Mentionsy

Tanecznik
11.07.2025 09:04

Odcinek 150 - Wakacyjne festiwale plenerowe: Dlaczego warto się wybrać na Ełk Latin Festival?

Odcinek 150!!! i to nasza pierwsza współpraca związana z płatnym odcinkiem 🏆 

Także jeśli ktoś mówi - ehhh, już rok tańczę a efektów nie widać 😂 to może sobie pomyślec - Tanecznik ma 4 lata, nagrał 149 odcinków a to ten 150 jest w partnerstwie! Także warto :D 

Wracając do sedna - dzisiaj namawiamy was do spróbowania wakacyjnych opcji festiwalowych a szczególnie wybranie się na Ełk Latin Festival, bo ma one tyle zalet że 40 minut nam zajęło ich zebranie.

A co ma w sobie taki plenerowy event taneczny?
👉 brak spiny i możliwość odpuszczenia i nie ciśnięcia na maksa
👉 opcję zabrania znajomych i/lub rodziny ze sobą żeby ten taniec też łączył nasze światy
👉 możliwość próbowania różnych stylów i technik 
👉 to idelana opcja na integracje swojej tanecznej grupy zajęciowej 
👉 nie trzeba rezygnować z pogody ☀️☀️☀️
👉 opcja leżakowania, tańczenia i imprez pod chmurką czyli ALL IN ONE 
👉 zabawa z wszystkimi niezależnie od poziomu i stylu 
👉 wspieranie swoich instruktorów którzy prowadzą tam zajęcia a jest ich sporo 

i wiele, wiele wiecej. 

Nas nie trzeba namawiać, bo jedziemy 18-20 lipca do EŁKu. A was jeszcze trzeba? 

Sprawdź ile kosztuje Twój bilet: 
https://elklatinfestival.pl/en/home/

Śledź co się dzieje na bieżąco 
https://www.instagram.com/elklatinfestival/ 

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 43 wyników dla "Ani Serudze"

Zachęcamy Was do podzielenia się opinią na temat tanecznika na platformie Spotify oraz przesyłania odcinków tam, gdzie jeszcze nie dotarły.

One się odbywają część troszkę przed, bo to bardziej chodzi o taki nastrój wakacyjny, bo jak są za granicą, to mogą być już wcześniej wakacyjne, a u nas to tak bardziej w lipcu.

że ludzie mając ten luz w głowach są w stanie jakoś tak prędzej wejść w taką przestrzeń próbowania nowych rzeczy, tak na luzie, a to, a dobra, nie mam ciśnienia, bo w sumie to jestem na wakacjach, jest tak miło, świszcze i cykady cykają wieczorem, świetliki latają, to ja mogę sobie tutaj pójść na inny parkiet.

Nie wiem, znowu mówię, może to jest jakieś moje takie wyobrażenia, ale jak patrzę i jak jeżdżę i to jest jak mamy te zagraniczne festiwale, które organizują się wcześniej, ale oni mają tam wcześniej lato czy w naszym poczuciu lato i my z tym takim właśnie tą głową taką, o, że tam jest tak super i tam można...

Dużo jest takich spontanicznych plenerów, już nie takich organizowanych przez szkoły, czy przez jakieś kluby, czy tam posiadówy.

I to też jest fajne, że to jest okazja do spróbowania albo osłuchania się z inną muzyką, do czego my tę pozostałą część roku namawiamy wszystkich, żeby się otworzyć na inne style.

mam takie poczucie, że ten plener, przez to, że fizycznie nie masz ścian jednak, które ograniczają ci tę przestrzeń i to bycie gdzieś na miejscu, tylko tak możesz się prześmigać, no właśnie między jednym parkietem, a drugim.

Domyślałam się, że to też jest trudne i to jest zupełnie inny temat, ale to jest wprowadzanie zupełnie nowej krwi, zupełnie świeżego spojrzenia na to.

Jednak taniec jest taki o dystansie do siebie, o poczuciu luzu, o tym, że mi dobrze ze sobą.

Tak, to jest super na pewno i tak sobie jeszcze pomyślałam, że tak jak mówiłaś o tych barierach i o tym, że te bariery to też i o tym pozbywaniu się tego, że już tak bardzo się nie wystroisz, bo jest za gorąco, więc raczej jest mniej niż więcej, nie przejmujesz się tym, że...

nie wiem, włosy tam upocone, szyja i tak dalej, więc raczej na przetrwanie to bierzesz niż na przejmowanie się.

Bo często też dla nas, albo w oczach osób, które zaczynają, festiwal to jednak jest duże wyzwanie, bo tam

takie zmieszanie trochę systemowe, że masz tu całkiem początkujących ludzi, którzy też dają ci ten świeży obraz, bo zapominasz, jak to jest super być świeżakiem, w sensie docenić to, co potrafisz, bo wpadamy w ten taki kołowrotek, w taką rutynę.

Że boostujesz nawet nie tyle ego, tylko swoje parcie takie dalej na rozwijanie tego, a super, to ktoś się cieszy, no to może mu pomogę.

Ona może być fajna, bo po prostu był fajny klimat, byli fajni ludzie, można było pogadać, można było, nie wiem, w animacjach oglądać pokazy.

Ale też upór i pokazanie tego, że każdy może to zrobić, bo my jak oglądamy profesjonalistów, to już tak trochę my się z nimi utożsamiamy.

