Mentionsy

TOK FM Select
22.11.2025 08:00

Ultimatum Trumpa dla Ukrainy. "To nie plan pokojowy, ale plan rozbrojenia"

Głównym tematem "Wyborów w TOKu", który wzbudził duże wątpliwości, był plan pokojowy przedstawiony Ukrainie przez Donalda Trumpa, określany przez niektórych jako plan kapitulacji, który nagradza agresora i jest skrajnie szkodliwy dla polskiej racji stanu. Uczestnicy dyskusji debatowali nad strategią sojuszy Polski, kontrastując niestabilność Stanów Zjednoczonych pod rządami Trumpa z pozycją Unii Europejskiej jako sojusznika, na którego można realnie liczyć, oraz podkreślali konieczność przestrzegania zasady "Nic o Ukrainie bez Ukrainy". W debacie poruszono także kwestie bezpieczeństwa wewnętrznego, w tym akty dywersji na torach kolejowych, za którymi prawdopodobnie stoją służby rosyjskie, a także pięciopunktowy apel premiera Donalda Tuska mający budować społeczną odporność. Kontrowersje wywołały również działania krajowe, takie jak blokowanie przez prezydenta nominacji oficerskich w służbach specjalnych oraz orędzie nowego marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego, w którym zapowiedział on stosowanie tzw. "marszałkowskiego weta" wobec szkodliwych projektów legislacyjnych.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 765 wyników dla "Prawo i Sprawiedliwość"

Dominika Wielowiejska, witam Państwa i zapraszam na wybory w toku.

A w studiu Michał Szerba, Koalicja Obywatelska.

Janusz Cieszyński, Prawo i Sprawiedliwość.

Dzień dobry.

Karolina Ziołoburzuk, Nowa Lewica.

Dzień dobry.

Anna Świergocka, Konfederacja.

Barbara Oliwiecka, Polska 2050.

Dzień dobry.

Mam nadzieję, że za chwilę dołączy do nas Tomasz Rzymkowski, poseł niezrzeszony.

Proszę Państwa, chciałam zacząć naszą rozmowę od planu pokojowego, który prezydent Donald Trump przedstawił Ukrainie, przedstawił prezydentowi Wołodymirowi Zełyńskiemu.

Ten plan wzbudził bardzo dużo wątpliwości.

Ja może tak gwoli wstępu zacytuję opinię byłego ambasadora Polski w USA, Marka Magierowskiego, który napisał tak...

Gdyby nowy plan pokojowy wszedł w życie, mielibyśmy do czynienia z najbardziej kuriozalnym traktatem w historii dyplomacji.

Brutalny agresor został bezowicie nagrodzony, a ofiara napaści upokorzona.

No i moje pytanie do pana posła Cieszyńskiego.

Czy nadal dobrze pan wspomina ten moment, kiedy PiS w Sejmie skandował nazwisko prezydenta USA Donalda Trumpa?

No ale to jest jasne, że Ameryka ma swoje interesy, a Polska ma swoje interesy.

Polskie interesy w tym wypadku są sprzeczne z interesami Stanów Zjednoczonych, bo Stany Zjednoczone już od wielu lat mówią o tym, że szykują się na...

Może nawet i pełnoskalową wojnę z Chinami o Tajwan w 2027 roku.

To jest podawane oficjalnie w komunikacji takiej strategicznej Stanów Zjednoczonych.

No więc oni robią to, co im się opłaca, a Polska powinna robić to, co się Polsce opłaca, czyli nie dopuścić do takiego traktatu.

Bo on dla Polski po prostu jest zły.

Dla Polski i dla Ukrainy.

Chociaż myślę, że przede wszystkim w Warszawie powinniśmy się zastanawiać nad tym, co jest dobre dla Polski.

Tak jak rząd Prawa i Sprawiedliwości przecież przekazał bardzo duże wsparcie militarne, które pozwoliło Ukrainie się obronić.

Przecież to jest jasne, że gdyby nie te setki czołgów, to ta sytuacja dzisiaj byłaby dużo, dużo gorsza.

I one jeszcze były przekazane bardzo szybko.

No więc to jest jakby nasza postawa od początku tutaj była jasna.

Natomiast dzisiaj widać, że Stany Zjednoczone dążą do tego, żeby za wszelką cenę ten konflikt zatrzymać.

I trzeba jasno mówić, że to się Polsce nie opłaca i być temu przeciwnym.

A jak pan rozumie ten punkt, europejskie myśliwce będą stacjonować w Polsce?

Bo czytam, że Witold Jurasz określił to w ten sposób, że tak naprawdę to tutaj narzucanie nam jest pewnej decyzji, że amerykańskie myśliwce nie będą stacjonować w Polsce.

Rozumiem to w taki sposób, że moim zdaniem nie powinniśmy się godzić na to, żeby jedynym krajem, w którym będzie taka infrastruktura, będzie Polska.

Dlatego, że jeżeli mamy budować taką siłę...

odstraszania ruskich, to niech to będzie równo rozłożone pomiędzy kraje regionu.

I nie ma żadnego powodu, żeby Polska była takim piórnochronem i żeby to na Polskę spadały wszystkie ewentualne konsekwencje tego, dlatego że przecież jest mnóstwo krajów, które mają bardzo podobne interesy, takie jak Słowacja czy Rumunia,

które też przecież są w podobnym w pewnym sensie położeniu geograficznym i to powinno być rozłożone równo.

Zawsze tam, gdzie nie ma tej solidarności, tylko jest tak, że ktoś w nieproporcjonalny sposób ponosi koszty takich operacji, to są z tego prędzej czy później problemy.

Mam nadzieję, że to nie dojdzie.

Chciałam zapytać o to przemówienie wiceprzewodniczące.

Ministra spraw zagranicznych Radosława Sikorskiego w Sejmie, bo on jakby wskazywał, że jednak naszym sojusznikiem jest Zachód.

Atakowanie przez prezydenta Nawrockiego Zachodu w czasie przemówienia na święcie 11 listopada.

No, że zabiorą nam suwerenność.

Taki był przekaz.

Zabierają.

Systematycznie.

Przepraszam bardzo, a czy nie jest prawdą, że legislacja europejska systematycznie dąży do tego, żeby zarówno uprawnienia takie w zakresie sprawowania władzy, jak i

jeżeli chodzi o dochody, bo przecież Unia Europejska coraz bardziej stawia na to, żeby budować tak zwane dochody własne.

Kiedyś Unia Europejska się utrzymywała ze składek członkowskich.

No i nie wiem, to państwo uważacie, że to jest lepiej, żeby Unia Europejska miała dochody własne, z których będzie się utrzymywać.

Nie, chodzi o to, że w czasie tego przemówienia nie było w ogóle mowy o Rosji, czy zagrożeniu ze strony Rosji, tylko była krytyka Zachodu.

Nie było.

Szanowni

Słyszałam tego przemówienia, każdy może po nie sięgnąć w sieci.

Była tylko krytyka Zachodu, który jest w tej chwili dla nas bardzo ważnym sojusznikiem, panie pośle, widząc też postawę Donalda Trumpa.

Każdy może po nie sięgnąć w sieci i potem napisać tutaj do pani redaktor i do pań, że się pomyliły, no bo tam oczywiście były.

Było jasno powiedziane, że Ruscy są naszym wrogiem.

Zresztą prezydent Karol Nawrocki jest osobą na liście poszukiwanych przez Putina.

Panie pośle, w tym przemówieniu tego nie było, więc musimy zostać przy swoim zdaniu.

Ja mam pytanie do pana posła Szczerby z Koalicji Obywatelskiej, bo tak mówiąc troszeczkę na drugą nóżkę, to zwracam uwagę, co Karol Nawrocki napisał na Platformie X.

Stanowisko prezydenta i premiera w tej sprawie jest bardzo podobne.

W związku z tym spodziewam się, że pan pochwali prezydenta Nawrockiego.

Pozwolą państwo, że przeczytam, co napisał prezydent.

Pojawiające się propozycje zakończenia rosyjskiej wojny przeciw Ukrainie muszą uwzględniać fakt, że Rosja jest państwem niedotrzymującym umów.

Każdy plan pokojowy zmierzający do zakończenia wywołanej przez Federację Rosyjską wojny w Ukrainie musi zostać zaakceptowany w Kijowie.

To Ukraina padła ofiarą zbrodniczej agresji Putina i to Ukraińcy przy wsparciu Stanów Zjednoczonych oraz krajów Unii Europejskiej muszą mieć decydujący głos w rozmowach pokojowych.

Wszelkie ustalenia dotyczące pokoju bezpieczeństwa Europy mogą zapadać wyłącznie z udziałem wszystkich zainteresowanych stron.

Ceną za pokój nie może być w żaden sposób osiągnięcie celów strategicznych przez agresora.

A agresorem była i jest Federacja Rosyjska.

Dzień dobry Państwu.

Pani redaktor, to jest plan ruską ręką pisany i tak trzeba go traktować.

Niestety.

Natomiast chcę bardzo wyraźnie powiedzieć, nasze stanowisko jest jasne i polskiego rządu i również Parlamentu Europejskiego.

Nic o Ukrainie bez Ukrainy i nic o Ukrainie i naszym regionie Europy bez Unii Europejskiej, bez naszego współuczestnictwa w tych decyzjach.

I ja absolutnie

Jeżeli mówimy w ogóle o suwerenności, na którą się pani redaktor powołała, to właśnie to jest plan odebrania suwerenności Ukrainie jako państwa niepodległego, państwa, które ma integralne swoje terytorium.

Wracając do Karola Nawrockiego, oczywiście tak.

Uważam, że źle by było, gdyby tej informacji nie było.

W sytuacji, kiedy wszyscy od 24 godzin po ujawnieniu...

Wszyscy europejscy przywódcy, kanclerze, również nasi sojusznicy europejscy, Wielka Brytania w jednoznaczny sposób odrzucają to, co pokazały media, bo jeszcze nie pokazał tego ani prezydent Zeleński, ani administracja amerykańska.

To jest niedopuszczalne.

To jest po prostu niedopuszczalne.

W tej sprawie było również stanowisko polskiego premiera, które mówiło o tym, że to my będziemy decydować

co znajduje się na naszym terytorium i jaka rola jest nam przypisana.

Podobną decyzję przyjęliśmy na początku tej pełnoskalowej wojny.

Postanowiliśmy być hubem.

Postanowiliśmy, jak słusznie pan poseł powiedział, również dostarczać konsekwentnie broń.

