Mentionsy

Tu mówi PISM
26.07.2024 11:58

Depesza PISM z 26 lipca 2024 - Kamala Harris | Netanyahu w Kongresie USA | Balony z Korei Płn.

Zapraszamy do odsłuchania Depeszy PISM, w której eksperci Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych podsumowują najważniejsze wydarzenia minionego tygodnia.

W tym odcinku Sara Nowacka rozmawia z:
Pawłem Markiewiczem o kandydaturze Kamali Harris w wyborach prezydenckich w USA; Michałem Wojnarowiczem o wizycie premiera Izraela w Stanach Zjednoczonych; Oskarem Pietrewiczem o balonach pełnych śmieci zrzucanych przez Koreę Północną na Koreę Południową.

(00:01:29) KAMALA HARRIS KANDYDATKĄ DEMOKRATÓW - Paweł Markiewicz, dyrektor biura PISM w Waszyngtonie
Jak będzie wyglądać droga Kamali Harris do zdobycia oficjalnej nominacji Partii Demokratycznej do kandydowania w wyborach prezydenckich? Czy ktoś inny rzuci jej wyzwanie? Jaka była reakcja wyborców na fakt zastąpienia prezydenta Bidena przez Harris? Jakie tematy będą dla niej ważne w kampanii? Czy ta zmiana wpłynie na strategię Partii Republikańskiej?

(00:12:39) NETANYAHU W KONGRESIE USA - Michał Wojnarowicz, analityk ds. Izraela
O czym premier Izraela mówił w amerykańskim Kongresie i jaki cel chciał nim osiągnąć? Jak wygląda kwestia negocjacji pokojowych? Jak na politykę Netanyahu reaguje izraelskie społeczeństwo? Jak radykalne środowiska koalicyjne wykorzystały nieobcność premiera w kraju?

(00:23:24) BALONY Z KOREI PŁN. NAD KOREĄ PŁD. - Oskar Pietrewicz, analityk ds. Korei Płd. i Japonii
W jakim celu Korea Północna wysyła balony ze śmieciami do Korei Południowej? Jak Korea Południowa reaguje na nasyłane na nią balony? W jaki sposób Koreańczycy z południa próbują wpłynąć na społeczeństwo północnokoreańskie? Jak państwo odnosi się do prób propagandowego oddziaływania na Koreę Północną? Jak na te próby reagują władzę Korei Północnej?

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 12 wyników dla "Joe Biden"

Nie będę cię pytać o rezygnację Joe Bidena z kandydowania w wyborach prezydenckich, bo no i tutaj może taka mała autoreklama, ale już to zostało przez nasz cały amerykański team skomentowane w podcaście Stany Wyborcze, do którego słuchania serdecznie Państwa zapraszam.

Po wycofaniu Bidena z kampanii i poparcie Kamali Harris, to właśnie widać było, że ta partia się skupiła wokół tej kandydatury.

Te wiece już nie mają takiego poczucia, nie chcę tego zużyć, ale chyba będę musiał politycznej stypy trochę, jak niektóre spotkania jeszcze z prezydentem Bidenem.

Po prostu wydaje mi się, że przyjęli do wiadomości jeszcze przed tym, że Joe Biden będzie kandydatem, ale gdzieś tam czuli, że to już nie jest ta osoba i chyba czekali na ten moment, kiedy prezydent zdecyduje, że właśnie on chyba nie jest tym człowiekiem i że trzeba komuś trochę młodszemu oddać pałeczkę.

Więc widać, że tutaj jest jakby jeden taki wątek, na którym Kamala Harris będzie budować, ale zastanawiam się, jakie ty widzisz jeszcze inne elementy, które ona jakby wprowadzi do swojej kampanii, które może nie do końca były tam obecne, kiedy to był Joe Biden i co jest też dla niej takie ważne i na pewno będzie mocno eksponowane.

Tutaj bym widział pewną kontynuację tej polityki Bidena, tej słynnej Biden ekonomiki, jak Mateusz Piotrowski ostatnio napisał.

Miała pewne możliwości, no ale właśnie te doświadczenia Bidena tutaj górowało w tych kwestiach, więc to będzie ciekawe zobaczyć, gdzie ona będzie stała w tych różnych kwestiach, co mi się wydaje, że się wyłoni już pod koniec przyszłego miesiąca.

Niemniej już po ogłoszeniu Bidena, że wycofuje się z kandydowania i namaszczenie, że tak powiem, Kamali Harris do kandydowania, widać było, że już republikanie trochę zmienili ten ton i teraz w niektórych spotach właśnie pokazują, że...

po prostu wskazania na osoby, które zostały uwolnione, które były na sali w części delegacji, no to był jakby ważny element tego wszystkiego, ale tutaj faktycznie to nie było też przemówienie, które miało by doprowadzić do jakichś konkretów, miało pokazy jakieś konkrety, to przede wszystkim było, tak jak wspomniałem, właśnie pewnego rodzaju działanie polityczne, też timing, umówmy się, dość istotny, ponieważ tak naprawdę po tym przemówieniu będą te rozmowy dotoczone z prezydentem, spotkaniem z prezydentem Bidenem, tak, z wiceprezydentem Harris, z Donaldem Trumpem, więc jakby tutaj będzie już ten, powiedziałbym, więcej faktycznie rzeczy, które mogą o czymś zadecydować.

Podziękowania jakby szły chociażby w stronę zarówno prezydenta Bidena, jak i byłego, być może przyszłego prezydenta Trumpa.

Pytanie też, co przyniesie jednak te kolejne spotkania z Bidenem i z Trumpem, czy to też będzie pewnego rodzaju uzysk, do tego jeszcze kwestie czysto wizerunkowe.

Co ciekawe, dodam tylko, że wówczas podobnie jak teraz Kamala Harris, wtedy wiceprezydent Biden zresztą, też nie pojawił się podczas przemówienia Netanyahu w kongresie.