Mentionsy

TOK FM Select
09.11.2025 12:40

Szkolna strefa ciszy

Anna Rusin - psycholożka mówiła na temat akustycznych budek dla uczniów, jak pomagają w przebodźcowaniu, jak wpływają na koncentrację, czy do tego typu miejsc może być przystosowana każda szkoła i jaka jest reakcja uczniów na tego typu rozwiązania.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 90 wyników dla "Szkołę Podstawową nr 97 w Krakowie"

Przemysław Iwańczyk.

Kłaniam się Państwu ponownie.

Łączymy się teraz z naszą kolejną rozmówczynią.

Jest nią Anna Rusin, psycholożka reprezentująca Szkołę Podstawową nr 97 w Krakowie.

Placówka oświatowa, którą pani reprezentuje, wykorzystuje jeszcze nie dość popularne w całym kraju, nie wiem czy nazwać to urządzeniem, pomieszczeniem na pewno, tak zwaną budkę akustyczną, która jest nazywana także cichą świetlicą, w której można przeprowadzić spokojnie i w ciszy rozmowę.

albo też zwyczajnie w ciszy pobyć samemu ze sobą.

Czyli to był pomysł i jak się sprawdza, proszę opowiedzieć, bo być może okaże się to rewolucyjnym rozwiązaniem dla wszystkich szkół, gdzie na ogół, zwłaszcza na przerwach, jest potężny rwetes.

Generalnie jeśli chodzi o to, jak nam się budka sprawca, to myślę, że zarówno tutaj pedagodzy, cała kadra też psychologiczno-pedagogiczna, jak i nasi uczniowie są zadowoleni z tego,

powiedzmy dodatkowego pomieszczenia, które pojawiło się w naszej szkole, bo faktycznie jest to miejsce, gdzie możemy w ciszy, spokoju też przeprowadzić jakieś zajęcia, czy właśnie, tak jak pan wspomniał, gdzieś tam pobyć sam na sam, trochę się wyciszyć, wyregulować.

przez to, że no wiadomo, budka gdzieś tam redukuje ten hałas, jest no dźwiękoszczelna, to na pewno też ogranicza właśnie te bodźce związane z hałasem, gdzie przeważnie też na przerwach ten hałas potrafi no wyjątkowo tutaj być głośny.

No i tak samo mamy też tam możliwość regulacji oświetlenia, co również przy

osobach z nadwrażliwością sensoryczną, dla osób na przykład w spektrum autyzmu, jest to też jedna właśnie z ważnych kwestii, że to światło też może być za mocne i tak też po prostu powodować tą nadwrażliwość, więc zarówno ten hałas i oświetlenie

Można tutaj gdzieś tam regulować, wspomagać się.

Także w szkole się to bardzo dobrze sprawdza.

Myślę, że nawet jedna taka budka to wręcz przy takiej dużej szkole to niewiele, ale zawsze coś i dobry początek.

To jest jednoosobowe pomieszczenie, czy można tam usiąść we dwoje, we dwóch, we dwie?

Myślę, że w dwie osoby na pewno bez problemu.

Zdarza się nawet, że w trzy albo w cztery to już mamy taką bardziej ciasną, no jest tam wtedy bardziej ciasno, ale generalnie

w dwie osoby na spokojnie.

Jest też stolik, więc właśnie odrabianie jakichkolwiek zajęć, właśnie kart pracy, no to tutaj też jest możliwość do tego.

Proszę powiedzieć, jakie jest zapotrzebowanie ze strony uczniów i czy aby nie wprowadziliście listy zapisów na możliwość wykorzystania takiej budki, czy tylko podczas przerw, czy także tak zwanych okienek, no plany lekcji bywają różne, nie zawsze odbywa się to według systemu lekcja po lekcji.

Może nie mamy tutaj jakichś właśnie planów, żeby wchodzić z uczniami do tych budek, zapisów.

Gdzieś tam staramy między sobą tym dysponować i dzielić tym.

Podczas przerwy, jeżeli uczeń zgłosi taką potrzebę, to jak najbardziej też jest możliwość wejścia tam, jest to w porządku.