Wtedy, kiedy jeszcze inni myśleli o dostarczaniu kamizelek czy hełmów, my już przekazywaliśmy czołgi.

Natomiast chcę bardzo wyraźnie powiedzieć, to jest czas na zjednoczenie, to jest czas na trwałe i silne stanowisko Unii Europejskiej i całej Europy, bo my mówimy o autonomicznej Europie, ale mówimy o Europie, która jest silna również swoimi sojuszami, partnerstwami, współpracą z NATO, współpracą z Wielką Brytanią.

W ubiegłym tygodniu podpisaliśmy jako Unia Europejska kolejne porozumienie o partnerstwie strategicznym.

Podczas polskiej prezydencji była Wielka Brytania, Kanada, wcześniej Norwegia, w ostatnim tygodniu Islandia, więc budujemy również siłę naszych sojuszy, ale co najważniejsze,

Jestem absolutnie przekonany, że gospodarka wojenna jest Putinem nastawiona na dalsze kontynuowanie wojny w różnych formatach, dlatego też uważam mocne sankcje, a po drugie uzbrojanie się po zęby, dlatego też pieniądze z funduszu pożyczkowego SAFE są tak bardzo istotne i polski rząd do końca listopada przedstawi listę projektów na kwotę około 180 miliardów złotych.

To chciałam przypomnieć to, co premier Donald Tusk napisał na Platformie.

Ich decyzje dotyczące Polski podejmować będą Polacy, nic o nas bez nas.

W sprawie pokoju wszelkie negocjacje powinny być prowadzone z udziałem Ukrainy.

Innymi słowy, podkreślę to jeszcze raz, tutaj stanowisko premiera i prezydenta jest bardzo zbliżone i czy Konfederacja to popiera?

Anna Świerdocka.

No, najgorszą rzeczą, jaką mogłoby się wydarzyć, to gdyby ustalenia pokojowe zapadły nie tylko poza Ukrainą, ale też bez jej akceptacji, bez takiego jasnego, wybrzmiałego stanowiska, że agresor, którym jest i była Federacja Rosyjska, powinien ponieść surowe konsekwencje swoich czynów.

I tutaj uzgodnienia polegające w jakiś sposób na usatysfakcjonowaniu agresora, no to uważam, że idą w bardzo złym kierunku.

Ja podzielam tutaj zdanie pana ministra, że taki jest cel indywidualny Stanów Zjednoczonych.

które grają po prostu na swoich skrzypcach pod siebie.

To jest jak najbardziej normalna sprawa w polityce międzynarodowej, zwłaszcza wielkich państw, wielkich globalnych imperiów.

Natomiast my musimy wywierać presję na Stany Zjednoczone jako jeden z czołowych sojuszników, ale żeby te rozwiązania były również jak najbardziej bezpieczne dla Polski na przyszłość.

Żeby ten zawierany pokój nie był sygnałem dla Federacji Rosyjskiej, że możecie zaatakować Niemcy,

Okej, spotkacie się tam z jakimiś sankcjami może w międzyczasie, ale ostatecznie i tak dopniecie swego, a cały świat się praktycznie na to zgodzi.

Ale trudno będzie taką presję wywrzeć, kiedy nie mamy nawet w Stanach Zjednoczonych powołanego ambasadora i ta administracja i ta współpraca ze Stanami Zjednoczonymi.

Mamy Karola Nawrockiego, który jest bardzo zaprzyjaźniony z Donaldem Trumpem.

Przepraszam, to w końcu Karol Nawrocki kształtuje politykę zagraniczną, czy nie kształtuje?

Reprezentuje Polskę i na pewno może prezentować główne założenia polityki zagranicznej.

I bardzo się cieszę, że stanowczo się wypowiedzii bardzo dobrze, że ten sygnał akurat w tej kwestii i rządu, i pana prezydenta jest zbieżny.

Ale ja powtórzę jeszcze raz to pytanie, bo...

Właśnie w tym przemówieniu Sikorskiego wybrzmiało, że dzisiaj naprawdę ważne są nasze dobre relacje z Zachodem, ścisła współpraca z Unią Europejską, ponieważ na tym etapie, szczególnie po przedstawieniu tego planu pokojowego Donalda Trumpa,

Okazuje się, że naszymi sojusznikami, o wiele bardziej ważnymi, na których możemy liczyć, jest Unia Europejska.

Czy w tej sytuacji atakowanie Unii Europejskiej jest zgodne z racją stanu?

Ja nie mam takiego przekonania, bo pamiętajmy, że to na plecach Unii Europejskiej, to Unia Europejska i główne panie Unii Europejskiej wyżywiły imperializm Federacji Rosyjskiej.

To czołowi politycy niemieccy lobbowali.

Czas płynie, ale dzisiejsza sytuacja jest wynikiem błędów poprzednich, nieodpowiedzialnych polityków.

I ci politycy są wciąż u władzy, albo ich spadkobiercy, czy spadkobiercy tych polityków wyznaczają trendy niestety w Europie.

I trudno o tym zapomnieć.

Ponosimy konsekwencje tego, że elity polityczne Unii Europejskiej zdecydowały się na... A pamięta pani prezydentule Baracka Obamy, bo widzę, że pani tylko obarcza Unię Europejską.

Bo akurat o tym rozmawiamy.

Czyli jednak Stany Zjednoczone też.

I się mylili.

Zgadzam się.

Tylko zwracam uwagę, że nie była to tylko Unia Europejska.

Dobrze, Anna Świerkowska kończy wypowiedź.

w Stanach Zjednoczonych doszło do refleksji.

Obóz rządzący został zmieniony.

Natomiast politycy w Unii Europejskiej to są w prostej linii spadkobiercy Gerharda Schroedera, który był w zarządzie w Gazpromu.

To są spadkobiercy Angeli Merkel, która podpisywała... Czy pani wie, na którym miejscu są Niemcy, jeśli chodzi o wartość pomocy zbrojnej Ukrainie?

A czy pani wie, kto przygotowuje ten ranking?

Instytut Kiloński.

On jest tak napisany.

Pani redaktor, zachęcam do... Ale widzę, że już zna pan odpowiedź, więc dziękuję bardzo.

Będzie miał pan jeszcze głos.

Naprawdę, obiecuję.

Tam jest uwzględniona pomoc, która jeszcze nie została przekazana.

Karolina Ziołpór.

Bardzo proszę, nowa lewica.

Pani się sprawdzi, pan będzie wiedzieć.

Pan minister się zna, pani się na tym nie zna.

Pani minister, bardzo proszę.

Pan poseł już powiedział, że się nie znam, więc nie wiem teraz.

Proszę państwa, naprawdę nie chcę w tej chwili już toczyć tej dyskusji.

Każdy może sobie sprawdzić w sieci.

Pomoc Niemiec dla Ukrainy jest bardzo duża, więc tak samo jak mówimy o Stanach Zjednoczonych, że dostrzegły, co się dzieje w Rosji, tak samo i Niemcy dostrzegły.

Bardzo proszę pani.

Problem polega tylko na tym, że ja nie do końca jestem przekonana, czy Ameryka, a przynajmniej obecna administracja amerykańska, naprawdę dostrzegła, co się dzieje w Rosji.

Dlatego, że zarówno spotkania prezydenta Trumpa z prezydentem Putinem, jak i ogólnie jego stosunek do niedemokratycznych rządów.

Mieliśmy ostatnio spotkanie z przedstawicielami Arabii Saudyjskiej, gdzie dowiedzieliśmy się na przykład, że

Zamordowany dziennikarz był osobą po prostu nielubianą, więc trudno właściwie mieć duże pretensje do księcia saudyjskiego, że zamordował dziennikarza.

Więc wydaje mi się, że na pewno Amerika jest naszym sojusznikiem, natomiast nie jest on sojusznikiem stabilnym.

Unia Europejska jest naszym sojusznikiem, ale jest sojusznikiem bardzo stabilnym.

I sojusznikiem takim, na którego naprawdę możemy realnie liczyć.

Przyjaciele są tam, gdzie jest Unia Europejska, gdzie jest Zachód, gdzie są nasze sojusze, z kim mamy relacje gospodarcze, kulturowe, do kogo nam jest naprawdę blisko.

Fundusz SAFE najlepiej to pokazuje.

Europa rozumie, że to my jesteśmy ważnym, jeżeli nie najważniejszym elementem w obronie całej Europy przed rosyjską agresją.

To widzi Europa.

Z perspektywy Ameryki to naprawdę całkiem inaczej widać.

I nie umniejszając tego sojuszu, trzeba wiedzieć o tym, że ten sposób patrzenia na politykę, który proponuje Donald Trump, czyli taki bardzo, jak tytuł jego książki, The Out of the Deal, że jest to po prostu biznes, interes, to nie jest coś, co w Europie jest akceptowalne i to nie jest coś, co w Europie jest uważane za wartościowe.

Nam przeświecają po prostu inne wartości.

On chce robić interesy, interesy za wszelką cenę.

Interesy oczywiście amerykańskie, no i trudno mieć tutaj do niego pretensje.

Ale ten plan pokojowy, jeżeli spojrzymy na historię Europy, to po raz pierwszy proponuje się rozbrojenie ofierzy, a nie agresorowi.

Po II wojnie światowej, o ile sobie przypominam, rozbrojeniśmy raczej Niemcy, a nie inne kraje, które padły ofiarą niemieckiej agresji.

I mieliśmy Nurembergę, pani minister.

A tutaj się okazuje, że nie będziemy nikogo osądzać, że po prostu uznajemy Krym za stuprocentowo rosyjski, wszystkie ziemie już zdobyte i jeżeli się wydarzy jakakolwiek sytuacja, która będzie, nie spodoba się Ukraji, Rosji, to oczywiście będzie możliwa dalsza wojna.

Nie ma bardziej antypolskiego tak naprawdę scenariusza niż ten, który został zaproponowany i antyeuropejskiego.

I dlatego należy być bardzo ostrożnym w krzyczeniu nazwisk obcych polityków w polskim parlamencie, bo może wyjść z tego z kucha, tak jak wyszło teraz.

Barbara Oliwiecka, Polska 2050.

Tak, to nie jest żaden plan pokojowy, to jest plan kapitulacji Ukrainy, który zakłada rozbrojenie Ukrainy, nagrodzenie Putina i świetny zarobek dla Stanów Zjednoczonych, a Europa po prostu ma tylko się dokładać finansowo.

