Mentionsy
Obrona przeciwdronowa i polskie firmy. Jak zabezpieczyć Polskę przed atakiem? Radosław Piesiewicz, APS
Gościem rozmowy jest Radosław Piesiewicz, współtwórca firmy Advanced Protection System, która zajmuje się tworzeniem obrony przeciwdronowej.
(00:00) Wstęp
(1:48) Na jakim etapie jesteśmy jeśli chodzi o obronę przeciwdronową?
(6:06) Jak Ukraina broni się przeciw dronom?
(19:14) Wnioski dla Polski z doświadczeń ukraińskich
(26:59) Ilu jest producentów takich systemów w Polsce? Ile Polska potrzebuje takich systemów?
(36:22) Zagrożenia dla polskiego projektu
(42:28) Jak duży jest rynek dronów?
Mecenasi programu:
Inwestuj w fundusze ETF z OANDA TMS Brokers: https://go.tms.pl/UkladOtwartyETF
AMSO-oszczędzaj na poleasingowym sprzęcie IT: https://amso.pl/Uklad-otwarty-cinfo-pol-218.html
Novoferm: https://www.novoferm.pl/
Zgłoś się do Szkoły Przywództwa Instytutu Wolności:https://szkolaprzywodztwa.pl
https://patronite.pl/igorjanke ➡️ Zachęcam do dołączenia do grona patronów Układu Otwartego. Jako patron, otrzymasz dostęp do grupy dyskusyjnej na Discordzie i specjalnych materiałów dla Patronów, a także newslettera z najciekawszymi artykułami z całego tygodnia. Układ Otwarty tworzy społeczność, w której możesz dzielić się swoimi myślami i pomysłami z osobami o podobnych zainteresowaniach. Państwa wsparcie pomoże kanałowi się rozwijać i tworzyć jeszcze lepsze treści.
Układ Otwarty nagrywamy w https://bliskostudio.pl
Szukaj w treści odcinka
Dziś o tym, co niepokoi nas od kilku dni bardzo, chociaż tak naprawdę nasze bezpieczeństwo niepokoi nas od bardzo dawna, ale o tym, jak bronić polskiego nieba, jak bronić się przed atakami dronowymi, jak budować naszą odporność.
Oanda TMS Brokers, dom maklerski oferujący możliwość inwestycji w instrumenty z całego świata, w tym fundusze ETF, a także oprocentowanie wolnych środków na rachunku.
Dzisiaj jako Polska, na jakim etapie jesteśmy, jeśli chodzi o obronę przeciwdronową?
Wiem, że jesteśmy w stanie się obronić jak przeleci ich 20, czy może i 40, i 60, ale jak przeleci ich 600, to jak będzie?
No tutaj trzeba powiedzieć, że od wielu lat ogólnie obrona przeciwlotnicza i przeciwrakietowa jest w Polsce rozwijana.
Znaczy może nie ultrawstępnym, natomiast patrząc na to, że ta technologia dronów, taktyka użycia dronów i intensywność ich użycia ogólnie bardzo, bardzo mocno wzrosła przez ostatnie trzy lata.
Można zrobić, jak one definiują pole walki na poziomie taktycznym, w jakich ogromnych ilościach są używane, czy to na linii frontu, czy też do ataków niestety na obiekty cywilne.
No przecież teraz to setki dronów są codziennie praktycznie wysyłane przez Rosję.
Możliwości produkcyjne Rosji też ogromnie wzrosły od początku wojny i sama technika i technologia dronów ogromnie ewoluowała, także trzeba systemy antydronowe wdrażać, trzeba je wdrażać w bardzo dużych ilościach i trzeba wdrażać takie, które będą odpowiadały aktualnym zagrożeniom.
Odnieśmy się jeszcze do tego, co się zdarzyło tydzień temu, czyli ataku, bo to był atak na Polskę, 19 dronów i wybuchła duża dyskusja na temat tego, czy używaliśmy właściwych środków.
Znaczy tak, trzeba powiedzieć, państwo, struktury, służby i przede wszystkim siły zbrojne zareagowały w sposób właściwy i na tą chwilę, na tamtą chwilę adekwatny.
To znaczy użyto takich środków, jakimi dysponowano i użyto ich oczywiście w sposób doraźny, ale skuteczny, no bo koniec końców drony nie uderzyły w żadne obiekty infrastruktury krytycznej czy żadne obiekty wojskowe, też nikt nie zginął.
Także pod tym kątem jak najbardziej tak.
