Mentionsy

Techstorie - rozmowy o technologiach
14.01.2025 17:00

107# Meta zmienia się dla Trumpa. Kto następny?

[INSTRUKCJA UŻYCIA KODU NA TOK FM PREMIUM - NA DOLE OPISU] Donald Trump jeszcze nie jest prezydentem, ale big techy już dwoją się i troją, żeby dostosować się do jego oczekiwań. Najwięcej w tym zakresie zrobiła Meta. Mark Zuckerberg ogłosił rewolucję w moderacji treści i odwrót od walki z dezinformacją. Wprowadzi też zmiany w sposobie zarządzania firmą od środka - zniesie m.in. zasady dotyczące równości i różnorodności zatrudniania. Ruchy Zucka, choć dotkną nas wszystkich, są obliczone na zaspokojenie potrzeb dwóch osób: nadchodzącego prezydenta Donalda Trumpa i jego doradcy Elona Muska. Bo Musk oczywiście nie próżnuje - oprócz prowadzenia licznych firm zajął się specyficzną dyplomacją twitterową. W tym odcinku podcastu "Techstorie" o tym, co wiatr zmian z USA mówi nam o tym, jak zmieni się internet. Kogo jeszcze nie wyprowadził z równowagi Elon Musk? Czy TikTok naprawdę będzie w USA zbanowany? A może zostanie przejęty? A jeśli tak, to przez kogo? GOŚĆ ODCINKA: Jakub Szymik z organizacji CEE Digital Democracy Watch. NA SKRÓTY: 02:45 Meta i nowa "wolność słowa" 20:25 Meta i kobiety 30:10 Tech bossowie bliżej Trumpa 34:28 Musk i dyplomacja z X rodem 49:45 Co dalej z TikTokiem? 55:50 Czy Europa wie, co robić? LINKI DO ŹRÓDEŁ: List otwarty fact checkerów https://demagog.org.pl/analizy_i_raporty/list-otwarty-do-marka-zuckerberga-od-fact-checkerow-z-calego-swiata/ Zaufanie do Community Notes https://academic.oup.com/pnasnexus/article/3/7/pgae217/7686087?login=false Skuteczność community notes - badanie https://science.feedback.org/despite-community-notes-most-content-reviewed-eu-fact-checkers-goes-unaddressed-x-twitter/ Kulisy wprowadzania zmian w Mecie https://www.nytimes.com/2025/01/10/technology/meta-mark-zuckerberg-trump.html Meta rezygnuje z DEI https://www.axios.com/2025/01/10/meta-dei-programs-employees-trump?ref=platformer.news O skandalu w Wielkiej Brytanii https://www.bbc.com/news/articles/cvgn2wvxx5qo O tym, czy ByteDance może sprzedać TikToka https://carnegieendowment.org/posts/2024/04/the-potential-chinese-responses-to-a-us-ban-on-tiktok?lang=en MAMY DLA WAS PREZENT! Koniecznie wysłuchajcie do końca, bo w tym odcinku mamy dla Was kod do TOK FM Premium na aż trzy miesiące! Jak użyć kodu? 1.Zarejestruj konto na tokfm.pl tutaj: tokfm.pl/rejestracja lub zaloguj się jeśli posiadasz konto: tokfm.pl/zaloguj. 2.Aktywuj kod na stronie tokfm.pl/aktywuj 3.Pobierz aplikację mobilną TOK FM z Google Play, AppStore lub AppGallery (tokfm.pl/aplikacja) 4. Zaloguj się w aplikacji TOK FM za pomocą wybranego loginu i hasła.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 25 wyników dla "Mark Zuckerberg"

I chyba nikt, kto nas słucha, nie jest szczególnie zaskoczony tym, że gdzieś w centrum tych wydarzeń są nasi ulubieńcy, czyli Elon Musk i Mark Zuckerberg.

Ja ogłaszam, że królem stuczniowej metamorfozy jest Mark Zuckerberg.

No tak, nowy rok, nowy Mark, bo w tym roku Mark Zuckerberg już nie jest demokratą, jest pełnokrwistym republikaninem i ostatnio miał prawdziwą serię ogłoszeń, które w dużej mierze zmienią to, co my wszyscy widzimy na Facebooku i Instagramie.

No więc może pokrótce umówmy, co to za wielkie zmiany, które Zuckerberg ogłosił.

Mark Zuckerberg starał się, żeby było apolitycznie, więcej było treści niewątpliwie reklamowych i więcej takich treści od zwykłych użytkowników.

Teraz ma być znowu z większym natężeniem politycznym, bo jak to stwierdził Zuckerberg, ludzi to po prostu interesuje.

