Mentionsy

Tomasz Drwal "Na pieńku"
05.07.2025 16:00

Polska narodem bezradnym? Zmarnowany potencjał.

W tym odcinku SKW zajmujemy się sprawą Jedwabnego, premierą filmu o ważnej postaci nauczyciela, wypadkiem marszałka oraz objawami bezradności w naszym kraju. Zapraszamy do dzielenia się własną opinią w komentarzach.______________________Podcast dostępny na:Spotify: https://open.spotify.com/show/0NxmKtdXH1iZffwFhw274D?si=7a95fa3e3b2c4a86Apple Podcast: https://podcasts.apple.com/pl/podcast/tomasz-drwal-na-pie%C5%84ku/id1798171984______________________Fotele do podcastu dostarczyła firma:https://paradox24.com/pl/______________________SZKOŁA WALKI DRWALA:https://edudrwal.pl/produkt/szkola-walki-drwala/______________________SZKOLENIE Z OBRONY CYWILNEJ:https://edudrwal.pl/produkt/przygotowanie-do-obrony-cywilnej/______________________PARTNERZY KANAŁU: @PITBULLWESTCOASTPL @HelikonTex www.youtube.com/@TOMASZDRWAL-CTO______________________🫵 MASZ POMYSŁ NA GOŚCIA ? PISZ ŚMIAŁO ► [email protected]______________________JEŚLI UWAŻASZ, ŻE TEN MATERIAŁ BYŁ GODNY TWOJEJ UWAGI ORAZ MA DLA CIEBIE WARTOŚĆ I CHCESZ NAS WESPRZEĆ TO MOŻESZ POPRZEZ : ______________________👊WSPARCIE TAKTYCZNE KANAŁU 💪 ↓↓ https://www.youtube.com/channel/UCTWi54WVT36cJ6XfOz8WBGA/join ☕️🔥 KUP KAWĘ przez ↙️ ↙️https://buycoffee.to/tomaszdrwalZOSTAŃ PATRONEM 🫵 🫵 ↙️ ↙️https://patronite.pl/TomaszDrwalDZIĘKI ZA UWAGĘ I DO ZOBACZENIA

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 241 wyników dla "PO"

Smutne jest to, że o całym tej sprawie dowiadujemy się w takim wieku, my na przykład, gdzie powinniśmy już to 30 lat temu o tym wiedzieć.

Agresywnie postępuje, po czym wyprzedza prawym pasem, no i dochodzi do kolizji.

Ta jasność się rozejdzie na nauczycieli i uczniów, a tu się okazuje, że potrafi to zrobić facet, który powiedział, nie będę składał drugiej przysięgi, przychodzi do liceum i sam w obrębie istniejącego systemu to zmienia.

Podcast dostępny jest na YouTube, Spotify i Apple Podcast.

Ten podcast istnieje dzięki Waszej uwadze i Waszemu wsparciu.

No słuchaj, żebyśmy zostali w formacie, że zaczynamy od jakichś informacji pozytywnych,

to chciałem zacząć od drugiego Polaka w kosmosie, to znaczy od w końcu udanej próby, startu i całej wycieczki.

Po ilu latach od Hermaszewskiego?

78 Hermaszewski, to chwilę poczekaliśmy, 47, tak?

To w ogóle jest ciekawa historia z tym, bo ja tak sobie pomyślałem, zobacz.

A tak świat rozwinięty i Polska tak poszła do przodu i 47 lat czekaliśmy na to, żeby Polak był w kosmosie.

Pierwsza to Twardowski wyglądał na księżycu, bo to trzeci Polak, tylko trzeba było sprzedać duszę diabłu.

Drugi poleciał w ramach przyjaźni polsko-radzieckiej, a trzeci komercyjnie za 60 milionów euro.

Ale tak poważnie, to co, jakie ty masz na ten temat zdanie?

Czy wiesz co, ja ci powiem tak, Tomek, no... Jakieś tam nie wiem, są polskie rzeczy, jakieś tam gadżety mają działać, czy coś tam zostało z nim wywiezione do góry?

Wiesz co, ja jeżeli chodzi o wartość naukową, to się nie wypowiem, bo to są zbyt skomplikowane sprawy.

No mam nadzieję, że ona, podobno ona jest i to jest ważne, no bo gdzieś trzeba iść do przodu.

Marketing też trzeba robić, bo zauważ, że tego marketingu w Polsce i Polsce brakuje na arenie międzynarodowej.

Na razie to mamy bardzo dużo antymarketingu, więc wydaje mi się, że na pewno to są pieniądze lepiej wydane, jeżeli już patrzymy na wartość marketingową, niż to, co się wydarzyło parę lat temu, jak została powołana ta Polska Fundacja Narodowa.

to jest ta sama, która zrobiła kampanię o sądach, plakaty w ramach promowania Polski i gdzie spółki Skarbu Państwa, słuchaj, bo to jest ciekawe, bo ty mówisz 60 milionów euro kosztował lot, okej, to ja ci teraz powiem tak, ta fundacja przez 10 lat, od 2017 do 2026 roku miała nominalnie od spółek Skarbu Państwa dostać 633 miliony.

