Mentionsy

TOP 4 PODCAST - twój dom Premier League
26.09.2025 21:42

HOWE CZARUJE, VILLA KASUJE, AMORIM… DOŚRODKOWUJE? ZAPOWIEDŹ 6. KOLEJKI

TOP FOUR PODCAST - TWÓJ PODCAST O PREMIER LEAGUE


0:00 Wstęp i ogłoszenia

4:34 Aston Villa - Fulham

17:00 Leeds - Bournemouth

24:11 Man City - Burnley

28:53 Brentford - Man United

38:59 Newcastle - Arsenal

50:55 Everton - West Ham

55:50 Crystal Palace - Liverpool

1:05:00 Tottenham - Wolverhampton

1:10:00 Nottingham - Sunderland

1:13:40 Chelsea - Brighton

1:20:25 Decyzje w Fantasy Premier League




🔴 Zostań naszym Patronem! https://patronite.pl/t...


Nasze sociale:

🟢 Grupa Facebook -   / 1824658341737315  

🟢 Instagram -   / topfour.podcast  

🟢 TikTok -   / topfourpodcast  

🟢 E-mail - [email protected]

🟢 Liga Fantasy Premier League - f0hdry


#pilkanozna #podcast #premierleagu

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 25 wyników dla "Liverpool"

za Niemcami, a także Hiszpanią, ale Aston Villa jest tuż za Liverpoolem.

Pierwszy jest Liverpool, no ale to jednak coś innego, kiedy masz Salaha, Van Dijk'a, Alissona i jeszcze innych zawodników.

Bo wiem, że Liverpool jest na jednej stronie bieguna, ale patrzymy na ten projekt zupełnie inaczej niż chociażby

Burnley dobrze powstrzymał Liverpool.

Ja w ogóle już jestem zbudowany tym, powiem wam, jak wyglądają Beniaminkowie na przestrzeni tych pięciu pierwszych meczów, zwłaszcza jak patrzymy właśnie to, co Adi powiedział, jak mówi o tych liczbach, Leeds United u siebie, Burnley u siebie, ja wiem, przeporażka z Liverpoolem, ale to jest zespół, który na własnym stadionie też mało tych bramek traci, no i Sunderland, który akurat na Stadium of Light potrafi wyczyniać cuda na początku tego sezonu, więc... Akurat Sunderland też będzie miał weryfikację, bo oni tam z samym dołem grali na razie.

Jeszcze jak sobie spojrzymy na to, że ile Liverpool 20, czy koło 20 się zakręcił strzałów w tym pierwszym szalonym meczu z Bournemouth, a oni łącznie pozwolili na 40 strzałów.

Zapowiadaliśmy taką muckę przy Newcastle-Liverpool, nie?

Crystal Palace Liverpool.

Czy niepokonany od 17 meczów Crystal Palace w końcu utemperuje niepokonany Liverpool i pokaże, że nie taki diabeł straszny jak go malują?

Czy Liverpool udowodni, że niepokonany od 17 meczów Crystal Palace nie jest taki straszny, jak go malują?

O właśnie, ale dla Liverpoolu jest ostatnio straszny ten mecz o tarczę wspólnoty na ogromny plus dla Glasnera, chociaż wiadomo, Liverpool wyglądał na średnio przygotowany jeszcze.

Tutaj jeden z naszych widzów, Bana Hero, pyta, dlaczego właśnie w meczu z Crystal Palace Liverpool straci swoje pierwsze punkty w sezonie?

Jest chyba, widzę, wśród naszych widzów też takie przekonanie, graniczące wręcz z pewnością, że to będzie ten moment, kiedy ten perfekcyjny run Liverpoolu od początku sezonu zostanie przerwany.

Z czterech ostatnich meczów tylko jedna wygrana Liverpoolu z Crystal Palace.

Nawet można by się cofnąć i powiedzieć, że dwa mecze z ostatnich siedmiu wygrane przez Liverpool.

Mnie przy tym meczu zastanawia, czy dadzą sobie radę boczni obrońcy Liverpoolu, bo z wysoko grającymi, czy tak chętnie grającymi wysokowachadłowymi Palace i jeszcze wspomaganymi przez dziesiątki, nie wiem jakie wyjdą w tym meczu.

Więc tutaj jestem ciekawy, jak sobie z tym wyzwaniem defensywnym poradzi Liverpool, a Crystal Palace pewnie będzie chciał powtórzyć to, co udało się wielokrotnie robić w meczu o tarczę wspólnoty, bo też w tym meczu z tego, co udało mi się doczytać, to Palace...

Pod wodzą Glasnera to był mecz, w którym mieli najwięcej posiadania piłki przeciwko Liverpoolowi.

Nawet w starciach z tymi najlepszymi, o Liverpool, że to już nie jest takie tylko czekamy i kontrujemy, ale też staramy się narzucić ton.

Środek tego dnia Liverpool tak tylko dorzucę pod kątem tej defensywy.

Nie było planów Liverpoolu, to tylko dodajmy, bo to jest ważne, skoro grają z Crystal Palace, że nie było planów Liverpoolu

Ale w kontekście zimy może Liverpool będzie zmuszony do tego, żeby od razu ruszyć po zawodnika, który już jutro będzie starał się zatrzymać Aleksandra Isaka, bo przecież nie Hugo Ekitika.

Tak więc cały czas ta defensywa Liverpoolu w tym sezonie jest mocno testowana, ale za każdym razem udaje im się przechylić szalena swoją stronę.

i czterech zawodników na Palace-Liverpool.

Później w trąbę od Liverpoolu, ale może jakieś punkty będą.