Mentionsy

Techstorie - rozmowy o technologiach
09.09.2025 16:10

131# Labubu to dopiero początek. Tak uwodzą nas Chiny

TikTok, Labubu, "Black Myth: Wukong", "Ne Zha 2" to ostatnie wielkie hity eksportowe Chin. Każdy odniósł spektakularny sukces w swojej dziedzinie. I każdy sprawia, że krok po kroczku wizerunek Chin jest coraz bardziej oswajany. A na horyzoncie czai się kolejny wielki trend. Są to - uwaga - short dramy, czyli jednominutowe odcinki seriali. W 2024 r. short dramy tylko w Chinach przekroczyły wartość 6,9 mld dol., przy okazji tworząc ok. 600 000 miejsc pracy. I powoli zmierzają także do Europy. Czy to działa? A jakże! Chiny w tym roku wskoczyły na 2. miejsce na globalnej liście soft power. Ustępują im wyłącznie Stany Zjednoczone. Zatem jakie efekty odnosi chińska miękka siła? Czy jest zjadliwa dla każdego? I dlaczego prezesi-wilkołaki romansują z ubogimi pokojówkami? GOŚCIE ODCINKA: dr hab. Marcin Jackoby, kierownik Centrum Cywilizacji Azji Wschodniej oraz Zakładu Studiów Azjatyckich na Uniwersytecie SWPS w Warszawie Daria Impiombato, ekspertka ds. chińskiej propagandy z instytutu Mercator Institute for China Studies (MERICS) ROZDZIAŁY: 03:04 Jak Chiny walczą o wizerunek 15:10 Chińskie big techy 20:30 Ne Zha 2 28:40 Labubu i Black Myth 35:29 Short dramy 51:05 Dyplomacja influencerska 59:08 Efekty i co z tym zrobić LINKI - Zestawienie najbardziej kasowych filmów roku: KLIK - Wartość short dram w Chinach: KLIK - O "Black Myth: Wukong": KLIK

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 38 wyników dla "Chiny"

Bo czy to przez TikToka, czy przez chińskie seriale, których odcinki trwają minutę, czy przez gry wideo, Chiny idą po nasze serca i po nasze portfele.

I Chiny w tym rankingu wyprzedzają już tylko Stany Zjednoczone.

Możemy powiedzieć, że Chiny wraz ze swoim rozwojem i tym, że zaczynały być ważnym graczem na arenie światowej i politycznie, i ekonomicznie, miały oczywiście chęć budowania swojego wizerunku.

Jeżeli byśmy rozmawiali 2-3 lata temu, to bym pewnie pani powiedział, że Chiny nie mają specjalnie osiągnięć w obszarze soft poweru.

Były protesty w Tybecie, a potem duże wydarzenia w Xinjiangu, też związane z protestami, na które państwo zareagowało ogromnymi represjami, co postawiło wtedy Chiny w centrum uwagi.

Oczywiście Chiny zawsze budziły wielką fascynację ze względu na swoją bardzo specyficzną odmienność kulturową, a także zróżnicowanie w obrębie samego kraju.

Tak więc ten lubiany aspekt odzwierciedla również cel pozyskiwania odbiorców kanałami miękkiej siły, nie tylko pokazywania jak bogate czy zaawansowane stały się Chiny, ale także jak atrakcyjne są na wiele innych sposobów.

I wiele wskazuje na to, że Stany Zjednoczone wycofują się ze swojej tradycyjnej roli środowego przywódcy, no a Chiny, cóż, wychodzą naprzód, żeby tę pustkę wypełnić.

Ale zarazem, jak podkreśla wspominana już dzisiaj Daria Impiombato, dodatkowo Chiny nie mają też wizerunku globalnego policjanta.

To ma ogromne znaczenie i myślę, że państwa rzeczywiście postrzegają Chiny jako bardziej wiarygodnego partnera, jeśli chodzi na przykład o zielone technologie i zieloną transformację.

I Chiny są tego doskonale świadome, Stany Zjednoczone również.

Chiny mogą w takich sytuacjach bardzo wygodnie usiąść na tylnym siedzeniu, a i tak wyjść z tego z bardziej pozytywnym odbiorem.

Ale sądzę, że jeśli Chiny rzeczywiście zajmą to miejsce, to będą częściej wzywane do prób rozwiązywania tych międzynarodowych kryzysów.

USA strzeliły sobie kilka takich samobójów, ale Chiny również, choćby w przypadku sankcji na Rosję.