To był tylko spółki Skarbu Państwa, a taki budżet był Polskiej Fundacji Narodowej.

No i teraz pytanie, co ona za te pieniądze do tej pory zrobiła?

ile fundacja, przez inne fundacje nakupiła różnych potrzebnych nieruchomości na przykład, na siedziby różne i tak dalej.

prezesa NIK-u, jak tam deklarował, NIK działa bardzo przejrzyście, klarownie i tak dalej, po czym za chwilę ktoś tam podłożył nagranie prezesa, jak tam się dogaduje, dlaczego instaluje ludzi w Konfederacji i co to ma na celu.

O tym chyba pogadamy potem jeszcze w dzisiejszym odcinku, bo tam w komentarzach ja przeczytałem, że jak ten rząd się teraz skończy i przyjdzie z powrotem PiS z Konfederacją, to pewnie nam coś odpalą za naszą robotę.

Natomiast wracając do tego lotu, to ja uważam, że takie rzeczy są nam po prostu potrzebne.

Tak jak są kraje, które potrafią sobie bardzo skutecznie robić marketing, tak my też musimy sobie robić marketing.

tych kwestii, tak jak wcześniej powiedziałem, naukowych odnośnie tego lotu, to ja nie wiem, czy to jest ważne, nieważne, co to wniesie.

Może po prostu to nie zostało jeszcze powiedziane.

Bardzo różniwe, no bo to wszystko można powiedzieć.

Ja też się cieszę i uważam, że takie rzeczy są potrzebne.

I jeszcze jest jeden aspekt, że nam wszystkim po tej nieustającej wojnie polsko-polskiej bardzo są potrzebne takie rzeczy, które by nas łączyły.

To znaczy takie symbole, takie sytuacje, które by powodowały, że jako naród czujemy się wszyscy...

I jeżeli już się zaczyna właśnie taka dyskusja, że tutaj coś tam, no kurczę, rozumiem, że to się nigdy nie skończy, te podziały się nigdy nie skończą.

Jest takowy, to jest jedyny reaktor, który posiadamy i on jest ciekawy, bo to jest reaktor, który służy celom właśnie naukowym i produkcji izotopów na potrzeby przemysłu medycznego.

On na przykład zaspokaja 10% światowego zapotrzebowania na Molibden 99, cokolwiek to jest, do czego to służy, i całość zapotrzebowania naszego na J131.

Zupełnie nie o to chodzi, to znaczy to nie są problemy techniczne, tylko reaktor dostaje dziesięcioletnią licencję na eksploatację od Polskiej Agencji Atomistyki.

Polska Agencja Atomistyki uważam, że słusznie stanęła na stanowisku, że biznes biznesem, nauka nauką, ale bezpieczeństwo jest podstawą i po prostu jeżeli te kwity się nie będą zgadzały i to nie będzie wszystko zrobione, no to tej nowej licencji nie będzie.

No a jak to bywa w takich sytuacjach, no jeżeli on też służył celom biznesowym, to podejrzewam, że na to miejsce, gdzie myśmy sprzedawali, bo on tam całkiem sporo generował przychodów z tej sprzedaży.

Ja tylko chciałem powiedzieć, że gdzie w takiej sytuacji są wszystkie te instytucje i to ciekawa historia, bo jak zacząłem o tej Marii czytać, to jeszcze jest ważniejsza rzecz.

Tomek, jak trzeba było, wracając do tej Polskiej Fundacji Narodowej, jak trzeba było powołać taką instytucję i dać jej budżet, dziesięcioletni budżet 630 milionów, to nie było najmniejszego problemu.

Co roku jest partyzantka, jak to polepić, dotacje, granty, coś tam, coś tam, rozumiesz.

Oczywiście to znowu były jakieś przekształcenia, bo teraz nie podam ci nazwy instytucji, to jest czteroliterowy skrót, która jest za to odpowiedzialna, ale podlega pod ministerstwo...

Nikt po prostu nie jest zainteresowany, bo lepiej się wydaje pieniądze gdzie indziej, niż na takie tam wszyscy mówią, a jakaś Maria tam, rudki reaktor, komu to potrzebne, nie?

Nie wiadomo, kiedy będzie mógł wznowić pracę, dlatego że nie wiadomo, jak długo potrwa kwestia uzyskania certyfikatu.

Oczywiście już się zaczęły dookoła tego jakieś tam, wiesz, zrobiło się trochę zamieszanie, no bo już pani minister się wypowiadała, że to wkrótce, wkrótce, wkrótce.

No ale to może nie powinno działać tak, że reaktor przestaje działać, dlatego że kwity nie są zrobione.

