Mentionsy
CAICEDO LUTUJE, GYOKERES FRUSTRUJE, SEMENYO CZARUJE - PODSUMOWANIE 7. KOLEJKI PREMIER LEAGUE
🧤 KONKURS ALERT! ⚽Na naszym Instagramie wystartował konkurs „Ulubiony drugi bramkarz ery Premier League”. Do wygrania voucher o wartości 500 zł do wykorzystania w Football Thrift Shop!Wpadnij na @topfourpodcast, weź udział i pokaż, że nawet numer dwa może być numerem jeden. 💪➡️ Sprawdź szczegóły i dołącz do zabawy: / dpesc_tdci0 🔴 Zostań naszym Patronem! https://patronite.pl/topfourpodcast
0:00 Wstęp i przywitanie04:15 Rozstrzygnięcie konkursu skarpetkowego12:38 Nowy partner podcastu17:50 Chelsea - Liverpool34:15 Kamera taktyczna41:03 Arsenal - West Ham49:15 Man United - Sunderland57:45 Leeds - Tottenham01:02:05 Bournemouth - Fulham01:09:15 Mecze niedzielne01:10:50 Newcastle - Forest01:15:30 Brentford - Man City01:20:00 Villa - Burnley01:22:30 Jack Grealish01:24:25 Nowy konkurs01:25:50 Fantasy Premier LeagueNasze sociale:🟢 Grupa Facebook - / 1824658341737315 🟢 Instagram - / topfour.podcast 🟢 TikTok - / topfourpodcast 🟢 E-mail - [email protected]🟢 Liga Fantasy Premier League - f0hdry#pilkanozna #podcast #premierleague #wspolpraca
Szukaj w treści odcinka
Polecam wszystkim książkę The Damned United.
Nie, ona jest o Brianie Cluffie właśnie, o jego okresie w Leeds United, ale to jest jego historia też przyjaźni z Peterem Taylorem.
44 dni w Leeds United.
The Damned United generalnie odnosi się do ich 44, ale książka jest lepsza niż film.
Arsenal z West Hamem, Manchester United z Sunderlandem.
Na pewno nie będzie rozgrywał od tyłu krótkimi podaniami, bo Manchester United nie będzie tak grał i Ruben Amorim nie będzie tak grał.
No i duża w tym zasługa Szeszki, który też zagrał może nawet najlepszy swój mecz w United do tej pory.
którzy powiedzą tylko Sunderland, ale Sunderland, który dobry ma początek sezonu, nie ma co gadać, są dobrze zorganizowani, a tutaj musiał Lebry już w pierwszej połowie dokonywać zmian, ustawienia, bo po prostu ten mecz się nie układał, nie był w stanie przytrzymać obrońców United, daleko, pierwsza połowa w zasadzie, no nic nie zrobili, poza akcją z samego początku, przy której był spalony, ale tak naprawdę powinna się skończyć piłką w siatce.
Dlatego też ten Sunderland był tak ograniczony, bo to był raczej taki średni pressing w wykonaniu United.
Mamy trójkę Manchesteru United i on przy golu zszedł bardzo szeroko.
Coś w tym jest, że w tych aspektach daje więcej od wypożyczonego, ale pewnie już byłego napastnika United.
Manchester United wygrywa trzy mecze domowe z rządów Premier League po raz pierwszy od ponad dwóch lat.
Jeszcze mamy sobotę 13.30, Leeds Tottenham.
Na pewno Leeds United nie zasłużył na porażkę.
Zwłaszcza, że historycznie mecze Chelsea-Leeds to jest napinka totalna.
Lepiej to robił po prostu, przytrzymując piłkę, czekając aż tam druga strona uwolni i w ten sposób sobie radzili z tym pressingiem Leeds United, który był naprawdę...
Dobrze zorganizowany, efektowny, dość wysoki, ale też z piłką myślę, że Leeds United całkiem nieźle wygląda.
I na United też lało chyba w pewnym momencie.
Dostaje minuty, zagrał w Pucharze 90 minut, ale grać w Pucharze z Cambridge United to co innego niż grać mecz Premier League przez 90 minut czy wychodzić w pierwszym składzie.
Ja oglądałem niestety cały mecz Newcastle United.
Ostatni mecz na zero z tyłu to był ten mecz w finale Ligi Europy z Manchesterem United.
Ostatnie odcinki
-
WIELKA BIJATYKA, WIELKIE POWROTY, WIELKIE TRANS...
03.02.2026 17:27
-
SLOTOHOLICY, KANOSCEPTYCY, GOMESE I GOMEZY - ZA...
29.01.2026 20:59
-
SPEKTAKULARNY MAN UTD, WIELKA VILLA, SLOT I FRA...
26.01.2026 22:54
-
CZOŁO GARNACHO, ODEJŚCIE CASEMIRO, CITY ZWRACA ...
23.01.2026 13:12
-
WIELKIE UNITED W DERBACH! CZOŁÓWKA ZWALNIA. GLA...
20.01.2026 06:07
-
WEEKEND DERBOWY: SMUTASÓW, MANCSÓW I PROJEKTÓW ...
16.01.2026 16:23
-
BIZOTY, TOSINY I WIRTZE JESIENI. NASZE NAGRODY ...
13.01.2026 16:52
-
SZALONA ŚRODA, NUDNY HIT. IGOR THIAGO SZALEJE, ...
09.01.2026 09:29
-
AMORIM ZWOLNIONY, ARSENAL UCIEKA, DUŻO KROUPNIĘ...
06.01.2026 09:10
-
CZEMU CHELSEA TO ROBI? ARSENAL ODSKAKUJE. CO UM...
02.01.2026 10:56