Mark może mówić oczywiście o ideologii, a w rzeczywistości jest biznesmenem, bo cały ten pakiet tych decyzji, no to nie tyle ma szczególnie mocno pomóc mediom, podcasterom, komendatorom politycznym, czy nam użytkownikom w dostępie nagle do treści politycznych, co ma tak naprawdę przywrócić trochę...

To o czym mówi Zuckerberg to również jest personalizowane podejście do treści politycznych, czyli jeżeli algorytmy będą obserwowały, że dana osoba jest zainteresowana odbieraniem nawet skrajnych treści politycznych, to takie treści będzie dostawać.

można zrozumieć z tego ogłoszenia, które Zuckerberg zaserwował.

Natomiast co szczególnie urocze, fact checkerzy, czyli wszystkie te certyfikowane i niezależne organizacje, które wciąż, jakby nie było, z Metą współpracują, z fact checkowały wypowiedzi Zuckerberga i wysłały mu to wszystko w takim liście otwartym.

Natomiast to, co należy o nim zapamiętać, to to, że fakt-checkerzy wytykają Zuckerbergowi, że jego decyzja doprowadzi do, jakby nie było, dalszego psucia demokracji i wprowadzenia takiego bezhołowia informacyjnego.

Jak by nie było, wnioski są z tej publikacji dosyć smutne, bo tylko to, że wskazują, że community notes niestety nie są aż tak skuteczne jak tradycyjny fact-checking, a raczej w tych zmianach wprowadzonych przez Zuckerberga to nie o skuteczność chodzi, a no dobra, o co to za chwilę jeszcze powiem.

Warto też wspomnieć, że większość tych zmian zapowiedzianych przez Zuckerberga ma dotyczyć Stanów Zjednoczonych, choćby właśnie to zerwanie umów z zewnętrznymi grupami fakt-checkerów.

Zuckerberg teoretycznie mógłby poprzestać na zmianach dotyczących treści, polityki i prywatnej cenzury, no ale te zmiany są wyraźnie skrojone pod zadowolenie, tak jak mówiłyśmy, raczej nie użytkowników, a prezydenta Alekta Donalda Trumpa, który zaczną urzędowanie właśnie 20 stycznia oraz jego cienia, doradcy, sponsora przybocznego, łona biminista do spraw zagranicznych, czyli Ilona Muska.

Jakby mało było tych wszystkich zmian, które Zuckerberg ogłosił, to dodatkowo też w ubiegłym tygodniu, czyli w piątek 10 stycznia odwiedził najpierw prezydenta elekta w jego willi Mar-a-Lago na Florydzie, a potem ukazał się wywiad, jakiego udzienił u ulubionego podcastera konserwatystów, mocno kontrowersyjnego Joe Rogana.

Skarżył się Zuckerberg między innymi na poprzedni rząd, czyli na administrację Bidena i mówił tak, to będzie cytat znowu.

I w ten sposób Zuckerberg opowiadał o tym, że administracja Bidena próbowała zmusić metę do usuwania treści.

Te fragmenty mnie specjalnie mocno nie zaskoczyły, jeżeli chodzi o ten wywiad u Rogana, bo to już trochę przybijało z wcześniejszych takich komunikatów, można powiedzieć płynących z maty, chociażby z listu, który został wysłany latem ubiegłego roku w czasie kampanii wyborczej do właśnie republikańskich kongresmenów, z których właśnie Mark przepraszał za tą moderację treści i tam obiecywał, że już nie będzie, że koniec z takimi działaniami.

Znacznie ciekawszy i znacznie bardziej zaskakujący dla mnie był ten fragment, w którym Mark zaczął się skarżyć bardzo mocno na Unię Europejską.

I Zuckerberg stwierdził, że stosowane przez Komisję Europejską zasady konkurencji przypominają, i to też króciutki cytacik już, niemalże taryfę celną nakładaną na amerykańskie firmy, a administracja Joe Bidena nie zdołała poradzić sobie z tą sytuacją.

Tak, to był właściwie drugi po Marku Zuckerbergu człowiek w mecie.

Zuckerberg, jakby nie było, oddał coś w rodzaju hołdu lennego Trumpowi.

Różnica jest taka, że jeszcze pół roku temu Trump groził, że może wrzucić Zuckerberga do więzienia i trzymać go tam przez całe życie.

No i tak Zuckerberg, Cooks, Apple, Altman z OpenAI, Bezos z Amazona wpłacili po milionie dolarów.

Tak jak mówił właśnie Zuckerberg u Joe Rogana, ta pozycja międzynarodowa wynika też z tego, co się dzieje w samych Stanach Zjednoczonych i jak one są dotykane przez sądy, przez regulatorów, przez urzędników.