Nie, mnie chodzi o to, że po prostu od prawa do lewa, z góry na dół jest brak profesjonalizmu i myślenia takiego do przodu, zarządzania tym, żeby ludzie faktycznie potrafili robić to, za co biorą pieniądze.

Ale jeżeli się powołuje wszyscy od lat z przypadku, no zobacz te gwiazdy wszystkie polskiej polityki, które są ministrami, już były ministrami wszystkiego po kolei.

Dużo rzeczy w tym kraju, o których jeszcze nie wiemy, a być może się dowiemy, że z potencjałem solidnie od lat wygaszanym.

bo to jest historia, to jest mega historia, bo to jest w ramach jednak informacji, szanowni państwo, pozytywnych, to znaleźliśmy z Tomkiem taką przypadkowo zupełnie informację, że wczoraj w Warszawie miała miejsce premiera filmu dokumentalnego Mistrz.

I jak zacząłem czytać, to nagle mi się oczy otwarły, bo historia jest iście właściwa dla naszej rzeczywistości, dla Polski i tego, co się stało w Polsce przez ostatnie prawie 40 lat.

Okej, gdyby nie historia wcześniejsza, to znaczy, że to jest człowiek, który nie miał, jak przychodził do szkoły uczyć, nie miał wykształcenia pedagogicznego, odszedł z wojska, a odszedł z tego wojska, z tego co usłyszałem, bo też nie przeczytałem tego, tylko w którymś wywiadzie sam powiedział, że zwolnił go Macierewicz w 89 czy tam 90, jak zażądali od niego złożenia powtórnie przysięgi w wojsku i powiedział, że nie będzie żadnej drugiej przysięgi składał, bo już jedną złożył.

To też jest dla mnie ciekawa historia, bo tak sobie pomyślałem, no tak, z jednej strony zmienił się system, trzeba było zmienić przysięgę, ale czemu to miało służyć?

Znowu powołuję się na słowa Zacharskiego, który powiedział, że Bóg to nie Kościół, a partia to nie ojczyzna.

Jak to jest, że ta łatwość pozbywania się wartościowych ludzi, to znaczy masz absolwenta cybernetyki w wojsku, który ma 38 lat, bo wtedy zdaje się miał 38 czy 39 i

Był tu niejeden gość, który mówił, że z drugiej strony niejeden oficer, który do niedawna był zagorzałem komunistą, z dnia na dzień powiesił krzyż u siebie w gabinecie i...

Jest na to doskonały polski film z Zamachowskim.

Polecam wszystkim obejrzenie.

Staje na rozdrożach w życiu i zostaje poproszony ze względu na swoje umiejętności o to, czy by nie pouczył młodzieży w liceum informatyki.

Tak naprawdę to jest system, o którym myśmy już Tomek tutaj rozmawiali, bo to jest to, co zawiera się w imopexisie, to znaczy zupełnie inny sposób podejścia do edukacji, do aktywizacji młodzieży, to znaczy do tego, żeby oni się uczyli przez przeżywanie i żeby oni się uczyli przez to, że sami między sobą pewne rzeczy...

Co więcej, to, co im pokazujesz, to jest rzeczywistość, to jest to, co nas otacza i oni sami nie wiedzą, że rozwiązując jakiś problem...

Dopiero potem im to mówisz.

Natomiast o czym ja sobie, Tomek, pomyślałem?

Ta jasność się rozejdzie na nauczycieli i uczniów, a tu się okazuje, że potrafi to zrobić facet, który powiedział, nie będę składał drugiej przysięgi, przychodzi do liceum i sam w obrębie istniejącego systemu to zmienia.

No, ale to trzeba powiedzieć, że tam kilka ważnych osobowości wyszło z tej szkoły, spod właśnie ręki Ryszarda.

Sukcesy naukowe, komercyjne, także jest się czym pochwalić, ale o tym nie wiemy.

Tak, tylko mnie zastanowiła jeszcze inna rzecz, Tomek, bo ja spojrzałem i tak widzę, tak, są sukcesy, to znaczy tak, masz metodę, która się sprawdza, bo to nie jest tylko tak, że ona została wprowadzona, ale ona pokazuje, że działa, tak?

Co więcej, to już nawet zostało rozpoznane, bo dostał jakiś order, dostał wyróżnienie Belfra Roku, tylko moje pytanie jest, a dlaczego nikt nie poszedł dalej i nie stwierdził, że w takim razie, jeżeli to w tym systemie, w obrębie tego systemu to rozwiązanie działa...

przybliżą tą postać i zastanowią się nad tym, że jednak da się oddolnie pewne rzeczy zmieniać i to jest najlepszy przykład tego.

Oczywiście, że pewnie jest tak, że trzeba do tego wyjątkowej osoby, dlatego, że to człowiek, który nie miał, wiesz, on na pewno musiał, pan Ryszard musiał dużo pracy poświęcić i chęci na to, żeby się przygotować, żeby to w ogóle wdrożyć, zrobić.

