Mentionsy

Techstorie - rozmowy o technologiach
16.12.2025 17:00

145# Polska krajem "importerów" z Chin. Tajemnica niskich cen na Shein i Temu

Zakupy świąteczne już zrobione, czy też odkładacie je w tym roku na później? W handlu trwa właśnie najgorętszy okres w roku. Ale nie wszyscy liczą zyski. Polscy i europejscy przedsiębiorcy liczą też straty - te wywołane popularnością na naszych rynkach chińskich platform zakupowych, takich jak Temu, Shein czy AliExpress. Straty te dokładnie policzył najnowszy raport Izby Gospodarki Cyfrowej, z którego wynika, że w latach 2024-25 polski handel detaliczny tracił 6,5-8,8 mld zł rocznie. Mało tego - Polacy od października 2024 r. do września2025 r., czyli w ciągu roku, mogli wydać w chińskich sklepach aż 11,6 mld zł, a w ciągu pół roku od kwietnia do września tego roku do Polski przyszły prawdopodobnie 53 miliony paczek z chińskiego e-commerce’u. Mogło w nich być nawet 200 milionów produktów. Z czego wynika tak wielka popularność Temu i Shein? Czy na swój sukces zapracowały samodzielnie, ciężką pracą i odrobiną szczęścia, czy jednak dostały poważną pomoc od państwa? Komu tak naprawdę pomagamy, kupując na Temu i Shein? I w końcu: co z tym wszystkim robią Europa oraz USA? O tym wszystkim rozmawiamy w dzisiejszym odcinku podcastu "Techstorie". GOŚCIE ODCINKA: - Patrycja Sass- Staniszewska, prezeska zarządu Izby Gospodarki Elektronicznej, która zrzesza polskie firmy z branży e-handlu; - Michał Bielewicz, konsultant chińskiego rynku handlu online i offline. NA SKRÓTY: 04:42 Bardzo duże liczby 11:35 Wsparcie Chin 24:00 Model Temu 37:13 Przeciąganie struny 42:21 Kontratak Unii ŹRÓDŁA: - komunikat na temat Temu i podejrzenia łamania przepisów DSA: https://ec.europa.eu/commission/presscorner/detail/en/ip_25_1913 - raport Federacji Konsumentów i produktach kupionych na Temu i Shein: https://wyborcza.biz/biznes/7,147743,31836382,bulwersujacy-raport-federacji-konsumentow-trujace-buty-olowiane.html - UOKiK i technikach sprzedażowych Temu: https://uokik.gov.pl/tajemnicze-i-zwodnicze-promocje-na-temu

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 26 wyników dla "platformy"

A jeżeli jesteście z nami już długo, to wiecie, że oczywiście chodzi o chińskie platformy e-handlu, takie jak Timo, Xin czy AliExpress i ten chiński marsz bynajmniej się nie kończy.

Według świeżutkiego raportu, który ma premierę w dniu, kiedy ma też premierę nasz odcinek, jest to raport chińskie platformy e-commerce A Polska Gospodarka, przygotowany przez firmę audytorsko-doradczą KPMG dla Izby Gospodarki Elektronicznej.

Są tej zadymy efekty, bo jak na zamówienie, tuż przed świętami, Europa ogłosiła, że wyciąga na chińskie platformy armatę i będzie strzelać.

Zatem dziś opowiemy wam właśnie o tej awanturze, o to jak te platformy rosną, jak podbiją Europę i Polskę, co też próbuje zrobić z tym Unia i co też planują pojedyncze europejskie państwa.

Jest bardzo aktualny i przedstawia naprawdę wyjątkowe dane na temat polskiej fascynacji chińskimi platformami, czy raczej tego, jak świetnie te chińskie platformy wyczuły to, co kochają Polacy najbardziej w zakupach.

Co więcej, jak już mówiłaś, faktycznie oficjalna premiera tego raportu jest w dniu premiery naszego odcinka, więc tak naprawdę przychodzimy do Was z mocnym newsem, a więc przyjrzyjmy się bliżej wyliczeniom i badaniom, które pojawiają się w publikacji chińskiej platformy e-commerce a Polska Gospodarka.