Natomiast patrząc na to, na proces długofalowy, no to oczywiście i na ekonomię pola walki, na to, czy w długim okresie czasu można by taki wysiłek utrzymać, no bo godzina pracy myśliwca taktycznego, nie mówiąc już o rakietach, powietrze, które, czy tam pociskach, które były używane, no to to są ogromne pieniądze i w długim okresie czasu na pewno ta ekonomia tutaj wyglądałaby bardzo niedobrze.
żeby taki wysiłek obronny utrzymać w długiej perspektywie czasu, no to trzeba stawiać na systemy, które zapewniają koszt-efekt, którymi powinno się nasycić przestrzeń, czy ten pas wzdłuż granicy w sposób bardzo duży.
No tak, żeby zwalczać skutecznie drony, ale z drugiej strony nie ponosić kosztów nadmiernych, no po to, żeby można było te zasoby wykorzystywać przez długi okres czasu.
To jest oczywista sprawa, no bo byłoby dronów wtedy o rząd wielkości więcej, także dochodziłoby do przesycenia gdzieś tam tej obrony przeciwlotniczej czy zastosowanych środków.
Jak ten wątek obrony przeciwdronowej.
Sam bywałem wielokrotnie i to widać i słychać, jak nieprawdopodobne ilości tych dronów ruskich atakują Ukrainę.
No i Ukraińcy, ponosząc oczywiście bardzo duże koszty i straty, ale jednak się bardzo dobrze bronią.
Jak tam wygląda, jak ewaluowała się ta obrona przeciwlotnicza?
Wcześniej ktoś je namierza, a potem efektorem jest ten karabin, który stoi często na takim pick-upie.
Proszę opowiedzieć, jak tam wyglądają te systemy i jak to ewoluowało w tak krótkim czasie.
Tak, no drony były w zasadzie stosowane tylko obserwacyjne i dość duże uderzeniowe, takie jak Bayraktar.
W tym momencie bajraktary w ogóle tam nie funkcjonują, no bo nie mają prawa funkcjonować z uwagi na swoją wielkość i na to, że są podatne na typowe systemy obrony przeciwlotniczej.
Używa się dronów typu Baba Jaga, takich kopterów, pod które podwieszane są jakieś ładunki wybuchowe.
Następnie typowe drony komercyjne, małe, takie jak chociażby DJI czy pokrewne.
I w ten sposób monitorując ruchy wroga, pomagać własnym siłom przetrwać, czy przeprowadzać ataki.
Następnie korzysta się z dronów obserwacyjnych, które operują na dużo wyższych pułapach, na kilku kilometrach, jak chociażby Orłan czy Zala.
I one służą do tego, żeby naprowadzać ogień artylerii, żeby wskazywać cele dla pocisków rakietowych, no już w jakimś szerszym zakresie.
No szachetów używa się do ataków głównie na obiekty cywilne, na obiekty infrastruktury krytycznej, na elektrownię, na tego typu rzeczy.
jak przeciwdziałają temu Ukraińcy i jak rozbudowywano ten system, bo tam, nie wiem akurat czy w obronie przeciwdronowej, ale generalnie na tej wojnie, co mnie fascynowało i budził ogromny szacunek, to było bardzo szybko ogromne zaangażowanie prywatnych firm w tę wojnę, które początkowo wolontarystycznie, podejrzewam, że teraz już mają kontrakty z państwem, ale one są bardzo silnie w ten proces zaangażowane.
Tutaj wysiłek faktycznie społeczny, gospodarczy oraz państwowy, czyli na tych różnych płaszczyznach jest ogromny.
jest dość duże, chociaż trzeba powiedzieć nadal mocno niewystarczające z uwagi na intensywność użycia ataków dronowych, intensywność użycia dronów, bo tam są tysiące sztuk dziennie.
Tysiące sztuk dziennie są używane na polu walki od tych małych, aż kończąc na setkach szachetów, które atakują.
I tutaj można powiedzieć o tym, jak to wygląda teraz.
Jak to się rozwijało, bo ja pamiętam jeszcze kilka miesięcy temu, chyba jak tam byłem i widziałem,
No tak, tak.
Mówimy tak naprawdę o systemach, które wykrywają transmisję sygnałów radiowych, jeśli takowa istnieje.
Jeśli to się przychwyci, to widać normalnie co ten dron w danym momencie widzi, czyli ktoś kto zna teren absolutnie widzi na co, gdzie, w jakim miejscu znajduje się taki dron i czy własny obiekt, czy powiedzmy pojazd, czy miejsce w którym się znajduje nie jest już wybranym celem.
