Mentionsy

Tu mówi PISM
23.07.2025 14:03

Autorytarny dryf Gruzji

Gruzińskie władze podejmują kolejne decyzje, które oddalają kraj od demokracji. Tym razem zdecydowały się na zatrzymanie liderów partii opozycyjnych. Czy ich celem jest zdelegalizowanie opozycji? Jak na sytuację w Gruzji patrzą UE i USA, a jak Chiny i Rosja? Między innymi na ten temat Tomasz Zając rozmawia z Wojciechem Wojtasiewiczem.

Jak wygląda aktualna sytuacja w Gruzji?Jakie decyzje podejmuje Gruzińskie Marzenie?Jak na sytuację w Gruzji reaguje Unia Europejska i Stany Zjednoczone?Jakie jest podejście Rosji i Chin?

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 13 wyników dla "Unii Europejskiej"

Tu mówi pism, a ja nazywam się Tomasz Zając i jestem analitykiem do spraw Unii Europejskiej w Polskim Instytucie Spraw Międzynarodowych.

Ja teraz przygotowuję, zacząłem pracę nad takim raportem właśnie, który ma pokazać jak doszło do tej zmiany w Gruzji, jak Gruzja zeszła ze ścieżki proeuropejskiej i prodemokratycznej i tam będę starał się właśnie pokazać, że tak naprawdę już w poprzedniej dekadzie rządu gruzińskiego marzenia,

monitorowaniem korupcji, monitorowaniem procesu integracji europejskiej, monitorowaniem wyborów, więc oni żądają od nich dostępu do różnych informacji niejawnych, z kim te NGO-sy współpracują, do baz danych.

Marchewkę, jeżeli Gruzja wróci na drogę demokracji i integracji europejskiej, wtedy może liczyć na...

No ale na ostatniej Radzie Spraw Zagranicznych Unii Europejskiej, 15 lipca, znowu jak gdyby ona się zakończyła niczym, jeśli chodzi o Gruzję, no bo jak wspomniałem, Węgry i Słowacja blokują.

Wielu z nich przyjechało do pracy, do krajów Unii Europejskiej, po naukę, różnego rodzaju wymiany miały miejsce.

Tutaj jest łatwiej w Unii Europejskiej podjąć decyzję, bo tutaj jest potrzebna większość kwalifikowana, a nie jednomyślność.

Stwierdzono nawet dobrze, że tego ruchu bezwizowego nie będzie, bo Gruzini nie będą wjeżdżać do pracy, do Unii Europejskiej, zostaną u siebie w kraju.

Nasza część, wspomniałeś o partnerstwie swoim, zainwestowaliśmy mnóstwo, nawet nie tyle pieniędzy, bo to jest w skali pewnie Unii Europejskiej jakaś tam kropelka finansowa, ale dużo takiej uwagi, zaangażowania i oddajemy tą Gruzję, mam wrażenie, walkowerem i prowadzenie tego typu sankcji nie kosztowałoby nic innego.

Boleje nad tym, że w Unii Europejskiej nie ma zrozumienia, że Gruzja jest częścią pewnego szerszego planu Federacji Rosyjskiej.

Oni opowiadają formalnie, że oni są za członkostwem w Unii Europejskiej, tylko z godnością, nie na kolanach i że oni są przekonani, że w 2030 roku będą gotowi na wstąpienie do Unii Europejskiej.

No właśnie, bo chciałem powiedzieć, że z jednego z swoich tekstów dowiedziałem się, że około 80% Gruzinów nie dość, że opowiada się za członkostwem swojego kraju w Unii Europejskiej, no to jeszcze właśnie uznaje trzy czwarte z kolei Rosję jako największe polityczne zagrożenie dla państwa.

No bo to jest takie rozumowanie, ta Unia jest tam gdzieś daleko, nie wiadomo kiedy zostaniemy członkiem tej Unii Europejskiej, czy nas tam w ogóle będą chcieli, a Federacja Rosyjska jest tu i teraz.