Mentionsy

Tanecznik
02.09.2025 07:19

Odcinek 152 - Kiedy tańczę nie jestem sobą - rozmowa z Piotrkiem Grzybkiem twórcą Bailaton

Wydaje nam się że ciągle za rzadko mówimu o tym, że taniec może nas spotkać na różnym etapie życia. Nasz gość zaczynał od siatkówki i gdyby nie kontuzja, być może nigdy nie trafiłby na ciut inny parkiet niż ten sportowy. Tymczasem jako aktywność mniejszego ryzyka - taniec pojawił się w jego życiu w okresie nastoletnim i został do teraz. 

Z Piotrkiem Grzybkiem rozmawiamy o tym: 
Jak trafił na taniec towarzystki i dlaczego z niego zrezygnował? Co sprawiło że zakochał się w Reggaetonie? Skąd bierze pomysły na nowe projekty? Jaki cel przyświęca jego działalności tanecznej i nie tylko?Jak podchodzi do krytyki i ocen jego tańca i projektów? Gdzie widzi się za kilka lat i jakie ma marzenia? Czy usłyszał kiedyś pod swoim adresem, że taniec to "niemęskie" zajęcie? Co może polecić osobom które boją się nagrywać i publikować swoje filmiki? Sporo tematów, sporo wspólnych rozważań nad życiem i tańcem :D Polecamy wysłuchać do końca, bo tam pada naprawdę niepopularne stwierdzenie, które może zmienić wasze podejście do siebie na parkiecie. Nam otworzyło głowy! 

Wspieramy tanecznik na:
https://buycoffee.to/tanecznik.podcast 

A naszego gościa znajdziecie na:
https://www.instagram.com/piotrek_grzybek/
https://www.instagram.com/bailaton_dance_festival/ 

Chcesz wpaść do nas do podcastu i wypromować swoją działalność? Napisz do nas 
https://www.instagram.com/tanecznik.podcast/ 

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 8 wyników dla "Piotrek Grzybek"

Wakacyjnie wprawdzie jesteśmy prawie zawsze cały czas na urlopie, ale na szczęście znajdujemy czas na takie rozmowy, które gdzieś w roku szkolnym są trudniejsze do kooperacji, bo nasz gość jest raczej zapracowaną osobą, a w studiu tanecznika Piotrek Grzybek.

I pamiętam, zadzwoniła do mnie menadżerka hotelu, w którym obecnie festiwal jest organizowany do tej pory i powiedziała, Piotrek, zaplanujmy coś, bo ja już nie wytrzymam w tym świecie, w którym obecnie żyjemy.

No i ja taki Piotrek Grzybek, czekaj, bo się zapytałem, trenowałem siatkówkę, sorry, zacznijmy jeszcze raz, trenowałem siatkówkę, no i w wakacje na treningu takim na podwórku z kuzynami, z kumplami, trenowaliśmy, graliśmy sobie piłkę i złamałem dwie ręce na raz.

No i wiecie, jak to mama zobaczyła mnie takiego połamanego w dwóch gipsach na ręce, serduszko jej zmiękło, powiedziała Piotrek, ty musisz teraz się szybko rehabilitować, musisz dojść do siebie, bo jak szybko osek wyjdziesz, to zapisuję cię na tańce.

Ja znam organizatora, to jest mój dobry znajomy, nie wpycham się, bo jakby nie chcę, chcę jakby, żeby on docenił moją pracę i stwierdził, Piotrek przyjedź do mnie, bo fajne rzeczy robisz, pokażesz inny świat reggaetonowy.

Ale teraz bym odpowiedział, co cię obchodzi zdanie osób, które nawet nie pytają się, dlaczego robisz takie rzeczy, dlaczego coś takiego publikowałeś, tak jak do mnie się ktoś zapytał, czemu Piotrek wypuszcza rzeczy mniej doskonałe i w ogóle niedoskonałe.

Jeżeli nie chce, to jej zdanie pewnie dla mnie gdzieś jest mniej znaczące niż te, które do mnie przyjdą i zapytają, Piotrek, to możesz zrobić inaczej, to możesz zrobić lepiej, albo nie rób nigdy już więcej czegoś takiego.

Tak jak przed chwilą mówiliśmy o tym, że Piotrek wypuszcza słabe rzeczy.