Nie, one też zakłócają fale, jeśli są w stanie.
To chciałem przejść do drugiego punktu, bo z jednej strony trzeba najpierw mieć świadomość tego, czy takie drony funkcjonują i na przykład na pojazdach, czy doraźnie używają Ukraińcy systemów do wykrywania sygnałów radiowych oraz do przychwytywania transmisji analogowego sygnału wideo.
Natomiast do radzenia sobie z takimi systemami, no to dwojako, to są przede wszystkim zagłuszarki,
Oczywiście osoby, które są w tym pojeździe, ich życie czy zdrowie jest absolutnie narażone na tego typu ataki.
No tak, i blisko strefy zero.
W tym momencie to już w grube kilometry wchodzi od strefy styczności, także tam trzeba się chronić, tam każdy pojazd, praktycznie każda drużyna żołnierzy musi być chroniona.
Używają oczywiście do tej obrony własnej, chociażby jako taka ostatnia linia obrony, no to strzelają do dronów z tego, co mają.
Tutaj powiedzmy strzelby, strzelby gładkolufowe na odpowiednie pociski, one sobie jakoś tam mogą radzić z tymi dronami.
Lepiej mieć coś takiego niż nic.
Ale trafienie w drona z karabinka AK czy pokrewnego jest niezmiernie trudne.
Tutaj nawet jeśli ktoś był w wojskach specjalnych i naprawdę jest dobrym strzelcem wytrawnym, no to raczej w takiego drona szybko się poruszającego, dynamicznie się poruszającego, no po prostu nie trafi.
To pewnie się to też bardzo zmienia, bo ja pytam też sytuację, nie wiem, sprzed półtora roku, kiedy rozmawiałem z żołnierzami, którzy zestrzeliwali, to było na to, znaczy po to desą, wtedy nocowałem w Odessie i potem rozmawiałem następnego dnia z nimi, jak oni właśnie mówili mi, że to był największy atak wtedy.
Dzisiaj to już są większe często te ataki.
To nie były takie karabinki jakimi typu AK, którymi dysponują żołnierze.
Takich grup było bardzo dużo i jest bardzo dużo.
I takie grupy polują na drony.
Wtedy jeszcze w tamtym okresie szachedy latały na pułapie dość niskim i z takich karabinów maszynowych można było do nich w miarę skutecznie strzelać, o ile się je skutecznie wcześniej namierzyło, no bo trzeba było mieć świadomość tego, gdzie one funkcjonują.
W tym momencie szachedy operują na dużo wyższych pułapach i zestrzelenie z takiego karabinu maszynowego jest niezmiernie trudne, bo po prostu nie ma zasięgu odpowiedniego.
Rozumiem, że to jest ciągły wyścig zbrojeń między dwiema stronami, między tymi, którzy przygotowują coraz bardziej wyrafinowane drony i tymi, którzy się albo produkują też swoje systemy antydronowe, czy to jest tak, że cyberprzestępcami, że cyberprzestępcy zawsze są przed tymi, którzy się bronią, no bo są bardziej ofensywni?
Znaczy ten wyścig zbrojeń jest, wyścig zbrojeń tutaj jest i tutaj obie strony działają z ogromną intensywnością, są duże nakłady pracy i środków na to przeznaczanych, no bo z dronami trzeba walczyć, trzeba sobie powiedzieć, jeśli się skutecznie z dronami nie walczy, no to niestety wszystkie pojazdy, które operują, czy to pancerne, czy przewożące, czy przewożące po prostu żołnierzy, są absolutnie narażone i nie przetrwają.
Lotniska, przecież widzieliśmy nieraz, kiedy jakiś dron obserwacyjny sobie krążył nad lotniskiem, które znajdowało się relatywnie blisko strefy prowadzenia działań.
Wskazywał cel i wtedy, jeśli to był tak wartościowy cel, no to potrafił tam balistyk spaść.
Także i zniszczyć rzeczy, które się na lotnisku, czy tam obiekty, które się na lotnisku
Także walka z dronami jest niezbędna, musi mieć miejsce po to, żeby chronić życie indywidualnego żołnierza, po to, żeby bronić pojazdy, po to, żeby chronić większe obiekty infrastruktury krytycznej wojskowej, chociażby lotniska, czy jakieś bazy logistyczne, czy punkty dowodzenia, no po to, żeby w ogóle móc prowadzić w jakikolwiek skuteczny sposób obronę, czy też działania ofensywne.
Ale też po to, żeby chronić miasta, tak?
Wielkie miasta, jak Charków jest pod nieustannym atakiem.