Trochę też nie mogę zrozumieć tego, jak mówisz, że ktoś dojrzał sukcesy tych podopiecznych, nauczyciela itd., ale nie jest to w jakiś sposób promowane, pokazywane szerszej publiczności, bo to jest może też problem.

Rozmawialiśmy o tym, żeby spróbować, bo już numer do pana Ryszarda mam, będę dzwonił, żeby spróbować nagrać taką lekcję i pokazać ją na drugim kanale.

No ale Tomek, mi chodziło o to, że to już dawno powinno być zrobione przez Ministerstwo Edukacji kogoś, kto jest zainteresowany, chociaż żeby pokazać nauczycielom i powiedzieć, zobaczcie, zobaczcie, tak wygląda metoda jakaś w praktycznej realizacji, tak?

Pomyślcie o tym chociaż.

Ile było po drodze rządów, ile było ministrów edukacji i nikt nie podniósł tematu.

No to właśnie te ordery, to wszystko tylko, że z tym orderem właśnie powinno coś też iść.

I tu po raz kolejny wracamy do sytuacji, kim my jesteśmy, znaczy jaką ukrytą opcją my jesteśmy.

No nie jesteśmy żadną ukrytą opcją, tylko jesteśmy dwoma zgryźliwymi tetrykami, którzy po prostu widzą tą rzeczywistość i komentują to na bieżąco, znaczy widzą to, co nie działa.

Czy to się nazywa tak, czy to się nazywa... Bo ja na koniec programu planuję zrobić mały coming out i powiedzieć, jakie są moje... żebyśmy raz na zawsze wiedzieli, jakie są moje...

No przepraszam, polityczny czy też jakiś, jak to tam nazywa, oczywiście to była lekka prowokacja.

Chodzi mi o to, że ja pomimo swoich poglądów nie ma dla mnie znaczenia, kto jest u władzy, komentuje to, co widzę.

temat mistrza, bo on jest, uważam, bardzo ważny, bo on pokazuje, że moglibyśmy dziś, tu i teraz, dzisiaj zacząć reformować polską edukację bez potrzeby.

Pamiętasz, jak tutaj była dyskusja a propos prac domowych, żeby ich nie zadawać, zadawać i zostało to załatwione w ten sposób, że nie zadajemy prac domowych.

Jest to załatwione inaczej, czyli mogłaby to zaakceptować nawet lewica, która by najchętniej spowodowała, żeby dzieci nic nie robiły, żeby to stołówka przychodziła do nich do klasy i wkładała im jedzenie do buzi, żeby się nie zmęczyły, nie spociły, bo to będzie katastrofa.

Więc da się to zrobić, tylko jest ślad, którym się w ogóle nie podąża.

To znaczy, tak jak te szkoły nie motywują, nie wyciągają, właśnie nie promują, nie próbują w dzieciach znaleźć ich mocnych stron i ich podbić, tak samo cały system jest obliczony na to, selekcja negatywna jest praktycznie wszędzie.

Po najmniejszej linii oporu.

W policji już teraz nie trzeba, obniżyli kryteria, więc już nie rzucasz lżejszą piłką.

Obejrzeć sobie mistrza, zobaczyć, że da się i moim zdaniem to pokazuje, to świetnie pokazuje, że w mikroskali, jeżeli ludzie, że każdy może być takim mistrzem w swojej dziedzinie, każdy może motywować.

I teraz ja bym, przepraszam, powiedział używając słowa treps wojska.

przyszedł Treb z wojska i ogarnął temat informatyki na światowym poziomie.

To znaczy, że tak naprawdę jest potencjał, tylko trzeba chcieć, nie rozglądać.

Gdyby on się rozejrzał dookoła po tym, jak to jest robione i powiedział, dziś pokażę wam, jak w DOS-ie zrobić coś tam.

Poleciał Polak, coś się dzieje, jesteśmy.

Słuchaj, wystarczyłoby, żebyśmy sobie tam przejechali się po spółkach Skarbu Państwa i zobaczyli, ile tam jest rad nadzorczych, ile tam jest osób wstawionych i czy to naprawdę jest potrzebne.

To byśmy znaleźli taki lot w kosmos, to moglibyśmy sobie... Potrzebne na pewno jest, bo nasi muszą mieć pracę.

I muszą mieć zapewniane w kontraktach, że jak zmieni się opcja polityczna i oni zostaną strąceni z krzesełek, to dostaną solidne odprawy.

Tak jak to miało miejsce w postaci wcześniej wspomnianej Polskiej Fundacji Narodowej, która jak była powoływana, to jej zarząd miał dostać, przez trzy miesiące miał zakaz konkurencji, miał dostawać chyba 25% uposażenia, a przed samym końcem, jak się zmieniała władza, zostało to zmienione, tylko do dziś nie możemy się dowiedzieć, jak został ten okres wydłużony, jaki tam parasol stworzono.

No i powiedz mi za co?

Ale widocznie Polacy lubią takie rzeczy i może przejdźmy do najnowszego osiągnięcia marszałka województwa lubelskiego.