To jest absurdalne i ja się cieszę, że w tym studiu wszyscy, wszystkie siły polityczne mówią jasno, że to nie jest akceptowalny plan, że to jest zły plan.

Bo ja widzę, że dalej i Konfederacji i Prawo i Sprawiedliwości nie przejdzie przez gardło.

Określiliście państwo, że Stany Zjednoczone mają absolutnie sprzeczny interes w tej kwestii z interesem Polski, ale nie przejdzie wam przez gardło, że właśnie partnerem jest Unia Europejska, a Polska sama w tym obszarze nic tutaj nie wskura.

I to jest...

To jest to niebezpieczne.

Pani mówiła z Konfederacji o tym, o nieodpowiedzialności polityków z Unii Europejskiej, podając historyczne, naprawdę historyczne relacje i jakieś też budowanie interesów.

Natomiast nieodpowiedzialnością polityków teraz z Konfederacji jest to, że wspieracie takie prorosyjskie komentarze, nastawienia w mediach, kreujecie to.

I to jest nieodpowiedzialność, bo w tej sytuacji, to co też wybrzmiało właśnie bardzo mocno w przemówieniu ministra Sikorskiego, to jest jasne określenie, że idziemy i wzmacniamy po prostu front europejski, a nawet nie ten amerykański w tej chwili, bo to co tutaj padło, Donald Trump jest niestabilnym sojusznikiem w tej chwili.

Ale proszę mi nie przerywać, bo ja pani nie przerywałam.

I na to też wszystko się nakłada polityka krajowa, dlatego że bardzo dobrze, ja sprawdziłam, czekałam na tego tweeta z pana Nawrockiego prezydenta i faktycznie to jest dobrze.

Tutaj idziemy jednym frontem, że ten plan jest, plan kapitulacji jest nieakceptowalny.

Ale kiedy mamy wystąpienia prezydenta właśnie podczas Święta Niepodległości, kiedy mieliśmy wystąpienie prezydenta w Sejmie podczas zaprzysiężenia, tam nie padło, panie pośle, ani jedno słowo o Rosji.

Tam ciągle jest kwestia atakowania czy podważania...

sensu przynależności do Unii Europejskiej.

I dlaczego to się robi?

To się robi dlatego, że wy jako Prawo i Sprawiedliwość widzicie, że spadacie w sondażach i część waszego elektoratu odpływa do Konfederacji.

Konfederacja nadaje pewien ton antyeuropejski i wy próbujecie to dogonić i taką narrację wprowadzacie.

To jest szalenie, szalenie niebezpiecznie i to właśnie wybrzmiało bardzo mocno

w wystąpieniu ministra Sikorskiego.

Ja wiem, że po tych aktach sabotaży na torach, za którymi stoją służby rosyjskie.

Jeszcze o tym porozmawiamy.

Potem już w mediach posłowie czy ministrowie pana prezydenta i posłowie prawa i sprawiedliwości łagodzili ten ton antyeuropejski, ale to prezydent musi wziąć odpowiedzialność za to.

Ale w pewnym razie powiedziała, że wina Ukraińczyków.

Dokładnie i to jest wasza nieodpowiedzialność.

Ale do tego wątku jeszcze wrócimy, bo chciałabym i zaraz oddam głos panu posłowi Cieszyńskiemu i wrzucę tutaj jeszcze jeden element, a mianowicie premier Donald Tusk zaproponował pięć zasad.

Rok 2026 to rok zawieszenia broni.

Punkt pierwszy.

Nie atakuj polskich służb i wojska.

Punkt drugi.

Nie powtarzaj rosyjskiej propagandy.

Punkt trzeci.

Koniec z wetami i sabotażem legislacyjnym.

Liberum veto to jest to, co Rosja lubi.

Jestem za Zachodem, a nie Wschodem.

Nie podważam członkostwa w Unii Europejskiej.

Punkt piąty.

Jestem po stronie Ukrainy w wojnie z Rosją.

Pan poseł Cieszyński.

To tak, po pierwsze, no bo tutaj się próbuje relatywizować tę prorosyjską postawę Niemiec.

Mam nadzieję, że 20... Ale przepraszam, no, pani się śmieje, ale to może parę faktów.

23 października tego roku to jest już przeszłość, historia, czy to jest teraz?

Pani poseł, o tym proszę panią, że Friedrich Merz, kanclerz Niemiec, 23 października tego roku powiedział, że będzie zabiegał o zniesienie sankcji dla Rosnieftu, dla ruskiej firmy naftowej.

A niemieckie, przypominam, sądownictwo ścigało Ukraińca, który wysadził Nord Stream 2.

Także proszę nie opowiadać, ale pani poseł, proszę nie opowiadać, że to jest historia.

Interesy z Ruskimi to jest to, co Niemcy lubią najbardziej.

I to, co zrobił Merz, jest tego najlepszym dowodem.

Więc proszę nie opowiadać, że my się gdzieś tam zanurzamy w historii, tylko my mówimy o tym, co jest tu i teraz.

Oni są tak połapani, żeby razem robić biznesy i pokazują to każdego dnia.

Także proszę nie mówić, że jest inaczej.

A co do tego zawieszenia broni... Przepraszam, tylko to proszę też się skupić

na bieżącej polityce waszych sojuszników, czyli pana Fico i Orbana, dobrze?

Węgier i Słowacji, dobrze?

Bo oni są absolutnie też prorosyjscy i jeżeli mamy rozliczać... Ja nie będę żadnym ambasadorem, ani obrońcą Niemiec, bo to są skandaliczne słowa i zachowania, ale wie pan, co mnie interesuje?

Przepraszam, ale wie pan, co mnie interesuje?

Mnie interesuje nieodpowiedzialne prorosyjskie zachowania polskich polityków, a nie niemieckich.

I tutaj proszę spojrzeć na swoje grono i na grono Konfederacji.

Szanowna Pani, ja powiem tak.

Jeżeli nawet pan poseł Szczerba 10 minut temu mówił o tym, jak były przekazywane, żeby walczyć z ruskimi polskie czołgi na Ukrainę,

Przed chwilą pan poseł o tym mówił.

No to tego nie zrobiły krasnoludki.

To zrobił rząd Prawa i Sprawiedliwości.

Także bardzo proszę, bardzo proszę nie oskarżać nas o żadne prorosyjskie zachowania.

Zresztą w ogóle uważam, że w polskiej polityce jest za dużo obrzucania się tego, że ktoś jest prorosyjski i tak dalej.

Znaczy moim zdaniem nie ma w polskiej polityce żadnej znaczącej siły politycznej,

I nie ma żadnego lidera politycznego.

który, no nie rozumiem.

Przepraszam, bo siedział.

Federacja Korony Polskiej, czy pan słucha wystąpień posłów Sejmia?

Nie, oczywiście, ma pani rację, ale patrząc na liczebność tego koła w polskim Sejmie, na ten moment myślę, że moja teza powstała.

Panie profesorze, ja chciałam wrócić, ale chyba się zgodzimy, że pomoc Niemiec dla Ukrainy jest bardzo duża, niezależnie od tego, że pan kwestionuje źródła zarówno wojskowe, jak i finansowe.

Nie, pani redaktor.

Panie redaktorze, jeżeli chodzi o pomoc wojskową, ona nie jest aż tak istotna.

Jeżeli chodzi o pomoc materialną, to ona rzeczywiście jest bardzo duża i to nie ulega żadnej wątpliwości, bo Niemcy jako największa europejska gospodarka po prostu procentowo przeznaczają najwięcej.

I bardzo dobrze, że to robią i bardzo dobrze, że jest ta refleksja, bo tak jak powiedziałem, polecam wszystkim książkę Kaput o tym, jak niemiecka gospodarka się znalazła w tym miejscu, w którym jest dzisiaj.

I fundamentem tej fatalnej transformacji Niemiec było właśnie postawienie na sojusz gospodarczy z Rosją.

Panie pośle, chciałam, żeby się pan odniósł do tego pięciopunktowego apelu premiera Tuska.

Panie redaktor.

Donald Tusk mówił tak, nie atakujcie żołnierzy i funkcjonariuszy, ale przecież Donald Tusk nie przypomniał sobie, żeby potępił Frasyniuka, który obraził najgorszymi, chyba możliwymi słowami polskich funkcjonariuszy.

Drugi punkt to było, co nie powielamy rosyjskiej narracji.

No oczywiście, brzmi to bardzo oczywiście racjonalnie, tylko problem polega na tym, że dla Donalda Tuska prorosyjska narracja to jest każda, która uderza w jakiś sposób w jego rząd i niestety były już takie sytuacje, kiedy właśnie jako prorosyjska narracja były wskazywane fakty,

które po prostu były niezgodne z narracją rządową i tego się nadużywa.

I to zresztą jest, to ja powiem szczerze, po obydwu stronach.

Każdemu się, myślę, zdarzyło powiedzii wykorzystać tę taką ruską pałkę na przeciwnika.

Nie powinniśmy tego robić, bo to sprawia, że wtedy, kiedy są prawdziwe ruskie zagrożenia, to wszystkim jest już kompletnie obojętne, bo...

obrzucamy się z jednej na drugą stronę i myślę, że społeczeństwo na to obojętnieje i to jest fatalne, bo to jest największe zagrożenie wobec Polski.

Ruscy i ich imperializm.

Dobrze, proszę państwa, to zostaje przy tym pięciopunktowym apelu.

Ja tylko chcę zwrócić uwagę, że jeśli chodzi o Niemcy, no to tutaj mamy na tej liście pomocy czołgi Leopard, obrona powietrzna, systemy Patriot.

Ile sztuk tych Leopardów, pani redaktor?

Widzę tutaj ponad sto.

Pani redaktor, Polska przekazała więcej czołgów niż kraje zachodniej Europy razem wzięte.

I to są fakty.

Jeśli chodzi o artylerię, mamy ARIS-T, Gepard, szkolenia 10 tysięcy żołnierzy.

A ilu jeszcze żołnierzy wyszkoliło w Polsce?

Pani redaktor...

Jeśli chodzi o pociski, pół miliona pocisków.

Rozumiem, tylko przywołuję te dane.

Zawsze pan może powiedzieć, że to jest śmieszne.

Jeżeli chodzi o wartość pomocy, to Niemcy są w czołówce państw europejskich.

Chyba się zgodzimy co do tego.

Michał Szczerba, ja tutaj mam jedną wątpliwość wobec tego punktu, no bo mowa jest o tym, że właśnie prezydent w ogóle nie powinien wetować, że to jest sabotaż legislacyjny.