Charków, Kijów, no drony atakują wszystkie miasta, łącznie z Lwowem, także one operują w zasadzie na całej Ukrainie i to, co powiedziałem wcześniej, Rosjanie skutecznie przestawili wajchę w swojej gospodarce, przestawili całą swoją gospodarkę na tryb wojenny,
Niestety również atakują cele cywilne.
Tak i to się niesamowicie zmieniło w ciągu tych lat.
Niesamowicie dynamicznie i to pokazuje też, jak ważne jest utrzymanie, zapewnienie własnej bazy produkcyjnej.
Bo jeśli nie dysponuje się własną bazą produkcyjną, no to niestety takiego wysiłku wojennego nie można w długim okresie utrzymać.
Znaczy tych doświadczeń, tak?
Czy to jest tak, że...
Niekoniecznie one będą dużo tańsze od tej maszyny, która ma je zestrzeliwać, no bo jeśli będziemy faktycznie strzelać, nie wiem, próbować strzelać z Patriotów, czy z Camów, czy z innych tego typu systemów do dronów, które, umówmy się, nie są jakieś specjalnie duże, wolno się poruszają, a przede wszystkim mało kosztują, no to tutaj koszt
czy koszty, jakie będziemy ponosić, będą absolutnie niewspółmierne do efektu.
Natomiast non-stop rozwijane są skuteczne i nie aż tak drogie systemy walki z dronami.
Przede wszystkim rozwinęli system akustyczny.
Naszpikowali przestrzeń tanimi mikrofonami, które stanowią taki, można by powiedzieć, kobierzec akustyczny, które dają jakieś tam wczesne wykrywanie i zgrubne wskazanie na kierunek, z jakiego poruszają się drony i to u nich bardzo fajnie funkcjonuje.
Następnie używają radarów, radarów do tego, żeby już później takie pojedyncze szachedy skutecznie, precyzyjnie namierzać.
Po to, żeby po namierzeniu takiego szacheda, po to, żeby móc użyć różnych środków, które takiego szacheda zniszczą.
Tak jest, które fizycznie uderzają w takiego szacheda, czy w innego drona, na przykład drona obserwacyjnego i w sposób kinetyczny, czy mogą też przenosić jakiś tam ładunek wybuchowy, po prostu neutralizują go, niszczą go.
Jakie lekcje my powinniśmy teraz wyciągnąć z tego, bo już wiemy, że to nie jest tylko teoretyczna możliwość, tylko właśnie się przekonaliśmy.
że bardzo praktyczna.
Jakie są główne wnioski z doświadczeń ukraińskich dla nas dziś?
oraz trzeba zabezpieczać wszystkie obiekty infrastruktury krytycznej, zarówno cywilnej, jak i wojskowej.
Jak sobie nie zdajemy sprawy, jak tak przeciętny człowiek nie zdaje sobie sprawy, ile takich rzeczy krytycznych jest w naszych okolicach.
Bo jeśli się tego nie zrobi, to bardzo szybko, w ciągu tak naprawdę pewnie jednego dnia, większość obiektów zostanie zniszczona.
I to wcale nie będą najpierw atakować rakietami, czy tam powiedzmy wlatywać lotnictwem, bo ono sobie będzie operowało później.
Najpierw tymi małymi, tanimi dronami będą starali się zniszczyć obiekty istotne, będą starali się porazić też te wyższe piętra obrony przeciwlotniczej, chociażby system Narew, czy elementy systemu Wisła, jak Patriot, a w Narwi to Kamy są.
Także najpierw do czego dojdzie?
No to dojdzie do na pewno dużego ataku dronowego.
Także chronić się absolutnie trzeba, bronić się absolutnie trzeba.
przestrzeń, w której tutaj operujemy, czyli chronić granice i chronić obiekty szeroko pojętej infrastruktury krytycznej, zarówno cywilnej, jak i militarnej.
On jest krytyczny dla długoterminowego przetrwania państwa jako takiego.
No właśnie, bo czy jesteśmy w stanie jakby utrzymać to tempo w tym wyścigu modernizacji, w tym wyścigu zbrojeń?
No bo jak dzisiaj...
Przepraszam, jestem laikiem, ale staram się to wyobrazić, tak?
No wiem, jak to jest po stronie ukraińskiej, że są te laboratoria, które wszystkie brygady, znaczy nie wszystkie, niektóre brygady mają, prawda, przy linii frontu, analizują na bieżąco, co się...
I to tam działa niesamowicie, a i tak dają sobie radę w ograniczony sposób.