Także uczniowie też mają do tego dostęp na przerwach, czy zarówno właśnie przed, po lekcjach, w zależności też od ich zapotrzebowania.

Dobrze, to ja będę w takim razie dopytywał dalej.

Czy pani jako psycholożka już dostrzega zalety takiego pobytu w ciszy?

Tak, jeśli chodzi o takie moje zajęcia, które też przeprowadzam z uczniami, takie zajęcia rozwijające kompetencje społeczno-emocjonalne, to są takie spotkania przeważnie indywidualne z uczniami.

Jeżeli moje zajęcia właśnie odbywają się w tej budce, to widzę, że uczeń potrafi być dużo bardziej skoncentrowany na tym, co się wydarza na zajęciach, co chcemy omówić, jak pracujemy.

niż na przykład jeżeli mamy zajęcia w jakiejś sali, gdzie tutaj coś dzieje się za oknem, coś dzieje się w sali, no to są zawsze dodatkowe bodźce, coś co jednak odciąga tą uwagę, zmniejsza koncentrację.

Także ja jestem zadowolona z efektów i jak najbardziej sprawdza mi się to w pracy.

Proszę powiedzieć jako uczniowie, jaka jest ich recenzja tego przedsięwzięcia?

Generalnie są bardzo zadowoleni.

Jest to też dla nich, myślę, jakaś atrakcja, coś innego, coś nowego.

Nie spotkałam się jeszcze z jakimś głosem negatywnym, raczej właśnie pozytywnym.

Czy pani rekomendacja jako psycholożki byłaby taka, idźcie w to, nauczyciele, dyrektorzy szkół, jeśli jeszcze się wahacie?

Bo zapewne jak każde rozwiązanie, zwłaszcza pionierskie, pewnie nie jest doskonałe.

Co by pani zmieniła jeszcze w tych budkach?

Albo w samej idei przebywania w ciszy, bo tutaj to jest najistotniejsze, a nie to, gdzie to się odbywa.

Generalnie odpowiadając na pierwszą część pytania, to generalnie tak zachęcam.

Myślę, że idea jest bardzo dobra i właśnie taka, że jakby może być to na przykład częścią jakiegoś większego projektu, bardziej organizowania takich...

Nie tyle budek, bo to pomieszczenie tak naprawdę jest właśnie małe, tak jak wspomniałam.

W komfortowych warunkach myślę, że dwie osoby na pewno.

No ale tak jak wiemy, szkoły są duże, szkoły masowe, jest dużo uczniów.

I może być tak, że w tym samym momencie więcej osób potrzebowałoby tego wyciszenia.

Więc tak naprawdę myślę, że można gdzieś przyszłościowo bardziej postrzegać to nie jako budkę, tylko po prostu bardziej strefę ciszy.

Czyli gdzieś tam organizować tą przestrzeń tak, żeby uczniowie mogli przebyww większej ilości i mieć właśnie taką swoją przestrzeń na wyciszenie się.

Proszę powiedzieć, to właściwie jest pytanie retoryczne, czy polscy uczniowie są przebodźcowani i co jest tego powodem?

Tak, definitywnie są przebodźcowani.

Tempo życia teraz jest zawrotne i tutaj zarówno w szkole, tak naprawdę też te informacje gdzieś tam się cały czas rotują, są różne przedmioty, różne zajęcia, korzystanie też z tablic multimedialnych, gdzieś po szkole uczniowie też przecież korzystają z tego,

z swoich smartfonów.

Ta elektronika jest aktywnie w ich życiu.

Więc to też definitywnie wpływa na to przebodźcowanie, na skracanie tego czasu uwagi i koncentracji, które mają dzieci.

No i widać, że jest w tym coraz gorzej.

Że ta koncentracja uwaga u dzieci jest coraz krótsza i w dużej mierze

Jako nauczyciele, specjaliści mierzymy się z tym, żeby tę uwagę i koncentrację u naszych uczniów wydłużać, poprawiać, bo jest z tym aktywny problem.