Nie każdy festiwal może sobie na to pozwolić, ale świetne wykorzystanie takiej przestrzeni i możliwości i takiego klimatu, który mamy i to jest dla mnie bardzo spójne z tą ideą.

jest w stanie zachęcić ludzi do tego, żeby próbowali.

Raczej mam takie wrażenie, że więcej jest takich osób, niż takich, które wyszłyby z czymś, co jest takie niewarte pokazania, a i tak zawsze ta energia i radość z tego, że ty...

Raczej nigdy nie jest to historia o tym, ja jestem wspaniały, patrzcie na mnie.

Szkoły powiedzmy, że niektóre mają, niektóre nie mają, ale ilość tego bardzo jest ograniczona, czyli przestaliśmy wyjeżdżać na wyjazdy integracyjne, a to jest zupełnie inna rzecz niż chodzenie razem na imprezy, bo na imprezie to my sobie nie pogadamy.

Na imprezie nie puścimy sobie swojej muzyki o którejś tam godzinie, nie zostaniemy aż do śniadania, nie?

Bo tam nie ma śniadania.

integracyjny, czy właśnie na taki festiwal, który trwa te trzy dni na przykład, no to to daje nam okazję do poznania się tak faktycznie i do przeżycia wspólnie rzeczy, niekoniecznie na parkiecie, nie?

że zaawansowani tancerze nie znają się najzwyczajniej w świecie z tymi, którzy dopiero zaczęli.

I tam, gdzie muszą dopiero wykonać całą tę ścieżkę i gdzieś tam wstydzą się na imprezach, a tu masz taką świetną przestrzeń do integracji i to nie zawsze musi być też taniec, no bo z kolei Ełk też jest takim ładnym miastem, bo to właśnie, bo tak pomyślałam, dobra, to nie tylko z rodziną muszę zwiedzać, to też mogę ze swoimi tanecznymi znajomymi

To jest coś, co też zawsze podkreślałaś, jak opowiadałaś o swojej grupie, z którą zaczynałaś tanecznej, że ta wymiana tych umiejętności pozatanecznych, że taniec jest tylko jako pretekst.

że może taki instruktor za rok zgłosi się do organizatora Euglatyn Festival z zapytaniem, czy on nie mógłby poprowadzić tam zajęć.

Ale patrząc na to, jakie otwarte podejście mają organizatorzy, to myślę, że to jest do zrobienia i będziemy o tym mówić, jak tylko to potwierdzimy.

bardzo różnych, wymieszanych z zagranicznymi, ale w proporcji więcej polskich artystów, czy też niektórzy nie uznają słowa artysta, instruktorów, trenerów, versus osoby z zagranicy, to też jest fajna taka, jak to powiedzieć, nie przeciwwaga może, ale...

To pójdę do tego zagranicy, bo od niego tego nie mam.

czy prowadzi instruktor z Polski, czy prowadzi instruktor z zagranicy, bo to jest indywidualna rzecz bazująca na danym dniu, na energii, na tym, czy nam to siądzie.

I okazuje się, że to jest dla nich bardzo ważne i to niezależnie, czy to są nasi instruktorzy tutaj, czy nasi instruktorzy znajomi z zagranicy.

Więc zachęcamy do tego, żeby nie fokusować się na ludziach nowych, na poznawaniu tylko i wyłącznie nowych instruktorów na festiwalach, ale na takim festiwalu jak Ełk można i rekomendujemy iść na zajęcia do naszego instruktora albo do instruktora, którego znamy, lubimy, cenimy, żeby mu pokazać, bo tam jest taki wybór zajęć, że to naprawdę nie jest tak, że o, jak tu nie pójdę, to potem stracę.

Nie, bo ten sam instruktor będzie miał jeszcze kiedy indziej, więc jest ten wybór, ale to też jest bardzo ważne, to też jest element wspierania się lokalnie.

Przemowa była świetna, bo kapitalny temat poruszyłaś o łapaniu balansu pomiędzy przysłowiowym rozwojem, bo my tak bardzo chcemy się rozwijać i...

Dlaczego ten zagraniczny instruktor ma mieć święty graal?

Tu myślę sobie o Ani Serudze, która mówi, nie idźcie do mnie, idźcie do kogoś, u kogo jeszcze nie byliście.

Także tu zachęcamy do eksplorowania, ale też myślenie o tym, że są super instruktorzy i fajnie jest też wspierać swoich.

Bo to też jest bezpieczny grunt, bo jesteśmy w Polsce, to już nie jest tak, że od razu jesteśmy gdzieś na jakimś ogromnym festiwalu zagranicznym, plenerowym, tylko jesteśmy tutaj u nas i te osoby przyjechały do nas, do Polski, te z zagranicy, więc tutaj jesteśmy tak trochę, że to my się czujemy pewniej, natomiast fajnie jest z nimi potańczyć, no bo faktycznie to jest rzecz, której nie mamy lokalnie, no bo oni będą skądś tam.

No i nie wiem, czy nie wyczerpałyśmy tutaj, bo pakowanie walizki jest osobnym tematem, który Danuta eksploruje.

Te materiały są łatwiejsze do pakowania.

No, także też polecamy wygodne buty i ubrania, które nadają się na pogodę, które... No, mamy nadzieję, że będzie taka iście wakacyjna.