W 2025 roku Chiny wskoczyły na piąte miejsce na świecie w kategorii produkty i marki uwielbiane na świecie, a Wielka Brytania jest w stagnacji i od 2021 roku niezmiennie jest na siódmym miejscu.

A wszystko to wydarzyło się nawet mimo tego, że Chiny przed premierą tej gry zachowywały się bardzo po chińsku, bo recenzenci otrzymali taki specjalny dokument i w tymże dokumencie mogli wyczytać, co o grze mają myśleć i co ostatnio mają o niej napisać, albo raczej czego mają nie pisać.

Więc tak jak powiedziałeś, Chiny, znaczy China being China, Chiny będąc Chinami.

To był pomysł na Chiny, bardzo dobrze skonfigurowane pod potrzeby i to jak ten rynek kultury w Chinach działa.

Tylko, że mimo tego, że ja tutaj tyle narzekam i wzdycham i mimo tego, że to naprawdę jest bardzo duży i zauważalny trend, to nie jest to wyłącznie czysta rozrywka, ale tam w tle cały czas są Chiny.

I oprócz tego, że oczywiście jest pełno reklam, po prostu tych, które trzeba obejrzeć, to są reklamy Shein i temu, no to dlatego, że one mają wysoko... Ale to są te reklamy na zachód, czy na Chiny?

No to ja do tego chińskiego ekosystemu jeszcze dołożę, bo Chiny oprócz tego, że są źródłem inspiracji dla tego trendu, to oczywiście służą też jako zaplecze biznesowe.

A jeżeli się pogrzebie też przy kolejnym zjawisku, które ma jeszcze większe przebicie niż shortramy, to tam też jak się dobrze pogrzebie, to wyjdą Chiny.

No, Chiny się zrobiły po prostu dużym trendem.

A konkretniej z tym, że Chiny bardzo mocno tworzyły się po pandemii na turystów.

Albo Polska śpi, Chiny przejmują świat, obudźcie się.

Na początku wielkiej fali influencerów podróżujących po świecie Chiny były wciąż bardzo zamknięte.

Ale teraz, ponieważ Chiny się otworzyły na świat i mają swoje duże inicjatywy przyciągania większej ilości cudzoziemców, obserwujemy więc istne fale blogerów podróżniczych.

którzy po prostu przemierzają Chiny, nawet takie miejsca jak Xinjiang i bardziej kontrowersyjne obszary, a wszystko z wolnym dostępem.

Według tego instytutu zmiana przyszła razem z wybuchem pandemii COVID-19, która to rzuciła na Chiny, jak pamiętamy, wyjątkowo negatywne światło jako na źródło pojawienia się wirusa.

Chiny równocześnie jednak wykorzystały boom serwisów społecznościowych w okresie lockdownów, wprowadzając do swoich działań influencerów posługujących się lokalnymi językami.

Bo tak właśnie Chiny starają się wpływać na serca i umysły, na przykład w Indonezji i całej reszcie Azji Południowo-Wschodniej, bo tam mobilizują lokalnych influencerów i organizują dla nich całe wycieczki.

Bo przypomnijmy, akurat w Azji Południowo-Wschodniej, na pierwszym miejscu, jeżeli chodzi o siłę soft power, wciąż są Stany Zjednoczone, a nie Chiny.

Więc Chiny mają co tam wygrywać.

No dobra, czyli Chiny coraz mocniej wychodzą na świat, zarówno jako synonim sukcesu technologicznego, jak i gospodarczego, ale także jako dostawca nowych, silnie oddziałujących treści popkulturowych.

Z jednej strony Chiny prowadzą bardzo aktywną politykę ekonomiczną, politykę przemysłową i o tym długo moglibyśmy robić, co robią Chiny, żeby chińskie produkty znajdowały się na rynkach światowych i żeby chińskie firmy radziły sobie jak najlepiej.

Chiny są potęgą technologiczną, ekonomiczną, eksportową na świecie i taką potęgą będą dalej i na przykład chińska współpraca ekonomiczna z regionem całej Azji, przede wszystkim Azji Południowo-Wschodniej, bardzo dynamicznie rośnie, także Chiny stają się coraz ważniejsze dla regionu.

Po części tak jak w Nedża, gdzie oczywiście wiecie, nie pada słowo Chiny, ani Stany, no to nie jest o tym film, nie?

A Chiny dążą do tej dominacji w takich obszarach jak neurotechnologie, wyścig w dziedzinie AI, który wciąż jest nierozstrzygnięty i te kwestie mogą mieć bardzo poważne, głębokie konsekwencje dla społeczeństw.