozpoznać, czy to prze...
01.02.2026 11:20
-
Jak wyglądała kapitulacja niemieckiej armii pod...
31.01.2026 16:00
-
"W dni smogowe rośnie śmiertelność na zawały se...
30.01.2026 17:10
-
Nominowana do Oskara i Globa rekonstrukcja zbro...
29.01.2026 14:00
-
"Bez telefonu, bez makijażu, skromne kieszonkow...
29.01.2026 11:00
-
Amerykańskie wojsko przerzuca siły na Bliski Ws...
28.01.2026 05:20
-
Kolejny dyskont wycofuje jaja z chowu klatkoweg...
27.01.2026 19:00