No prezydent reprezentuje opozycyjny obóz i jest oczywiste, że jeżeli są ustawy, które są niezgodne z tym, co na przykład mówił w kampanii wyborczej, no to będzie je wetował.

Nie wiem, czy to można nazwać samotażem, to jest jego konstytucyjne prawo.

Ja nie chcę wchodzić w bieżącą politykę tutaj krajową, bo ja uważam, że te zagrożenia są naprawdę arcypoważne i to, co zaprezentował pan premier Tusk, te pięć przykazań, to jest tak naprawdę budowanie odporności społecznej, to jest również apel do społeczeństwa, także do opozycji przede wszystkim, o niepowielanie

powiedziałbym, takiej rosyjskiej narracji odpowiedzialności, czy kreowania odpowiedzialności ukraińskiej w sytuacji, kiedy mamy oczywiste sytuacje, za którymi stoi Rosja, tak jak w przypadku tej sytuacji kolejowej i dywersantów, którzy byli zakontraktowani przez FSB.

Więc chcę bardzo wyraźnie powiedzieć, że

że czasami brak decyzji, a takie decyzje niestety były.

Nie będziemy udawać, że prezydent ze względów politycznych nie podejmował skrajnie nieodpowiedzialnych decyzji, tak jak w przypadku podpisania nominacji oficerskich dla młodych oficerów Służby Kontrwywiadu Wojskowego i Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego.

To było skrajnie nieodpowiedzialne działanie.

Podobnie jak przed laty likwidacja delegatur ABW, szczególnie w wschodnich regionach

Polski.

To też warto przypominać, ale nie wchodząc w historię.

Natomiast chcę bardzo wyraźnie powiedzieć, Donald Tusk na początku polskiej prezydencji powiedział takie słowa w Parlamencie Europejskim w Strasburgu, Europa musi uwierzyć we własne siły.

I to jest moim zdaniem ten moment.

Również, żebyśmy zjednoczyli się w naszych mocnych sojuszach z taką, powiedziałbym, jednolitą postawą budującą, która pozwoli nam również być

przy stole, przy tych decyzjach, które będą podejmowane w najbliższych godzinach, a być może dniach.

I absolutnie jest też tak, że nie wystarczą te tweety, które Karol Nawrocki dobrze zamieszcza.

Natomiast chcę bardzo wyraźnie powiedzieć, to jest ten moment, kiedy wszyscy europejscy przywódcy, sekretarz generalny NATO, przewodnicząca komisji są postawieni w stan najwyższej gotowości, ponieważ trzeba bardzo pilnie przygotować plan alternatywny wobec planu

Trumpa, który jest skrajnie szkodliwy dla polskiej racji stanu i dla Europy.

Anna Świerkowska, bo też a propos tego, co powiedział przed chwilą poseł Szczerba, czy w ramach tego apelu rzeczywiście prezydent nie powinien po prostu podpisać tych awansów dla funkcjonariuszy służb specjalnych na pierwszy stopień oficerski, bo jest dosyć niejasne, dlaczego prezydent blokuje te awanse.

Pani redaktor, a czy w dobie właśnie dzisiejszej sytuacji i zagrożenia prezydent nie powinien mieć możliwości spotykania się... Ma taką możliwość.

Ja pani wyjaśnię jaką.

Po prostu prezydent zwołuje Radę Bezpieczeństwa Narodowego z udziałem szefów resortów siłowych, zaprasza wszystkich szefów służb specjalnych i wszystkie informacje na zamkniętej Radzie Bezpieczeństwa Narodowego mogą być prezydentowi...

Udzielone.

Istnieje taka możliwość, prezydent może skorzystać z tej możliwości.

Natomiast niestety tak jest, że prezydent nie jest przełożonym szefów służb specjalnych.

Jest to zapisane w ustawie.

I właściwie nie ma takiego uprawnienia, żeby wzywać tych szefów na odprawę.

Natomiast nie spełnia droga Rady Bezpieczeństwa Narodowego, gdzie może zaprosić tych szefów służb specjalnych i uzyska na pewno wszystkie informacje, które są mu potrzebne.

Tak, natomiast jeśli to miały być awanse poszczególnych służb, no to, a prezydent sygnuje, firmuje w ten sposób awanse i powołanie tych... Ale dobrą decyzję podjął, decyzję podjął, według Pani, bo teraz... Zajmujemy się...

Że nie podpisał?

Tak, że nie podpisał awansu.

Jeśli bierze za to odpowiedzialność, gdyby był prezydentem nieodpowiedzialnym i tak zwanym długopisem, którego chcieliście wsadzić Rafała Trzaskowskiego do Pałacu Prezydenckiego, to oczywiście on by podpisywał bez poczucia odpowiedzialności wszystko, co byście mu podsunęli.

Dobrze zrobił, czy źle zrobił?

Jeśli bierze odpowiedzialność, to powinien wiedzieć, z czego miałyby wynikać decyzje i czym są uwagowane.

A nie chciałaby pani wiedzieć, dlaczego odmówił tego awansu?

Co ma do tych młodych funkcjonariuszy?

Jakie ma zastrzeżenia?

Nie chciałaby pani tego wiedzieć?

To nie jest kwestia, czy on ma zastrzeżenia.

Po prostu chcę mieć pewność, że podjęte przez niego decyzje są właściwe i zgodne z jego...

Zaraz oddam pani głos, pani minister.

I zgodne z jego założeniami, zgodne z... Lepiej mieć więcej oficerów, czy mniej oficerów w służbach specjalnych?

Panie... Bardzo proszę.

Pani Anna Świerbowska kończy wypowiedź.

Pytanie jest takie, czy wiceszefem SKW powinien być pułkownik Krzysztof Dusza, który był negocjatorem w umowie pomiędzy SKW a FSB z Przewicz...

przed kilkunastu lat.

Są pułkownicy, którzy pili wódę z funkcjonariuszami, z agentami FSB.

Czy lepiej, żeby polskie służby miały nowych oficerów, czy lepiej, żeby były zabrożone?

Mówimy o dwudziestolatkach, którzy ukończyli Wojskową Akademię Techniczną, służbę

Przerwijmy na chwileczkę, no bo ustalmy jaki jest.

Znaczy pani Anna Świergocka nawiązuje do pana pułkownika duszy, mówi o czymś innym.

Pan poseł pyta o tych funkcjonariuszy.

Nie mamy tutaj odpowiedzi.

Może idźmy dalej.

Bardzo proszę Karolina.

A ja to widzę jeszcze inaczej.

To znaczy ja to widzę jako objaw tego, że pan prezydent ostentacyjnie nie ufa polskiemu państwu.

Dlatego, że ci ludzie znaleźli się w tym miejscu, ubiegając się o ten awans, po przejściu dosyć szczegółowego i drobiazkowego szkolenia, gdzie spełniono odpowiednie standardy kształcenia nie tylko polskiej, ale także i europejskiej.

Na ostatniej prostej prezydent mówi...

w sumie to chyba nie było wiele warte, bo ja się z kimś nie spotkałam.

No więc tak nie może funkcjonować państwo.

Dlatego, że po to są te wszystkie procedury, które doprowadziły ich do tego momentu, że on powinien to podpisać.

I nie chodzi o to, że jest głupim długopisem, tylko chodzi o to, że powinien mieć zaufanie tej procedury.

Sąd wątpi w standardy kształcenia, które tam były, w CV tych ludzi, w pochodzenie.

Ale co mają wspólnego ich szefowie z

Kompetencjami.

Skoro ta ciężka awansu i wykształcenie jest tak no i kluczowa i właściwie zamykająca cały proces, to w takim razie po co jest w ogóle ta decyzja pana prezydenta?

No wyślijmy tych, wyślijmy.

Nie, może pan prezydent przedstawić konkretne zastrzeżenie.

To jest najgorsze i najbardziej zgubne dla państwa, kiedy do służb się podchodzi...

Właśnie z punktu widzenia interesów partii.

Tak nie wolno robić.

I pan prezydent Karol Nawrocki właśnie tak powiedział.

Nie znam tych ludzi, mam takie ego, nie przyszli na wezwanie, na dzwoneczek, więc ja po prostu zemszczę się na tych młodych oficerach.

Naprawdę służby muszą być ponad w ogóle jakimkolwiek sporem partyjnym, jakąkolwiek kadencyjnością.

W ten sposób się rozwala państwo.

To jest po pierwsze.

A wracając do tych przykazań Donalda Tuska, ja mam takie wrażenie, że gdyby pan poseł Cieszyński znalazł taką ulotkę na mieście, niepodpisaną jako Donald Tusk, zgadzam się z panią redaktor, bez punktu trzeciego, czyli koniec z wytami i sabotażem legislacyjnym, to byście się z tym zgodzili.

Was tylko razi po prostu nazwisko Donalda Tuska.

Nieważne, czy po prostu to jest taki szczyt...

Efekt polaryzacji.

Nieważne co jest zaprezentowane.

Czasami też to widzimy w Sejmie, ja to mówię poważnie, że czasami widzimy w Sejmie bardziej kto złożył poprawkę niż co jest w tej poprawce i tak samo jest tutaj.

To państwu głównie odrzucacie.

Przepraszam, wy robiliście w ogóle to samo, przepraszam, ale to jest kluczowe.

Więc to jest naprawdę bardzo szkodliwy efekt takiej polaryzacji.

I proszę za to spojrzeć na te przykazania bez autora, nie patrząc na autora tych przykazań, bo to są bardzo dobre, bardzo ważne postulaty.

Natomiast jak chodzi o weta, ja oczywiście, no ten punkt trzeci jest kontrowersyjny, koniec z wetami i sabotażem legislacyjnym.

Ja powiem tak, prezydent ma prawo do veto, ale to nie może być wykorzystywane do właśnie takiej wojny politycznej, partyjnej.

Ja byłam zbulwersowana bardzo, kiedy ustawa o powołaniu Parku Narodowego Doliny Dolnej Odry.

Ja powiem tak, nie przeszła jedna poprawka PiSu chyba, czy tam dwie.

Bardzo takie, w ogóle naprawdę poszliśmy tam na pewne ustępstwa.

I co się wydarzyło, kiedy ustawa została przegłosowana w Sejmie, a posłowie Prawa i Sprawiedliwości skandowali, Karol, Karol, Karol, no na pstryknięcie ma być prezydent, bo wasza poprawka nie przeszła.

I co zrobił Karol Nawrocki?