Jak my państwo, które jesteśmy w stanie pokoju, kiedy my tu, prawda, tydzień temu była, to my teraz rozmawiamy o tym, że to trzeba, może będzie jakieś zamówienie za jakiś czas.
Czy my jesteśmy w stanie jakby doprowadzić do tego, że będziemy mogli reagować szybko również w stosunku do tego, co się nowego pojawia na tym strasznym rynku?
Jesteśmy w stanie i tutaj jest piłeczka w grze zarówno po stronie firmy, jak i państwa.
lokując zamówienia w polskim przemyśle, zarówno prywatnym, jak i publicznym, po to, żeby ten przemysł mógł dostarczać, mógł produkować, miał bazę, miał zaplecze, miał pieniądze na to, żeby te technologie cały czas tutaj rozwijać i je wdrażać, no po to, żebyśmy byli chronieni.
I to da się robić, no my jesteśmy przykładem tego, od ponad dwóch lat jesteśmy non-stop na Ukrainie, dostarczamy mnóstwo systemów radarowych, bo Ukraińcy ich są, bo z nich korzystają, bo skutecznie przechwytujemy Szachedy, Orłany, ale także drony FPV, korzystają z nich na dużą skalę i to się da robić, tylko tam trzeba być i my tam jesteśmy.
No oczywiście przeciwnik będzie próbował być o krok dalej, ale jeśli tam się jest z systemami, tam się na bieżąco te systemy testuje, ulepsza, wdraża, one działają, to cała ta wiedza, unikatowa wiedza, no bo to jest wiedza zdobyta na froncie, ona tutaj wykorzystana pomoże budować lepsze systemy, takie, które będą skutecznie odpowiadać na te zagrożenia, które są teraz, a też będą za chwilę, no bo jak systemy antydronowe powinny wyglądać,
no to dobrze zorientowani ludzie, którzy są w branży, którzy faktycznie działają, których systemy funkcjonują w różnych miejscach i chronią istotne obiekty i biorą udział tak naprawdę w walce na froncie, wiedzą.
Wiedzą jak to powinno być skonfigurowane, wiedzą, że muszą to być systemy warstwowe, wiedzą, że warstwa detekcji musi być oparta o wiele sensorów, a sercem tutaj muszą być radary, bo tylko one zapewniają skuteczne wykrywanie w zasadzie każdego drona.
A z drugiej strony warstwowa neutralizacja, to znaczy taka, gdzie są różne efektory użyte i tutaj oprócz oczywiście zagłuszarek, które nadal są wykorzystywane i będą wykorzystywane, to niezbędne i konieczne jest użycie efektorów kinetycznych.
które strzelają wtedy amunicją programowalną, no ale ta amunicja nie zawsze jest dostępna, programowalna amunicja jest droga, nie jest tak, że są dostępne jej całe wagony, więc stosuje się też inne, mniejsze kalibry, chociażby schodząc do tak zwanego 50 cala, czyli 12,7 mm,
Przechodząc przez takie tanie rakiety ziemia-powietrze typu APKWS, one są prowadzone po laserze,
No przy okazji nasze systemy tam są, także mogę po prostu powiedzieć.
Ile jest takich producentów, takich systemów w Polsce, czy do ilu Polska ma dostęp potencjalnie?
Tutaj trzeba sobie, panie redaktorze, odróżnić temat producent, a firma, która coś sprzedaje.
Są firmy, które produkują zarówno w tej części prywatnej, jak i w części publicznej.
Są też firmy, które po prostu przepakowują sprzęt jakiś tam zachodni, powiedzmy, czy izraelski w dużej mierze.
Przepakowują go, nalepiają jakąś swoją naklejkę i gdzieś tam dostarczają.
Bo takie firmy nigdy nie będą w stanie podążać skutecznie za tym, co się zmienia.
Oczywiście, że tak.
Ile takich systemów powinna mieć Polska, żeby... Rząd, bo rozumiem, to pewnie precyzyjnych wyliczeń nie, a może są.
Takich systemów Polska powinna mieć, żebyśmy mogli powiedzieć, dobra, na dzisiaj w każdym razie, no bo jutro będzie już inaczej, ale na dzisiaj to jest w miarę okej.
Nie mało to jest... Znaczy tu zależy jak się patrzy na jednostkę ogniową, czy baterie, to jest kwestia architektury, w jakiej się te jednostki ogniowe, czy całe baterie konfiguruje, ale takich systemów na pewno potrzeba dużo.
I na pewno pan redaktor zapyta się, czy nas na to stać.