Bo to pokazuje właśnie stan umysłu.

Dla mnie to pokazuje stan umysłu polityków i ludzi związanych z polityką, bo nie dość, że na całe szczęście zostało to nagrane.

dojeżdża do samochodu BMW i tak dość agresywnie postępuje, po czym wyprzedza prawym pasem, no i dochodzi do kolizji.

Potem oczywiście kierowca BMW zachowuje się równie odpowiedzialnie, bo jak ten zjeżdża na prawy pad, żeby go wyprzedzić, to kierowca BMW dodaje gazu.

To jeszcze ty dodajesz, no ale mamy akt trzeci, czyli po prostu uderzenie, zajechanie drogi i uderzenie, no i potem cały, cały związany z tym wypadek.

No i teraz z tego, co media donoszą, to najpierw pan marszałek był bardzo niezadowolony z pracy policji, powiedział, że ta policja, w ogóle nie tak to powinno wyglądać.

A teraz powiedział, że sprawa jest nieoczywista.

No i ja bym bardzo chciał się dowiedzieć po obejrzeniu tego filmiku, co tu jest nieoczywiste.

Czy dojdziemy do takiej sytuacji, kiedy po czymś takim polityk mówi, przepraszam, dałem ciała, odchodzę.

Naukowo-biznesowo-polityczne.

Ja nie wiem właśnie, jakbyśmy kiedyś mogli zrobić takie nagranie cechy polityka, albo co trzeba zrobić, żeby być skutecznym politykiem.

Z różnymi używkami, bo nie wiem, czy widziałeś też na przykład panią premier Melonii ostatnio, jak jakaś dziwną mimikę robiła z oczami, drapaniem się po nosie, z trzękoskryskiem.

No ale to może ten, może chodzi na tą samą terapię, co Elon Musk, bo on też miał takie... Ostatnio widziałem z nim takie jak nagranie jego twarzy i ktoś podpisał, że no to takie... Jak się ta terapia nazywała?

A nie, no bo chodziło o to, że jak muska ktoś tam nagrał, no to powiedział, że chyba jeszcze, wiesz, stoi przed klubem takim techno, już coś tam weszło, ale nie zdążył jeszcze wejść, nie, bo tak...

No chyba z różnymi rzeczami, nie, tego nie widziałem, ale wiesz, myślę sobie o tym, że może warto by było zrobić jakieś takie szerokie studium przypadków tego, jak ludzie wchodzą do polityki i ile czasu zajmuje im transformacja, to znaczy...

I to jest na pewno, tylko czy oni sobie z tym są w stanie wewnętrznie poradzić.

No bo mamy wiceministra rolnictwa, pana Łodziejczyka, no to jest osobowość zmieniona, nie do poznania.

Bo pamiętam, jak wchodził do polityki, jak tam sobie nagrywał filmiki w Biedronce, czy gdzieś tam, no a teraz już jednak jest coś inaczej.

Wiesz co, ale jest dużo przykładów takich osób, które na przestrzeni lat w polityce zaistniały i które ta polityka złamała, nie?

I one odeszły w różny sposób.

Zobacz, patrząc bardzo szeroko na scenę polityczną, Jan Maria Rokita.

Drogę polityczną, prawda?

Słyszałem przypadek, jak komornik chciał mu zabrać się rower w dzień startu na triatlonie i była taka słynna ucieczka gdzieś w polecie.

Ale zobacz, to też jest dobry przykład, że jaką my mamy klasę polityczną.

Tutaj gość był premierem z dostępem do tajemnic i tak dalej, po czym za jakiś czas ludzie piszą, że go komornik gonił gdzieś tam za alimenty.

No taką mamy klasę polityczną, że jak zdarzył się ten wypadek marszałka, nie wiem czy to on, czy ktoś rzecznik, czy ktoś powiedział, że no to należy docenić to, że pan marszałek sam kierował, a nie kierowca.

Aśmy naprawdę odjechali już tak daleko, że no nie wiadomo po prostu.

A to są tacy sami ludzie jak my, którzy mają dla nas wykonywać pewną pracę, za którą my im płacimy po prostu.

To jest bardzo, to trzeba nazywać sprawy po imieniu.

Oczywiście wybaczenia im, przepraszam, bo też złapałem się na tym, odsłuchując czasami nasze podcasty, że gdzieś kończę myśl w połowie i przechodzę dalej.

To znaczy, że my nie pamiętamy, jesteśmy w naszych bańkach, wiesz, chcemy, popieramy tą partię czy inną, więc naszym politykom jesteśmy skłonni wybaczyć dużo więcej, co oznacza, że jesteśmy w stanie wybaczyć wszystko.

Tamtym nie wybaczymy nic, na przykład pomimo tego, że nam nic może nie zrobili, ale to nic, bo oni tam są.