Pomimo spotkań, rozmów zawetował tą ustawę.

Bo to jest w interesie Niemiec, gdzie absolutnie było 100 razy powiedziane nawet, że nie ma żadnego wpływu na żeglugę, że nie ma wpływu na inwestycje, że rzeka była wyłączona z tego parku.

No to jest skandaliczne, w ogóle już skandaliczne traktowanie po prostu prezydenta.

Natomiast ja mam takie samo podejście do weta, które wybrzmiało wczoraj w orędziu pana Czarzastego, marszałkowskie veto.

Ale za chwilę o tym porozmawiamy.

To może zostańmy jeszcze przy kwestiach dotyczących Janusz Cieszyński.

Szefowie agencji, każdy w zakresie swojej właściwości, przekazują niezwłocznie prezydentowi i premierowi informacje mogące miistotne znaczenie dla bezpieczeństwa.

Niezwłocznie prezydentowi.

To jest koniec tej dyskusji.

Nie, nie.

Chodzi o to.

No tak, dokładnie tak.

Szanowni państwo.

Ma właśnie przepis ustawy.

Do tego, żeby uzyskać informacje od szefów służb.

I szanowni państwo, ja przepraszam, bo naprawdę...

Czy naprawdę państwo będziecie bronić tego?

Bardzo dobrze, że pan przeczytał ten przepis, bo tam jest mowa o tym, że służby specjalne niezwłocznie przekazują wszystkie informacje, o jakie pan prezydent poprosił.

Ale nie ma mowy o tym, że wzywa na odprawę wszystkich szefów służb specjalnych.

Nie ma takiego przepisu, a takie sformułowanie znalazło się w piśmie szefa kancelarii do szefów służb.

Więc naprawdę musimy

Jest oczywiste dla każdego, kto się kiedykolwiek z tą materią zetknął, że nie wszystko da się przekazać na piśmie.

Dlatego można zwołać Radę Bezpieczeństwa Narodowego.

Panie redaktor, Rada Bezpieczeństwa Narodowego to jest inny konstytucyjny tryb i nie ma żadnego powodu, żeby dołączyć.

A zwołanie... Jest, bo właśnie temu jest poświęcony.

Panie redaktor, gdyby tak było, jak pani mówi, to by w Konstytucji było napisane, że tam są też szefowie służb, a oni nie są tam wymienieni.

Ale prezydent może ich zaprosić.

Panie redaktor, ja tylko po prostu uważam, że jeżeli pan prezydent

To czego ustawa w mojej ocenie daje mu prawo.

Chce uzyskać informacje na temat bezpieczeństwa państwa.

To powinna być formuła, w której pan prezydent spotyka się z szefami służb i może z nimi na ten temat prowadzić swobodną rozmowę.

Panie pośle, powtórzę jeszcze raz.

W piśmie pana ministra Boguńskiego jest mowa o odpowiedzi.

Szanowny panie redaktor, ja powiem tak.

Jeżeli komuś by zależało na tym... Słuchacze, myślę, żeby wysłuchali wszystkich argumentów.

Pani pośle, ja myślę, że już wybrzmiały wszystkie argumenty w tej sprawie.

Ja bym chciała, żebyśmy króciutko jeszcze omówili przed końcem tej naszej części radiowej, bo jak państwo wiedzą, naszą dyskusję kontynuujemy także w dogrywce pozaradiowej.

która jest dostępna na YouTubie.

Chciałam, żeby pan się odniósł do tych wydarzeń, które miały miejsce, a mianowicie mieliśmy do czynienia z dywersją, z aktem terroryzmu, uszkodzono tory.

No i jak rozumiem, Prawo i Sprawiedliwość formułowało wiele zarzutów pod adresem obecnego rządu, że jednak działania służb nie były, nazwijmy to, dostateczne.

Panie redaktorze, a propos tych działań służb, ja przytoczę sytuację, co się działo tydzień temu, niedziela, godzina około 16, pani Karolina Gałecka, rzeczniczka MSW, pisze długi wpis i między innymi tam jest prosimy nie spekulować w tej sprawie.

O 17, no nie mija godzina,

Spekulacje na Platformy X zamieszcza nie kto inny jak prezes Rady Ministrów Donald Tusk, który mówi możliwe, nie wiemy, to są dokładnie spekulacje, taka słownikowa definicja, więc kompletnie położona komunikacja.

Jeżeli chodzi o tempo reakcji, też w mojej ocenie...

Ono było niedostatecznie szybkie.

Mam poważne wątpliwości i to nie zostało wyjaśnione do tej pory, dlaczego nie było informacji o przerwaniu torów.

Są systemy zabezpieczenia na kolei i z tego, co mówią eksperci branżowi, przerwanie torów w jakimkolwiek miejscu powinno być odnotowane przez systemy bezpieczeństwa, szczególnie na takiej intensywnie uczęszczonej trasie.

I o tym informacji nie było.

Więc dlatego ja nie chciałbym tutaj jednoznacznie przesądzać, że tam był jakiś błąd, ale nie zostało to w żaden sposób wyjaśnione.

Także przez premiera, który w tej sprawie zabierał głos.

Tylko chciałabym, żeby w tej części radiowej wszyscy zdążyli się wypowiedzieć.

Jesteśmy w bardzo trudnym momencie, kiedy takie akty dywersji prawdopodobnie będą się zdarzać coraz częściej.

I obyśmy na kolejny byli lepiej przygotowani.

Koalicja Obywatelska, Michał Szczerba.

Przede wszystkim to jest temat, który nie tylko jest tutaj omawiany w Polsce, ale także w Parlamencie Europejskim.

W najbliższym tygodniu debata plenarna na temat tych aktów sabotaży.

Sabotażu w Polsce, ale również Komisja Bezpieczeństwa i Obrony, zwołana również z mojej inicjatywy.

Chcę bardzo wyraźnie powiedzieć, że takie sytuacje mogą się powtarzać w różnych innych krajach, krajach bałtyckich, krajach nordyckich, krajach graniczących.

z Federacją Rosyjską czy Białorusią i trzeba być na nie przygotowanym.

Ja uważam, że państwo zdało, zachowało się jak trzeba.

Dywersanci zostali ustaleni.

Ich wizerunki, imiona, nazwiska, powiązania.

Kolejne osoby są przesłuchiwane przez prokuraturę.

Więc nie jest tak, jak to mieliśmy, mieliśmy do czynienia kilka lat temu z tą...

rakietą pod Bydgoszczą, o której zapomniano i wtedy to były błędy komunikacyjne, wtedy był chaos.

W tej chwili mamy sytuację taką, że premier mówi po prostu jak jest albo przedstawiciele rządu mówią tyle, żeby też umożliwić działanie służbom specjalnym i prokuraturze, więc jakby też miejmy to

Miejmy też to pod uwagę.

Jedno jest pewne, musimy nadal inwestować w ochronę infrastruktury krytycznej, w linii kolejowe, w lotniska, ale również w taką infrastrukturę cywilną, chociażby jak wodociągi.

żeby po prostu nasze społeczeństwo było bezpieczne, ale z drugiej strony budować odporność, o której mówi również premier.

Zauważyć coś niepokojącego, dzwoń, informuj, nie powielaj propagandy, sprawdzaj źródła informacji, te rządowe są najbardziej pewne.

Anna Świerkowska, Konfederacja, bo tutaj zarzut pod adresem liderów Konfederacji był taki, że sugerowali, że to tak naprawdę Ukraina zorganizowała ten zamach właśnie po to, żeby wciągnąć Polskę do wojny.

Więc zastanawiam się, czy jednak nie byłoby dobrze, żeby liderzy Konfederacji zanim cokolwiek takiego napiszą na platformach społecznościowych,

Są różne fora, żeby pozyskać szczegółowe informacje, nawet te, nazwijmy to, poufne, czy Komisja do Spraw Służb Specjalnych, czy zaapelować do prezydenta o zwołanie wspomnianej już Rady Bezpieczeństwa Narodowego, żeby mogli poznać fakty w tej sprawie, no i nie rozprzestrzeniali takich informacji, które nie mają podstaw.

W tym komunikacie ten komunikat, czy tweet nie odnosił się do całej Ukrainy, do państwowości Ukrainy.

Natomiast faktem jest, że niestety, ale za tymi akcjami dywersyjnymi i sabotażami i też podpalaniami, które miały miejsce w wielu miejscach w Polsce... Stoi Rosja, stoi Rosja, niech pani nie powiela informacji.

Tak, ale realizowali, nie?

kontraktuje ludzi z różnych krajów.

Realizowały je osoby z paszportem ukraińskim wynajęte przez oczywiście służby rosyjskie.

Więc tutaj nie ma jakby sprzeczności faktów.

No niestety, ale...

No właśnie, zarzut wobec Wołomira Mecena jest taki, że nie podkreślał tego, że oni zostali wynajęci przez służby rosyjskie.

Tak, i ja to też podkreślam.

A co do ochrony infrastruktury krytycznej, to absolutnie zadziwiająca jest sytuacja w aktualnym stanie geopolitycznym, kiedy policja jest informowana o tym, że mieszkańcy usłyszeli jakiś wybuch, jakąś eksplozję,

I właściwie ta sytuacja jest pozostawiona sama sobie.

Kilka miesięcy temu bodajże w Krakowie również była taka sytuacja, że dwóch podejrzanych mężczyzn kręciło się w okolicy stacji uzdatnienia wody przy wodociągach krakowskich.

I również no policja właściwie ich tylko po dopiero którymś zawiadomieniu policja przyjechała, wylegitymowała ich i puściła ich wolno.

Więc no zadziwiające są takie działania policji, niewyczulone na tego typu sytuacje.

Mamy różnego rodzaju te stopnie alarmowe, które teraz są...

Ale ja przytaczam sytuację, która miała miejsce w Krakowie.

No niestety, ale do takich sytuacji dochodzi.

No jeśli dwóch obcokrajowców kręci się i wchodzi na teren wodociągów, wchodzi przez płot, no to naprawdę bardzo niewiele trzeba, żeby doszło do tragedii, do uszkodzenia infrastruktury w takim wielkim mieście, jakim jest Kraków, czy do w jakiś sposób zatrucia, ujęcia wody.

No musimy być na takie kwestie bardzo wyczuleni.

To nie ulega wątpliwości, że wyczuleni.

Bardzo proszę, Karolina,

służby nie zawiodły w tej sprawie.

Sytuacja była sytuacją faktycznie bardzo trudną, ale też pokazała, że potrafimy w tej sprawie działać.