No bo to jest takie naturalne pytanie.
Jak kupujemy F-35 i helikoptery i czołgi Abramsy i tak dalej, to ja nie mam wątpliwości, że nas na to... Znaczy, nie mamy wyjścia, tak?
Bo jak dron trafi w jeden budynek w Warszawie, to zapłacimy za to więcej niż za część tego systemu, więc...
Żebyśmy sobie mogli wyobrazić, tak?
Ile sztuka, ja wiem, że to pewnie jest dużo bardziej skomplikowane, ale na potrzebę prostej, prostej nacji, żebyśmy byli w stanie sobie wyobrazić, tak?
Że potrzebujemy, teraz przepraszam, to jest mega uproszcze, załóżmy potrzebujemy, nie wiem, 10 tysięcy takich...
takich instalacji, jedna kosztuje, nie wiem, ile kosztuje, tak?
Tak, mogę.
Zakładając, że korzystamy z różnych systemów, z różnych źródeł.
Mogę w odniesieniu do tego, jakie mamy doświadczenia tutaj, powiem tak, żeby skutecznie
Okej, to nie jest cała granica, ale to też nie jest jakaś punktowa instalacja.
To jest jednak, lotnisko jest obiektem o dość dużych rozmiarach.
To koszt wdrożenia takiego warstwowego systemu zwalczającego, wykrwiającego i skutecznie zwalczającego drony, to jest mniej więcej koszt 1,3 i 1,35.
Oczywiście to jest kwestia tego, jak taki system będzie skonfigurowany, ile tam realnie będzie różnych sensorów, różnych efektorów, ale mówimy, to powinno dać pewien obraz.
To też nie jest mało, no bo takich miejsc, owszem, lotnisk jest...
Ale ile, dobra, to tak per jednota, zresztą to jest duża jednostka, takich jednostek to ile w Polsce powinno być?
Na pewno powyżej stu takich, no nie wiem, baterii, czy...
No, pewnie będziemy wchodzić w takie wartości.
I to też jest potem, rozumiem, że jak się kupuje samolot, znaczy nie kupowałem jeszcze, ale jak się kupuje, to...
takiego F-35.
Ale tutaj powiem inaczej, to jest kwestia, ile tak naprawdę trzeba na to spojrzeć, jeśli nie wdrożymy tych systemów, przy czym, jak powiedziałem, ten koszt nie jest horrendalny.
I teraz musi być zarówno ten pas granicy chroniony, jak i same obiekty, no bo do ataków niekoniecznie będzie dochodziło do ataków tylko i wyłącznie za pomocą przelotu dronów przez granicę.
Tutaj przecież można, tak jak Ukraińcy zrobili akcję Pajęczyna, czy Izrael zrobił w Iranie.
użyto lokalnie małych dronów, które były wypuszczane z jakichś tirów, z jakichś tam furgonetek i one były użyte do tego, żeby z zaskoczenia zaatakować i skutecznie to zarówno Ukraińcy, jak i Izrael zrobili, odpowiednio w Rosji i w Iranie, zaatakować istotne instalacje.
Trzeba powiedzieć, że przecież w ciągu jednego dnia, czy tak naprawdę pół godziny, 30 minut Ukraińcy zniszczyli 20% lotnictwa strategicznego, bombowego,
Na coś takiego nie można dopuścić do sytuacji, że w tym momencie, kiedy wydajemy setki miliardów złotych na dozbrojenie się, co trzeba czynić, bo całe to uzbrojenie jest konieczne i niezbędne, czy to na obronę przeciwlotniczą, czy na czołgi, czy na wozy pancerne, czy na artylerię lufową, rakietową i tak dalej, i tak dalej.
Ja wiem, że to trzeba wydawać, ale też żebyśmy wiedzieli ile, to tak szybko sprawdziłem.
To mniej więcej, rozumiem, że to jest około 50, to jest mniej więcej 20 miliardów złotych, tak?
No tak.
Szybko pan redaktor dobrze policzył.
Tak, no są narzędzia.
To jest raczej tak, bym powiedział, jest dostępność.
Nie jest pan ministrem finansów, więc nie będziemy mówić, co tu trzeba uciec, czy zrobić podatek wojenny na takie rzeczy.
Pytanie, jak szybko jesteśmy w stanie?
Zobaczmy, dobra, będzie decyzja ogólnonarodowa, czy rządowa, tak wydajemy.