Nie widzimy tego, że jeżeli z tamtej strony powstaje jakaś ciekawa myśl, to my ją od razu odrzucamy, bo to jest tamta strona.

naszego komentowania, gdzie ja czasami coś powiem, ty coś powiesz i to nie jest nam, szanowni państwo, to nie jest namierzone na to, że my chcemy takiej czy innej władzy, bo my chcemy po prostu dobrej władzy w Polsce.

Takiej, która będzie działała, taka, która będzie powodowała, że nam wszystkim będzie się żyło lepiej.

Po pierwsze jest tak, że najczęściej komentuje się działania jednak rządzących, to znaczy bieżącego rządu, bo to on jest odpowiedzialny.

On wziął odpowiedzialność za robienie czegoś.

Czyli jak była poprzednia ekipa, też komentowaliśmy ich działania, dlatego że też robili bardzo dużo ciekawych rzeczy.

Bardzo często podnoszona jest tutaj kwestia Wołynia.

Może nie chcemy, a może robimy to niezręcznie, dlatego że moim zdaniem był taki moment, w którym mogliśmy spokojnie to zrobić, czyli moment początku konfliktu rosyjsko-ukraińskiego, tylko nie mówimy o 2014, tylko wiadomo, to co było trzy lata temu.

W zamian za natychmiastową pomoc nie zrobiliśmy tego.

Ja nie będę wchodził w to, kto potem był sługą jakiego narodu i co się działo, ale to też warto o tym pamiętać, bo dzisiaj ci sami ludzie mówią, że będą bardzo twardzi i będą wymagali, a jak trzeba było wymagać, to zapomnieli o tym, że chcą być bardzo twardzi.

Bo zostały rozpoczęte te ekshumacje po to, żeby zobaczyć, co tam się tak naprawdę stało.

I ktoś wydał polecenia odgórnie na to, że nie wolno ludzi odkopać w Jedwabnym, żeby się dowiedzieć, o co tak naprawdę chodzi.

I teraz jest ktoś, kto mówi, było zupełnie inaczej, no i mamy ku temu metodę, żeby to sprawdzić, po prostu, wystarczy to zrobić.

To nie jest tak, że my chcemy teraz tworzyć jakiś alternatywny świat, którego nie ma, tylko wysłać tam ludzi do tego powołanych, którzy zrobią to, co trzeba zrobić i powiedzą...

Sam się pobił.

To też jest sprawa jeszcze do wyjaśnienia, bo to, co wszystko tam na razie jest, no to mówią... Jest jak gdyby taka kurtyna milczenia na to położona, że to jednak...

No ale masz kurtynę milczenia, ale my mamy, coś jest, ta sytuacja miała miejsce w Polsce, my mamy pełną kontrolę nad tym, a jednak tego nie robimy.

Zmierzam do tego, że to jest jakby wspólne dla wszystkich rządów, które po kolei były.

Nie uważasz, że te wszystkie rządy po kolei od samego początku, jak już ten polityk powstaje i jest jeszcze w tej opozycji i dopiero stanie się politykiem, to on już jest na tym poziomie politykowania początkowego zblatowany odgórnie tak, że jak już wyjdzie tam gdzieś wyżej, to jest na łańcuszku?

Myślę, że to jest od początku huftak.

Jeżeli w 92 roku, żeby sobie kupić ustawę, którą przeforsują w Sejmie i tak dalej, kosztowało to 2 miliony dolarów i jest to już potwierdzone przez tamte różne instytucje od kontroli, że tak było, no to uważa, że dzisiaj już tak nie ma, nie ma takiej korupcji politycznej.

Pomidor?

Moja odpowiedź?

Gdzie powinniśmy już to 30 lat temu o tym wiedzieć.

No i widzisz, i to jest jakby to, co mnie bardzo uderzyło, słuchając wywiadu, który będzie niedługo u nas na kanale, że ja nigdy nie spotkałem się, nigdy Tomek, z tą narracją z drugiej strony.

No i teraz mamy sposób na to, żeby...

być bliżej tej prawdy i my po to nie sięgamy.

Ale im dłużej się przyglądam temu, co się dzieje, tym jest to dla mnie mniej szokujące, bo po prostu widzę, jak to działa.

Ta zasada dzieli rząd działa bardzo skutecznie, dlatego, że jesteśmy totalnie podzieleni i bardzo łatwo jest nami sterować.

Liczę na to, że jednak ludzie powoli będą się wybudzać.

To jest słabe, że aż do takiego momentu musimy dojść, żeby ludzie sami już wychodzili i kurczę, co się robili, a policja jeszcze i gazuje.

No tak, ale to z drugiej strony pokazuje jakby znowu kwestię...

tego, że na tym poziomie deklaracji politycy deklarują wszystko, zadeklarują wszystko, oni będą, oni będą, ale mając narzędzia, nie robią tego.

Bo ten problem widać po prostu, że on jest.

Moim zdaniem nam wszystkim, jako społeczeństwu, brakuje sprawczego państwa, to znaczy takiego, które działa.