Były wątpliwości i to faktycznie wymagało dalszych wyjaśnień, to znaczy kwestii list osób, które zostały zatrzymane na Ukrainie jeśli chodzi o właśnie tego typu działania

prorosyjskie.

Zostali sprawcy zidentyfikowani.

Są oczywiście kolejne przesłuchania.

Natomiast to, co mi się nie podoba w tej

w tej kwestii, jeśli chodzi o naszą rozmowę w Polsce, to jest tak jakby relatywizowanie trochę sytuacji.

Dlatego, że podkreślanie, że to są osoby, jak pani mówi, z paszportem ukraińskim, ale działające na zlecenie służb, tak naprawdę jest sianiem takiego drobnego tutaj jadu w te relacje polsko-ukraińskie.

Rozumiem, że parki są niewygodne.

Ale wie pani, że to w sposób celowy Rosja rekrutuje swoich dywersantów właśnie z Ukrainy, żeby zrzucić odpowiedzialność za działania służb.

Ogromne znaczenie ma sam fakt, że nie mówi pani, to są Ukraińcy, mówi pani, że są osoby z paszportem ukraińskim właśnie po to, żeby tak naprawdę lawirować w tych wszystkich wypowiedziach i mówić na przykład, no tak, no przecież to niezgodne.

Ja nie mówię o Ukraińcach, mówię tylko o osobach z paszportem ukraińskim.

To są jakby klasyczne niedopowiedzenia i manipulacje, które...

Może pani mi naprawdę wiele razy przerwać, a jednocześnie może pani posłuchać i czegoś się dowiedzieć.

Bardzo proszę, bardzo proszę, pani minister kończy wypowiedź.

Dziękuję.

I chciałam też powiedzieć, że my jako Polska nie jesteśmy bezbronni choćby z tego powodu, że nasi naukowcy i ostatnio jak byłam na...

Pan też wie, co chce powiedzieć.

Nie, ale przecież zabraliście na naukę wszystkie pieniądze.

Ludzie piszą w internecie profesorowie, jak zrujnowali śląską naukę.

Pan lepiej wie, co ja widziałam.

Instytut lotniczy...

Łukasiewicza.

Tam jest kobieta, która zaczęła właśnie badania nad tym, jak nauczyć drony przed tym wydarzeniem, jak nauczyć drony tego, żeby sprawdzały wszystkie nieprawidłowości, które są przy torach i jest w stanie to zrobić naprawdę bardzo szybko.

Panie minister, muszę na chwilę pani przebrać.

Panie pośle, przerwam panu, dlatego, że pani poseł Oliwiecka i będziemy tę dyskusję kontynuować już na YouTubie.

Tak, ja tylko powiem, że mamy naprawdę taką sytuację,

która eskaluje i jest wciąż dla nas nowa, dlatego, że my mamy zagrożenie z wewnątrz płynące w każdym możliwym punkcie, w każdej możliwej infrastrukturze i to jest nowa sytuacja i wydaje mi się, że służby naprawdę w tej sytuacji dywersji na torach kolejowych zadziałały bardzo dobrze.

Teraz oczywiście z naszego punktu widzenia, kiedy mamy komplet danych,

czy większą liczbę danych, to możemy sobie gdybać, analizować, co jeszcze mogły służby zrobić.

Nie wolno atakować służb w takiej sytuacji.

Naprawdę to jest bardzo kluczowe, ale trzeba wyciągać wnioski i myślę, że przy następnym zgłoszeniu, kiedy ktoś usłyszy huk,

Powinna być taka procedura, że ktoś się zastanowi, jak daleko Sondory, jak daleko jest most, jak daleko jest ujęcie wody, ale w sytuacji pierwszej, kiedy naprawdę służby, policjanci przyjechali, bo usłyszeli huk, to przecież ciężko było to nawet powiązać z jakimś wybuchem, tym bardziej w jakiejś infrastrukturze krytycznej.

To jest po pierwsze.

Po drugie, naprawdę tu zwracam się do Konfederacji.

Trzeba się wykazywać ogromną ignorancją.

albo złą wolą, żeby i udawać, że się nie wie, jak działają służby.

No przecież tu nie ma przypadków, że służby rosyjskie wynajmują Ukraińców do tego, żeby dokonywały takich aktów dywersji.

Oni werbują, werbują już dwunastolatków, trzynastolatków za 8 euro, zaczynając od tego, żeby namalowali jakiś napis, rozdali jakieś ulotki,

antyunijne, prorosyjskie i wciągają już tych najmłodszych w te rzeczy.

I tu jest bardzo ważna, ale pani nie, bo pani podkreśla nie to, że to służby rosyjskie werbują, tylko to, że Ukraińcy.

Antyukraińska.

I teraz jest bardzo dobra sytuacja.

Przepraszam, proszę mi nie przerywać.

Proszę mi nie przerywać, bo jeszcze mam ostatnie zdanie.

Jeszcze tylko się odniosę do tych służb

bezpieczeństwa na kolei.

Naprawdę Prawo i Sprawiedliwość jest ostatnie, które powinno się wypowiadać.

Ja w 2017 roku, ja pracuję, jestem w podkomisji przewodniczącą do spraw transportu kolejowego.

Mamy ogromny problem, bo w 2017 roku podpisaliście umowę na realizację systemu GSM w oparciu o europejski system zarządzania ruchem kolejowym.

Na 14 tysięcy kilometrów linii kolejowych.

Mamy ich około 19 w tej chwili.

Co się stało?

Nic się nie stało.

Tysiąc dni opóźnienia.

Konflikty, niezrealizowana jest ta umowa.

To jest problem bezpieczeństwa na kolei, którego nie dopilnowaliście.

Teraz dopiero są mediacje sądowe z wykonawcą, żeby to dokończyć.

Muszę na chwilę zawiesić tę dyskusję i przeniesiemy ją do naszej części poza radiową, a słuchaczy Radia TOK FM już żegnamy.

Karolina Ziołopuszuk, Nowa Lewica, Barbara Oliwicka, Polska 2050, Michał Szczerba, Anna Świergocka, Konfederacja i Janusz Cieszyński, Prawo i Sprawiedliwość.

Dominika Wielowiejska, do usłyszenia i zapraszam Państwa na informacje Radia TOK FM.

A my już jesteśmy w części pozaradiowej.

Pan Janusz Cieszyński chciał, jak rozumiem, odpowiedzieć na te zarzuty.

Tak, po pierwsze wyrzuciliście wiceprezesa PKP, no taka jest prawda, PKP PLK, którego najpierw sami powołaliście, przepraszam, powinienem to dokończyć, najpierw sami powołaliście, żeby to posprzątał, wyrzuciliście go, bo chciał realnie to zrobić.

Projekt jest super trudny, mówię o tym GSM-erze i kiedy przyszedł ktoś, kto miał kompetencje i chciał to realnie zrobić, za waszych rządów i nie wytrzymał z wami nawet roku.

A kiedy podpisaliście umowę?

Ale ja absolutnie, niech pani posłucha co mówię.

Tak, to był projekt z wielkimi problemami.

Tak, próbowaliście coś z tym zrobić.

Tak, starczyło wam cierpliwości na to niecały rok, bo potem wyrzuciliście fachowca.

A panie minister, ja tylko powiem tak.

Dziesięciu członków Rady Instytutu Lotnictwa zagłosowało przeciwko kandydatom.

Mimo to prezes Centrum Łukasiewicz wybrał na stanowisko Tomasza Szymczaka.

Tomasz Szymczak to członek Platformy Obywatelskiej i to jest Instytut Lotnictwa.

Jak pani mówi o nauce Instytucie Lotnictwa, to naprawdę proszę mi wybaczyć.

Nie jestem w stanie...

Chyba Tomasz Szymczak to jest jeden z lepszych ekspertów od lotnictwa w Polsce.

I dlatego dziesięciu członków Rady i Instytutu Lotnictwa było przeciw i nikt nie był za.

I Tomasz Szymczak po kilku dniach zrezygnował, bo wiedział, że to jest kompromitacja.

A jego poprzednik dzisiaj, proszę państwa, pracuje w jednym z krajów na Półwyspie Arabskim za gigantyczne pieniądze, bo jest prawdziwym ekspertem, a nie tak...

Dobrze, ale zajmijmy się liniami kolejowymi, bo to jest chyba najważniejsze.

Nie chcę powiedzieć, bo nie bardzo rozumiem, dlaczego nie możemy pochwalić się tym, co zrobili nasi naukowcy, co jest naprawdę super ciekawą, wybitną rzeczą, która może przyczynić się do naszego bezpieczeństwa, tylko dlatego, że podaje pan fakty dotyczące wyboru szefa tego instytutu.

To znaczy po prostu kompletnie nie rozumiem.

Ale kompletnie nie.

Ale właśnie pokazałam, że nie.

Ja się chcę do tego odnieść, dlatego że wczoraj była konferencja pani minister Pełczyńskiej-Nałęcz, która powiedziała jasno, doszło do naprawdę wyjątkowej rewizji KPO i co dziesiąta złotówka z KPO jest przeznaczona w tej chwili na Fundusz Bezpieczeństwa i Obrony.

I właśnie po to, żeby wspierać też polskie technologie przede wszystkim w tym, żeby zapewniać bezpieczeństwo polskiej infrastrukturze.

Oczywiście tam są też pieniądze będą na obronę cywilną, na dual use, na wzmocnianie inwestycji samorządowych, które mają właśnie mieć takie podwójne zastosowanie, w tym również na drogi, na mosty, bo szanowni państwo, 160 mostów nie spełnia na wschodniej granicy, nie spełnia w ogóle...

warunków do tego, żeby ciężki sprzęt wojskowy mógł tam być transportowany.

I to są realne działania w zakresie bezpieczeństwa, również do tego, żeby rozwijać taką technologię dronową do sprawdzania infrastruktury kolejowej.

Pani poseł, i bardzo dobrze.

Proszę pana, Unia Europejska, proszę sobie to właśnie zakodować.

I bardzo dobrze.

Naprawdę nie wciągnie mnie pani w to, że ja będę krytykował inwestycje w polskie bezpieczeństwo tylko dlatego, że robi to pani Pełczyńska-Nałęcz.

Naprawdę nie wciągnie mnie pani w to.

Bardzo dobrze, że tak się dzieje.

Michał Szczerba.

Ja tylko chciałem powiedzieć, że rzeczywiście...