I coraz większą część z tej naprawdę rosnącej branży, ważnej branży gospodarczo przyjmują platformy z państw trzecich.

I choć autorzy raportu zaznaczają, że liczba odwiedzających to nie to samo, co liczba kupujących, to jednak sam fakt tak szybkiego zdobycia skali pokazuje, jak silną ekspansję osiągają chińskie platformy.

Chodzi tutaj oczywiście o platformy sprzedażowe, marketing, IT, produkcję, a do Polski trafia jedynie niewielka część związana z dostawą do klienta.

I te zyski, te przychody, ten kapitał, który osiągają platformy chińskie na świecie, jest transferowany do państwa środka, co oczywiście pozwala tym firmom zarabiać, ale też daje możliwości finansowe na to, żeby zbudować kapitał na te inne, bardzo kosztochłonne inwestycje.

Czyli wtedy to był pomysł na to, jak powinny działać chińskie platformy, żeby w pełni wykorzystywać dostępne w Chinach zasoby, czyli no i możliwości produkcyjne, jakby nie było Chiny przez lata fabryką świata, tak?

I to też był zaplanowany wybór, bo to właśnie tam od lat znajdowała się siedziba główna Alibaby, czyli pierwszego chińskiego sklepu, platformy e-handlu.

Platformy mogą chociażby korzystać z dopłat do transportu, to jest ulga w postaci 10-50% kosztów logistycznych.

Ona nie jest po prostu tak niska, bo taka jest jej wartość, ale platformy chińskie są odpowiednio dofinansowywane także.

Natomiast już wiemy też, że platformy chińskie przygotowują się na tę zmianę i wiemy, że Xin czy Temu zapowiadało, że od końca 2025 aż 80% zamówień w Europie będzie zrealizowane z lokalnych magazynów przez europejskich dostawców.

Więc jeszcze raz wytłumaczmy, to nie jest tak, że sami producenci się zgłaszają ze swoją ofertą ceny do PDD, tylko to PDD zbiera oferty i wybiera te, które są według właściciela platformy najlepsze, mogą się przebić.

Tylko, że to są trochę inne zakupy grupowe niż te, które my znamy w Europie, bo tym razem nie szuka się grupy ludzi, którzy gotowi są zapłacić za towar albo za usługę za pośrednictwem jakiejś specjalnej platformy.

One poszły głównie na reklamę internetową, tą szczególnie widoczną w Google AdWordsach, co doskonale na pewno wiecie, znacie, bo kiedy byście nie weszli, czy to na platformy społecznościowe, czy po prostu na różne serwisy informacyjne, to reklam teamu po prostu jest zawał na każdy możliwy temat, na każdą możliwą potrzebę.

Bardzo dużo tego, ale jak widać parol na chińskie platformy w Europie naprawdę jest od dawna zagięty.

Naprawdę taką szeroką falą idzie, jakby można powiedzieć, taki sprzeciw w stosunku do tego, jak te chińskie platformy się rozpychają w Europie.

Ale dochodzimy do osi sporu, czyli tego, dlaczego europejscy, ale nie tylko europejscy, przedsiębiorcy są tak wściekli na chińskie platformy.

Zadziało się tak, bo platformy korzystały z sieci prywatnych, agencji celnych, fikcyjnych firm w różnych krajach Unii Europejskiej i podobnie jak w procedurze 42 po prostu omijały, unikały opłat w Belgii.

Francuski rząd, jak wiesz, ogłosił w środę 5 listopada 2025 rozpoczęcie procedury zawieszania działalności platformy sprzedażowej SHEIN na terenie kraju.

To platformy będą odpowiadać za formalności, a wszystkie dane mają trafiać do powstającego centralnego Centrum Danych Celnych Unii Europejskiej.

Mogłoby się to w rezultacie wiązać z tym, że platformy zwiększyłyby ceny produktów, platformy chińskie, natomiast to jest też cel wyrównania ram prawnych i konkurencyjnych na rynku europejskim.

Ale to, co jest ciekawe, to europejskie firmy, europejskie platformy, europejskie sklepy internetowe w walce o klienta zaczęły coraz bardziej podkreślać jakość.

0:00
0:00