Dużą rękę do tego przyłożyła poprzednia ekipa, na przykład z zamieszaniem w sądach, to znaczy tym, że nominalnie chciała zrobić jakieś, coś poprawić podobno, chciała zreformować te niewydolne sądy, ale doprowadziła do sytuacji, w której nikt już nie wierzy w polskie sądownictwo.

Ta kolejna na naszych oczach dzisiaj dziejąca się rzecz, czyli kwestia wyborów, najlepiej to pokazuje.

Że to ziarno zasiane wtedy, bo duża część społeczeństwa oczekuje jednego, druga część oczekuje czegoś innego i prawie połowa ludzi nie zaakceptuje jednego z dwóch, bo tu mogą być tylko dwa rezultaty.

I dla prawie połowy społeczeństwa jasnym będzie, że w Polsce nie obowiązuje prawo.

No prowadzi to do tego, że po prostu my się jako państwo rozpadamy.

Od tego macie państwo wszystkie, szanowni państwo, wszystkie stacje telewizyjne różne w Polsce, bo one świetnie wybierają sobie informacje do tego, żeby was utwierdzić w przekonaniu, że jest A, wersja obowiązuje albo wersja A, albo wersja B.

I też jakby mieć tą taką... Więc powiem Ci na moim przykładzie.

Jeżeli patrzę na to, co się dzieje w kraju, to nie mówię, to jest wina tylko tamtych, tylko staram się po prostu znaleźć, gdzie problem jest.

A ten problem jest w miejscu, o którym rozmawialiśmy na początku programu.

Jest człowiek, który potrafił w mikroskali zreformować polską edukację.

Potrafił to zrobić.

I teraz uwaga, wspomniałem wcześniej o coming outcie.

Że w sferze społecznej wierzę w tradycyjne wartości, to znaczy wierzę w to, że to, co nas utrzymywało na powierzchni przez wieki i dawało nam pełną siłę, jak przychodziły fale, to jest bardzo istotne, żebyśmy to zachowali.

ale w sferze gospodarczej jestem liberałem.

To znaczy wierzę w minimalną interwencję państwa, wierzę w wolny rynek, wierzę w wolność jednostki, to wszystko chciałbym... I teraz uwaga, szanowni państwo, teraz niektórzy aż podskoczą na stołkach.

No ale Tomek, ale wtedy ta scena polityczna była dużo lepiej narysowana.

Ona odpowiadała.

Dzisiaj wszystko się poprzesuwało.

I stara się połączyć jedno z drugim.

Są w ogóle takie... Nie, w Polsce?

Nie, no w Polsce w ogóle mamy kłopot, dlatego że wszyscy obiecują wszystko wszystkim.

Czyli my tak naprawdę zaspokoimy... No tak się nie da.

Na tym polega kłopot.

Ja bym nie chciał tutaj jechać po kolei, bo mógłbym się przejechać od lewa do prawa, tudzież od prawa do lewa i powiedzieć, co ja na ten temat myślę, ale myślę, że Polsce potrzebne jest po prostu nowe rozdanie, to znaczy coś, co spowoduje, że my wrócimy do jakiegoś rozsądnego traktowania nas jako obywateli i tego, co się tutaj ma w Polsce dziać.

To ja już dużo bardziej wolę powiedzieć naszym widzom i ludziom, zacznijmy zmiany tak, jak to zrobił pan Ryszard w trzecim liceum ogólnokształcącym w Gdyni.

Może to spowoduje, że... Na rzeczy, na które mamy wpływ tu i teraz.

I co więcej, może to spowoduje, że samoistnie w pewien sposób, jak to zaczniemy robić, wykształcą nam się elity, które potem część z nich odstrzeli do polityki i to zacznie trochę inaczej wyglądać.

No i jesteśmy w czarnej dziurze, bo to pokazuje przykład drogi szybkiego ruchu, tudzież autostradę.

Nie wiem, czy to była autostrada, czy była droga szybkiego ruchu i przypadek pana marszałka województwa lubuskiego, który po prostu powinien powiedzieć bardzo państwa przepraszam, dziękuję.

Ale on może być bardzo dobrym marszałkiem, bardzo dobrym rządzącym, tylko jest jeden kłopot.

Po prostu się skompromitował.

I to trzeba sobie powiedzieć jasno, że niestety jest ta linia gdzieś, gdzie nie można, po prostu nie da.

Jeżeli my wymagamy od ludzi, żeby nie wsiadali za kierownicę i nie robili głupot, tylko jeździli odpowiedzialnie, to wymagajmy tego od marszałka województwa lubuskiego.

Jeżeli my tego nie robimy sami, czy nie wymagamy od ludzi, którzy są na pewnym świeczniku, no to jak społeczeństwo ma normalnie funkcjonować?

Po prostu.

Nie chcę tutaj prowadzić, ponieważ już powiedziałem o swoich poglądach, więc to i tak będzie wystarczająco dużo, bo wiesz, jaki jest problem z moimi poglądami.