To jak szybko jesteśmy w stanie to wyprodukować?
angażując dobry przemysł polski, zarówno prywatny, jak i publiczny, jesteśmy, absolutnie jestem przekonany o tym, że jesteśmy w stanie szybko dostarczać z pierwszymi dostawami po około sześciu miesiącach, do sześciu miesięcy powiedzmy, bo pewne rzeczy można... Pierwsze sztuki.
Tak, tak, do sześciu miesięcy, nie po sześciu miesiącach, a do sześciu miesięcy pierwszych ileś tam sztuk, już nie licząc szczegóły, można dostarczyć i teraz odpowiednio fazując taki program, który by
Jak długo cały ten proces, załóżmy to, określimy sobie, że to jest ta liczba, tak, więc tam ich potrzeba ileś, żeby ochronić lotnisko, infrastrukturę krytyczną, granice.
Natomiast powiedzmy sobie, to nie będzie po kilku latach, czyli nic nie będziemy mieli i nagle będzie jak elektronice Skok i Visajda, nagle wszystko wjedzie.
Już mówię, pierwsze dostawy są absolutnie możliwe do sześciu miesięcy od podpisania stosownych kontraktów, umów i rozpoczęcia działań.
Patrząc na to, jak funkcjonowało polskie zamówienia, polski stosunek do przemysłu zbrojeniowego, no to przeciętny polski decydent, który bierał udział w tym procesie, no to bezpiecznie wolał zamówić to w Stanach Zjednoczonych, w Korei, bo go nikt za to, bo to będzie naturalne, nawet jeśli to kosztuje niewyobrażalne dla nas pieniądze, albo
w Polskiej Grupie Zbrojeniowej, która funkcjonuje tak, jak funkcjonuje, niż przypadkiem zawrzeć umowę z prywatną firmą, bo może być narażony na zarzuty o korupcję, jakieś podejrzenia działania, tak?
No tak, no działalność lobbystów tych wewnątrz i tych zagranicznych jest ogromna, no bo pieniądze też do wydania są ogromne.
Jego nie produkowaliśmy, no nie wiem, czy to myśliwców, czy rakiet typu Patriot.
Natomiast tam, gdzie baza wytwórcza, baza technologiczna w Polsce jest, czy może być szybko rozwinięta, rozbudowana, to absolutnie nie ma innej drogi, jak głębokie inwestowanie w rozwój polskiego przemysłu wytwórczego, zbrojeniowego, zarówno prywatnego, jak i publicznego, bo tutaj musi być pełna synergia działania między
I rozwoju technologii tak, żeby podążały za tym, co się zmienia.
gdzie mówił, że budowanie na fundamencie patriotycznym jest czymś oczywistym i niezbędnym i koniecznym i będzie robione w Polsce, no bo patrząc na lata, jak to historycznie miało miejsce, 500 ostatnich lat historii rozwoju ludzkości,
no to tylko te państwa przeżywały, czy funkcjonowały, czy jakoś tam miały ekspansję, które potrafiły zabezpieczyć w długim terminie wysiłek wojenny, a on był zależny bezpośrednio od możliwości, od własnej rozbudowanej bazy wytwórczej, bazy produkcyjnej.
I jeśli ta baza wytwórcza, baza produkcyjna tu jest na miejscu faktycznie, zarówno po stronie prywatnej, jak i publicznej, to bezpieczeństwo państwa będzie gwarantowane, będziemy odporni.
I tu chciałbym też powiedzieć o jednej rzeczy, tu faktycznie trzeba inwestować w dobre, czy trzeba składać zamówienia w dobrych polskich spółkach technologicznych, zarówno prywatnych, jak i publicznych, ale faktycznie polskich.
Żeby nie iść na skróty, nie robić zakupów wszędzie, gdzie można u zewnętrznych partnerów, tam, gdzie się nie powinno, to nie powinno się tego robić.
I też nie robić zakupów, czy stawiać na spółki, które tu w Polsce, nie wiem, sprzedają się jako polskie, a tak naprawdę są zagranicznymi, gdzie większościowy kapitał jest, nie wiem, zagraniczny, chociażby mam na myśli tutaj, żeby konkretny przykład podać, spółka ISAI, tak?
Znakomita.
Znakomita, to jest znakomita spółka.
Założy ją Polak, jest CEO, jest Polak, świetną robotę zrobił, absolutnie szapoba.
No i tak naprawdę jak się popatrzy na nich, to wszędzie za granicą tam mówią, jesteśmy spółką fińską lub fińsko-amerykańską, a może amerykańską.
Więc tutaj trzeba unikać tych dróg na skróty, trzeba faktycznie...