Unia Europejska nie tylko reaguje na sytuacje, które mogą być jakimś źródłem zagrożenia dla naszego bezpieczeństwa i naszego sąsiada Ukrainy, ale również pracujemy nad nową perspektywą finansową, wieloletnie ramy finansowe po 2028 roku.

Polska koperta 123 miliardy złotych, ale co najważniejsze w ramach tych środków fundusz konkurencyjności z komponentem obronność i kosmos, czyli środki na nowe systemy, które będziemy mogli zakupować i dla polskiej armii, ale również dla polskich służb, chronić infrastrukturę krytyczną.

Dokonujemy również przeorientowania funduszu spójności właśnie na wspomniane tutaj infrastruktury podwójnego zastosowania, czyli nie tylko mówimy o odporności, ale realnie budujemy infrastrukturę, systemy, które mogą być potrzebne w sytuacji jakiegokolwiek.

zagrożenia.

Więc prosiłbym, żeby również ten element uwzględnić.

No i wreszcie nauka.

Pani minister, naprawdę mamy horyzont Europa.

Mamy gigantyczne środki, które planujemy.

Chcemy również, żeby Polska, Polska, Polska młodzież korzystała dalej.

Nie tylko PiS krytykuje rząd za małe nakłady na naukę.

Partia Razem także.

Wróciłem w zeszłym tygodniu z Londynu.

Pracujemy nad programem, pani minister to pewnie potwierdzi, Erasmus+.

Chcemy, żeby polscy studenci wrócili na uczelnie brytyjskie, mimo tego Brexitu, który miał miejsce kilka lat temu.

Proszę państwa, chciałam teraz porozmawiać o wystąpieniu marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego, nowego marszałka Sejmu.

Wygłosił on orędzie i pozwolą państwo, że zacytuję fragment, bo chciałabym państwa prosić o to, abyście się państwo do tego fragmentu odnieśli.

Polityczny problem tkwi nie w przepisach konstytucyjnych, tylko w działaniach środowisk, które chcą te zasady konstytucyjne łamać.

Prezydent reprezentuje, rząd rządzi.

Postawię tamę każdym próbom wprowadzenia innego modelu niż ten, na który umówiliśmy się w referendum konstytucyjnym w 1997 roku.

Polska historia pokazuje, że nasz naród nie akceptuje modelu rządu, w którym cała władza skupia się w rękach jednego człowieka.

Jestem marszałkiem wybranym przez posłanki i posłów koalicji 15 października.

Jestem politykiem lewicy.

Będę działał w imieniu tej koalicji i w imieniu 11 milionów wyborców, którzy powierzyli tej koalicji władzę.

Dobra współpraca z rządem będzie jednym z moich głównych celów.

Będę stosował marszałkowskie veto wobec szkodliwych projektów legislacyjnych.

służących populizmowi i rozregulowaniu zasad funkcjonowania państwa.

Będę zawsze zwracał uwagę na to, czy projekty ustaw mają realne źródła finansowania, czy służą tylko grze politycznej i skłócaniu obywateli.

No to orędzie, przemówienie pana marszałka Czarzastego było takie prawie, że prezydenckie.

Tutaj marszałek Czarzasty uzupełnia sobie prawo prawie, że prezydenckie do jakiegoś bliżej nieokreślonego weta, ale rozumiem, że to jest kwestia uruchomienia zamrożarki sejmowej i decydowania w sposób arbitralny, które zdaniem pana marszałka ustawy

Są zasadne, które są niezasadne, które jego zdaniem warto wprowadzić, a które nie.

Czyli ja sobie zadaję pytanie w związku z tym, czy to jest jeszcze Sejm, czy to jest jeszcze Parlament, czy to jest po prostu taki folwark marszałka, który będzie arbitralnie decydował nad czym Sejm ma pracować, a nad czym nie.

I znamienne jest to, że...

Rządy, czy tak właściwie rządy pana marszałka rozpoczynają się od wprowadzenia różnego rodzaju zakazów, ograniczeń, bo to już i kwestia tego słynnego zakazu związanego z alkoholem, ale to przecież... A pani jest przeciwna temu, tak?

Uważa pani, że alkohol powinien być dostępny w Sejmie?

W restauracji sejmowej.

Czy w Sejmie, bo ja rozróżniam.

Tak, a proszę mi powiedzieć, jaki jest kompleks na przykład uniwersytecki?

Jest miejsce zamieszkania i miejsce uczenia się?

Proszę pani powiedzieć, że ktoś pije na uniwersytecie?

Nie spotkałem alkoholu na żadnym sejmie.

Ale niech pani powie, na której to pracujemy.

Chyba, że w akademiku, ale... No właśnie, a czym jest hotel sejmowy?

Ale my nie mówimy o hotelu sejmowym.

Ale nie mówimy o pokojach w hotelach sejmowych.

Nie o tym mówi marszałek.

No ale restauracja też nie jest w gmachu Sejmu jako tak.

Ona przynależy oczywiście do kompleksu.

Nie, że pani jest w gmachu Sejmu.

Przecież to jest w budynku hotelu sejmowego.

Jest w kompleksie budynku sejmowego.

No to mówię, że jest w kompleksie.

Proszę państwa, naprawdę, no nie spierajmy się.

Ale to chyba nie o to, nie, nie.

Przecież oczywiste jest, że nie ma baru na sali posiedzeń Sejmu.

Jest to restauracja w kompleksie budynków sejmowych.

Do czego zmierzam, że Marszałek Czarzasty rozpoczyna od typowo lewicowego sposobu zarządzania poprzez zakazy, nakazy, a nie jest też przypadkowe, że w pierwszym posiedzeniu, którym przewodniczył

marszałek Czarzasty weszła ustawa cenzurująca treści w internecie.

Więc to jest prawdziwy obraz lewicy.

Zakazy i cenzura.

Bardzo proszę, Karolina Zioło-Purzuk, Nowa Lewica.

Będą państwo mieli okazję się odnieść do tych słów.

Bardzo proszę, pani minister.

Krótkie i konkretne wystąpienie trwające trzy minuty, w którym marszałek Włodzimierz Czerzasty powiedzii zapowiedział sposób, w jaki będzie prowadził pracę Sejmu.

Czyli dokładnie w ten sposób, jak został wybrany, co podkreślił w tej koalicji i jako osoba związana z tą koalicją i co też było podkreślone, lojalna wobec tej koalicji, ale też polityk lewicowy, zapowiedział właśnie to, że nie pozwoli na to, żeby psuć państwo, nie pozwoli na zmianę ustroju bocznymi drzwiami, to co próbuje zrobić prezydent.

I realnie podchodzić do ustaw, które będą prezentowane.

Powiem, że niestety opozycja i pan prezydent lubi proponować takie rzeczy, w których nie musi liczyć pieniążków, a rząd zdecydowanie musi.

I to jest pewna nierówność, która następuje, a te działania prezydenta czy też opozycji mają charakter czysto oczywiście propagandowy.

I ja uważam to wystąpienie za wystąpienie dobre, ale też bardzo stanowcze i jasno pokazujące kierunek, w którym będziemy przez dwa lata iść.

Ale pani minister, czy to oznacza, że po prostu na przykład ten projekt ustawy, który zgłosił prezydent dotyczący obniżenia cen prądu po prostu nie będzie procedowany w tej chwili w Sejmie?

To wcale tak nie oznacza, dlatego że to oznacza, że te wszystkie projekty będą traktowane realistycznie.

To znaczy marszałek mówił o tym, że będzie sprawdzone jakie jest źródło finansowania, no bo musi być źródło finansowania do każdej ustawy i do każdej propozycji rządowej, czy też każdej innej.

naprawdę ci, którzy złośliwie widzą w tym zagrożenie, że kolejna zamrażarka i tak dalej, nawet nie pozwalają marszałkowi rozpocząć swojej pracy i od razu podają przykład jakiegoś wielkiego zamachu na niezależność polegającą na tym, że będą uregulowane kilometrówki, które naprawdę są już przesadnie

wykorzystywane i to, że na terenie zakładu pracy, jakim jest Sejm, bo to jest zakład pracy, w stołówce pracowniczej nie można będzie i w barze pracowniczej nie będzie można spożywać alkoholu.

Tego przywileju nie mają inni pracownicy.

Prowadziło to do sytuacji naprawdę żenujących.

Nie ma wielkiego zamachu na...

Nie ma żadnego wielkiego zamachu na niepodległość i na wolność picia.

Można spożywać poza terenem Sejmu, można też pić alkohol w swoich pokojach, gdyby ktoś chciał.

Po drugiej stronie ulicy jest żabka.

Bliżej sali sejmowej jest restauracja na Górnej Śląskiej.

Właśnie, to w czym problem?

Bardzo proszę, Janusz Cieszyński, Prawo i Sprawiedliwość.

Po pierwsze, pani minister, w budynku Biblioteki Uniwersytetu Warszawskiego jest restauracja, w której można kupić alkohol.

Ale to jest restauracja, w której można kupić alkohol.

Nie, to jest Hula Hula, tak?

Nie, jest restauracja Boskajola, polecam, dobra pizza.

Włoska kuchnia alkoholu tak rozgrzewa.

Ale jest na terenie, jest w budynku biblioteki.

Jest w budynku biblioteki.

Proszę państwa, ja to mówię w formie żartu, dlatego że

Chciałabym, żebyśmy nie przekształcali naszej dyskusji w przewodnik, gdzie można coś zjeść lub wypić.

Proszę, idźmy dalej.

Powiem tak.

Dla mnie sytuacja jest znamienna.

Marszałek zakazuje sprzedaży alkoholu, po czym informuje w orędziu, że uruchamia zamrażarkę.

Ciekawe na co.

Ciekawe na co.

A mówiąc zupełnie poważnie, proszę Państwa, pan marszałek Czerzasty, to jest w ogóle ciekawe, jest człowiekiem, który w polskiej polityce tak merytorycznie jeszcze nic nie osiągnął.

no niemal żadnych.

Jego nie kojarzy się z żadnym tematem.

Każdego, praktycznie każdego parlamentarzysta się kojarzy z jakąś sprawą, którą się zajmuje.

Włodzimierz Czerzasty z niczym i bardzo dziękuję Janowi Śpiewakowi, bo on przypomniał, że

mieszkanie, w którym zmarła współpracownica Włodzimierza Czerzastego, które było rzekomo jego mieszkaniem, chodzi o panią skazaną w aferze Rwina, było mieszkaniem na słupach.