Powiem ci, jaki jest problem z moimi poglądami.

Jednej i drugiej strony ja jestem po prostu jakimś przebierańcem, nie?

Ja mówię, ludzie, weźcie się ode mnie odczepcie, ja bym po prostu chciał, żebyśmy byli w takim rozsądnym miejscu, w którym uważam, że dobrze, żebyśmy byli, nie?

Czyli pamiętali o naszej tradycji, starali się zachować ją, bo jeżeli się dzisiaj rozejrzymy tutaj dookoła, po tym kraju, to jest fajnie.

Jeżeli to porównamy do innych państw, to jest naprawdę spoko, aczkolwiek jako ten...

powiedzmy sobie, wierzący w pewien wolny rynek i w gospodarkę, też widzę, że moglibyśmy być, Tomek, dużo dalej.

No dlatego, że nie dajemy pewnych rzeczy prowadzić ludziom, którzy się na tym znają, po prostu.

Przychodzą dyletanci, przychodzą ludzie, którzy nie mają pojęcia.

Ale też widzę pewne zmiany i ja tutaj tak po sobie, jeżeli już o polityce rozmawiamy, to ja ci powiem, co ja widzę.

Lewica to jest kompletnie, zarówno ekstremalna lewica, jak i ekstremalna prawica, taka prawdziwa ekstremalna prawica, bo to mówię, ten cały rynek, ten cały, scena polityczna jest zaburzona, to jest nie moja bajka.

Może to jest związane z tym, że jest po prostu młodszy.

Ale to dlatego mówię o tym, że jeżeli te... A tam te dwie strony, no oprócz Męcyna, to tam nie ma młodych jakichś polityków, nie?

Bo nikt tu nie wyrósł, bo tak jak powiedział słusznie Witek, było koszone równo...

Pomidor?

Dwa pomidory, albo trzy pomidory.

Gdzie widzisz partię PO, jakby na czele partii PO stał minister Kerwiński?

Trzy pomidory?

To jest, wiesz, tam nie potrzeba młodych twarzy, bo oni zawsze pożeglują z tym, który wygrał, nie?

I niezależnie od tego, co oni będą mówili, to ta młodość porwie młodość.

Jeżeli te, nazwijmy to, dwie kluczowe partie będą się trzymały tego, czego się teraz trzymają, to boję się, że ich los tak samo w długim dystansie są pogrzebane.

Trzeba iść, Piotrek, do kościółka się pomodlić.

Ty tak lubisz taką wrzutkę zrobić, potem wszyscy piszą Gandalf.

Jakbyś się urodził u mnie na wsi, to byłby popychadłem.

Pozdrawiam pana, bardzo się cieszę, że nie urodziłem się u niego na wsi.

Ja sobie naprawdę z uśmiechem pomyślałem o tym, bo sobie pomyślałem, no dobrze, nie za bardzo się znamy.

A o to widzisz, jak już kończymy, to ja mam jednak ten, bo jeszcze polećmy na chwilę za Wielką Wodę do Ameryki, bo tam te wizy studenckie nowe wprowadzili przepisy, że trzeba pokazać swoje social media, żeby występując o wizy trzeba pokazać swoje social media.

I ja naprawdę jestem za tym, żeby ludzie mieli obowiązek nie tylko pokazywania social, ale jeszcze swoich komentarzy w internecie, bo to wtedy...

Wtedy byśmy się szybko dowiedzieli, kto jest... Ale co tu pokazywać, jak z tego, co mi się wydaje, to wszyscy mogą to widzieć, nie?

No mogą, tylko wiesz, nie zawsze jesteś w stanie powiązać daną, wiesz, musisz znaleźć, systemowo znaleźć osobę.

To Lem się wypowiedział.

Widzę taką opcję właśnie nad Morzem Polskim, że jedziesz w takim zaszklonym akwarium i tam komentujesz bieżącą sytuację.

Powiedzenia, że kurczę, no to... Trochę za dużo tego ciałka.

No też by trzeba było powiedzieć, że to jest jednak złe.

Ale żeby zakończyć pozytywnym akcentem, Tomek, pozdrawiamy pana kierowcę ciężarówki z Dublina, który wczoraj uratował człowieka z pożaru, Polaka, który tam, dlatego, że palił się budynek w Dublinie i człowiek nie mógł wyskoczyć, bał się wyskoczyć chyba z drugiego piętra budynku, bo niżej się paliło i pan się okazał bardzo trzeźwy, jeżeli chodzi o zachowanie.

Wycofał ciężarówką, taką, mówisz, bardzo wysokim składem, wycofał pod okno.

Także pozdrawiamy pana, chyba Zaremba człowiek się nazywa, pozdrawiamy pana Zaremba i gratulujemy przytomności umysłu.

Jeżeli uważasz, że ten materiał był godny Twojej uwagi, to dla taktycznego zasięgu polub, udostępnij, zasubskrybuj.