Proszę powiedzieć, czy to jest rozwiązanie, które już stosowane jest w innych krajach?

A jeśli tak lub nie, niezależnie od Pani odpowiedzi, proszę powiedzieć, jakie tam stosuje się metody, które pozwalają uczniom zdobyć więcej koncentracji, chociażby w tym nawale zajęć dnia codziennego.

Znaczy generalnie szczerze mówiąc nie mam tu takiej szerokiej wiedzy na ten temat.

Nie jestem pewna, ale wydaje mi się, że w krajach skandynawskich są wykorzystywane takie rozwiązania typu właśnie bardziej organizowane przestrzenie.

takiej ciszy, gdzie można właśnie gdzieś tam pobyć chwilę, samemu wyciszyć się.

Takie przestrzenie, które też są coraz częściej w ogóle spotykane gdzieś tam.

w sferze publicznej, w muzeach, w różnych galeriach, że jeżeli to przebodźcowanie się pojawi, to można się tam przenieść i gdzieś tam w takich bardziej komfortowych warunkach wyciszyć się.

Proszę powiedzieć...

Nie wiem, nie szukam dziury w całym, ale nikt z nas nie jest idealny, każdy ma jakieś dysfunkcje.

Niektórzy cierpią na, nie wiem, syndrom lęków w ciasnych pomieszczeniach.

Proszę ją opisać, jak ona wygląda.

Od tego wyszliśmy w naszej rozmowie od samej budki, więc chciałbym poznać.

Trudno mi sobie wyobrazić, ja jej nie widziałem, a podejrzewam, że większość słuchaczy także.

Dobrze, to jeśli chodzi o tę budkę, która akurat znajduje się w naszej szkole, no to jest to taka budka przeszklona, gdzieś na wysokości, jak osoby znajdujące się w tej budce siedzą, to jest właśnie taki pas szyby, który jest bardziej mleczny, żeby właśnie też zapewnić jakiś komfort

że widać, że ktoś jest obecny w tej budzce, ale gdzieś nie można rozpoznać, bo ta mleczna szyba jakby zasłania ten fragment, gdzie akurat znajdują się twarze osób.

Z drugiej strony to też jest bardziej komfortowe dla osób znajdujących się w środku, także to nie jest taka zamknięta puszka, gdzie jesteśmy zamknięci w czterech ścianach.

Ta szyba tak naprawdę też daje zwiększone poczucie komfortu.

Budka też jest w stonowanych kolorach.

Nasza akurat jest właśnie utrzymana w tonacji szarej.

To też pomaga gdzieś zachować to wyciszenie, że nie jest to nic jaskrawego, nic tutaj takiego dodającego

Tak jak też wcześniej wspominałam, mamy tą regulację światła w budzce.

Może być ono bardziej ciepłe, zimne, różne po prostu natężenie tego światła.

Oraz jeszcze opcja związana z wentylacją, żeby zapewnić odpowiednią temperaturę, bo tutaj jest to też ważny element komfortu tak naprawdę, żeby być w tej budzce.

jaki jest najniższy wiek, przy którym powinno się takie rozwiązania rekomendować?

Chodzi o wiek uczniów, rzecz jasna.

Generalnie myślę, że tutaj tak naprawdę uczniowie od pierwszej klasy już też mogą korzystać jak najbardziej.

Nie widzę przeciwwskazań, żeby gdzieś tam...

Żeby zabraniać po prostu od pierwszej klasy już korzystać z tej budki.

Wiem, że w przedszkolach moje koleżanki psycholożki również mają takie budki.

One co prawda wyglądają wtedy inaczej, ale wiem, że w przedszkolach też jest takie rozwiązanie już stosowane.

Bardzo Pani dziękuję za rozmowę, za poświęcony nam czas.

Anna Rusin, psycholożka ze szkoły podstawowej nr 97 w Krakowie opowiadała nam o budce akustycznej Cichej Świetlicy, która jest i można z niej korzystać w szkole, którą Pani reprezentuje.

Pozdrawiam.

Dziękuję, również pozdrawiam.

0:00
0:00