Taki człowiek został marszałkiem Sejmu.

Pani minister, jak to powiedziałem, dla tych z państwa, którzy nie widzieli, zrobiła oczy jak pięć złotych, no ja też.

Mieszkanie na słupach.

Nie wiem, co to do końca znaczy.

Ja nie wiem, czy słuchacie, rozumieją, o co chodzi.

Mieszkanie na słupach to znaczy, że faktycznym właścicielem jest ktoś, kto pełni jakieś tam funkcje publiczne, ale w Księdze Wieczystej jest ktoś inny, żeby, no i tu już sobie wszyscy mogą dopowiedzieć, żeby co.

No właśnie, no to niech pan powie, żeby co, bo ja nie rozumiem.

Po to, żeby nie ujawniać swojego majątku.

Nie, to Jan Śpiewak napisał w internecie, może pani przeczytać.

Ale my wierzymy, że Jan Śpiewak zajmie się także Mateuszem Morawieckim, który przepisał majątek na żonę.

Ale to chyba nie było narzane.

To chyba nie było narzane i o tym pisała Rzeczpospolita.

Jan Śpiewak przytoczył artykuł z Rzeczypospolitej.

Dobrze, ale wie pan co, już naprawdę kwestia mieszkania jakoś wydaje mi się dosyć marginalna.

Może przejdźmy do tego, co pan marszałek powiedział w tym orędziu wygłoszonym wczoraj.

Próbuję sobie uzurpować władzę.

Straszna szkoda, że Szymon Hołownia odpuścił walkę o to, żeby być marszałkiem.

To naprawdę był dobry marszałek, tak trzeba powiedzieć.

Wiadomo, że był lojalny wobec swojej koalicji, więc robił wiele rzeczy, które mojemu środowisku się nie podobały i z którymi ja się nie zgadzam.

Natomiast uważam, że jeżeli chodzi o traktowanie parlamentarzystów, to był marszałkiem wszystkich posłów.

Pan Czarzasty już zadeklarował, że będzie marszałkiem Donalda Tuska i jego koalicji.

A czy jako wicemarszałek Włodzimierz Czarzasty pana zdaniem ograniczał prawa opozycji?

Jako wicemarszałek, no bo też prowadził obrady.

Jako wicemarszałek.

Panie redaktorze, jako wicemarszałek, no to co najwyżej mógł komuś powiedzieć szybciej lub później, żeby zszedł z mównicy o pierwszej w nocy, kiedy tam te obrady prowadził.

Nie miał wielkich mocy.

Teraz będzie miał aparat.

Obawiam się, że będzie z niego korzystał w sposób...

Oczywiście o to, że marszałek Sejmu może zdecydować o wprowadzeniu jakiegoś punktu do porządku obrad.

Na razie wprowadził postkomunistę Marka Siwca do kancelarii Sejmu.

Obrzydliwa postać, człowiek, który obrażał papieża.

Pani chyba jest z Kalisza, to pani powinna... Pani to nie odburza?

Nie będę wam podpowiadać, ale to jest tak nietrafiony argument.

Macie tyle innych.

Naprawdę zachowujecie się skandalicznie.

Bo mając Piotrowicza na pokładzie, naprawdę powinniście zamierzyć w tym temacie.

Dobrze, ja jeszcze pani oddam głos.

Teraz Michał Szczerba i teraz pani poseł.

Po pierwsze, koalicja pokazała swoją trwałość.

Przed nami dobre dwa lata ciężkiej pracy w tych trudnych warunkach i geopolitycznych, jak i różnych zagrożeń.

które są przed Polską i Europą.

Ja kibicuję Włodzimierzowi Czarzastemu, tak samo jak doceniałem marszałkowanie Szymona Hołowni.

A nie miał pan wątpliwości co do udziału marszałka Czarzastego w aferze Rybina?

Dobrze wykorzystywał też format dyplomacji parlamentarnej.

Miałem okazję w kilku wyjazdach, również podczas szczytu NATO w Wrocławiu, w ubiegłym roku z nim uczestniczyć i uważam, że czuł się w tym jak ryba w wodzie.

Włodzimierz Czarzasty nie mówił, że będzie blokował wszystkie ustawy.

Będzie blokował ustawy, które będą antydemokratyczne albo niezgodne z ustawą zasadniczą.

Ja przypomnę, że mieliśmy takich marszałków jak Marek Kuchciński, który wszystko kierował do parlamentu.

Konsekwencją było to, że Polska później musiała...

Na Polskę były nakładane kary finansowe m.in.

orzeczeniami Trybunałów Europejskich czy decyzjami instytucji europejskich, które były jawnie sprzeczne z traktatami europejskimi.

Moja sprawa jest w Europejskim Trybunale Praw Człowieka, więc wykluczanie arbitralne posłów z posiedzeń, zgłosowanie nad budżetem państwa jest po prostu skandalem.

Chcę bardzo wyraźnie powiedzieć,

Przeszłość marszałka Czarzastego nie budzi pańskich wątpliwości.

Przeszłość Marka Siwca, udział Czarzastego w aferze Rewina.

Panie redaktorze, ja zawsze byłem po stronie solidarnościowej emocjami i wsparciem.

Natomiast dostrzegam też to, że osoby, które były związane z byłą PZPR w 1989 roku usiedli przy okrągłym stole i wynegocjowali takie warunki.

Tak, ale ja już mówię o czasie po okrągłym stole, bo afera Rewina.

Wtedy sobie wynegocjował Wydawnictwo Muza.

Powiedzmy sobie szczerze, w tym momencie tak naprawdę musimy się skupić na jedności, na zabezpieczeniu Polski i Włodzimierz Czerzasty jako marszałek Sejmu ma w tym też ważną rolę do odegrania.

Barbara Oliwiecka, Polska 2050.

Oczywiście to był element koalicji, umowy koalicyjnej 15 października i wywiązaliśmy się z tego absolutnie lojalnie, bo to buduje... No to było niekwestionowalne.

Natomiast to będzie inne marszałkowanie niż marszałkowanie Szmona Hałowni w wielu aspektach i nawiązując do tego orędzia, no faktycznie Włodzimierz Czarzasty...

Zasygnalizował, że będzie ta zamrażarka.

Szymon Hołownia absolutnie zlikwidował zamrażarki wszelakie.

Pani Elżbieta Bitek i inni marszałkowie Prawa i Sprawiedliwości nie procedowali ustaw, nie nadawali numerów druków ustawom, projektom ustaw opozycji, obywatelskim.

Przecież to w pierwszych miesiącach 10 projektów obywatelskich było procedowanych, różnych.

Ale chodzi o to, że o tym, czy projekt jest do odrzucenia, proszę mi nie przerywać, naprawdę mówię jako ostatnia i proszę mi nie przerywać.

I chodzi o to, że o tym, czy projekt jest do odrzucenia, czy nie do odrzucenia, powinien decydować jednak posłowie, a nie marszałek.

Jeżeli chodzi o te projekty, też Włodzimierz Czarzasta o tym nawiązał,

odnośnie wskazywania źródła finansowania, to ja przypomnę, że Szymon Hołownia wprowadził coś takiego jak DSR.

Projekty rządowe mają OSR, czyli ocenę skutków regulacji, a wszystkie projekty inne, które są składane, mają deklarowane skutki regulacji, bo oczywiście posłowie czy inne podmioty nie mają takiego wglądu do wszystkich danych

ministerialnych, więc oni deklarują.

I bez tego DSR-u już żaden projekt nie jest procedowany, więc to nie jest żadna nowość.

My również, to muszę sprawdzić, ale wydaje mi się, że było odsyłane, nie było wymagane.

To tu bym rozszerzyła ten DSR również na projekty prezydenckie.

Natomiast jeżeli chodzi o alkohol, zakaz alkoholu, ja powiem jedną rzecz.

Najważniejsza ustawa jest w tej chwili w komisji.

To jest ustawa, którą złożył Szymon Hołownia,

z naszym klubem i ona mówi, o jasno, ona nadaje uprawnienia Straży Marszałkowskiej do badania posłów podejrzanych o użycie, znaczy o pracę pod wpływem alkoholu.

I o to chodzi, żeby Straż Marszałkowska miała możliwość, tak jak każdy pracodawca ma możliwość zbadania legalnie pracownika, który wydaje się być pod wpływem alkoholu, my to uchwaliliśmy przecież jako Sejm, znaczy w poprzedniej kadencji chyba,

Straż Marszałkowska też musi mieć takie uprawnienia.

Nie to, czy poseł kupi alkohol w Żabce, czy w restauracji, która jest bliżej Sejmu, ale poza kompleksem Sejmu.

Nie wiem, to może trzeba rozszerzać.

Natomiast to jest kluczowe.

To jest chyba w Komisji Regulaminowej, więc liczę, że to będzie szybko procedowane, bo to jest to narzędzie najbardziej realne, żeby wyeliminować patologię.

Narkotesty, tak oczywiście.

Natomiast kolejna rzecz jeszcze powiem odnośnie konsultacji.

Pan Włodzimierz jeszcze raz zapowiedział, że utrzyma te konsultacje społeczne.

To jest bardzo ważne, bo to była horrendalna zmiana.

73 tysiące osób w zaledwie rok wzięło udział w konsultacjach wszystkich projektów.

Ale już na przykład wyeliminował, już wiem, że wyeliminował chyba koła z posiedzeń prezydium Sejmu, gdzie to jest kluczowe, żeby wszyscy, my też byliśmy kołem w poprzedniej kadencji, więc ja wiem z opowieści.

Czyli pani jest krytyczna wobec takich, jeżeli ona zapadnie.

Będzie różna, natomiast...

No powinna być ta wymiana informacji pomiędzy klubami i kołami jak największa, bo przecież też się tym kołom należy ta bieżąca informacja.

Więc będzie różna to marszałkowanie, natomiast myślę, że w tych kluczowych kwestiach koalicyjnych będziemy współpracować i będziemy razem.

Natomiast te rzeczy mnie zaniepokoiły.

Bardzo Państwu dziękuję, bo zmierzamy do końca.

Pani minister Karolina Burzuk-Zioło, Barbara Oliwiecka, Polska 2050, Janusz Cieszyński, Prawo i Sprawiedliwość, Anna Świergocka, Konfederacja i Michał Szczerba, Komisja Obywatelska, Dominika Wielowiejska.

Ja też z Państwem się żegnam.

Zapraszam na mój kanał na YouTube z komentarzami politycznymi.

Do usłyszenia i do zobaczenia.