Ja będę broń, znaczy uważam, że są polskie firmy, jest masę polskich firm, które tu się rodzą, do których jakby z braku kapitału, tak, możliwości rozwoju wchodzą też firmy, wchodzą też firmy zagraniczne, czy kapitał zagraniczny, no ale warto jest, żeby te rzeczy rozwijać, nawet jeżeli mamy 20%, to to jest aż 20% w fantastycznej firmie.
Tam akurat polskiego kapitału nie ma 20%, polskiego jest chyba na poziomie procenta, czy jakoś tak.
Ogólnie tak, ale nie powinny być drogi na skróty i powinna być tutaj pełna transparentność i tak naprawdę wydawanie pieniędzy w przemyśle lokalnym, który ma lokalną bazę wytwórczą, który tutaj funkcjonuje, który ma flagę polską, no bo on będzie gwarantował to bezpieczeństwo strategiczne Polski.
No tak, ale ja też bardzo rozumiem, dlaczego pan to mówi.
Reprezentuje pan firmę polską i był pan też w swoim interesie, ale też uważam, że w sytuacji, w której tak samo jak jeżeli jest polski, polska firma, która
produkuje jakieś elementy, które mogą być wykorzystywane w systemie Patriot, tak jak one tam, nie wiem, na Jelczach mają jeździć, prawda, no to fantastycznie.
Tak, zgadzam się z tym.
Jak duży jest ten rynek tutaj, tych firm, które są pańską konkurencją?
I takich, i takich.
Rynek polskich firm nie jest duży, bo tutaj prawdziwych producentów systemów, którzy nie przepakowują tylko sprzętu zachodniego czy izraelskiego, to praktycznie nie ma.
I tak jak jeszcze 10 lat temu, kiedy z kolegą zakładaliśmy firmę, to systemy antydronowe, czy walka z dronami była pewną ciekawostką na całym świecie.
Każdy przyglądał się, mówił, o fajne, interesujące, zobaczymy jak się będzie rozwijać.
Taka, no powiedzmy, ciekawostka.
I tak naprawdę, jak się spojrzy na jakikolwiek konflikt, jakikolwiek, czy taki pełnoskolowy, jak jest na Ukrainie w tym momencie, czy jakieś mniejsze konflikty, tam wszędzie są drony od razu używane bardzo skutecznie i ta strona, która nie posiada odpowiednich systemów antydronowych, niestety przegrywa.
Także ten rynek rośnie z ogromną dynamiką.
Jaka jest jego wartość?
No i to jest duży rynek, tak.
Miejmy nadzieję, że polskie państwo będzie mogło jak najlepiej wykorzystać firmy, przede wszystkim firmy polskie, ale również inne, które współpracują, które są związane z Polską, bo jednak będę bronił tego typu firm.
Uważam, że mamy jako Polska również w tym interes, żeby je rozwijać.
Tak, ostatnio.
Zdecydowanie tak.
Nie wiem, czy na jakąkolwiek stronę się nie spojrzy, wszyscy mówią tak, to jest potrzebne, trzeba wspierać, trzeba rozwijać, budować to na fundamencie polskim, no bo nie ma innej drogi, panie redaktorze.
No po prostu trzeba chronić się przed dronami, trzeba to robić tam, gdzie można, w jak największym stopniu w oparciu o polską myśl techniczną, technologiczną, zarówno z tej strony prywatnej, jak i publicznej.
i sprawnie zarządzić tym całym procesem, żebyśmy jak najszybciej byli bardziej bezpieczni niż jesteśmy.
Ostatnie odcinki
-
Pół miliona ludzi zniknęło. Co stało się ze śre...
04.02.2026 04:30
-
Iran może rozpocząć negocjacje z USA, Niemcy pr...
03.02.2026 06:57
-
Mateusz Lachowski: Żołnierze zamarzają w okopac...
03.02.2026 04:30
-
Elity pasożytnicze czy awangarda? Kto naprawdę ...
02.02.2026 15:17
-
Kolejny kryzys na Bliskim Wschodzie, rozmowy Ku...
02.02.2026 07:00
-
Prof. Andrew Michta: Trump zrobi krok do tyłu? ...
31.01.2026 04:30
-
Humanitarna pustka. Jak wygląda wojna widziana ...
30.01.2026 04:30
-
Wielka Brytania i Chiny, Korpus Strażników Rew...
29.01.2026 21:50
-
USA, Ukraina i gwarancje bezpieczeństwa, Trump ...
29.01.2026 06:00
-
Prezydent Ukrainy a UE, Słowacja wraz z Węgrami...
28.01.2026 06:52